lac.noc.ta
03.03.10, 12:53
Od ośmiu miesięcy szukam pracy. Szukam aktywnie, jeżdże na rozmowy, wysyłam dziennie dziesiątki cv, nie ograniczam sie do jednego miasta, praktycznie szukam w całej Polsce. Na początku szukałam pracy zgodnej z wykształceniem i kwalifikacjami ale kryzys, ciężko, brak znajomości (a może nieumiejetność ich wykorzystania, nieważne), od kilku miesięcy schowałam dyplomy i szukam jakiejkolwiek pracy, na produkcji, jako kasjer-sprzedawca, aplikuje na najniższe stanowiska i nic, cisza. Nie mam zbyt wygórowanych wymagań finansowych, nie rozumiem co sie dzieje.