Gość: głos rozsądku....
IP: *.e-wro.net.pl
18.03.10, 08:37
Wielu ekspertów twierdzi, że Polacy pracują za granicą poniżej
swoich możliwości i wykształcenia. Nie wracają, bo nawet zwykły
śmieciarz czy sprzątaczka w Holandii lub Irlandii odkłada (po
opłaceniu wszystkich rachunków) z 500-600 euro na miesiąc, czyli ok.
2000-2500zł. Oczywiście jest to najbardziej pesymistyczna wizja.
Dodatkowo, w Niemczech, Holandii, Anglii, właściwie w całej Europie
o wiele lepiej działa socjal, czyli jak ktoś ma dzieci, to nie
martwi się aby przeżyć. (patrz: "kolorowi" którzy mając po kilkoro
dzieci żyją z samych zasiłków i pracować nie muszą).
Ale dlaczego "eksperci" uważają, że człowiek po wyższych studiach,
który zostanie w Polsce robi karierę?
Jaką kariere zrobi dziewczyna po bibliotekarstwie nawet jeśli ma
dyplom UJ?
Jaką karierę zrobi nauczycielka w szkole podstawowej? Policjant z
wyższym wykształceniem? Pielęgniarka z wyższym wykształceniem?
Czy 1200-1600zł na rękę przez następne 10 lat to "kariera" i godne
życie?