Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zamiana całego etatu na połowę

    IP: *.111.238.66.static.crowley.pl 27.01.10, 15:41
    Otrzymałam od pracodawcy pismo zmieniające dotychczasowe warunki zatrudnienia.
    Od 1 marca chce mi zmienić cały etat na pół etatu, z proporcjonalnie
    zmniejszonym wynagrodzeniem.
    Do 14 lutego mogę podjąć decyzję czy chcę pracować na pół etatu czy chcę
    rozwiązać umowę o pracę.
    Dodam że jestem pracownikiem biurowym, z prawie dwuletnim stażem pracy w tej
    firmie.

    Najchętniej rozwiązałabym umowę już teraz, mam dość i atmosfery i ludzi z
    którymi pracuję, panującego chaosu. I tak od dłuższego czasu szukam nowego
    zajęcia.
    Mam też trochę oszczędności, na 2-3 miesiące wystarczy.

    Co byście zrobili na moim miejscu?
    Spełnili marzenie o zmianie pracy i z ulgą odetchnęli od dotychczasowego
    bałaganu, czy zostali na pół etatu i w międzyczasie szukali dalej? Godziny
    można dostosować, a w razie co to pracodawca skróci miesięczny okres
    wypowiedzenia do np. tygodnia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: tomeczek Re: Zamiana całego etatu na połowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 18:06
        Gość portalu: emilla111 napisał(a):

        > Od 1 marca chce mi zmienić cały etat na pół etatu, z proporcjonalnie
        > zmniejszonym wynagrodzeniem.

        Znając życie zapewne pracodawca spodziewa się, że będziesz brała pensję za 1/2 etatu a pracowała nadal na 1/1 etatu.

        > Co byście zrobili na moim miejscu?
        > Spełnili marzenie o zmianie pracy i z ulgą odetchnęli od dotychczasowego
        > bałaganu, czy zostali na pół etatu i w międzyczasie szukali dalej?

        Z pewnością to drugie

        >Godziny
        > można dostosować, a w razie co to pracodawca skróci miesięczny okres
        > wypowiedzenia do np. tygodnia.

        Nie bądź taka pewna (jednego i drugiego)
      • Gość: menell Re: Zamiana całego etatu na połowę IP: 83.238.170.* 27.01.10, 18:19
        Skoro chcesz zmienić pracę, to zmiana pracy na półetatową to gwiazdka z nieba
        dla Ciebie :D Zabrane pół etatu poświęcisz na szukanie pracy.
        I będziesz miała ładny powód do zmiany pracy :) Nowemu pracodawcy będziesz
        wmawiała że pół etatu to dla ciebie za mało, że chcesz spędzać w pracy
        zdecydowanie więcej czasu. To zabrzmi lepiej niż tłumaczenie że miałaś już dosyć
        tych buraków współpracowników miotających się po biurze.
          • nchyb Re: Zamiana całego etatu na połowę 28.01.10, 17:14
            czy jesteś aż tak świetną specjalistką w swojej dziedzinie, że
            pracodawcy będą stać w kolejce po ciebie? to rzucaj pracę?
            Ale skoro od roku innej pracy nie masz, a te oszczędnościolbrzymie
            nie są, to ja bym się na twoim miejscu jednak zastanowiła...

            No i powodzenia jutro!
            • Gość: emilla111 Re: Zamiana całego etatu na połowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 18:54
              Wybitną specjalistką nie jestem i mam tego świadomość, jak również sytuacji na
              rynku.
              Tylko i tak w mojej obecnej firmie już nie ma dla mnie miejsca, muszę odejść.
              Kierownik traktuje mnie jak powietrze.

              Dziś byłam na rozmowie z dyrekcją i byli zdziwieni że ja już teraz szukam pracy
              (oficjalnie, by pytałam czy mogę jutro przyjść później bo o godz. 10 mam tę
              rozmowę i wogóle chciałam wiedzieć jak będzie z moimi wyjściami w związku z
              poszukiwaniami). A przecież jeszcze do końca lutego obowiązuje cały etat.

              No i pani dyrektor była zdziwiona że ja rozważam odejście z firmy, bo przecież
              proponują mi pół etatu. I pewnie według nich jakoś to będzie.

              Bo najpierw mówią że moje obowiązki z połówki etatu ma kto przejąć, i nie będą
              zatrudniać kogoś nowego, a z drugiej strony jakby nie docierało że może mnie
              naprawdę zabraknąć w firmie.

              A ja się tak zastanawiam czy pracodawca może przyjść np. za miesiąc i dać
              kolejne pismo, że zmniejsza mi etat do 1/4 albo i 1/8. I wtedy to już kaplica.

              Ja wiem że w mojej firmie panują dziwne zwyczaje, ale ta sytuacja ze
              zmniejszeniem etatu i moim odejściem staje się coraz bardziej absurdalna i
              przekracza wszelkie granice.

              Niby sytuacja jest oczywista, ja wiem że prowadzi do rozstania z pracodawcą, a w
              sumie oni są zdziwieni i jakby nieprzygotowani na utratę pracownika.
              • agulha Re: Zamiana całego etatu na połowę 29.01.10, 00:13
                Ty to w ogóle jesteś jakoś niebezpiecznie szczera. Po co im już teraz mówisz tak
                dobitnie, PO CO chcesz przyjść później jutro itd.? Nie wystarczy bez kłamstw,
                ale bardziej oględnie, że masz ważną sprawę do załatwienia?
              • krzysztofsf Re: Zamiana całego etatu na połowę 29.01.10, 02:01
                > rozmowę i wogóle chciałam wiedzieć jak będzie z moimi wyjściami w związku z
                > poszukiwaniami). A przecież jeszcze do końca lutego obowiązuje cały etat.


                To nie do konca tak.
                Przysluguje ci wolne na poszukiwanie pracy wtedy, gdy przyjmiesz to
                wypowiedzenie jako wypowiedzenie rozwiazujace umowe o prace.
                Jesli sei nie zadeklarowalas, to przy zmianie warunkow nie przysluguje dodatkowe
                wolne na poszukiwanie.

                www.infor.pl/prawo/artykuly/328626,kto_dostaje_dni_wolne_na_szukanie_pracy.html
                Nowe warunki pracy

                Wypowiedzenie zmieniające ma miejsce wówczas, gdy pracodawca zaproponuje
                pracownikowi na piśmie nowe warunki pracy lub płacy. Stosuje się do niego w
                sposób odpowiedni przepisy dotyczące wypowiedzenia umowy o pracę (art. 42 par. 1
                k.p.). W sytuacji gdy pracodawca złoży pracownikowi wypowiedzenie zmieniające
                jego warunki pracy lub płacy i pracownik ich nie przyjmie, to wypowiedzenie
                prowadzi do rozwiązania umowy o pracę. W takim przypadku pracownik może żądać
                dni wolnych na poszukiwanie pracy.
      • krzysztofsf Re: Zamiana całego etatu na połowę 29.01.10, 01:18
        A jak ci godzinowo planuja rozlozyc te pol etatu?
        Praca w tylko niektore dni po 8 godzin czy po 4 godziny 5 dni w tygodniu?
        A jesli praca caly tydzien to w jakich godzinach?

        Sadze, ze warto dokladnie sprecyzowac powyzsze, przed podjeciem definitywnej
        decyzji.

        Jednoczesnie takie planowanie uzmyslowi szefom realia zwiazane z przejsciem na
        pol etatu.

        Najlepiej wg mnie nalegac na prace po 8 godzin, przemiennie dwa i trzy dni w
        tygodniu.
        • Gość: emilla111 Re: Zamiana całego etatu na połowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 08:10
          Wolałabym pracować przez 3 dni po 6-7 godz. Zresztą w tej firmie zaczynałam od
          połówki etatu, i w tej chwili oznacza to powrót do początków.

          Co do szczerości, to pracodawca nie jest kompletnym idiotą i powinien spodziewać
          się że ja mogę szukać innych alternatywnych rozwiązań dla siebie. A przecież
          powiedzieli mi że do końca bieżącego roku nie ma szans na zwiększenie liczby
          godzin. Może w przyszłym roku, jak będą pieniądze. No i co, mam siedzieć 9
          miesięcy za 800 zł?

          Zresztą tutaj zawsze można poprosić o wcześniejsze wyjście gdy jest taka
          potrzeba lub późniejsze przyjście.
          A z tymi spotkaniami rekrutacyjnymi jest tak, że może być jedno w ciągu
          miesiąca, a mogą być trzy w ciągu tygodnia.

          Skoro nie dali mi wypowiedzenia umowy i sama jeszcze nie zrezygnowałam to
          pojawiła się niejasna sytuacja. Albo odejdę albo zostanę, więc dla mnie to
          oczywiste że będę kombinować by w końcu pojawiło się konkretne rozwiązanie. Albo
          w te albo wewte, bo inaczej sobie nie wyobrażam trwać "w zawieszeniu".
            • Gość: emilla111 Re: Zamiana całego etatu na połowę IP: *.111.238.66.static.crowley.pl 29.01.10, 13:31
              Gość portalu: kombo napisał(a):

              > To twoja pierwsza praca czy spadłaś z Marsa? Dali ci zmianę, bo za redukcję
              > miejsca musieliby zapłacić, a wypowiedzenie uzasadnić. Czekają, kiedy pękniesz
              > psychicznie i sama im zejdziesz z głowy pisząc wypowiedzenie za porozumieniem
              > stron albo na własną prośbę.

              Nie spadłam z Marsa i już jakiś czas temu naszły mnie podobne domysły.
              Tylko z jednej strony mówią że są zadowoleni z mojej pracy i mnie cenią, a z
              drugiej "tak wyszło", bo są cięcia z powodu kryzysu, itp.
              • Gość: kombo Nie czekaj-uciekaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 14:02
                Nie kombinuj, tylko stamtąd idź gdzie oczy poniosą. To jest bardzo częsta
                praktyka. Nie mogą ci powiedzieć wprost, bo w sądzie pracy mogłabyś to użyć
                (mogłabyś zażądać przywrócenia na stanowisko albo z ich winy wymówić pracę,
                zażądać odprawy albo odszkodowania). A tak to trzymając język za zębami mają cię
                z głowy.
                • Gość: emilla111 Re: Nie czekaj-uciekaj IP: *.111.238.66.static.crowley.pl 29.01.10, 15:14
                  No właśnie.
                  Dziś byłam na jednej rozmowie.
                  Pan się odezwie. Standardowy tekst.

                  Ale już lepiej by było pójść właśnie do nowej firmy (tej lub innej), zdobyć nowe
                  doświadczenie i nie bujać się z ludźmi, którzy mnie już nie lubią i nie chcą.

                  Trudno, life is brutal and full of zasadzkas.
                  A ja i tak nie planowałam siedzieć w tym miejscu do emeryturki.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka