Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Fikcyjne swiadectwo pracy - problem

    IP: *.acn.waw.pl 08.03.10, 17:33
    Mam nietypowy problem. Kilka lat temu wyjechalam za praca do USA. Oczywiscie pracowalam tam nielegalnie, ale nie o tym sprawa. Na poczatku roku wrocilam do Polski i probuje znalezc prace. Jestem po studiach, znam perfekt angielski, ale podstawowym problemem jest brak doswiadczenia, czyli papierku. Znajoma ma wlasna firme i zaproponowala, ze wystawi mi swiadectwo pracy. Na tym swiadectwie napisze, ze pracowalam na takim a takim stanowisku przez 5 lat. Wtedy moglabym wpisac w CV, ze po studiach poszlam do pracy etc.
    Jednak mam watpliwosci moralne a przede wszystkim prawne takiego postepowania. Przeciez firma moze sprawdzic w ZUSie czy innym urzedzie prawdziwosc takiego papierka :( Ale bez niego nie znajde pracy :( Poradzcie co robic. Skorzystac z oferty przyjaciolki?
      • Gość: Jan Kran jak daje to bierz IP: *.64-127.202.173.217.in-addr.arpa 08.03.10, 19:24
        problem będzie miała twoja bezmyślna znajoma za nieodprowadzone składki
        zus
      • Gość: Arletta Re: Fikcyjne swiadectwo pracy - problem IP: *.acn.waw.pl 08.03.10, 19:57
        O rany, absolutnie nie! Świadectwo pracy to nie jest tylko głupi papierek dokumentujący doświadczenie, ale określa staż pracy, wymiar urlopu itp. Fikcyjne świadectwo to murowane problemy i dla Ciebie, i dla Twojej przyjaciółki.

        Ja bym wpisała do CV doświadczenie zdobyte w USA, mimo że była to praca na czarno. Na rozmowie kwalifikacyjnej można wyjaśnić, dlaczego nie masz świadectwa pracy. Nic nie tracisz, skoro - jak twierdzisz - bez wpisania tego doświadczenia nie masz szans na znalezienie pracy i w dodatku 5-letnia dziura w CV wygląda dla pracodawcy zniechęcająco.
        • Gość: gienia1966 Re: Fikcyjne swiadectwo pracy - problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 22:32
          A przepraszam ,co Ty w tej Ameryce robiłaś,że zadajesz tak głupie pytanie.Macie
          obydwie na głowie nie tylko ZUS,ale i skarbowy.Zresztą ta znajoma,to chyba jakaś
          inteligentna inaczej, skoro składa takie propozycje.Zresztą nie wierzę,że ktoś
          kto jest pracodawcą wpada na takie pomysły.Mając na bieżąco do czynienia z tymi
          wszystkimi formalnościami ,wie się takie rzeczy i już.Cały ten post pachnie mi
          podpuchą.Kobieto wracaj do tego raju,gdzie wyrażnie,ani o ubezpieczeniu,ani o
          podatkach nikt nie słyszał.I Ty byłaś tam 5 lat...akurat.
          • krzysztofsf Re: Fikcyjne swiadectwo pracy - problem 09.03.10, 09:17
            Sprzatanie mieszkan, pomoc domowa, opiekunka dla dzieci - zapewne jest wiele prac na czarno, gdzie mozna pracowac latami nie zetknawszy sie z zadnym przejawem dokumentacji i wymagan koniecznych przy jakiejkolwiek oficjalnej formie opalcenia uslug.

            Pomocna kolezanka to mi wyglada na jakas jednoosobowa DG, moze jeszcze korzystajaca z ulg dla swiezo zakladajacych absolwentow
      • Gość: koma Re: Fikcyjne swiadectwo pracy - problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 09:13
        Nie tylko ZUS. Niech ci znajoma od razu PIT z pięciu lat poprawi.
    Pełna wersja