Gość: tojo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 12:01 Czy ktoś był rekrutowany do pracy tą metodą? Jakie są Wasze wrażenia? Czy dowiedzieliście się o sobie czegoś, co Wam pomogło w dalszych (ewentualnych) poszukiwaniach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: AC=trash Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 192.168.6.* 15.02.02, 12:41 Kompletne bzdury. Uzasadnienie: 1) A dla firmy na dluzsza mete negatywne konsekwencje, bo jednostrona selekcja. 2) Ludzie albo tacy sa, to biedne charaktery. I zle. 3) Albo, przewaznie, tacy nie sa, bo udaja (mozna sie domyslec i nauczyc). I jeszcze gorzej. 4) Dla doroslych (w wiekszosci nieglupich) gosci ponizajace. 5) Sztuczne zajecie dla organizatorow (pseudonauka). 6) Moda. Choc na zachodzie wymierajaca. 7) a) Dluzsza indywidualna rozmowa, wspolny zapoznawczy tydzien ew. z wyjazdem, krotki probny okres, .... znacznie lepsze b) Ale sie nie jest taki wazny (HR-budget) i cza sie troche na HR+fachu znac. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_a_m Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 15.02.02, 15:48 Brałem udział w takim show i mam bardzo negatywne zdanie. Niektorzy pewnie powiedzą, że dlatego, ze nie dostalem tej roboty. Byc moze, ale poza dyskusja pozostawiam fakt, że był to b. zenujacy spektakl, np. kandydatowi na dyrektora marketingu dano kredki i kazano narysowac wizję sklepu marzeń. :-) (sieciowa firma posiadająca markety)Patrząc z boku wszyscy kandydaci wygladali jak dzieci. Każdy pewnie to wie ale jesli nie to jedna rada: Jesli będzieci uczestniczyć w takim show to pamiętajcie kompletnie nie liczy się cel zadania lecz wasze zachowanie w trakcie jego wykonywania. Nikt nawet nie sprawdzi waszego wyniku za to zapisze kilka kartek na temat waszego zachowania podczas ćwiczenia. W mojej opinii większość tego rodzaju rekrutacji jest żle przygotowana przez mało kompetentnych ludzi na podstawie zachodnich wzorców i publikacji bez żadnej weryfikacji, a wygrywają z reguły ci najbardziej chamscy, prości i bezwzględni kandydaci z niska kulturą osobistą ale to tylko moje zdanie pewnie dlatego ze kiedyś nie dostałem przez to pracy.... Od tej pory postanowiłem więcej nie brać udziału w takiej formie rekrutacji i robić z siebie małpke. Z pracodawcami rozmawiam już tylko merytorycznie o moich umiejetnościach, doświadczeniu zawodowym i godze się na ew. testy psychologiczne zadnych AC. Nigdy jyż nie latam w kosmos nie kupuje działek od konkurentów o posadę, buduje wspólnych mostów i przede wszystkim nie rysuje supermarketów no chyba że będę się starał o pracę grafika ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mihauek Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 15.02.02, 18:03 ja z kolei mam raczej pozytywne wrazenia. bralem udzial w 4 AC (z tego dostalem 3 propozycje pracy). byly przeprowdzone raczej dobrze, nic nie rysowalem (chociaz przy niektorych zadaniach robilismy notatki, ktore potem oddawalismy oceniajacym). najlepszy byl assesment przeprowadzany przez ING - bardzo kulturalnie i fachowo, a na koniec (tzn. po kilku dniach) dokladne omowienie wynikow - czego oni w danym temacie oczekuja, jak wypadlem ja i jaki ogolnie byl wynik. to bylo naprawde bardzo pomocne - mozna sie dowiedziec, jak sie jest postrzeganym przez innych - a to bardzo cenna wiedza. Na pewno zle przeprowadzone AC jest do niczego, ale tak samo jest z rozmowa kwalifikacyjna - podobno czasem sa one wrecz zenujace. ja jestem za - ktos mowil, ze to tylko zzera mase pieniedzy a ktos inny, ze lepsze jest tygodniowe przebywanie razem. moze i tak, ale kosztuje na pewno wiecej. podsumowujac - dobre AC jest dobre i nie ma co narzekac, ze to tylko nudzace sie hr-y wymyslaja glupoty. pozdrr, m. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_a_m Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 18.02.02, 10:57 W takim razie tylko ja mam przykre doswiadczenia z AC. Co do podania wyników przebiegu AC to powiem wam że w opisanym przeze mnie przypadku wyniki podano nastepująco: z 6 ciu kandydatów poproszono do dalszych rozmów 2-ch, reszcie powiedziano że jest już 13-ta i "najwyzszy management" w tym dniu nie ma dla nas czasu i oczywiscie skontaktuja sie telefonicznie aby ustalic inny dogodny termin do kontynuacji rozmow. Oczywiscie nie musze dodawac, ze nikt z nas juz nigdy nie otrzymał takiego telefonu chocby z podziekowaniami za udzial w AC. I co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 217.153.110.* 25.02.02, 13:02 nie wiem na czym polega ta metoda ale jesli slysze na rozmowie zdanie : "skontaktujemy sie z panem telefonicznie" to przyjmuje to jako grzecznoscowa forme powodzenia w dalszym szukaniu pracy i nigdy sie jeszcze nie pomylilem :-) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mcmacpl Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 01.03.02, 11:49 Gość portalu: voy napisał(a): > nie wiem na czym polega ta metoda ale jesli slysze na rozmowie > zdanie : "skontaktujemy sie z panem telefonicznie" to przyjmuje to jako > grzecznoscowa forme powodzenia w dalszym szukaniu pracy i nigdy sie jeszcze nie > pomylilem :-) E tam... mnie _zawsze_ na rozmowie mówili, że skontaktują się i _zawsze_ się kontaktowali (przeważnie żeby zaprosić na następną rozmowę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.arx.pl 18.02.02, 11:32 Gość portalu: tojo napisał(a): > Czy ktoś był rekrutowany do pracy tą metodą? Jakie są Wasze wrażenia? Czy > dowiedzieliście się o sobie czegoś, co Wam pomogło w dalszych (ewentualnych) > poszukiwaniach? Miałem okazję uczestniczyć w Assesment Center w jednej z firm branży motoryzacyjnej (nazwę podam później, jak wszystko z nimi załatwię...). Z ogłoszenia, na które odpisałem, nomen omen bez skonkretyzowanych wymagań od kandydatów, wynikało, że poszukują osób z wykształceniem informatycznym lub elektronicznym, czyli takim, jakie posiadam. Na pierwszym spotkaniu w 5-cio osobowej grupie dostaliśmy do ręki papier, nożyczki i klej i mieliśmy skleić wiatrak. O dziwo całej grupie udało się przejść do następnego etapu. Drugim etapem była indywidualna rozmowa. Naprzeciwko mnie usiadła osoba z HR oraz przedstawiciele dwóch JAKIŚ działów firmy. Ona zadawała mi pytania, jakby chciała o mnie książkę pisać (idole dzieciństwa itp.), czyli same brednie, natomiast oni siedzieli nieruchomo. Po zakończeniu pytań z ich strony postanowiłem w końcu zapytać, czego oni by ode mnie oczekiwali i jak miałaby wyglądać praca w tej firmie. Odpowiedzi nie uzyskałem. Natomiast dowiedziałem sie, że odezwą się do mnie w ciągu tygodnia do dwóch. Po 2 tyg. postanowiłem zadzwonić do nich, gdyż się nie odzywali. I wówczas panienka z HR poinformowała mnie, że oni właściwie to szukali MECHANIKÓW. Ciekaw jestem, czy oni wogóle czytali moje CV, w którym było czarno na białym, jakie mam wykształcenie. Póki co oczekuję od tej firmy oficjalnego podania na piśmie przyczyn odrzucenia mojej kandydatury. Zastanawiam się, czy nie ubiegać się o zwrot kosztów związanych z tą "zabawą". Jakub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 192.168.6.* 18.02.02, 12:25 Kilka uwag/przypuszczen z mojej (doswiadczonej) strony: (Wprawdzie siedze w Niemczech, ale sie troche znam i wiem, mimo specyficznego (dzikiego)lokalnego polskiego kolorytu (folkloru) w HR, co czarne a co biale + jak powinno byc, gdy ma byc profesjonalnie i "dla doroslych ludzi", ze tak powiem.) > I wówczas panienka z HR poinformowała mnie, że oni właściwie to szukali > MECHANIKÓW. Ciekaw jestem, czy oni wogóle czytali moje CV, w którym było > czarno na białym, jakie mam wykształcenie. ---> Odpowiedz w sensie: "Po ptokach, odwal sie Pan. Nie chcemy podac prawdy. ---> Bo ewent.glupio Panu, wysilek organiz., zagladanie nam w karty. ---> A poza tym to przeciez "wczorajszy snieg". > Póki co oczekuję od tej firmy oficjalnego podania na piśmie przyczyn > odrzucenia mojej kandydatury. ---> Jak sie dotychczas nie zglosili (=swinstwo,nieprofesjonalizm), ---> to i teraz nie dadza (sensownej) odpowiedzi. Badz pewny. > Zastanawiam się, czy nie ubiegać się o zwrot kosztów związanych z tą "zabawą". ---> Jesli masz na mysli bezposrednie koszty/koszta (jak np. podroz), ---> to niesamowicie nienormalne+niegrzeczne (standard!) nie zwrocic. ---> Dziady. Ergo: Firma jest marna, bo HR, a szczeg.AC, to forma marketingu zewnetrznego. Na dluga mete "bramka samobojcza". A wiec nie zaluj, nie warto. pozdr.Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.arx.pl 19.02.02, 11:35 Zadzwoniłem dzisiaj do nich ponownie. Oto, co się dowiedziałem i czego nie: 1. Oficjalnej odpowiedzi na piśmie nie dostanę, gdyż nie mają takiej praktyki 2. Ogłoszenie, na które odpowiadałem, było dawno nieaktualne 3. Podobno jednak szukali informatyków. Dlaczego zatem w kwestiach "zawodowych" spytali mnie jedynie o coś, co z informatyką ma niewiele wspólnego? 4. Dlaczego wprowadzono mnie poprzednim razem w błąd? 5. I dlaczego do tej pory nie znam oficjalnych przyczyn odrzucenia mojej oferty. Czy leżały one po stronie "charakteru", czy doświadczenia zawodowego? P.S. Firma nazywa się Volkswagen Poznań. Sądziłem, że po takiej firmie można się czegoś innego spodziewać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 192.168.6.* 19.02.02, 12:17 > Firma nazywa się Volkswagen Poznań. ---> Bym nie pomyslal. ---> Sam sie kilka lat temu chcialem tam zglosic. ---> Chyba bym dostal, bo w SAP. ---> Ale ani wtedy, ani dzisiaj nie zgodze sie na AC. ---> Ani w VW ani nigdzie indziej. ---> Ani w D ani w PL. ---> Bo wiem, co i jak. > Sądziłem, że po takiej firmie można > się czegoś innego spodziewać... ---> Masz racje. Absolutnie. ---> Sadze, ze w Wolfsburgu bylo by inaczej, tzn.lepiej (a wiec normalnie). ---> Bo akademicy, to wartosciowy towar (nawet jesli nie teraz, tylko kiedys. ---> ("Molodziez przyszloscia narodu!", hehehe.) Zycze jeszcze duzo sukcesu. Viel Glück + Erfolg ! pozdr. Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tojo Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 13:51 Dzięki za Wasze informacje. Właśnie jestem przed taką zabawą, dlatego zapytałem. Jak wrócę i przeżyję :))), to się podzielę wrażeniami. pzdr tojo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.arx.pl 20.02.02, 12:25 Gość portalu: tojo napisał(a): > Dzięki za Wasze informacje. Właśnie jestem przed taką zabawą, dlatego > zapytałem. Jak wrócę i przeżyję :))), to się podzielę wrażeniami. > pzdr > tojo W jakiej firmie i na jakie stanowisko? Odpowiedz Link Zgłoś
mihauek Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 20.02.02, 13:41 Gość portalu: tojo napisał(a): > Dzięki za Wasze informacje. Właśnie jestem przed taką zabawą, dlatego > zapytałem. Jak wrócę i przeżyję :))), to się podzielę wrażeniami. > pzdr > tojo no to stary powodzenia i zdaj relacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damiaaaa Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.dwi.uw.edu.pl 20.02.02, 14:10 Bylem na AC w MARS, taka wycieczka do Sochaczewa. Najpierw babeczka mowi godzine jaka sa super firma, wszystko przy zagryzanych batonikach prosto z linii produkcyjnej. Pozniej siadaja dokola nas, jeden facet nas obserwuje grzebiacz sobie w zebach, inni cos pisza. Ogolnie ponizajace i wstretne. Po tem zarcie, niestety w towarzystwie tych samych ludzi. Na koniec rozmowa kwalifikacyjna, gosciu stara sie udowdnic, ze nic nie umiem, wyraznie chamski czlowieczyna. Na koniec jeszcze cwiczonko jedno i wypad. Nie zycze nikomu. Za dojazd mieli zwrocic ani grosza nie dostalem (z reszta dziewczyna z Poznania ktora ze mna byla tez nie !), mieli powiedziec pozniej jak kto wypadl ale tez im sie nie chcialo najryrazniej. AC to byc moze dobra metoda rekrutacyjna, ale napewno nie jesli jest przeprowadzona tak jak w Marsie. Odpowiedz Link Zgłoś
mondo ja tez bylem na AC w Marsie!!! niestety... 01.03.02, 08:15 tez mialem watpliwa przyjemnosc uczestnictwa w AC w MARSie... pieniadze jednak zwrocili bez szemrania, a osoba zajmujaca sie naborem byla bardzo mila. gorzej z przeprowadzeniem rozmow w trakcie AC - w panice poszukiwano kogos, kto moze sie tym zajac (jakos wszyscy sie rozjechali i nie bylo komu wyjsc do osob, ktore juz przybyly..). w koncu sciagnieto pracownikow, ktorzy wyraznie nie mieli ochoty na przechodzenie przez caly ten cyrk i dazyly tylko i wylacznie do: - mozliwie szybkiego zakonczenia rozmowy (z ciaglym zerkaniem w strone swojego biurka - bo przeciez mieli inne zajecia) - mozliwie szybkiego udowodnienia sobie, ze kandydat nie nadaje sie do pracy - bez prob ustalenia jego silnych stron. metoda znana z uczelni panstwowych - uwalamy zawodnika w 30 sekund i idziemy na obiad. najbardziej niesympatyczna strona tej rekrutacji to obietnica: ZADZWONIMY NIEZALEZNIE OD WYNIKU POSTEPOWANIA! - powtorzona jakies 5 razy. zgromadzonym na AC szczegolnie zalezalo na spelnieniu tego warunku z racji innych zobowiazan. coz, minelo kilka miesiecy, juz sie zaaklimatyzowalem w nowej pracy, a odpowiedzi wciaz nie ma.. podobny przypadek przydarzyl mi sie w trakcie rozmow z OCEANIC. totalny brak manier "profesjonalistow" ze sluzbowa bryka... mam prosbe do wszystkich czytajacych forum HR-owcow: mowcie, ze zadzwonicie jesli kandydat przejdzie do kolejnego etapu. wlasnie w ten sposob robi sie w cywilizowanych krajach. puste obietnice polaczone z negatywnym wynikiem postepowania moga miec fatalny wplyw na opinie o firmie. bardziej lopatologicznie wylozyc sie tej sprawy nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damiaaaa Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.dwi.uw.edu.pl 20.02.02, 14:10 Bylem na AC w MARS, taka wycieczka do Sochaczewa. Najpierw babeczka mowi godzine jaka sa super firma, wszystko przy zagryzanych batonikach prosto z linii produkcyjnej. Pozniej siadaja dokola nas, jeden facet nas obserwuje grzebiacz sobie w zebach, inni cos pisza. Ogolnie ponizajace i wstretne. Po tem zarcie, niestety w towarzystwie tych samych ludzi. Na koniec rozmowa kwalifikacyjna, gosciu stara sie udowdnic, ze nic nie umiem, wyraznie chamski czlowieczyna. Na koniec jeszcze cwiczonko jedno i wypad. Nie zycze nikomu. Za dojazd mieli zwrocic ani grosza nie dostalem (z reszta dziewczyna z Poznania ktora ze mna byla tez nie !), mieli powiedziec pozniej jak kto wypadl ale tez im sie nie chcialo najryrazniej. AC to byc moze dobra metoda rekrutacyjna, ale napewno nie jesli jest przeprowadzona tak jak w Marsie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 62.233.138.* 20.02.02, 15:10 Jako HR-owiec informuję, że jest to wysoce nieskuteczna oraz czasochłonna metoda rekrutacji, w dodatku stosowana przez amatorów pragnących zaszpanować swoimi umiejętnościami przed tzw. klientami wewnętrznymi. Jeżeli zaś chodzi o firmy doradcze, to tylko jedna wie jak i po co to się robi (nie jest to BIGRAM ani NAJ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kira Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.chello.pl 20.02.02, 16:59 To która? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: 62.233.138.* 20.02.02, 17:58 Gość portalu: Kira napisał(a): > To która? SOLUTION - i nie mam z nimi nic wspólnego.Robią to od paru lat, więc się nauczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tojo Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 12:34 Cześć! Przeżyłem Assessment Center! Trwało to prawie 8 godzin i wyszedłem "wyprany" :). Jak to wyglądało? Na początek testy IQ, potem dyskusja grupowa (podany problem, wyznaczone role i zadania - trzeba dojść do rozwiązania satysfakcjonującego wszystkie strony)pod baczną obserwacją osób z firmy rekrutacyjnej. Następnie testy osobowości, planowanie czasu, językowe, ustosunkowanie się do stanowiska pt. "Co chciałbym zrobić", długa rozmowa i zadania problemowe. W sumie dużo tego. Zrobione profesjonalnie. Przy okazji dzięki za słowa otuchy! :) Aha, to były kwalifikacje na stanowisko menedżerskie. Pozdrawiam Tojo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 12:56 Gość portalu: Tojo napisał(a): > Cześć! > Przeżyłem Assessment Center! Trwało to prawie 8 godzin i > wyszedłem "wyprany" :). [ciach] Ciekaw jeste, czy w ciągu tych 8 godzin(!) dowiedzieli się o tobie tyle, co by się dowiedzieli w tym samym czasie,zadając konkretne, istotne pytania. Napisz, czy dostałes tą pracę i jak się z Tobą skomunikowali w celu podania wyników. Jakub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tojo Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 12:59 Jeszcze nic nie wiem. Jak się dowiem to napiszę. Wiem, że dostanę pełny raport.:)) Pozdr. Tojo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Wr Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 12:30 Gość portalu: Tojo napisał(a): > Jeszcze nic nie wiem. Jak się dowiem to napiszę. Wiem, że dostanę pełny > raport.:)) > Pozdr. > Tojo Oby! W Volkswagenie powiedzieli mi, że wyników na piśmie to oni nie dają! Tzn. może zadzwonić ktokolwiek w moim imieniu i wszystko mu wygadają! Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
mihauek Re: Rekrutacja metodą Assessment Center 25.02.02, 17:47 Gość portalu: Tojo napisał(a): Na początek testy IQ, potem dyskusja > grupowa (podany problem, wyznaczone role i zadania - trzeba dojść do > rozwiązania satysfakcjonującego wszystkie strony)pod baczną obserwacją osób z > firmy rekrutacyjnej. czyli ac bylo prowadzone przez zewnetrzna firme (tzn. nie przez twojego ew. pracodawce)? a czy byli jacys przedstawiciele firmy, ktora ac zlecila? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tojo Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 14:35 Oczywiście, że rekrutację przeprowadzała firma zewnętrzna! Przedstawicieli potencjalnego pracodawcy nie było. Z pracodawcą spotkanie ma być po przejściu przez AC - i to ma być spotkanie ostateczne. Reasumując - pracodawca otrzymuje "na talerzu" wybranych kilku ludzi i po rozmowie kwalifikacyjnej podejmuje decyzję z kim chce pracować. I tyle. Odnośnie poprzedniego listu - wyniki będą przekazane tylko zainteresowanym osobom biorącym udział w AC. Nikt inny tego nie dostanie. To chyba wszystko. pozdrawiam Tojo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: Rekrutacja metodą Assessment Center IP: *.rivnet / 10.1.41.* 06.03.02, 15:07 Ja też byłem na podobnej sesji w PEKAO SA kawca paluszki bycie dyrektorem małpowanie-byle dużo gadać, 2 kobitki siedzą słuchają i zapisują. Na koniec po 7 godz. oświadczenie, ze poinformują wszystkich o wynikach telefonicznie i pisemnie do tego i tego dnia, wszyscy byli zajebiścii takie tasm ble bleb, ale 3 osoby(w tym ja) są zapraszne na indywidualną rozmowę. znów z godzine ble ble , żadych konkretów. do dziś nikt nie zadzwonił ani nie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś