Gość: Aga Re: Dziś 17:20 na II Programie-Coś o nas-Ogladajc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 18:40 Smutne ale prawdziwe, mnie też to czeka :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neta Re: Dziś 17:20 na II Programie-Coś o nas-Ogladajc IP: *.net.pl / *.wl.efekt.net.pl 02.02.04, 18:54 Już widziałam :<forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=14&w=10047875&a=10047875> Tak właśnie się czuję ! Też na początku myślałam, żę to ze mną cośnie tak, teżbyłam optymistycznie nastawiona, też nie umiem kombinować.... Smutne to , co nasz kraj sobie funduje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derryll Re: Dziś 17:20 na II Programie-Coś o nas-Ogladajc IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 19:15 Przeprzm brdzo ale nie mogłem obejrzeć a bardzo mnie zainteresowały wasze wypowiedzi. O czym konkretnie był ten film ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neta Re: Dziś 17:20 na II Programie-Coś o nas-Ogladajc IP: *.net.pl / *.wl.efekt.net.pl 05.02.04, 09:20 O ludziach po studiach nie mogących znaleźć w Polsce pracy pozwalającej na utrzymanie się. I dlatego wyjeżdżają. " W końcu pomyślałem, że to ze mną jest coś nie tak, że nie mogę znaleźć pracy" - człowiek wyjeżdżał do USA na wakacje na studiach i wracał pełen optymizmu, że uda mu się w Polsce. I nic. " Nie mogęznaleźć pracy, która pozwoliłaby mi na samodzielne utrzymanie. Nie chcę po opłaceniu mieszkania (300 zł) wegetować za 200 zł." "Nie chcę kombinować, nie umiem kombinować "." Pracowałem w orkiestrze, wyjechałem na stypendium i okazało się, że nie mam do czego wracać, moje miejsce jest zajęte. Zostałem ukarany za to, że się wychyliłem " Osoby te nie miały postawy roszczeniowej, po prostu chciały normalnie żyć, pracować, bez wygórowanych wymagań.Dobrze wykształceni i uczciwi. Nie udał im się to w Polsce, wyjechali. Ogólny morał : " Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju " - A jeśli twój kraj nic od ciebie nie chce ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uparta Re: Dziś 17:20 na II Programie-Coś o nas-Ogladajc IP: *.lezajsk.info / 213.199.192.* 05.02.04, 10:03 Masz rację. Gonię moje dziecko do nauki i słyszę w odpowiedzi: Po co? Ty masz wykształcenie, tyle wiesz i co z tego masz? Satysfakcję? Bez żadnych oporów czy skrupułów nastawiam moje dziecko na wyjazd. Zbyt wielu moich świetnie wykształconych znajomych haruje za grosze w nie swoim zawodzie albo są bezrobotni. Żałosne. O nich się mówi - niezaradni życiowo. Ja w tym kotekście też tak mogę powiedzieć o sobie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś