Gość: the time has come.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.02.10, 12:39
wlasnie jestem w koncowym etapie rekrutacji i zamierzam im w ostatniej chwili powiedziec, ze jednak gdzie indziej znalazlem prace :)
a co !! tez mi sie cos od zycia nalezy. skoro 100 pracodawcow moze mnie olewac to i ja bede mial nawet ta najmniejsza radoche, jak oleje tego 1 :)
STRZEZCIE SIE HR-OWI !!! BO NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY
HAHAHAHHAHAA !!!!!!!
PS
i nie sadze, zeby oni tak po prostu obok tego przeszli. skoro potrzbowali az kilku etapow, aby mnie sprawdzic, glupich testow jezykowych, zawodowych i godzinnych rozmowe to jednak GUL powinien im skoczyc, ze CALA ich praca poszla na marne :) ale tak to juz jest w zyciu. sportowcy tez sie staraja, a wychodzi tylko nielicznym :)