Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą?

    IP: *.e-wro.net.pl 18.03.10, 08:37
    Wielu ekspertów twierdzi, że Polacy pracują za granicą poniżej
    swoich możliwości i wykształcenia. Nie wracają, bo nawet zwykły
    śmieciarz czy sprzątaczka w Holandii lub Irlandii odkłada (po
    opłaceniu wszystkich rachunków) z 500-600 euro na miesiąc, czyli ok.
    2000-2500zł. Oczywiście jest to najbardziej pesymistyczna wizja.

    Dodatkowo, w Niemczech, Holandii, Anglii, właściwie w całej Europie
    o wiele lepiej działa socjal, czyli jak ktoś ma dzieci, to nie
    martwi się aby przeżyć. (patrz: "kolorowi" którzy mając po kilkoro
    dzieci żyją z samych zasiłków i pracować nie muszą).

    Ale dlaczego "eksperci" uważają, że człowiek po wyższych studiach,
    który zostanie w Polsce robi karierę?
    Jaką kariere zrobi dziewczyna po bibliotekarstwie nawet jeśli ma
    dyplom UJ?
    Jaką karierę zrobi nauczycielka w szkole podstawowej? Policjant z
    wyższym wykształceniem? Pielęgniarka z wyższym wykształceniem?
    Czy 1200-1600zł na rękę przez następne 10 lat to "kariera" i godne
    życie?
      • Gość: x Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 12:06
        A nad czym się tu zastanawiać? Ja bynajmniej nie widzę sposobu ażeby utrzymywać
        się z pensji 2000 zł (nie wspominam o zakładaniu rodziny, czy w ogóle o
        jakimkolwiek dorabianiu się).
        • Gość: alicja Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.03.10, 12:22
          Oczywiście , że zmywak za granicą. Kariery w Polsce nie istnieją. Jest
          kolesiostwo. Jak już powiedziałam w innym wątku wolę być śmieciarzem w Berlinie
          niż w Polsce pracować w banku z wyższym wykształceniem. Przez 10 lat pracowałam
          w banku i co , dziś nie stać mnie na produkty na sałatkę jarzynową, ot kurwa polska.
      • dwie_szopy_jackson Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 12:32
        Prawda jest taka, ze na zmywaku za granica pracuja jedynie osoby ktore nie znaja jezyka i nie maja wyksztalcenia. Takie osoby w Polsce tez specjalnie kariery nie zrobia. Mieszkam w UK od 4 lat, nigdy nie pracowalem na zmywaku i tym podobnych. Jestem informatykiem, pracuje dla znanej swiatowej firmy i wiem, ze w Polsce nie mialbym tak kolorowo. Wsrod ludzi, ktorych znam nie przypominam sobie aby byl ktos kto pracuje na zmywaku. wiec jesli znasz jezyk, masz jakies doswiadczenie w konkretnej branzy oraz jestes czlowiekiem wyksztalconym to naprawde masz sporo mozliwosci za granica. Mam w dziale chlopaka, ktory skonczyl technikum informatyczne, nie ma wyksztalcenia wyzszego ale za to jest swietnym informatykiem i ma ogromne doswiadczenie. Nasz pracodawca nie pytal go o ukonczone studia, lecz sprawdzil co potrafi i tak zaoferowal mu prace. Nie wydaje mi sie aby w Polsce mial podobna szanse. Z pewnoscia potencjalny pracodawca odrzucilby go zaraz na poczatku rekrutacji ze wzgledu na brak wyksztalcenia wyzszego.
        Krotko mowiac, ten "zmywak" to juz odlegla przeszlosc a mozliwosci za granica sa, trzeba tylko moc cos pracodawcy zaoferowac.

        ___________________________________
        "...Black the sky, weapons fly
        Lay them waste for your race..."
        • marian446 Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 16:35
          Wkurwiam mnie strasznie to, że większość użytkowników tego forum, opisuje tak
          wspaniale życie za granicą, gardząc przy tym Polska i jej mieszkańcami. Ja mam
          do was pytanie, skoro wszędzie dobrze, tylko nie w Polsce, to po jaka cholerę wy
          tu jeszcze siedzicie, skoro wasze "stódja", W ogóle się nie przydadzą jako
          zbieracz tulipanów w Holandii?
          • Gość: x Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 16:49
            To że się wkurwiasz to tylko świadczy o Twojej kulturze. Prawda jest taka, że ze
            zbierania tulipanów można nieźle żyć i to bezstresowo, z akwizycji natomiast nie
            bardzo. Zapierdalasz cały dzień samochodem z gps-em, jesteś popędzany i gówno
            zarobisz. Ale Twoje prawo - Ty możesz zachwalać akwizycję:-)
            • marian446 Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 16:58
              Gość portalu: x napisał(a):

              > To że się wkurwiasz to tylko świadczy o Twojej kulturze. Prawda jest taka, że z
              > e
              > zbierania tulipanów można nieźle żyć i to bezstresowo, z akwizycji natomiast ni
              > e
              > bardzo. Zapierdalasz cały dzień samochodem z gps-em, jesteś popędzany i gówno
              > zarobisz. Ale Twoje prawo - Ty możesz zachwalać akwizycję:-)


              Dalej nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie. Rozumiem, że na "stódjah" nie
              było czytania ze zrozumieniem?
              • Gość: x Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 17:32
                Ale ja wcale nie zamierzałem i nie zamierzam odpowiadać na Twe pytania
                przyjacielu. Pozwoliłem sobie tylko skomentować Twoją wredną postawę.
              • Gość: x Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 17:34
                Co do "stódjuf" to rozumiem, że kolega ma kompleksy po zawodówce:-)
                • cipuchna Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 19:01
                  On ma kompleksa "stódniufki"
        • dystansownik Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 16:52
          > Nie wydaje mi sie aby w
          > Polsce mial podobna szanse. Z pewnoscia potencjalny pracodawca odrzucilby go z
          > araz na poczatku rekrutacji ze wzgledu na brak wyksztalcenia wyzszego.

          Prawie na pewno by tak było, ale to problem wynikający z sytuacji z jaką mamy u
          nas do czynienia i rekrutacjami prowadzonymi przez pseudo-specjalistów.
          Tam, jak widzisz, człowiek dostaje szansę ze względu na umiejętności, które są
          przydatne na danym stanowisku. U nas w kraju, gdy na dodatek rekrutacje zleci
          się jakiejś zewnętrznej firmie, kryteriami oceny są bardzo często różnego
          rodzaju ogólniki jak właśnie wykształcenie. Do tego dochodzą inne bezsensowne
          wymagania jak znajomość kilku języków obcych (na stanowiskach tego nie
          wymagających), czy po prostu widzi mi się rekrutującego (np. wywalamy wszystkie
          cv bez zdjęć, bo nam za dużo tego przysłali).

          Ale po części winni tej sytuacji są sami kandydaci, bo jak pojawia się oferta
          pracy, to zaraz walą drzwiami i oknami, ich ilość idzie często w setki, z czego
          2/3 na dane stanowisko albo się w ogóle nie nadaje (a jakoś trzeba ich odrzucić,
          wykształcenie jest pierwszym co przychodzi do głowy), albo aplikuje "żeby
          sprawdzić czy mu się uda".
      • jolka.online Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? 18.03.10, 17:03
        Jak jesteś taki rozsądny, to czemuś taki niezaradny? ;)
        Zobacz!

        forum.gazeta.pl/forum/w,23,108756998,108805559,Re_Ja_juz_nie_moge_z_ta_praca_.html
        To studentka, a wyobraź sobie, jak jest po stażu!

        Co prawda ja nie znam takiego świata (choć podobno pracuję w międzynarodowym
        koncernie) i chyba w ogóle jestem z innej planety niż ta Pani, ale jak widać jak
        się chce, to można.
      • Gość: yetr Re: "kariera" w Polsce czy "zmywak" za granicą? IP: *.range86-154.btcentralplus.com 18.03.10, 17:29
        witajcie,
        Prawda jest taka-kto robi kase w Polsce ten robi i nie narzeka,nawet
        nie mysli o wyjezdzie.
        Po 4 latach zastanawialem sie nad powrotem do kraju, ale chyba to
        nie jest najlepszy moment(?)Zatem kiedy?
      • cipuchna Kariera za granica 18.03.10, 17:33
        Ja zdecydowalem sie na emigracje, i zarabiam w mym wyuczonym zawodzie 10 razy
        tyle co zarabialem w Polsce.
        lech.keller@gmial.com
    Pełna wersja