Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak długo czekaliście na telefon...

    IP: *.chello.pl 23.02.10, 23:05
    lub jakikolwiek kontakt w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej po wysłaniu aplikacji?

    Jakiś czas temu zaczęłam szukać pracy i martwi mnie to, że nie ma odzewu :(

    I tak się właśnie zastanawiam, czy może coś jest nie tak z moim CV albo LM i powinnam dopracować jeszcze jakieś szczegóły...

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :)
      • Gość: X Odpowiedzi nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 23:10
        Ogłoszenia o pracę to ściema. Na forum znajdziesz dziesiątki podobnych tematów.
        Ludzie wysyłają setki CV przez miesiące i nie dostają odpowiedzi.
        Rekrutuje się w Polsce w 99% przez znajomości.
        • magdafil Re: Odpowiedzi nie będzie 24.02.10, 15:50
          Na podstawie jakich statystyk wysuwasz wnioski, że 99% prac dostaje
          się po znajomości?
      • Gość: tomeczek Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:53
        Gość portalu: Samarinda napisał(a):

        > Jakiś czas temu zaczęłam szukać pracy i martwi mnie to, że nie ma odzewu :(

        Ale jaki czas? Bo narzekanie na ten temat na forum jest dozwolone dopiero po pół roku szukania pracy i wysłaniu minimum 100 aplikacji :) W dzisiejszych realiach krótszy czas szukania i/lub mniejsza ilość wysłanych to często dopiero początek szukania pracy.
        • Gość: X Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 11:11
          A co to zmieni jak wyśle 200 aplikacji lub będzie szukała dwa lata ?
          Nie ma znajomości-żadnej pracy nie dostanie. Krótka piłka.
          Przepraszam-może jej się uda coś znależć za 1200 złoty.
          Niech żyje Polska !
          • Gość: asdfgh Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.10, 11:29
            Na to nie ma reguły- tydzień, miesiąc, raz po 3 miesiącach zadzwonili..Już nawet
            nie pamiętałem (ku wielkiemu zdziwieniu mojej rozmówczyni) co to za firma do
            mnie dzwoni. Ogólnie rzecz biorąc, internetowe ogłoszenia to jest jeden wielki
            fotomontaż, ściema. Rekrutują młode pipy z HR, które nie znają się na niczym.
            Jeśli jesteś specjalist(k)ą to najlepszym sposobem na szukanie (jak nie masz
            znajomości) jest po prostu uderzyć bezpośrednio do jakieś firmy, natknąć się na
            pracowników, popytać, pójść do kierownika, przedstawić się, porozmawiać (nie
            zostawiać cv w sekretariacie bo ląduje w koszu) itd. No ale do tego trzeba
            troszkę samozaparcia, łatwiej jest kliknąć 3 razy, wysłać maila i czekać do
            usranej śmierci. Ja w ten sposób znalazłem pracę w zawodzie, za dobrą kasę -
            jestem pewien, że gdyby ta firma dała ogłoszenie do internetu moje cv utonęłoby
            wśród 100 innych.
            • Gość: realista Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.chello.pl 24.02.10, 11:41
              Chciałbym to zobaczyć jak wchodzisz z ulicy do poważnej firmy, przedzierając się
              przez te tłumy ochroniarzy, pań z recepcji, bramek, czytników kart magnetycznych
              i ,,uderzasz'' od razu do kierownika...
              • Gość: asdfgh Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.10, 12:08
                Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu :). W moim przypadku wyglądało
                to mniej więcej tak, że spotkałem ludzi z firmy, którą sobie upatrzyłem podczas
                pracy w terenie. Z rozmowy uzyskałem numer do przełożonego, kazał mi przyjść w
                tym samym dniu - sprawdzenie mojej wiedzy (masz tu sprzęt, zrób na nim to i
                tamto), 15 min gadki i już. Po 3 dniach zacząłem pracę. Bez CV, bez HR, bez
                pier..lenia w stylu "jakim zwierzęciem chciałby pan być?". Dodam, że nie chodzi
                o 3-osobową firmę budowlaną pana WIeśka, tylko o dużą spółkę z branży Gaz i
                stanowisko specjalistyczne.

      • Gość: Anty Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.chello.pl 24.02.10, 11:19
        No to ja chyba jeszcze się nie łapię. 5 miesięcy szukania. Ile wysłanych CV?
        Hmm...faktycznie pewnie coś około 100.
      • Gość: aaa Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:18
        do mnie kiedys zadzwonili po niecałych 5 minutach firma ok 300
        pracowników, ale to był przypadek bo wysłąłem cv jako pierwszy po
        ukazaniu sie ogłoszenia i spełniałem wszystkie wymagania
      • krzysztofsf Kilkanascie lat... 24.02.10, 14:32
        Tyle czekam na najstarsze "oddzwonimy niezaleznie od wyniku rekrutacji".

        Natomiast kiedys zdazylo mi sie po 2-ch latach, ze zadzwonila do mnie firma, do ktorej kiedys skaldalem papiery.
      • Gość: Samarinda Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.chello.pl 24.02.10, 16:50
        Dziękuję bardzo za odzew :)

        Na razie wysłałam "dopiero" ok. 60 CV - to raczej początek procesu szukania, więc jeszcze nie narzekam ani się nie załamuję. Niestety, nie mam możliwości załatwienia sobie pracy po znajomości, więc szukam, wysyłam, czekam itd. :)

        Zadałam te pytanie, bo tydzień po rozpoczęciu przeze mnie poszukiwań zaczęły się regularne pytania od znajomych/rodziny :"no jak, odezwał się już ktoś?" itp. Krew mnie zalewa, tym bardziej, że z tego co piszą ludzie na forum, wcale nie jest tak łatwo znaleźć pracę...
        • insomnia.1 Re: Jak długo czekaliście na telefon... 24.02.10, 16:55
          Niezależnie od wszystkiego, daj jeszcze komuś do przeczytania to cv. Tak dla
          pewności.
        • Gość: aaqq Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:01
          teraz z oddzewem jest tragedia jak firma dostaje ze 300-400 cv to
          sobie wyobraz teraz kazdy wysyła jesli spełnia część założen
          poprostu kazdy liczy na łud szcześcia teraz w poszukiwaniu pracy
          tragedia nie chce cie dołowac ale taka prawda
        • Gość: X Re: Jak długo czekaliście na telefon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:33
          "Niestety, nie mam możliwości załatwienia sobie pracy po znajomości"
          Pracy więc nie dostaniesz.
          Gdy rekrutacja będzie robiona przez osoby za granicy-masz szansę.
          Niestety po dostaniu się, współpracownicy cię wywalą w ten czy inny sposób-bo
          nie będziesz częścią układu pracującego składającego się ze znajomych.

          "> Krew mnie zalewa, tym bardziej, że z tego co piszą ludzie na forum, wcale nie
          j> est tak łatwo znaleźć pracę..."
          Bardzo łatwo-ale pod warunkiem że masz znajomych.
    Pełna wersja