Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kto obroni lekarzy?

    IP: *.chello.pl 28.01.10, 10:32
    a kto obroni pacjent w sytuacji:
    "zabieg należy wykonać jak najszybciej inaczej może pan stracić
    nogę, ale do szpitala przyjąć mogę najwcześniej za 7
    miesięcy...chyba, że ma pan 2000 zł".

    Obserwuj wątek
      • com.bi-nerki Kto obroni lekarzy? 28.01.10, 10:32
        Na tym przykładzie widać jak lekarze traktują pacjentów. Trzeba było
        interwencji TVN, żeby pan wielki pan profesor obiecał zmienić
        kretyńskie przepisy dot. rejestracji. A tam gdzie nie interweniuje
        dziennikarz pacjent swoją obecnością nadal przeszkadza panom
        doktorom w pracy.
        • Gość: pacjent STOP cenzurze lekarskiej w inetrnecie IP: *.chello.pl 28.01.10, 10:42
          świętym krowom lekarskim się poprzewracało w zadach
          • Gość: Lekarz Re: STOP cenzurze lekarskiej w inetrnecie IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 10:55
            Notariuszom, adwokatom, radcom prawnym...powiesz to samo? :-D To musisz sie
            wyprowadzic do innego kraju...Haiti polecam, Kube, Korea Polnocna... bo kazdy
            inny cywilizowany kraj akceptuje, ze sa zawody zaufania publicznego - doskonale
            platne, acz obarczone wielka odpowiedzialnoscia.
            • aplus kneblowac gemby niewyparzone i ograniczac dostep d 28.01.10, 12:31
              do zawodu !
              Wolny rynek a'la Kopacz spowoduje ze pacjent bendzie szanowac !
              Chce czy nie !!
            • Gość: Zibi Re: STOP cenzurze lekarskiej w inetrnecie IP: *.3s.pl 28.01.10, 12:39
              Adwokatowi nie powie bo ten by go puścił z torbami. Profesorowi nie powie bo za
              głupi. Najbliżej jest lekarz, więc może na niego ujadać.
              Władzy (każdej) to pasuje - dziel i rządź.
              • Gość: pacjent nie kozacz Zibi, bo się możesz skaleczyć IP: *.chello.pl 28.01.10, 15:00
                > Adwokatowi nie powie bo ten by go puścił z torbami. Profesorowi nie powie bo za
                > głupi. Najbliżej jest lekarz, więc może na niego ujadać.


                żeby kogoś puścić z torbami trzeba mieć podstawy do tego
                a skąd wiesz, że za głupi jestem i czy o profesorach też źle się nie wypowiadam jeśli na to zasługują ?

                a kto to jest obecnie profesor w Polsce ?
                w 98% to człowiek który poza wyprodukowaniem papierowych bzdetów o niczym nic pożytecznego nie zrobił dla nauki
                popatrz na światowe rankingi polskich uczelni, to przekonasz się, co jest warty statystyczny polski prof.

                chyba, że jesteś tzw. typową bezmyślną ciemną masą, której wystarczy powiedzieć "profesor" i już można dowolny kit wp*lić do tępego bezkrytycznego łba

                co jeszcze naszczekasz z braku argumentów?
                może coś o kulturze teraz, co ?

                tak jestem chamem, ale na pewno nie takim tępakiem jak ty



          • Gość: kij Re: Rzemieślnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:15
            Za to kiedy potrzebuję fachowca do remontu domu to ...
            Każdy jeden to zwykły śmieć , który nie potrafi wykonać solidnie swojej pracy .
            I najchętniej to za dużą kasę i bez rachunku .
            • Gość: polski_zwiedzaczek ciekawe czy dostałeś kiedy kwit od lekarza IP: *.acn.waw.pl 29.01.10, 20:32
              prawnika czy księdza (nie mówię o zwykle lewej darowiźnie), a to ci wielcy od
              zaufania, to czego się czepiasz nieuświadomionego budowlańca czy innego fachowca
              od rur
          • Gość: Wyjechali Re: STOP cenzurze lekarskiej w inetrnecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:20
            Pisaliście żeby wyjechali - no i WYJECHALI .
        • Gość: Lekarz Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 10:47
          A co przecietny lekarz pracujacy w przychodni ma do systemu rejestracji...oj
          Kolego - warto pomyslec...czasem.
          • Gość: zi Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.chello.pl 28.01.10, 11:48
            Nie wydaje mi się, by słowa "wielki pan profesor" odnosiły się do przeciętnego
            lekarza. Za PRL całą śmietankę ("dowody wdzięczności") spijali ordynatorzy. Od
            tego czasu niewiele sią zmieniło.
        • Gość: Krzysiek Polska patologia IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 10:57
          Na tym przykładzie widać, jak patologiczny jest nasz kraj. W jakim
          normalnym kraju profesor zajmuje się nadzorowaniem kolejki na
          wizyty ? Profesor ma się zajmować nauką i dydaktyką. Lekarz ma
          konsultować, badać i leczyć. Od administrowania jest administracja i
          to ona powinna być zajęta rozwiązywaniem takich problemów.
          • Gość: Lekarz Re: Polska patologia IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 11:00
            Swieta prawda.
          • Gość: ziuta Re: Polska patologia IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.10, 11:55
            Profesor nadzoruje kolejki, bo to ułatwia mu wpuszczanie swoich pacjentów bez
            kolejki, ale za opłatą w jego prywatnym gabinecie.
            • Gość: Krzysiek Re: Polska patologia IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 12:04
              A to już jest Twoja spiskowa teoria dziejów. Poza tym mylisz się - w
              prywatnych gabinetach, do dobrych specjalistów, też są kolejki.
            • Gość: Luke Re: Polska patologia IP: *.c198.msk.pl 28.01.10, 13:18
              Gość portalu: ziuta napisał(a):

              > Profesor nadzoruje kolejki, bo to ułatwia mu wpuszczanie swoich pacjentów bez
              > kolejki, ale za opłatą w jego prywatnym gabinecie.

              Nieprawda, bo nie w prywatnym gabinecie, ale publicznym. Z resztą się zgadzam,
              zwłaszcza z opłatą.
              • Gość: Krzysiek Re: Polska patologia IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:54
                Jeśli bierze forsę w publicznym miejscu pracy, to jest to karalne i
                należy to ścigać.
        • Gość: taka prawda Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:49
          Jaki kretyński. Teraz wszyscy się w 2 tygodnie zarejestrują i nie
          będzie miejsca do końca roku. A co z tymi co będą potrzebować
          okulisty w wakacje?? Mają czekać pół roku?? Pomyśl trochę
          internetowy trollu zanim coś szczekniesz. A obsmarowywanie konowałów
          a nie lekarzy jak najbardziej popieram, ale nie popieram anonimowego
          obsmarowywania w internecie przez cwaniaków kótrzy myślą że akurat
          im się coś nie podobało to mogą pojechać po kimś, nie mając cykory
          nawet odwagi podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem.
        • Gość: Luke a kto obroni pacjentów? IP: *.c198.msk.pl 28.01.10, 13:15
          Znam kilka przypadków z bliskiego otoczenia jak to lekarz nic nie zrobił, dopóki
          mu nie "podziękowano". W kopercie.

          Niestety, lekarze w większości (nie wiem czy w znakomitej większości) są
          uczciwi, ale przymykają oko na swoich kolegów bo nie wypada donosić. Tylko, że
          to się właśnie na nich odbija.
          • Gość: bakcyl Re: a kto obroni pacjentów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 20:12
            > Znam kilka przypadków z bliskiego otoczenia jak to lekarz nic nie
            zrobił, dopók
            > i
            > mu nie "podziękowano". W kopercie.

            i oczywiście zgłosiłeś to Prokuratorowi? czy tylko tak sobie
            poszczekujesz w sieci?
        • Gość: shadi Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.01.10, 08:16
          nie żartuj, czy ty wiesz w ogóle o co chodziło w tym sporze?
          Dyrektor szpitala wprowadził reglamentację zapisów aby równomiernie wykorzystać przysługujące mu punkty na zabiegi (nadane w kontrakcie z NFZ) Po interwencji owszem obiecał to zmienić ale w efekcie już pod koniec lutego będą zarejestrowane wszystkie możliwe zabiegi a ich pula skończy się w maju.
          Zgadzam się że taka sytuacja jest chora, ale zanim zaczniesz kogoś opluwać zastanów się o co tak na prawdę chodzi.
      • gonzo44 to są po prostu kpiny 28.01.10, 10:39
        "Według obowiązującego w placówce systemu rejestracji, na cały luty
        wizyty przydzielane były tylko w ostatni poniedziałek stycznia. Na
        teren szpitala pacjenci mogli wejść dopiero od godziny 7.30. Chorzy
        ustawiali się już w środku nocy - informowała stacja TVN Warszawa."

        a według oficjalnych informacji NFZ (Vademecum Pacjenta, strony NFZ)
        tego rodzaju praktyki (ograniczanie czasu pracy rejestracji) są
        wyraźnie niedozwolone. przypadek i przykład na to, że "placówki"
        (oraz pracujące w placówkach doktorki) mają gdzieś obowiązujące
        przepisy i instytucje nadrzędne.
        • Gość: Lekarz Re: to są po prostu kpiny IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 10:49
          Ciekawe czy powiesz mi to w twarz, gdy juz do gabinetu wejdziesz :) Powodzenia...
          Homo sapiens - to czlowiek rozumny. Bardzo niewielu w takowych w dzisiejszej Polsze.
        • Gość: Krzysiek "Doktorki" powiadasz ... IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 11:32
          Już za samo słowo "doktorek" należy Ci się w... Nie słyszałem, żeby
          lekarze obrzucali pacjentów inwektywami, a - wierz mi - pacjenci
          potrafią wiele. Chroni Cię anonimowość internetu, pewnie stąd Twoja
          odwaga. Czas płynie i będziesz wymagał pomocy "doktorków"
          i "konowałów". Kiedy przyjdziesz do gabinetu zachowaj tę samą
          dzielność i powiedz mi wprost, co myślisz o lekarzach. Obaj będziemy
          mieli jasność. Ty zachowasz godność, a ja odpuszczę sobie empatię. I
          jeśli np. będziesz miał raka, to (zamiast obdzwaniać kolegów i
          szukać najszybszego terminu badań, hospitalizacji czy operacji)
          powiem "Proszę udać się do onkologa, dziękuję. Do widzenia". Tylko u
          onkologa nadal bądź dzielny i mów, co myślisz o "doktorkach". I,
          oczywiście, żadnych prób w rodzaju "Panie doktorze, jak najszybciej,
          ktoś najlepszy". Głowa do góry.
          • Gość: mmena Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 28.01.10, 11:57
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Już za samo słowo "doktorek" należy Ci się w... Nie słyszałem,
            żeby
            > lekarze obrzucali pacjentów inwektywami
            To typowe dla lekarza. Ja nie slyszalam by lekarz narzekal na swoich
            kolegow. Zawsze twierdza, ze sa w porzadku.
            Porozmawiaj ze znajomymi, ktorzy nie sa lekarzami. Uslyszysz
            opowiesci jakich slow uzywaja lekarze. Uslyszysz opowiesci o
            zachowaniu lekarzy. Empatia? Slowo nieznane lekarzom.
            I nie wyjezdzaj mi z tekstami o raku i o obdzwanianiu kolegow.
            Sasiadowi postawiono taka diagnoze. Konieczna byla natychmiastowa
            operacja. Natychmiastowa czyli termin za pare tygodni. Nawet udalo
            mu sie przezyc do tego czasu. Mial pecha, termin operacji
            przelozono. Ale byl uparty. Do drugiego terminu, pare tygodni
            pozniej, rowniez przezyl. Niestety i ten termin nie zostal
            dotrzymany. Trzeciego nie bylo. Lekarz wyrzucil go z gabinetu i
            powiedzial, zeby wiecej do niego nie przychodzic bo niczego zrobic
            sie juz nie da. Sasiad umiera w domu. Rodzina zapewnia mu opieke
            hospicyjna.
            Moze jemu pozyczysz "glowa do gory" panie empatyczny.
            • Gość: Krzysiek Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 12:29
              Masz swoje doświadczenia, ja mam swoje. Jestem lekarzem, bywam
              pacjentem. Twojemu sąsiadowi nie powiem "głowa do góry", widziałem
              zbyt wiele osób z chorobami nowotworowymi, żeby pozwalać sobie na
              cyniczne uwagi. Historię sąsiada przedstawiłaś w stylu typowym dla
              dziennikarzy "Faktu". Nie wiesz dlaczego przełożono termin operacji
              i ja też tego nie wiem. A przyczyn może być wiele. Znasz wersję
              jednej ze stron. Radzę unikanie uogólnień - empatia jest słowem
              znanym lekarzom, mam na to wiele dowodów z kilkunastu lat pracy.
              Jeśli natomiast uciekamy się do uogólnień - jakie społeczeństwo,
              tacy lekarze. A także - inżynierowie, sędziowie, księża,
              architekci, rzemieślnicy, policjanci itd.
              • Gość: mat Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.ip.netia.com.pl 28.01.10, 12:35
                To jesteś pan wyjątkiem i gratuluję. Bo z moich doświadczeń wynika, że empatia
                pojawia się tylko względem pacjentów którzy są również prywatnie leczeni przez
                tego lekarza...
          • Gość: beno ...wiesz co znaczy sluzba zdrowia? IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.10, 11:58
            napewno nie znaczy terroryzowac pacjentow!-a przyklad z rakiem
            pozostawiam bez glebszego komentarza,gdyz tak samo moze mowic
            np.strazak jak sie pali (na kolana pseudomadry doktorku ...bo sie
            twoja rodzina wraz z dobytkiem spali )czy policjant jak cie ktos
            bedzie mordowal (zyjesz w polsce w koncu) itp
            • Gość: bakcyl Re: ...wiesz co znaczy sluzba zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 20:35
              skarbie... daruj sobie nie stac cie na służbę...
          • nomina Re: "Doktorki" powiadasz ... 28.01.10, 12:09
            Krzyśku, aby na pewno? Bo ja z opowieści kilku tysięcy pacjentów znam liczne
            przykłady typu:
            "Pani jest nienormalna", "Bzdury pani/pan wygaduje, medycyna nie zna takich
            przypadków" (to o IC i EC - znasz czy tłumaczyć?), "Pani jest chora psychicznie"
            (to zeźlona lekarka, która nie wie, co to jest pps i HIT - znasz czy
            tłumaczyć?). Obrażanie się i nieleczenie "za karę" (mimo stworzenia zagrożenia
            zdrowia) to rzecz nagminna. Tak jak nagminne jest postępowanie zagrożone trzema
            paragrafami z Kodeksu Karnego, czyli zaprzestanie diagnozowania i odmowa
            leczenia u pacjentów - to akurat z mojego podwórka - z przewlekłymi
            chorobami/uszkodzeniami dróg moczowych (od infekcji po neurogenne, ze wszystkimi
            gzp, IC, EC, alergicznymi, hormonalnymi itd. po drodze) z informacją: "to
            histeria", zaledwie po zrobieniu badania ogólnego i posiewu moczu? O
            niekulturalnym traktowaniu pacjentek przez lekarzy (prawdziwy mężczyzna by sobie
            na to nie pozwolił), o chamskim traktowaniu pacjentek na ginekologii i
            oddziałach położniczych można epopeję napisać.
            Pomijając szczegół, że personel medyczny, kiedy wydaje mu się, że pacjent nie
            słyszy, używa najgorszych inwektyw wobec pacjenta. Co zresztą widać na
            załączonym obrazku - pacjent powiedział o Tobie "doktorek", Ty zripostowałeś
            "należy Ci się w...". Powiedziałeś do pacjenta, że należy mu się uszkodzenie
            ciała - to już groźba karalna ścigana z KK, i powiedziałeś to najwulgarniejszą
            formą rejestrowaną przez leksykę języka polskiego (wielokropek nic tu nie
            zmienia, kwestia redundancji). Zacytuję: "Chroni Cię anonimowość internetu,
            pewnie stąd Twoja odwaga".
            I Ty masz jeszcze aktywny numer PWZ?

            A co do rzecznika lekarskiego - nie radzę iść na wojnę z pacjentami. Póki na
            razie pacjenci reagują złością na uszkadzanie ich zdrowia oraz nielegalne
            pobieranie pieniędzy (bo nie rozumiem, dlaczego lekarz ma płacone za "wizytę",
            kiedy bez badań i wysłuchania pacjenta, bez pokojarzenia objawów warczy: "tu nic
            nie ma" - ostatecznie płaci się za konsultację zgodną z procedurami medycznymi,
            a nie prywatne zdanie lekarza), póty system jakoś się toczy. Ale jak wejdziecie
            na ścieżkę prokuratorską, to pacjenci, którzy do tej pory nie występowali w
            większości wypadków do prokuratury, skrzykną się i okaże się, że nie
            kilkadziesiąt osób zakłada sprawy przeciwko lekarzom, tylko kilkaset tysięcy. I
            z racji pozwu zbiorowego - po prostu zbankrutujecie. Pomijając, że my pacjenci
            wtedy nie pojedynczo, ale w kilkadziesiąt tysięcy oskarżymy Was na forum
            międzynarodowym. A biorąc pod uwagę, że polscy lekarze łamią prawa człowieka,
            nie lecząc (bo NFZ tego nie uwzględnia, ale lekarze nic w tej kwestii nie robią)
            wielu poważnych chorób, grożących trwałym okaleczeniem, a nawet śmiercią, oraz
            wykluczeniem społeczno-zawodowym - kto na tym smrodzie więcej straci?

            Pamiętajcie, lekarze, że rewolucje zawsze wywołują te ostatnie krople, które
            przepełniły czarę.

            Chcecie bronić lekarzy? To piętnujcie w środowisku tych, którzy środowisko
            psują, a premiujcie tych, którzy są uczciwi zarówno zawodowo, jak i wobec pacjentów.
            • Gość: Krzysiek Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 12:51
              Trochę się mylisz - gdy wymieniam argumenty z kimś, wymyślającym
              lekarzom od "doktorków", to robię to jako rozmówca w internecie, a
              nie jako lekarz w relacji do swojego pacjenta. Nie dorabiaj, proszę,
              wzniosłej ideologii. Ciekaw jestem skąd znasz opowieści KILKU
              TYSIĘCY pacjentów, czy to aby nie przesada. Kilku pacjentów,
              kilkunastu - zgoda, ale kilka tysięcy ?
            • Gość: Lekarz Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 13:45
              Wybacz Nomino ale nie pozwole sobie na jakiekolwiek inwektywy pod moim adresem.
              Jesli sam ich nie stosuje wobec innych mam do tego zdaje sie pelne prawo.
              I nie strasz prosze lekarzy w Polsce - ze pacjenci zaczna masowo wytaczac im
              procesy...brzmi to jak radosna tworczosc pismaka. Zgloszenie do prokuratury
              mozna zlozyc zawsze - osobna kwestia jest to czy prokurator przychyli sie i
              rozpocznie postepowanie.
              Ja sam bylem pozwany raz - oddalono na poziomie prokuratury.
              Sam pozywalem dwa razy za niestosowne zachowania i probe naruszenia moich dobr -
              wygralem dwa procesy, a moi pacjenci zostali skazani prawomocnymi wyrokami na
              grzywne kilku tysiecy zlotych.
              Jesli Twoja proba zastraszenia lekarzy jest jednoczesnie proba nawolywania
              pacjentow do skladania pozwow, to niech moj post bedzie nawolywaniem do lekarzy,
              by i oni nie bali sie walczyc o godne warunki wykonywania swojego ciezkiego fachu.
              Pozdrawiam!
              • zablokowany-obrazliwy-nick Re: "Doktorki" powiadasz ... 28.01.10, 14:53
                Gość portalu: Lekarz napisał(a):> Ja sam bylem pozwany raz - oddalono na
                poziomie prokuratury.
                > Sam pozywalem dwa razy za niestosowne zachowania i probe naruszenia moich dobr
                > -
                > wygralem dwa procesy, a moi pacjenci zostali skazani prawomocnymi wyrokami na
                > grzywne kilku tysiecy zlotych.

                Właśnie tak to działa, lekarz jest zawsze czysty, pacjent cierpi i płaci
          • Gość: aza Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 12:14
            Powiedz gdzie masz gabinet to przyjdę i powiem. Lecz nie odpowiadam
            za Twój stan zdrowia , gdy dowiesz się co mi zrobili przez lata
            Twoi koledzy ( Sa dowody).
            • Gość: Lekarz Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 13:39
              Kardiologia w Royal Victoria Hospital w Belfascie. Zapraszam. Acha - moj czas
              jest cenny. Pol godziny kosztuje zwykle okolo 200 funtow - przygotuj sie wiec i
              streszczaj.
              I dalej ublizaj moim kolegom po fachu w Polsce...czasem sie im dziwie, ze
              jeszcze maja sily i chec leczyc pacjentow takich jak Ty...
              • Gość: sceptyk Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 28.01.10, 13:49
                Kasa fiskalna,cennik w widicznym miejscu i tajemniczy pacjent w
                kazdym gabinecie lekarskim,stomatologicznym-nauczyla sie obslugi
                kas fiskalnych ciemna holota to i doktorki dadza rade.
          • ojca Człowieku nie widzisz w czym rzecz? 28.01.10, 13:13

            "doktorków" znam masę, ale lekarzy znam 2-3. Lekarza szanuję, a "doktorka" nie.
            Lekarze nie obrzucają pacjentów inwektywami,a "doktorki" pacjentami gardzą.

            Jakby środowisko lekarskie było bardziej skore do samooczyszczania to
            nastawienie do służby zdrowia byłoby zupełnie inne. Rzeczywistość jest jednak
            smutna i póki będziecie się trzymali tej chorej solidarności zawodowej jak
            "pijany płota" to nigdy środowisko lekarskie nie będzie się cieszyło
            szacunkiem...co najwyżej jednostki.
          • Gość: aza Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 13:14
            Krzysiek - gdzie masz gabinet - napewno przyjdę z wynikami badań ,
            powiem Tobie i zobaczysz okaleczenie mnie przez lekarza i nie
            tylko !!!!!!!
          • Gość: alpepe Re: "Doktorki" powiadasz ... IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.10, 13:36
            A ja słyszałam, niejednokrotnie. Nieważne, że młodo wyglądam i miano mnie za
            smarkulę, bo inwektywy nie zmieniają się w zdrobnienia od tego, że kieruje się
            je do osoby młodo wyglądającej. Mogłabym podać co najmniej pięć przykładów,
            niestety, nie wszystkie nazwiska pamiętam. Najlepsze było, gdy pewien ortopeda
            obrzucał mnie wyzwiskami, bo nie chciałam po wypadku samochodowym zostać w szpitalu.
        • Gość: zi To ma zniechęcać tych, których stać IP: *.chello.pl 28.01.10, 11:37
          na prywatne leczenie. Zamiast stać po nocach w kolejkach pójdą do prywatnego
          gabinetu. A tam czekają na nich ci sami lekarze. Poza tym publiczne placówki
          "służby" zdrowia bardzo wolno wychodzą z PRLowskich zwyczajów.
          • Gość: Krzysiek Re: To ma zniechęcać tych, których stać IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 11:54
            Gospodarka rynkowa. Zabronisz lekarzowi po pracy przyjmować
            prywatnie w gabinecie ? Czy uważasz, że skoro służba zdrowia, to w
            chwili zakończenia studiów należy lekarz przykuć do słuchawek/ stołu
            operacyjnego i niech do końca dni swoich służy zdrowiu dniami i
            nocami ? Przyjacielu, praca jak każda. Państwowa służba zdrowia
            wolno wychodzi z PRLu, ale sposobem myślenia o leczeniu i lekarzach
            sporo osób tkwi w PRLu na całego. Poza tym nie chcę odbijac piłeczki
            i przekierowywać do innych dziedzin życia społecznego, gdzie
            popeerelowska patologia goni patologię.
            • Gość: hanka jaka panstwowa sluzba zdrowia wychodzi z PRL-u? IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.10, 12:05
              co to za bzdury? pracujesz wogole w sluzbie zdrowia ,ze takie bzdury
              pleciesz? a gdzie np.niemczech czy francji szpitale sa prywatne?
              podstawa sa szpitale panstwowe ,gdzie kazdy podatnik ,ktory placi
              lub placil podatki ma prawo do bezplatnej sluzby zdrowia i to
              jeszcze na bardzo wysokim poziomie! a jakos te kraje do
              socjalistycznych nie nalezaly.
            • Gość: pacal Pomyśl kto najbardziej broni IP: 95.108.12.* 28.01.10, 12:16
              Aktualnych zgniłych procedur i chorej ekonomii polskiej służby zdrowia.
              Bynajmniej nie pacjenci (nie mówię też że wszyscy lekarze, ale jedyny opór
              przeciwko reformom jest właściwie tylko w prominentnej części środowiska
              lekarskiego).

              A jak słusznie napisałeś, inne bastiony PRL-u nie mają tu nic do rzeczy, niech
              każdy zajmie się własną działką.
              • Gość: Krzysiek Re: Pomyśl kto najbardziej broni IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 12:36
                Pracuję m.in. w tzw. państwowej służbie zdrowia i mam nadzieję, że
                padnie ona kiedyś z wielkim hukiem. Nie tego się boję. Boję się, że
                lekarze ostatecznie zaczną realizować procedury takie czy owakie,
                zamiast leczyć.
            • Gość: zi Re: To ma zniechęcać tych, których stać IP: *.chello.pl 28.01.10, 12:19
              A kto broni lekarzom przyjmować w prywatnym gabinecie? Wręcz przeciwnie, chcę by
              prywatnych pacjentów przyjmowali w prywatnych gabinetach a nie na "prywatnych"
              łóżkach w publicznych szpitalach.
              No i pacjentów niech zdobywają uczciwie a nie uprzykrzaniem życia w publicznych
              placówkach, którymi kierują.
            • Gość: mat Re: To ma zniechęcać tych, których stać IP: *.ip.netia.com.pl 28.01.10, 12:38
              Gospodarka rynkowa? Ależ bardzo chętnie. To kiedy zakładamy kasę fiskalną?
              • Gość: Krzysiek Kasy fiskalne - chętnie. IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:13
                Nawet dziś. Już wyjaśniam - pracuję prywatnie zatrudniając się w
                spóldzielni lekarskiej, w której każdy, podkreślam - każdy pacjent
                płaci i dostaje fakturę. Pacjent nie mkoże trafić do mnie z
                pominieciem rejestracji. Pod koniec dnia rejestracja daje mi do
                podpisu wykaz wykonanych badań. Na tej podstawie co miesiąc
                wystawiam spóldzielni rachunek, a od zarobionej kwoty płacę podatek.
                Kropka. Co tu zmieni kasa fiskalna ? Właśnie dlatego, ze nie mam nic
                do ukrycia i wszystkie dochody mam rejestrowane i opodatkowane z
                całkowitym spokojem oczekuję wprowadzenia kas fiskalnych. Więcej -
                oczekuję ich ze złośliwą radością, bo jeśli są gabinety, gdzie forsę
                daje się do kieszeni, to może wprowadzenie kas fiskalnych w jakimś
                stopniu ograniczy te formę okradania państwa.
              • Gość: Krzysiek Przyjrzyjmy się budowlance IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:16
                Tam są przekrety, od których robi się ciemno w oczach. Projekty,
                nadzór, materiały, wykonawstwo, konserwacja - i zawsze pytanie "Czy
                potrzebuje pan fakturę, bo wie pan - z fakturą będzie drożej". Spora
                część polskiego budownictwa indywidualnego to jedna wielka szara
                strefa. I co ? I nic.
              • szefunio1 Re: To ma zniechęcać tych, których stać 28.01.10, 13:20
                > Gospodarka rynkowa? Ależ bardzo chętnie. To kiedy zakładamy kasę
                > fiskalną?

                Po co kasa fiskalna dla usług, które są zwolnione z podatków (zwolnione zarówno
                z VAT jak i z PIT) - lekarze płacą (niezależnie od obrotów) tylko kilkaset zł
                miesięcznie stałego ryczałtu.
                • Gość: Krzysiek I tu się mylisz IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:22
                  Nie płacimy ryczałtu, jesteśmy albo na podatku liniowym, albo
                  progresywnym.
              • Gość: aza Re: To ma zniechęcać tych, których stać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 13:23
                Gospodarka rynkowa to nie kasy fiskalne , ale gromadzenie funduszy
                na swych kontach i dysponowanie nimi według własnego uznania (
                emeryci np. z zabranego im kapitału poczatkowego) W ten sposób
                ustali się rynkowy popyt i podaż. Transakcje będą uczciwe , a
                wybierani zarobią.Wspólny kocioł i kasy fiskalne nic tu nie zmieni.
      • Gość: . . IP: *.chello.pl 28.01.10, 10:41
        .
      • Gość: Lekarz Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.zone11.bethere.co.uk 28.01.10, 10:52
        A uwazasz, ze to nie jest normalne? Idz podziekuj co najwyzej swojemu Oddzialowi
        NFZ, e zakontarktowal tyle a tyle procedur. Jesli jest wieksze zapotrzebowanie
        na pewne zabiegi, to jedyna opcja jest pelna odplatnosc - np te Twoje 2tys zl.
        Tylko system lapowki, w ktorej lekarz mialby uzaleznic zabieg od pieniedzy na
        jego wlasne konto jest chory i zalezny od samego srodowiska lekarskiego. Juzsama
        odplatnosc za zabiegi od lekarzy zalezna nie jest.
        • Gość: xnonorx Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.chello.pl 28.01.10, 12:10
          > A uwazasz, ze to nie jest normalne? Idz podziekuj co najwyzej
          swojemu Oddzialow
          > i
          > NFZ...

          No nie jest normalne, nawet z takiego powodu, że lekarz nie
          pochwalił się w NFZ że ten zabieg zrobił, a tym samym przyczynil sie
          do zamaskowania faktycznej liczby potrzebnych zabiegów, co chory NFZ
          skrzętnie wykorzysta.

          Następnie czemu to akurat ja mam "dziękować" NFZ?! Czy to moja
          działka biec do piekarni z pretensjami, że bułek za mało upielki czy
          sprzedawcy, któy to sprzedaje?

          > Tylko system lapowki, w ktorej lekarz mialby uzaleznic zabieg od
          pieniedzy na
          > jego wlasne konto jest chory i zalezny od samego srodowiska
          lekarskiego

          No właśnie o tym mówi mój przykład. Te 2000 to nie pokrycie kosztów
          leczenia. To pokrycie kosztów zabiegu "zmiany zdania pana doktora".
      • yola13 A kto obroni pacjentów? 28.01.10, 10:57
        rozumiem ze bedzie mozna pisac o lekarzach tylko pieknie i dobrze w
        samych superlatywach, czy to aby nie poczatek cenzury? lekarz X
        bedzie pozywal panią Y za to ze nazwala go na forum nieprzyjemnym i
        nieuprzejmym? a co to jest zabronione? Jak sie jest osoba publiczną
        i swiadczy sie uslugi dla ogółu no to trzeba sie z tym liczyc ze
        jedni nas polubia a inni nie, niech sobie pozywają, ludziom ust nie
        zamkniecie tak czy inaczej, a cenzura jako tako jest w tym kraju
        zabroniona, co innego gdy ktos zwyzywa druga osobe na forum ale
        takie sytuacje zazwyczaj rozwiazuja szybko moderatorzy kasujac posty
        łamiace prawo, natomiast pisanie wlasnej opini o jakims lekarzu na
        forum publicznym nie jest prawnie zabronione
        • Gość: pytam się Re: A kto obroni pacjentów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:51
          Ty też świadczysz usługi dla ogółu i jeżeli mi się nie spodobasz, to
          mogę Ciebie z imienia i nazwiska obsmarować w internecie??
          • ojca rączki bolą czy nie potrafimy szukać? 28.01.10, 13:02
            Poszukaj na forum gw pełno takich wpisów o róznych firmach i usługodawcach.
            Dlaczego z lekarzami miałoby być inaczej?

            aha wiem wiem bo:
            "cienszkie studia"
            "odpowiedzialny zawód"
            "za małe zarobki"
            "jestesmy bardziej zayebysci nisz reszta"
            itp itd
      • Gość: Gosc - Maciek Kto obroni lekarzy? IP: *.faculty.fbk.eur.nl 28.01.10, 11:09
        Lekarze nie powinni sie bronic tylko przejac inicjatywe. Wymiana
        informacji jest dobra i nie da sie jej zablokowac. Jedyne na co
        lekarze moga liczyc i do czego maga darzyc jest zeby informacje byly
        prawdziwe, zeby nie tylko pacjenci z ektremalnymi opiniami sie
        wypowiadali. Dlatego lekarze powinni sami stworzyc system internetowy
        i zachecac pacentow to wypowiadania sie w nim. Tak robi ebay, amazon,
        allegro. Broncie sie przez przejecie inicjatywy. Bardziej konkretna
        sprawa jest jak zorganizowac taka wymiana informacji. Pewnie musi byc
        anonimowa, inaczej malo kto napisze szczerze a czytajacy nie beda
        wierzyli pozytywnym opiniom. Poza tym powinien byc rozdzial pomiedzy
        roznymi aspektami uslugi, np. merytoryczna i sposob obchodzenia sie z
        pacjentem. Powinno byc tez pole w ktorym pacjent bedzie spytany czy
        zrobil o co sie go prosilo (ma to wplyw na efekt leczenia). itd.
        temat rzeka.
      • Gość: oby nie pacjent Kto obroni lekarzy? IP: *.static.espol.com.pl 28.01.10, 11:21
        lekarze w tym panstwie to swiete krowy. Nietykalni, ich odpowiedzialnosc jest
        tylko i wylacznie na papierze i nikt zadnego jeszcze nie ukaral nie mowiac juz
        o pozbawieniu prawa do wykonywania zawodu. To taka grupa spoleczna, ktora
        domaga sie czolobitnosci i niebotycznych zarobkow za sam fakt tylko skonczenia
        szkolki dla konowalow. Dlatego wlasnie nie chca juz wyjezdzac na zachod bo tam
        TRZEBA PRACOWAC I MA SIE REALNA ODPOWIEDZIALNOSC KARNA za te swoje niby to
        bledy w sztuce. Blad w sztuce to po prostu niedouczenie lub niedbalstwo a za
        to w kazdym normalnym kraju ponosi sie odpowiedzialnosc, adekwatna do
        popelnionego bledu. Dlaczego kierowca zawodowy na przyklad ponosi
        odpowiedzialnosc (bardzo realna) za spowodowanie wypadku i odbiera mu sie
        nawet prawo jazdy (prawo wykonywania zawodu) a konowal jest bezkarny, najwyzej
        ma zarzuty, ktore sie potem oddala lub umarza?? Przyklady mozna mnozyc...
        • Gość: sceptyk Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 28.01.10, 11:39
          Gość: oby nie pacjent napisał(a):

          > lekarze w tym panstwie to swiete krowy
          I prawda to jest-wciąż pokrzywdzeni-uważaja że nalezy im sie jakis
          szczegolny szacunek-pytam a za co?za to że wciskacie pacjentom nie
          przebadane do konca leki zeby jechac na wakacje na Krete?
          Ciagle im źle a widzieliscie ubogiego lekarza?-chyba że pijak.
      • Gość: jkm Kto obroni lekarzy? IP: *.prz.rzeszow.pl 28.01.10, 11:33
        Kto wreszcie z tymi konowałami zrobi porządek?
        Dlaczego dotychczas nikt nie zwiększa "produkcji" doktorków tj.. liczby miejsc na studiach medycznych???
        Dlaczego nie stworzono mozliwości pracy lekarzom ze wschodu - jeśli tylko maja stosowną wiedzę i uprawnienia do wykonywania zawodu???
        Dlaczego jakakolwiek próba kontroli czasu pracy szanownych doktorków zostaje przez nich natychmiast uwalona???
        Dlaczego nie ma monitoringu wizyt w ich gabinetach np. przez kolesi z branży farmaceutycznej (oczywiście poza wszelkimi kolejkami)?
        Kto powoła wreszcie obiektywnie działajacą instytucję, finansowana z budżetu państwa - broniąca praw pacjentów do scigania drani za ewidentne lekarskie błędy (tj działajacą poza wzajemnie popierającym się środowiskiem lekarzy)???
        Kto zajmie się majątkami "biednych" lekarzy nie mających na życie - i stawiających prywatne firmy medyczne (skąd wzięli pieniądze, w jakim czasie je zdobyli itd)???
        Dlaczego jeśli juz wykaże się błąd lekarzowi - płaci za to szpital (czyli my) a nie ten lekarz osobiście??? Jeśli chcą więcej zarabiać - niech za tym idzie RZECZYWISTA odpowiedzialnośc - nie fikcja!!!!

        • Gość: pjcymru Re: Kto obroni lekarzy? IP: 157.203.43.* 28.01.10, 11:50
          -dopoki wszystko jest "za darmo" nikt nie zrobi porzadku
          -a kto by chcial sie tyle lat uczyc i pozniej czytac takie bzdety i
          zarabiac grosze
          -bo to jest Unia Europejska
          -bo nie wolno lamac praw obywatelskich
          -bo to lamie prawa obywatelskie
          -taka instytucja juz istnieje
          -od tego jest urzad skarbowy
          -zawsze mozna pozwac takiego doktora na drodze cywilnej
          -odpowiedzialnosc byla, jest i bedzie ale z go.wna bata nie ukrecisz
          a na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.Tak sie kraje jak NFZ daje
        • Gość: oby nie pacjent Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.static.espol.com.pl 28.01.10, 11:53
          BRAWO Kolego!! doskonale uzupelnienie mojego wczesniejszego postu. Pan Ziobro
          jako pierwszy chcial zrobic z nimi porzadek, zaczynajac od pana doktorka G (jak
          Gebels, nota bene) i co sie stalo? Jak zwykle w tym kraju z winnego jak nic
          wszystkich stawianych mu zarzutow zrobiono ofiare i bohatera a z Pana Ziobry
          bandyte. A bylo calkiem na odwrot. Jest jednak swiatelko w tunelu, skoro (tak
          mnie sie wydaje) coraz wiecej ludzi zaczyna dostrzegac oczywiste fakty. Acha,
          jeszcze jedno. Na poczatku konowaly rzucaly na lewo i prawo hasla typu: dla
          dobra pacjenta, w obronie pacjentow itd., itp., podczas gdy od samego poczatku
          chodzilo im tylko i wylacznie o swoje dobro i pieniadze (wlasnie kosztem
          pacjentow).Totalna hipokryzja i zaklamanie. Teraz juz nawet nie zadaja sobie
          trudu, zeby swoje zadania wyssane z palca opakowac w to 'dobro pacjenta'.
          Otwarcie mowia, ze zadaja pieniedzy i to nie dla pacjenta, tylko dla siebie.
          Przeciez nie inaczej. A wszelkie podwyzki na NFZ, skaldke zdrowotna ida przeciez
          glownie wlasnie na podwyzki dla nich-konowalow. Dlatego pozniej jest ciagly brak
          pieniedzy na leczenie pacjentow. Pacjent jest i obawiam sie, ze bedzie zawsze
          ostatni a jego dobro nie obchodzi nikogo poza jego najblizsza rodzina. Za to
          jego pieniadze, ktore jest w stanie zaplacic za leczenie prywatnie, sa w
          najblizszym kregu zainteresowania tzw. 'lekarzy'
      • Gość: Pancerniak A my powołajmy koniecdziadostwa.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:42
        I nagrywajmy lekarzy dyktafonami analogowymi, mikrokamerami jak biorą łapówki
        , powołują się na wpływy, ukrywają przychody, uzależniają leczenie od
        dodatkowych świadczeń, odmawiają pomocy, lekceważąco i po chamsku odnoszą się
        do pacjentów, korzystają dla celów prywatnych z aparatury stanowiącej własność
        państwa, współdziałają korupcyjnie z firmami farmaceutycznymi i hurtowniami
        sprzętu medycznego, fałszują ekspertyzy sądowe, wystawiają lewe zwolnienia,
        proponują sex za leczenie. Do tego sądy społeczne orzekające o
        odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy w których nie zasiadają koledzy
        lekarze, sędziowie i koleżanki ławniczki. Co wy na to ?
        • Gość: aza Re: A my powołajmy koniecdziadostwa.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 13:02
          Ja już dwa lata temu ponagrywałam i też nic !!!! Nikt tych nagrań w
          trakcie sprawy nie chciał widzieć (one były, a ich nie było)
      • Gość: aza Kto obroni lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 12:05
        Będzie taka potrzeba to i pacjenci utworzą samorządy pacjentów i
        powołają swoich rzeczników, też za niewielkie składki na samorządy.
        To się przeliczajac globalnie mocno kalkuluje
      • Gość: doktorA Kto obroni lekarzy? IP: *.147.214.203.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.01.10, 12:26
        Nienawiść do lekarzy zdecydowanie wpływa na zdolność logicznego
        myślenia. Zastanówcie się:
        Skoro w ciągu jednego dnia rejestracji zajęte są wszystkie terminy
        na dany miesiąc, bo ludzie stoją w kolejce od nocy to co się zmieni
        jeśli wydłużymy czas rejestracji? Nic, i tak wszystkie terminy będą
        zajęte w ciągu pierwszego dnia rejestracji, bo pacjenci staną w
        kolejce o 3 rano. Problemem nie jest system rejestracji tylko limit
        na porady, który przydzielił (bo jak wszyscy wiemu o negocjacjach
        nie ma mowy) NFZ. Więc adresatem pretensji powinien być NFZ, a
        docelowo państwo, które niejest w stanie zapewnić należnego dostępu
        do ochrony zdrowia. To po pierwsze.
        Po drugie: naprawdę rozczula mnie do łez to oburzenie, że lekarz nie
        ma terminu na wizytę w Poradni, a może przyjąc prywatnie. Ludzie, co
        Was tak w tym dziwi i oburza. Ja bym chętnie przyjęła tych pacjentów
        w ramach Poradni, naprawdę mam wystarczająco dużo kasy i naprawdę
        nie chce mi się przyjmować ludzi popołudniami prywatnie. Wolę ten
        czas spędzić z rodziną. Z drugiej strony mam, ja i moi koledzy,
        czas, siły i chęci aby przyjąc więcej pacjentów w Poradni.....ale
        cóż, limity.
        Prawda jest taka, że będzie tylko gorzej. Bez reformy i dopływu
        funduszy do systemu, ten rok to tylko wstęp do katastrofy. Ludzie
        już umierają w kolejkach....I nie wińcie za to nas, lekarzy, bo nas
        przez 6 lat uczą leczyć, a nie organizować efektywny system ochorny
        zdrowia...
        • Gość: zi Ludzie nię będą musieli stać po nocach w kolejkach IP: *.chello.pl 28.01.10, 13:02
          Jeśli termin w danej przychodni nie będzie im odpowiadał to pójdą do innej lub
          prywatnie. Albo poproszą NFZ aby im wskazał placówkę, w której mogą się leczyć.
          Jeśli zapisy są raz w miesiącu to w takiej przychodni kolejka jest przed
          budynkiem, w papierach żadnej kolejki nie ma. Jest więc pole do korupcji i
          założe się, że pacjenci "prywatni" w nocnej kolejce stać nie muszą.
      • Gość: qqq Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.111.217.108.static.crowley.pl 28.01.10, 12:38
        > a kto obroni pacjent w sytuacji:
        > "zabieg należy wykonać jak najszybciej inaczej może pan stracić
        > nogę, ale do szpitala przyjąć mogę najwcześniej za 7
        > miesięcy...chyba, że ma pan 2000 zł".

        może prokurator???
        Jeżeli prawdą jest to co piszesz, to zgłoś to na Policję i po
        sprawie...
      • emir.stockhof Kto obroni lekarzy? 28.01.10, 12:49
        Możliwość oceny lekarzy to jedna z wielkich zalet internetu.
        Portale, gdzie można się wypowiedzieć, powodują, że lekarz zaczyna
        się zastanawiac, czy jak zwyzywa pacjenta lub bedzie chamski, to czy
        pozniej nie opisze tego pacjent w necie. W koncu zazwyczaj podczas
        wizyty swiadkow nie ma....
      • Gość: memento mori A kasy fiskalne? IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 13:14
        A kiedy kasy fiskalne u lekarzy? Bo u pań z pietruszką już są. Czy
        rzecznicy będą również bronić biednych lekarzy przed wprowadzeniem
        tych kas?
        • Gość: Krzysiek Kasy fiskalne - chętnie IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:19
          Nawet dziś. Już wyjaśniam - pracuję prywatnie zatrudniając się w
          spóldzielni lekarskiej, w której każdy, podkreślam - każdy pacjent
          płaci i dostaje fakturę. Pacjent nie mkoże trafić do mnie z
          pominieciem rejestracji. Pod koniec dnia rejestracja daje mi do
          podpisu wykaz wykonanych badań. Na tej podstawie co miesiąc
          wystawiam spóldzielni rachunek, a od zarobionej kwoty płacę podatek.
          Kropka. Co tu zmieni kasa fiskalna ? Właśnie dlatego, ze nie mam nic
          do ukrycia i wszystkie dochody mam rejestrowane i opodatkowane z
          całkowitym spokojem oczekuję wprowadzenia kas fiskalnych. Więcej -
          oczekuję ich ze złośliwą radością, bo jeśli są gabinety, gdzie forsę
          daje się do kieszeni, to może wprowadzenie kas fiskalnych w jakimś
          stopniu ograniczy te formę okradania państwa.
          • Gość: memento mori Re: Kasy fiskalne - chętnie IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 13:31
            Gratuluję uczciwości, jednakże nie zawsze mamy do czynienia z
            podobną sytuacją. A czym wytłumaczyć zacięty opór lekarzy i
            prawników przed wprowadzeniem kas?
            • Gość: Krzysiek Re: Kasy fiskalne - chętnie IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 28.01.10, 13:53
              Nie wiem. Być może jest trochę cwaniaków.
      • sqwind Re: Kto obroni lekarzy? 28.01.10, 13:19
        > a kto obroni pacjent w sytuacji:
        > "zabieg należy wykonać jak najszybciej inaczej może pan stracić
        > nogę, ale do szpitala przyjąć mogę najwcześniej za 7
        > miesięcy...chyba, że ma pan 2000 zł".


        NFZ-do tej instytucji tego typu żale i zapytania.Lekarze są od
        roboty,NFZ-do płacenia za tą robotę.
      • Gość: pacjent=klient Wolność i łatwośc komunikacji w sieci... IP: *.ostc-pl.com 28.01.10, 13:58
        ...bardzo nie w smak wszystkim świętym krowom:
        -politykom, prawnikom, samorządowcom, urzędnikom, policjantom, a nawet lekarzom.

        Co ma robić ten rzecznik...? Straszyć pacjentów wyrażających swoje
        niezadowolenie u sług służby zdrowia prokuraturą...? ŻAŁOSNE !!!!

        Panie i Panowie lekarze!
        Łachy nie robicie -co miesiąc płacę gigantyczną składkę na wasze usługi.
        Zlikwidujcie obowiązkowe składki i przyjmujcie tylko prywatnie -zobaczymy czy
        dalej będzie robić takie fochy wobec waszych klientów...?
      • Gość: neuron Re: Kto obroni lekarzy? IP: *.acanac.net 28.01.10, 13:59
        A co ? Noga nie jest warta 2 000 ? Bylo, jest i bedzie, pieniadz decyduje o wszystkim. Byc moze szpital wyczerpal srodkim na tego typu zabiegi i NFOZ nie zaplaci za operacje, lekarz tez nie wiec naturalne pytanie do pacjenta czy pokryje koszty operacji. Xnonorx - jestes bezmyslnym durniem.
      • zablokowany-obrazliwy-nick sami sa winni że społeczeństwo 28.01.10, 14:42
        jest tak nastawione do lekarzy
        • Gość: neuron Re: sami sa winni że społeczeństwo IP: *.acanac.net 28.01.10, 15:56
          A czy ktokolwiek zmusza cie bys chodzil do lekarza? Nie, wiec nie chodz, nie pros, nie dawaj lapowek i nie pyskuj. Mieszkanie sam potrafisz pomalowac, samochod tez sam probujesz naprawic wiec sprobuj zajac sie i swoim zdrowiem.
          • zablokowany-obrazliwy-nick Re: sami sa winni że społeczeństwo 28.01.10, 16:29
            Unikam lekarzy jak się tylko da. Po pierwsze nie pyskuję, jeśli lekarze zaczną
            piętnować i odcinać się od łapiduchów i nie bronili konowałów, podejście ludzi
            byłoby inne.
          • joanelle Re: sami sa winni że społeczeństwo 29.01.10, 11:48
            Eeee, a czy ktokolwiek zmusza ludzi do wyboru zawodu właśnie lekarza? Brak
            odpowiedniego podejścia do KLIENTA to po prostu brak kwalifikacji.
      • Gość: kamila s. Kto obroni lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:03
        Lekarze zbyt długi czas byli w tym kraju bezkarni, a ilość błędów lekarskich -
        zatrważająca.
        Może lekarzom wydawało się, że są ponad wszystkich i wszystko?
        Pacjenci mają prawo wypowiadać swoje opinie i domagać się ludzkiego
        traktowania i fachowej diagnozy oraz opieki. Po prostu.
      • Gość: polecam-lekarza.pl Kto obroni lekarzy? IP: *.ispik.pl 29.01.10, 12:02
        obiektywnie rzecz biorąc w każdym z komentarzy w serwisie
        www.polecam-lekarza.pl coś jest. Wystarczy poczytać i od razu widać, że każdy
        z nich jest osobną historią i dramatem ludzkim...
      • Gość: Gość Kto obroni lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 23:35
        Nie kończąca się opowieść o biednych lekarzach.!!!!!!!!!!!!
        Przecierz ONI nie mają z czego żyć , ciężko zapracowani.
        Pensje niskie,praca ciężka.Odczepcie się wszyscy.
      • Gość: wreszcie Kto obroni lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 22:02
        W dzisiejszych czasach lekarz powinien przyjmować pacjentów w obecności
        policjanta i prawnika;przynajmniej rozwiałoby to mity o pokrzywdzonych
        pacjentach znaczna część tych biedaków przychodzi nie bo musi ale dlatego że
        za darmo i z nudów

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka