Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytanie...

    IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 01:16
    Witam,

    Mam pewien problem i potrzebuje rady. W czerwcu minie rok jak
    rozwiazałem umowę z poprzednim pracodawcą (zamkniety został polski
    oddział firmy). Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych (choroba
    dziecka) nie podjąłem od tamtej pory zatrudnienia. Obecnie od ok 1,5
    miesiąca szukam pracy i jak narazie bezskutecznie. Odnoszę wrażenie,
    że problemem jest właśnie ta długa przerwa w zatrudnieniu. I teraz
    pojawia się moje pytanie. Czy powinienem powiedzieć prawdę jaki był
    powód nie podjęcia pracy przez ten okres? Prawdziwy powód niestety
    jest taki, iż mój syn w sierpniu zeszłego roku miał wykonany
    przeszczep narządu którego ja byłem dawcą. Po tym zabiegu miałem poł
    roczny okres rekonwalescencji i po jego zakończeniu wziąłem się
    aktywnie za szukanie pracy. Boję się, że jeśli to powiem to
    wystraszę potencjalnego pracodawcę poważnym stanem zdrowia mojego
    dziecka. Proszę o radę bo nie wiem co robić. Nie wiem czy to ma
    jakieś znaczenie ale moja poprzednia firma to jeden ze światowych
    liedrów w dystrybucji IT a ja byłem tam Key Account Managerem.

    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

    Pozdrawiam
    Rafał
      • Gość: Lillybell Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 03:04
        Mysle, ze powinienes powiedziec prawde. Przeciez predzej czy pozniej
        to i tak wyjdzie na jaw. Zreszta klamstwo doswiadczony pracodawca
        zawsze wylapie na interview.

        • Gość: Shadow_ Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 13:54
          Dzięki za odpowiedź. Faktycznie kłamstwo nie popłaca. Ale może z
          drugiej strony poprostu nie mówić, że przeszczep był dla mojego
          dziecka tylko np dziecka mojego brata?
      • magdafil Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan 16.03.10, 08:02
        chyba jest to dobry powod,
        przeszczep przeciez nie odbywa sie co roku i nie jest to przewlekla
        choroba, przez ktora bedziesz musial byc na urlopie przez pol roku
        na rok.
        Chociaz nie wiem jaka chorobe ma Twoje dziecko, wiec tak latwo nie
        jest mi to stwierdzic.
        ale ja bym mowila.
        • Gość: Shadow_ Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 13:48
          Dzięki za odpowiedz, sam przeszczep jest w sobie dosc poważną
          choroba niestety. A mój synek miał przeszczepioną wątrobę. Odpukać
          narazie wszystko ok...
      • volga_jasnowidzaca Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan 16.03.10, 10:37
        Jak kolwiek brutalnie to nie zabrzmi, przeszczep jest czym, co utkwi w pamieci
        osoby prowdzacej rekrutacje.

        Ja bym wstawila krotka notke (sama tak robilam tu w UK, mailam 3 lata przerwy i
        zawsze umieszczalm tlumaczenie, czemu), po opisie doswiadzcen i kwalifikacji na
        dane stanowisko.

        'Po zakonczniu wwspopracy z firma X w 2009, zdecudowalem sie na rok przerwy,
        gdyz bylem dawca oragnu dla mojego syna. Obecnie jestem wpelni sil, gotowy do
        podjecia wyzwan w Panstwa organizacji i wierze iz moje porzednie bla...bla...bla...'

        To tylko przyklad, wiem cos mi tam zgrzyta, ale dawno nie pislam listow
        motywacyjnych po p olsku.

        Przede wszystkim, bierzesz byla za rogi, rekruterom pytanie co sie stalo ze
        miales przerwe, juz zaswitalo, a tu maja gotowa odpowiedz. I nie jest to
        odpwoiedz, 'przez rok nikt mnie nie chcial', ale konkretna, zyciowa sytuacja.

        Dodatkowo sytaucja, ktora sie zapamieta.
        • Gość: Shadow_ Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 13:51
          Dziękuje za odpowiedź. Myślę, że twój pomysł jest całkiem dobry.
          Jeśli mnie zaproszą mimo tej informacji to będzie sygnał z ich
          strony, że nie przeszkadza im to jakoś bardzo.
      • Gość: t Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:24
        problemem nie jest luka w pracy tylko obecna sytuacja na rynku pracy
        jak ktos dostaje 300 cv to nawet ich nie czyta
        • Gość: moniax Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 12:20
          > problemem nie jest luka w pracy tylko obecna sytuacja na rynku
          pracy

          - otoz to!
        • Gość: Shadow_ Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 13:53
          Dzięki za odpowiedź. Też się nad tym zastanawiałem. Tak prawdę
          mówiąc to jeszcze nigdy tak długo nie szukałem pracy. Chociaż znam
          osoby którym to zajeło nawet pół roku. Może dlatego, że ja nigdy nie
          miałem z tym problemu odnoszę wrażenie, że jest coś nie tak. A
          powodem tego może być zupłnie inna sytuacja.
          • Gość: Jarek Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 14:10
            Widać Shadow, że nie masz wielu znajomych pośród młodych absolwentów wyższych
            uczelni. Dla nich poszukiwanie pracy nawet rok nie jest czymś nadzwyczajnym. Co
            do tematu rynku pracy to poniżej oferta do pracy biurowej w Warszawie za max
            1500 - 1800 zł. brutto. Oferta została zamieszczona wczoraj.

            www.infopraca.pl/praca/praca-biurowa/warszawa/2192293
            • Gość: Shadow_ Re: Rok przerwy miedzy pracodawcami. Trudne pytan IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 16:07
              Wiem, że absolwentom jest ciężko znaleźć pracę. Mam też takich
              znajomych. Ale to trochę inna sytuacja. Ja mam ok 8 lat
              doświadczenia i za sobą pracę w zasadzie tylko i wyłącznie w dużych
              korporacjach. Dzięki za ogłoszenie ale raczej szukam pracy w handlu.
              W każdym razie ilość zgłoszonych kandydatur robi wrażenie. Na chwilę
              obecną 306...
      • Gość: lekarz gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pelikany IP: *.chello.pl 16.03.10, 21:56
        skoro synek miał przeszczep wątroby
        a on jest dawcą, to chyba pisze na forum z grobu

        wątroba jest tylko jedna

        buehehehe

        swoją drogą, to fajno, że po śmierci można dalej korzystać z netu
        • volga_jasnowidzaca Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel 16.03.10, 21:59
          Kurcze, faktycznie.

          Moze to byl fragament watroby...(próbuje zachowac twarz i chowa rumince wstydu za wachlarzem z piór marabuta...)
        • Gość: Shadow_ Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 22:19
          Marny z Ciebie lekarz... Fragment wątroby (2 i 3 segment lewego
          płata) do rodzinnego przeszczepu wątrobu. Innych przeszczepów niz
          rodzinne u dzieci poniżej 2 roku życia praktycznie się nie wykonuje.
        • Gość: Shadow_ Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel IP: *.derby.waw.pl 16.03.10, 22:21
          W sumie nie wiem po co sie tłumaczę ale niech będzie
          www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2897b.php
        • Gość: ona Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.10, 00:12
          skoro synek miał przeszczep wątroby
          a on jest dawcą, to chyba pisze na forum z grobu

          wątroba jest tylko jedna

          buehehehe

          swoją drogą, to fajno, że po śmierci można dalej korzystać z netu
          >>>>

          biologia na poziomie (dawnej )podstawówki to trudna jezyk była - najwyraźniej

          to nie serce
          • annajustyna Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel 21.04.10, 10:43
            Watroba sklada sie z kilkumastu segmentow, wstarcza dwa do zycia, reszta moze
            sie odbudowac. Do autora watku: podalabym chorobe dziecka jako powod przerwy,
            ale bez szczegolow (te ewentualnie na rozmowie).
            • Gość: krzysiek Re: gościu wali w ch.. a wy łykacie jak młode pel IP: *.um.poznan.pl 22.04.10, 14:52
              Jestem doradcą personalnym m.in.
              Spokojnie podałbym prawdę-nie jest to nic ani wstydliwego ani coś co
              spoowduje dyskryminację.jesli tak-to taki pracodawca jest nic nie
              warty.Nie chodzi o wzbudzanie współczucia ale życie czasem dowala i
              każdy ma prawo do tego by mieć taką przerwę w takiej sytuacji.
              Nie popadajmy w skrajności.
    Pełna wersja