Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Sklepik w szpitalu

    IP: *.ntb.veo.pl 09.02.10, 12:16
    Co o tym myślicie? Warto się za to brać?
      • Gość: sceptyk Re: Sklepik w szpitalu IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 09.02.10, 12:54
        Jak masz wujka dyrektora szpitala -albo chociaż ładna ciotke
        pielegniarkę -to na pewno dobry biznes.
        Kto Tobie z ulicy pozwoli na otworzenie takiego sklepu?
        Chyba jesteś kosmita
        • Gość: Aśka Re: Sklepik w szpitalu IP: *.ntb.veo.pl 09.02.10, 12:59
          Może i jestem kosmita ale za to ze znajomościami. Co prawda nie mam wujka
          dyrektora ale za to dobrego znajomego ordynatora..
      • Gość: trombocyt Re: Sklepik w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:23
        Przydałyby się znajomości z kluczem do apteczki oddziałowej, bo dobry
        asortyment to podstawa ;)
        • Gość: Aśka Re: Sklepik w szpitalu IP: *.ntb.veo.pl 09.02.10, 13:29
          Kurcze ludzie, trzymajcie się tematu. Jak nie chcecie pomóc tylko żartować to
          zajrzyjcie na inne forum.
          • Gość: oli Re: Sklepik w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:38
            A może otrzeźwiej? Ilu znajdziesz tu ludzi prowadzących sklepiki w szpitalach,
            urzędach i szkołach? Może jednaj ty zajrzyj na inne forum. Np "forum znajomych i
            rodziny dyrektora".
            • Gość: Aśka Re: Sklepik w szpitalu IP: *.ntb.veo.pl 09.02.10, 13:42
              A Ty sie naucz że jak piszesz z jednego kompa to masz takie samo IP i to ze
              zmienisz nicka z "trombocyt" na "oli" nie znaczy że nie będzie wiadomo że posty
              pisze jedna i ta sama osoba Panie Mądralo...
              • Gość: oli Re: Sklepik w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:46
                Mojego IP tu nie widać, tylko providera. I co to ma wspólnego z twoim sklepikiem?
                • Gość: Aśka Re: Sklepik w szpitalu IP: *.ntb.veo.pl 09.02.10, 13:50
                  A co mają wspólnego Twoje posty? Nie rozumiem - nie mam nic do powiedzenia na
                  temat to się nie odzywam... Zachowaj swoje uwagi dla siebie bo nikogo poza tobą
                  nie interesują.
                  • Gość: oli Re: Sklepik w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:54
                    Ciągle jakaś laska odpowiada na post i mam powiadomienia :D
                    • Gość: znawca Re: Sklepik w szpitalu IP: *.tvk.torun.pl 09.02.10, 14:11
                      ZNAJOMY jest bratem bylego dyrektora szkoly i mieli sklepik szkolny
                      i jak mowil wychodzil duzo lepiej niz na przecietnym osiedlowym
                      sklepie---"klientela"byla wprawdzie agresywna--pobili mu kilka razy
                      sprzedawczynie ale pozatym wyzsza marza i NISKI cynsz(zalatwiony po
                      znajomosci z bratem)to podstawa w tym byznesie....wpadl w koncu bo
                      jak sam stal za lada podczas np dyskotek szkolnych to handlowal
                      prochami---skonczylo sie tak ze on siedzi a brata wy..li za liczne
                      przekrety i oskubanie oswiaty na 700 000zl...
                      • Gość: znawca Re: Sklepik w szpitalu IP: *.tvk.torun.pl 09.02.10, 14:16
                        dodajac bo zapomnialem---czy w szkole czy w szpitalu---w zasadzie
                        jest to samo---klienty zawsze beda i marza moze byc wyzsza bo i tak
                        kupia jakies pierd..ly w szpitalu to nawet wiekszy asortyment bo i
                        gazety i papierosy(szczegolnie fajki ida w szpitalach ale nieraz
                        niema zgody na fajki w szpitalu co jest glupota bo widzialem jak
                        baba po urodzeniu dzieciaka-cala opuchnieta w pidzamie leciala przez
                        srodek ulicy,z piana na ustach do najblizszego kiosku poza szpitalem)
                        • Gość: menell Re: Sklepik w szpitalu IP: 83.238.170.* 09.02.10, 17:13
                          Jak wyżej - masz możliwość to otwieraj. Niemal brak konkurencji, klienci
                          spokojni, rzadko kiedy pijani, czasem naćpani - ale nie agresywni. Asortyment
                          nie musi być tak rozbudowany jak w zwykłym sklepie, więc mniejszy koszt otwarcia
                          i łatwiej wszystko ogarnąć. Często ochrona za darmo.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja