Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      dlaczego szeregowy pracownik z ladnego nowego

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 17:35
    biurowca zarabiajacy 2200 pln na reke cieszy sie wiekszym spolecznym
    szacunkiem i prestizem niz mechanik majacy wlasny zaklad i
    zarabiajacy powiedzmy 5 tysiecy miesecznie na reke albo i wiecej ?
      • Gość: R Re: dlaczego szeregowy pracownik z ladnego nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 17:41
        Tak już nie jest.
        Jak ktoś tak spostrzega to albo jest głupi lub niedoświadczony.
      • wycofany Licza sie wyobrazenia na ich temat 15.03.10, 18:41
        Pracownik korporacji - elegancko ubrany, wypachniony i po studiach.
        Mechanik - dres po zawodowce, ubrudzony, ze szlugiem w gebie.
        • Gość: geniusz psychiatra moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: IP: *.chello.pl 15.03.10, 19:21
          > Pracownik korporacji - elegancko ubrany, wypachniony i po studiach.

          wyżelowany głąb z łbem zrytym wieloletnim praniem mózgu w polskim systemie "edukacji" nie potrafiący samodzielnie myśleć, a często trafić do kibla bez GPSa

          podatny na manipulację przystosowany idiota gotowy powtarzać w kółko jak papuga dowolną głupotę, którą mu zaserwują na szkoleniu

          największą radochą takiego pajaca jest oglądanie modnych seriali telewizyjnych typu dr house, lost i inne gówna - warunek - musi być schematyczny i debilny

          poza ogladaniem seriali nie wymagających myślenia, kolejną pasją szczura korporacyjnego jest nasza-klasa, goldenline i gadu-gadu w przerwach - oczywiscie musi byc nudno, głupawo i schematycznie
          uwaga ! szczur koropracyjny w opisie zamieszcza malosmieszne wtręty, albo przekrzywia fotkę co ma swiadczyc, ze jest kreatywny i oryginalny, w rzeczywistosci po 5 minutach rozmowy nie ma z nim o czym rozmawiac, bo jest tępy jak plastikowe nożyczki dla dzieci

          raz na tydzien w sobote pracownik korporacji idzie do baru z podobnymi czlonkami "elity intelektualnej" gdzie uchlewaja sie do nieprzytomnosci i zanim przypala trawe opowiadaja sobie ciekawe korpohistoryjki o szkoleniach z softskills i innych pierdów na zmiane z obgadywaniem kto kogo wydupczyl w minionym tygodniu


          > Mechanik - dres po zawodowce, ubrudzony, ze szlugiem w gebie.


          no
          żeby naprawic samochod, to trzeba juz cos umiec
          to nie jest takie proste, jak wklepywanie cyferek do excela
          dlatego za jeden dzien pracy mechanika pozbawione wyobraźni zaszczute korposzczury z lewymi rękami do roboty i wyuczoną bezradnością oddają temu pierwszemu połowę swojej wypłaty (o ile zostanie im z kredytu hipo)


          • Gość: ech Re: moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 20:18
            sama prawda
          • madameblanka Re: moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: 15.03.10, 20:19
            > > Mechanik - dres po zawodowce, ubrudzony, ze szlugiem w gebie.
            >
            >
            > no
            > żeby naprawic samochod, to trzeba juz cos umiec
            > to nie jest takie proste, jak wklepywanie cyferek do excela
            > dlatego za jeden dzien pracy mechanika pozbawione wyobraźni zaszczute korposzcz
            > ury z lewymi rękami do roboty i wyuczoną bezradnością oddają temu pierwszemu po
            > łowę swojej wypłaty (o ile zostanie im z kredytu hipo)
            >


            do tego nie ma szefa nad sobą wpajającego schematyczne myślenie. Gra w
            paintballa bo lubi a nie dlatego że jest modne. Sam dla siebie jest dyrektorem
            kreatywnym, dyrektorem personalnym i kadrową. Nie moze pozwolić sobie na
            fuszerkę lub pomyłki bo wypadnie z biznesu - szczur poprostu nie dostanie
            premii...i tak by wymieniać.
          • Gość: R Re: moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 20:39
            Masz absolutną rację.
            Choć oczywiście zdarzają się wyjątki.
          • sundry Re: moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: 15.03.10, 21:04
            Świat nie jest chyba taki biało- czarny. Nie każdy pracownik korporacji ogląda
            House'a i Facebooka, a już na pewno nie każdy mechanik należy do Mensy i nadaje
            się do filozoficznych dysput;)
            • Gość: fIQmIQ no z tą męsą to masz 100% racji IP: *.chello.pl 15.03.10, 21:34
              > na pewno nie każdy mechanik należy do Mensy i nadaje
              > się do filozoficznych dysput;)


              no
              fakt
              poza (quasi)filozoficznymi dysputami to oni mało do czego się nadają
          • Gość: DeliciousLady Re: moje stereotypowe wyobrażenia są zaś takie: IP: *.chello.pl 15.03.10, 21:13
            O cholera! Czytasz w moich myślach. To jest cała prawda! A najlepsze
            jest to, że przez 5 lat też pracowałam w międzynarodowej korporacji.
            Zawsze miałam swoje zdanie i mówiłam je głośno, nie zgadzałam się z
            pewnymi, bezkrytycznie akceptowanymi i wdrażanymi na polski rynek
            zasadami. I co? Od listopada jestem bezrobotna. Pozbyli się mnie po
            wielu miesiącach mobbingu, zastraszania, ciągłych kontroli i
            wytykania mojej "niekompetencji". Z jednej strony się cieszę, bo
            widzę jak traciłam zdrowie i życie osobiste. To byla sekta i
            otaczałam się pustymi karierowiczami, którzy tańczą jak im grają-
            zero osobowości! Załuję tylko zarobków i załamuję się obecnym
            rynkiem pracy...od 4 miesięcy szukam pracy i nic....teraz ta
            korporacja w CV to przekleństwo-nawet na rozmowy mnie nie zapraszają.
    Pełna wersja