Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      po 11 latach chce wröcic do PL

    IP: 188.107.192.* 31.01.10, 09:34
    czesc, pommözcie doradzcie bo nie wiem jak i gdzie zaczac.
    Skonczylam w PL KOllegium jezykowe 3letnie specj. j.niemiecki. POtem
    wyjechalam do Niemieck skonczylam Politologie i ekonomie na
    Technicznym UNiwersytecie. Pracowalam 2 lata w doradztwie zawodowym
    teraz jestem od 2 lat w badaniach rynku pracy i doradztwie na
    srednim szczemblu komunalnym. Praca spokojna z szacunkiem kolegöw i
    przelozonych. Srednie zarobki ale pewne i z dodatkami, wyciagam tak
    ok. 1700-1800€ netto. Pracuje w sektorze publicznym wiec tu nie ma
    premii od "jakosci pracy" Jezyk niemiecki plynny angielski dobry bo
    malo uzywany ale kiedys b.dobry.
    No i mam 32 lata i zero perspektyw na zalozenie rodziny z kims
    podobnym do mnie. WIec sobie tak mysle coby nie spröbowac w PL choc
    wiaze sie to z wielkim ryzykiem bo nigdy nie pracowalam w PL i nie
    znam sie na tutejszych "instrumentach" szukania pracy i "zdobywania"
    plecöw ktörych nie mialaa i miec nie bede.
    CZyli zaczynalabym od kompletnego zera. WOlalabym pracowac we
    wroclawiu albo POznaniu, choc i Wawy nie wykluczam choc to nie
    jest "möj swiat" Jakie widzicie szanse i czy wogöle jakies sa? Gdzie
    uderzac od poczatku i o czym zapomniec na starcie. Administracja?
    nie za stara jestem? Na paragrafach polskich si enie znam ale
    myslaca jestem. Pomözcie prosze
      • dystansownik Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 12:22
        Zastanów się czy naprawdę warto tu pracować. Tam masz spokojną pracę z
        szacunkiem kolegów, tu może Cię czekać stresująca praca, gdzie każdy będzie Tobą
        pomiatał, tam zarabiasz 1700 euro, a u nas będziesz mogła pomarzyć o takiej
        pensji, ale w złotówkach. :P
      • Gość: menell Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: 83.238.170.* 31.01.10, 13:21
        > No i mam 32 lata i zero perspektyw na zalozenie rodziny z kims
        > podobnym do mnie. WIec sobie tak mysle coby nie spröbowac w PL

        Jeśli to jest główny powód chęci powrotu to może wystarczy rejestracja w jakimś
        serwisie randkowym. Tyle lat mieszkasz już w niemczech, że polski polak wcale
        nie będzie dla ciebie pokrewną duszą.. W ogóle nie będziesz rozumiała jego
        rozterek a on twoich. Poszukaj u siebie polskiego niemca albo niemieckiego polaka.
      • snajper55 Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 13:43
        Może znajdź pracę w niemieckiej firmie, która ma filie w Polsce ? Powrotu do
        Polski i szukania tutaj pracy zdecydowanie odradzam.

        S.
        • Gość: sss Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: *.chello.pl 31.01.10, 16:25
          odradzam ci tutaj są oferty pracy w akwizycji to prawie wszystko co
          może ci zaoferować ten zacofany rynek pracy . nie mamy technologii ,
          przemysłu za to magistrów podobnych jak ty od jasnej cholery
      • annajustyna Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 18:45
        Ziutka, ani sie waz! W PL bedziesz nikim, a tutaj masz jednak juz jakas pozycje!
        Co innego gdybys byla w zwiazku z kims mieszkajacym w PL,a tak - glowa do gory,
        dziewczyno!
      • Gość: @@@ Nigdy tu nie wracaj! Przenigdy! IP: 77.236.0.* 31.01.10, 19:03
        jeśli już, to na krótkie wczasy (ale i tak musisz być ostrożna), albo po to by
        leczyć się w Polsce. Nigdy w celu pracy - pracy tutaj nie znajdziesz, a tylko
        zmarnujesz czas i energię! To chory, gnijący kraj, i chore obyczaje, chory od
        samego dołu do samej góry. Kraj dobry dla emerytów, ale tylko dla bogatych,
        tych, którzy mają świadczenia z bogatych krajów.
      • agulha Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 19:11
        Jeżeli już koniecznie, to nie zostawiaj pracy TAM, dopóki nie znajdziesz TU.
        Może jakaś międzynarodowa korporacja, które będzie chciała założyć dział HR czy
        zatrudnić specjalistę tu w Polsce (jeżeli to plus minus wchodzi w zakres Twoich
        kompetencji).
        W takiej sytuacji wszelkie dokumenty (list motywacyjny lub tp.) pisałabyś pewnie
        po angielsku. Gdybyś się jednak starała o pracę w firmie, gdzie trzeba byłoby
        wysłać coś po polsku, przed wysłaniem daj komuś do sprawdzenia, bo przesiąkłaś
        już trochę niemczyzną i robisz pewne małe błędy (i nie chodzi mi oczywiście o
        zastępowanie "ó" "o z umlautem").
        • Gość: Ziutka Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: 188.107.192.* 31.01.10, 20:28
          Jezu dzieki Wam wszystkim bardzo serdecznie za objektywna i
          subjektywna ocene sytuacji. Nie zdawalam sobie sprawy ze jest az tak
          zle dla humanistöw. Jak w swieta do domu jade (mala miejscowosc na
          wschodzie) to sie wszyscy pusza i napinaja ze mieszkania kupuja i
          pieniadze wydaja....a ja wprawdzie tez mam ale TUTAJ to KAZDY ma ten
          standard i nikt nie rozmawia o Plazmach, posrebrzanych armaturach
          czy meblach stylowych. Troche innym swiatem przesiaklam ale tesknimi
          sie bardzo do zycia rodzinnego a tu "normalnego" faceta trudno
          znalezc. Wiekszasc albo na pöl gwizdka czyli dorabia sie i wraca,
          albo ma zone i tu zyje wiec ma dla kogo, albo nieudaczniki co pensje
          przepijaja.
          Mialam a raczej jeszcze mam kolege inzyniera chemii, on na sile chce
          wracac do PL, szuka kombinuje i nikt do tej pory go nie chcial. Tu w
          NIemczech ma godziwe pieniadze, möwilam mu ze i tu mozna dzieci na
          ludzi wychowac, ale on nie.....bo nie. WIec ja myslalam coby za
          nim....bo moze ma racje ze pieniadze szczescia nie daja. ALe BEZ
          pieniedzy tez jest kiepsko. Wiec sie patrze na te moje kuzynostwo i
          mysle skad oni w tej PL maja te pieniadze? MOze to dotyczy tylko
          humanistöw w ogölnym tego slowa znaczeniu ze maja najciezej z
          praca....
          • Gość: wujek Edek nie jest źle Ziuta, na razie nie masz chłopa IP: *.chello.pl 31.01.10, 20:36
            wrócisz do Polski nie będziesz mieć ani chłopa, ani roboty

            zrób sobie dwa miesiace wakacji, przyjedź - poszukaj pracy - możesz udawać, że mieszkasz w Polsce

            nie chcę Cię zniechęcać, sama się przekonasz
            jesteś na pewno na tyle bystra
            • annajustyna Re: nie jest źle Ziuta, na razie nie masz chłopa 31.01.10, 20:47
              W sluzbie publicznej nikt jej dwoch miesiecy wakacji nie da.
      • princessofbabylon Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 20:32

        Pierwsza moja myśl to 'nie wracaj'. Druga też. W każdym razie nie pal za sobą
        mostów.
        • Gość: Ziutka znalazlam oferte u SHELLA co sadzicie??? IP: 188.107.192.* 31.01.10, 22:13

          Jobs and Careers


          Shell Polska sp. Z.O.O. Oddzial w Zabierzowie


          SSSC KR Customer Service Professional - German speaker Job ID:
          E19945



          Location: Krakow/Zabierzow, Poland




          Royal Dutch Shell is a global group of energy and petrochemicals
          companies, operating in over 100 countries and territories and
          employing more than 102,000 people. Our core values of Honesty,
          Integrity and Respect for People define who we are and how we work.

          Royal Dutch Shell has developed a global network of Shell Shared
          Services Centres to provide first-class services to Shell companies
          across the world. 6 Centres are currently in existence in Krakow,
          Glasgow, Kuala Lumpur, Manila, Chennai and Cape Town. This network
          provides a platform for large-scale specialist expertise and process
          knowledge to deliver operationally excellent and controlled process.

          Shell Shared Service Centre in Krakow provides its customers with
          services in three main areas: Finance Operations, HR Services and
          Customer Service. In addition, being international and well-
          established, the company gives a unique chance of working with
          people from all over the world in a young and rapidly developing
          organization.

          Shell offers interesting development opportunities for both
          graduates and experienced professionals.


          Responsibilities:

          Job Responsibilities:

          • Be the first point of contact for Customers
          • resolve Customer requests received via all mediums (phone, email,
          fax) according to agreed service levels and service standards
          • Provide assistance to customers in self-service mediums and assist
          customer to complete transactions
          • Record and follow up all customer contacts in customer facing
          systems for the service accredited



          Requirements:



          • Very good German (written and oral proficiency)
          • Good English
          • Positive customer focus attitude and passion for working with
          customers
          • Competence in problem solving with customer facing services
          • Excellent communication skills
          • Ability to cooperate in a team
          • IT software familiarity (Microsoft Office and Internet)



          Application Deadline: Wednesday 10 February 2010

          Number of Vacancies: 1



          Please note: We occasionally amend or withdraw Shell jobs and
          reserve the right to do so at any time, including prior to the
          advertised closing date.

          Before applying, you are advised to read our data protection policy
          which sets out, the processing that may be associated with your
          personal data and informs you that your personal data may be
          transferred to Royal Dutch/Shell Group companies around the world.

          The Shell Group and its approved recruitment consultants will never
          ask you for a fee to process or consider your application for a
          career with Shell. Anyone who demands such a fee is not an
          authorised Shell representative and you are strongly advised to
          refuse any such demand.

          'Shell is an Equal Opportunity Employer'.


        • Gość: qq Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: *.chello.pl 31.01.10, 22:15
          weź sobie zrób tzw test weź urlop i spróbuj w polsce poszukać pracy
          zobaczysz że to wyzwanie godne wojownika KOSMOSU!!!
      • lessina Re: po 11 latach chce wröcic do PL 31.01.10, 22:28
        Czesc! Jestem w podobnej do Ciebie Ziutka sytuacji. Mieszkam od
        prawie 6 lat w Anglii. Ja mam jednak meza i urodzilam poza granicami
        Polski corke. Tesknie za swoja rodzina, ale tez Polska.
        Mam dobra prace, zgodnie z kierunkiem skonczonych studiow. Chce
        bardzo wrocic do ojczyzny.
        Najblizsi znajomi i czesc rodziny odradza mi tego. Postanowilismy z
        mezem ,ze wrocimy jesli przynajmniej jedno z nas najpierw znajdzie
        prace.
        Ponad rok czasu wysylalam CV i nikt sie nie odzywal. wkoncu
        pojechalam na rozmowe, teraz jade juz na ostateczna, a bedzie to juz
        czwarta. Mam nadziej, ze mi sie uda i wroce do ojczyzny, choc wiem
        ze bedzie bardzo ciezko.
        Jesli Ty tez bardzo chcesz wrocic to sluchaj wlasnego rozumu i tego
        co Tobie serce podpowiada. Zycze Ci serdecznie duzo powodzenia!!!!
        • Gość: ludwik Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 08:14
          Drogie dziewczyny, jeśli tam jesteście ustawione to nie wracajcie do Polski
          pomimo tęsknoty. Z biegiem czasu ta tęsknota minie. Ja mam syna w Niemczech, już
          się ustawił i pomimo tego że brakuje mu nas rodziców, powiedział że do polski
          już w życiu nie wróci. Zresztą sam bym go wygonił z powrotem do Niemiec.
          • Gość: Ziutka Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: 194.99.108.* 01.02.10, 16:16
            a syn jest sam czy ma rodzine?
            • Gość: ludwik Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: *.stk.vectranet.pl 11.02.10, 19:12
              Ma rodzinę. Ale Ty też możesz mieć tylko dobrze szukaj kandydata.
      • Gość: Ziutka wyslalam jedno CV do shella IP: 188.107.192.* 11.02.10, 18:51
        chca ze mna rozmawiac
        najpierw przez telefon
        dzial Customer Service Professional- Klient niemieckojezyczny

        Kraköw a wlasciwie pod krakowem
        jakies rady porady macie moze dla mnie?
        CHce conajmniej 4 tysiace netto
        czy to realne?
        dzieki bardzo
        • Gość: ip tak, realne IP: *.opera-mini.net 12.02.10, 10:26
          > CHce conajmniej 4 tysiace netto
          > czy to realne?


          na kwartał
        • Gość: menell Re: wyslalam jedno CV do shella IP: 83.238.170.* 12.02.10, 11:01
          Nie ważne czy realne czy nie, tyle będziesz potrzebować by przeżyć w Polsce,
          więc powiedz o tym pracodawcy wprost. Nie masz noża na gardle, wciąż masz prace
          w Niemczech. Całkiem możliwe że pracodawca się "obrazi" i zatrudni zamiast
          ciebie kogoś innego za połowę tej kwoty.
          • Gość: ddd Re: wyslalam jedno CV do shella IP: *.chello.pl 12.02.10, 12:03
            posłuchajcie w polsce jest zacofany rynek pracy . 80% ofert pracy
            dotyczy akwizycji tam jest ogromna rotacja i zarobki typu 2500 na
            reke . dodatkowo zeby dostac taką prace trzeba miec szczescie i nie
            małe umiejetnosci , predyspozycje.

            warto pracowac w polsce "na swoim" jezeli masz pomysł ale trzeba
            mieć jeszcze kapitał

            polska jest krajem bardzo drogim żeby normalnie żyć z
            dzicmi ,mieszkanie ,samochód itp trzeba zarabiać te 5 tyś netto
            inaczej walczysz od pierwszego do pierwszego i stres cię zżera

            polityka socjalna w polsce praktycznie nie istnieje są wielkie słowa
            na papierze


            pzdr
            • insomnia.1 Re: wyslalam jedno CV do shella 12.02.10, 13:27
              Nic dodać, nic ująć.
      • insomnia.1 Re: po 11 latach chce wröcic do PL 12.02.10, 13:05
        Może jednak nie wracaj?
        • Gość: lucyliu Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: *.plus.com 12.02.10, 13:17
          Ziutka!

          Upadlas na glowe?
          Nigdy nie wracaj!
          Ja w Anglii od 5 lat i jak pomysle o powrocie to mnie pusty smiech
          ogarnia!
          • Gość: Ziutka Re: po 11 latach chce wröcic do PL IP: 194.99.108.* 12.02.10, 13:44
            no niby taaak... ale chlopa chcialam sobie znalezc jakiego i dzieci
            urodzic ale jak widze to tez dupa zbita....co mi po milosci jak do
            garnka nic nie wloze
            • lopi1 Re: po 11 latach chce wröcic do PL 12.02.10, 13:51
              Daj fotkę to się absztyfikanci znajdą.
      • radiomoreleigrejpfruty Re: po 11 latach chce wröcic do PL 12.02.10, 13:51

      • Gość: powrocony dobrze sie zastanow IP: 82.177.122.* 12.02.10, 14:51
        Naprawde dobrze sie zastanow Ziutka. Ja jestem troche w podobnej sytuacji do
        twojej tyle ze juz po drugiej stronie i ... nie jest latwo.
        Emigracja prawie 4 letnia, w Polsce tez nigdy nie pracowalem poza frima rodzinna
        a "tam" pracowalem w IT wiec nie "przyslowiowy" zmywak. Tak sie poukladalo z tym
        porabanym 2009 roku ze musialem wrocic choc tam byla praca dom i samochod.
        Wrocilem w jeden z twoich docelowych regionow - Poznan i tak od ponad pol roku
        szukam pracy.
        Tu sa totalnie inne reguly gry - nikt ci nie powie jakie proponuja stawki za
        dane stanowisko nawet widelek. Polskie firmy praktycznie juz sobie odpusciem po
        wypady na interview to tylko strata czasu widze ze najwieksze zainteresowanie
        jest ze strony firm z kapitalem zagranicznym gdzie potrzebny jest jezyk. Do tego
        dochodza historie jakoby poznanscy pracodawcy preferowali ludzi ktorzy tu
        skonczyli uczelnie. Proces rekrutaycjny trwa niemilosiernie dlugo ukazuje sie
        ogloszenie dwa tygodnie zbieraja oferty zapraszaja na interview na nastepny
        tydzien potem daja sobie 2 tygodnie na odpowiedz zaprawszaja na drugi etap znow
        2 tygodnie i potem ewentualanie ostateczna odpowiedz lub kolejne 2 tygodnie i
        kolejny etap.
        Bedac jeszcze tam tez sobie mysalem ze fajnie byloby miec choc ten 1000 euro (4k
        PLN) na reke ale tu na zadnej rozmowie kwalifikacyjnej nie odwazylem sie tyle
        powiedziec.

        Powysylaj CV - to mzoesz robic eszcze z emigracji - jak chcesz to wpisuj w nich
        jakis polski adres prawdziwy lub nie zobaczysz czy bedziesz miala odzew. Na
        upratego mozesz tez robic interview przez wideokonferencje lub telefonicznie.
        Tak jak mowili przedmowcy jesli mzoesz zrobic rozeznanie w polskim rynku nie
        palac za soba mostow byloby super

        Powodzenia
        • Gość: Ziutka Re: dobrze sie zastanow IP: 188.107.192.* 12.02.10, 15:52
          hej dzieki za informatywna odpowiedz!! Kumpel z branzy chemicznej i
          szuka od 3 lat w poludniowo zachodniej PL. I NIC !!! albo buira
          projektowe padaja, albo gdzies zwalniaja, albo nie oddzwaniaja, albo
          biora Swoich, albo daj amu po 8 latach doswiadczenia w firmach
          zachodnich i 2 jezykami 2-3 tysiace na reke. Wiec siedzi biedny w
          Rajchu i dupa zbita.
          DObrze sie zastanowie i z niczego nie rezygnuje tutaj!! Ale chce sobie
          zrobic rozeznanie. Bede miala telefoniczny interview, nie mam skrupolöw
          i zaspiewam im 4 tysiace netto, zobacze jak zareaguja. To jak
          najbardziej realna stawka, ale dla takich co to jako "insiderzy"
          wchodza do firm. Przez protekcje, znajomosci. Wiem bo zanm takie osoby.
          Albo to wydawnictwa albo farmacja z kapitalem zagranicznym. I zadne
          menedzerskie stanowiska! Wiec moze sie tylko przekonam ze dobrze
          zrobilam emigrujac.
          Gdyby sie i möj kumpel przekonal to bylo by nas dowje. Ale ten to BETON
          on musi do siebie i koniec....ja najpierw musze miec "pelny zoladek" i
          dach nad glowa, a potem reszta.
          dzieki za Towja historie, dala mi duzo do myslenia....
          ale cena za stabilizacje na emigracji jest WIELKA, gdyz placimy za cene
          zycia prywatnego
          • Gość: sonia Re: dobrze sie zastanow IP: *.telpol.net.pl 12.02.10, 16:02
            A Niemca za męża nie bierzesz pod uwagę ?
            • Gość: jolka Ziutka, co nie chciała Niemca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 16:05
              No przecież cały wątek jest o Ziutce, co nie chciała Niemca. A ty jej takie
              propozycje dajesz?
              • Gość: NIEEEE Re: Ziutka, co nie chciała Niemca IP: 188.107.192.* 12.02.10, 17:38
                nigdy w zyciu !!! nie sprzedam sie za zadne dobrobyty, za nic w
                swiecie, i choc moze i sa dobrzy ludzie bo inaczej bym z nimi w pracy
                nie wytrzymywala, to jednak za meza bym nie chciala, no chyba ze juz
                calkiem uschne to wtedy z braku laku........
      • fast-olo Ziutka wróć! 12.02.10, 15:14
        Gdzie ty znajdziesz takiego chłopa, jak w Polsce?
        Rzucaj te niemieckie eura i przyjeżdżaj do nas!
        • Gość: Znajoma W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy"! IP: 62.44.134.* 12.02.10, 18:42
          Ziuta.. rozumiem Cię doskonale. Moja sytuacja różni się tylko tym (albo AŻ ), że
          jestem na emigracji z rodziną.
          Już dwa lata, acz TESKNIĘ niemiłosiernie. Byłabym w stanie myśleć o ukladaniu
          życia tutaj, ale..mój mąż został bez pracy, szuka, szuka i nic- kryzys. I wiesz
          co? ON chce wracać. Ja wcale nie, ale wówczas nie będę miała wyjśćia. Skoro więc
          taki obrót sprawy przybrały, zaczęłam się "powoli" rozglądać za pracą.

          Wysłałam cv np. do wielkiej, międzynarodowej korporacji - centrum księgowe, we
          Wrocławiu. ( niech będzie, coś jak Shell )
          Najpierw rozmawiano ze mną przez telefon. Potem zaproszono na osobistą
          rozmowę,która trwała 70 (!!!) minut.
          Następnie miałam rozmawiać z menedżerem kraju, którego administrację należało
          prowadzić (specyficzny język).

          Raz- umawiałam się, że min. DZIEŃ wcześniej dadzą mi znać,że owa rozmowa się
          odbędzie i miałam potwierdzić godzinę.
          Nic takiego, zadzwoniono do mnie w ten sam dzień, pytając, czy za godzinę (!!!)
          menedżer może zadzwonić.
          Rozmowa się odbyła, miałam oczekiwać odpowiedzi.

          Przez DWA tygodnie nic. W końcu zadzwoniłam do pośredniczki (która organizowała
          rekrutację, aczkolwiek z nią nawet się nie widziałam), obiecała następnego dnia
          DAĆ ZNAĆ.

          Konkluzja - minęły DWA KOLEJNE TYGODNIE i nikt nie powiedział: "Dziękujemy",
          albo "Pocałuj nas w d..." :(((

          NIC, ZERO , NULL

          To jest tutejsza "klasa", do k...y nędzy :(

          Odzwyczaiłam się od takiego traktowania.
          Wnioski wyciągnij sama!
          • Gość: DZIEKI Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy IP: 188.107.192.* 12.02.10, 19:04
            wezme sobie to bardzo do serca

            pani posredniczka napisala w krötkim lapidarnym meilu ze telefoniczne
            interview bedzie trwalo 10 minut.

            ok to im powiem w jakim jezyku tylko chca o co michodzi oni mi powiedza
            czy to jest mozliwe i sobie pewnie podziekujemy.

            jestem relistka, nie zarabiam w Niemczech kokosöw ale traktuja mnie jak
            röwnego, pani kasiu to tamto, takze dobrze sie zastanowie....dzieki za
            relacje, zanim sie wybiore do krakowa i wydam setki euro na jakies
            przeciaganie liny w ta i tamta strone bo " komus sie nie chce ze mna
            porozmawiac" to sie 500 razy zastanowie.........Kumpel po chemii byl
            tez u posrednika, i co? bedac drzwi w drzwi spöznili sie 2 godziny na
            roznmowe, i nic im sie nie chcialo, i go zupelnie olali

            CO TO ZA TRAKTOWANIE CZLOWIEKA JAK SMIECIA???
            • Gość: Znajoma Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy IP: 62.44.134.* 12.02.10, 19:15
              No właśnie, to mnie bulwersuje. Naprawdę chciałam wrócić do Polski, ale jeśli w
              firmie o światowym zasięgu, w taki sposób traktuje się kandydatów do
              pracy,to...dziękuję!

              Ziuta, oni swój pakiet socjalny zachwalali np.tym, że mają codzienne kanapki i
              owoce dla pracowników... LITOŚCI..!

              Rozumiem, że nikt nie musi mnie zatrudniać, ale, żeby tak zwodzić człowieka i
              NAWET nie zadzwonić, żeby powiedzieć "pocałuj nas w d.." ???!!!

              Tego za cholerę nie jestem w stanie pojąć. Najwyrazniej Polsce nadal tak daleko
              do najprostszych, europejskich, standardów.
              • Gość: Ziutka Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy IP: 194.99.108.* 15.02.10, 09:04
                Wczoraj napotkalam stara kumpele z lat studiow. Opowiadala mi ze
                byla na rpzmowach w Shellu.

                Potraktowali ja jak "wyjdz stad" bo chciala min. 3 tysiace na reke.
                Ma skonczona psychologie i pedagogike pracy,i chciala jak ja wröcic
                do PL. Udowodnili jej ze jest kiepska z niemieckiego (!?)i chcieli
                jej dac 2400 netto. Dziewczyna ma najwyzszy stopien (Großes
                Deutsches Sprachdiplom) i ukonczone 5 letnie studia na
                Uniwersytecie. WIec niech mi nikt nie möwi z epo niemiecku nie umie
                (to jakas kpina?!?!?)
                AL ejej udowodnic chcieli przy czym nikt jej nie pokazal wyniköw.
                TO KPINA BURACTWO I WIES.
                Jak mnie maja tak zalatwic to ja ich pie... na maksa.
                DOrota pracuje w wielkim instytucie jako psycholog i swietnie sobie
                ma.
                NIkt nas nie chce? to trudno. Wychowamy nasze dzieci tutaj.
                Nikt mi nie bedzie robil laski.
                nie wochodzilam nikomu w dupe i wchodzic nie bede, ani plaszczyc sie
                ani pic wödke ani robic inne idiotyczne rzeczy. Placa mi bo jestem
                DOBRA. A jak ktos tu ponizej napisal, jezeli jedyna praktyka w
                skladaniu zespolu jest taka, ze najpierw sie patrzy czy praktykant
                to zalatwi, potem jakis przestraszony magister, a potem jak juz nic
                nie funkcjonuje zatrudnia sie na gwalt specjaliste, to ja mam taka
                praktyke gdzies.
                • Gość: Ziutka no i mialam interview z SHELLa IP: 188.107.192.* 16.02.10, 16:34
                  po prostu obraz nedzy i rozpaczy!!!
                  nigdy w zyciu!!

                  no ale teraz bede spokojnie spac ze raz spröbowalam.
                  Pani od HR pröbowala mi wcisnac ze sie dodzwonic nie moze, przy czym
                  ja od razu ja na telefon zlapalam (klamala)
                  NA dzien dobry powiedziala ze Shell sobie zyczy pracownika od
                  poczatku marca...to poca te 5 meili w ostatnich kilku dniach o tym
                  ze koniecznie chca ze mna si eskontaktowac!?!?!
                  Przeciez w moich papierach stalo jak wöj ze mam okres wypowiedzenia
                  3 miesiace, i ze mieszkam w Niemczech itd i ze najpierw chce na AC
                  przyjechac...
                  Wyklepala swoje regulki i sie WYLACZYLA, nie dzieki ni spie...j
                  nie podalkuj mnie w dupe........
                  CHAMÖWA CHAMÖWA CHAMÖWA,
                  to ta sama POlska jaka opuszczalam w 1999
                  CZEGO na moje dzien dobry w okienkach, NIE MA! na jakies proste
                  pytanie...ehhhhnic sie nie zmienilo
                  Jak sie aplikowalam jako zwykly urzedzina w NIemczech bez woekszy
                  aspiracji, to dzwonili za mnai do Irlandii i prosili czy ja nie moge
                  za miesiac bo im möj profil pasuje...
                  EH....mam potwierdzenie ze dobrze zrobilam,
                  i nigdzie nie wracam, bede krzewila TUTAJ moje wyobrazenie o POLSCE
                  w jakiej chcialabym ZYC
                  nie w jakiej zylam/bym
                  w sobote bylismy na balu karnawalowym POlonii tutejszej, bylo nas
                  120 osöw, milo, grzecznie,przyzwyczaje sie, tak los chcial,
                  • Gość: ciocia Klocia Ziuta wyslijcie tu jakis wehrmacht niech IP: *.opera-mini.net 17.02.10, 09:41
                    zrobia porzadek bo tu sie nie da zyc

                • insomnia.1 Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy 16.02.10, 17:53
                  Poważnie. Właśnie mnie jedna "międzynarodowa firma" molestuje do pracy.
                  Wcześniej na moje stanowisko szukali kogoś, kto zgodzi się pracować za 1500 na
                  rękę (to się wie po wymaganiach w ofercie). Minął rok i znowu pojawiła się
                  oferta ale już z wysokimi wymaganiami (czyli tamten był tani ale teraz trzeba
                  posprzątać ten bałagan). I co? Ja za mnej niż 3500 na rękę nie przeniosę się do
                  Wrocławia, żeby pracować na samą przyjemność mieszkania w tym pięknym mieście.
                  To firma niestety, nie może mnie zatrudnić. A ch wam w d. Zatrudnijcie sobie
                  kogoś tańszego. Ja też sobie bez waszej jałmużny poradzę.
                  • Gość: Ziutka Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy IP: 194.99.108.* 17.02.10, 10:34
                    czyli to potwierdza moje obawy, ze nie patrzy si ena jakosc tylko na
                    ilosc,
                    a najlepiej ZA DARMO!!
                  • Gość: Jolka Re: W korporacjach nawet nie powiedzą "dziękujęmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 14:09
                    Wszędzie to samo.
                    Mnie pani z firmy HR (wiodącej na rynku) powiedziała, że coś wymyślam, bo
                    przecież nikt nie zarabia tyle.
                    Pewnie ona też.
      • Gość: kstge Serwis randkowy dla Polaków za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 17:07
        polishdating.co.uk/

        Nie przejmuj się adresem, obejmuje też niemcy.

        Powrót do Polski to samobójstwo.
        • Gość: Ziutka Re: Serwis randkowy dla Polaków za granicą IP: 194.99.108.* 18.02.10, 13:30
          znam, i wiele innych....dzieki za wskazöwke
          mimo wszystwko to jak szukac igly w stogu siana...
    Pełna wersja