Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem(kara)

    26.03.10, 16:44
    Witam

    Dostałem propozycję nowej pracy na dużo lepszych warunkach. Nosiłem się z zamiarem złożenia wypowiedzenia w pierwszych dniach kwietnia, jednak w pracy bardzo mnie zdenerwowali. Jako, że oszczędzam nerwy, po prostu stwierdziłem, że "do widzenia" i że wypowiedzenie doniosę po weekendzie (wyjeżdżam na weekend). Jak sądzicie, jakie to może nieść konsekwencje służbowe? Oczywiście mam pełno papierów kompromitujących firmę, ale nie zamierzam ich wykorzystywać - na razie poczekam na reakcję. Czy najlepsze będzie rozwiązanie za porozumieniem stron? Czy jeśli wypowiedzą mi bez porozumienia (co jest dla mnie korzystne bo nie chcę już w tamtej pracy pracować) to to oznacza "zwolnienie dyscyplinarne" jednocześnie? Czy firma może mnie zwolnić tak abym nie musiał po weekendzie przychodzić ale jednocześnie nie wpisywać w świadectwie żadnych negatywów? (że nie wpiszą to pewne, bo mam trochę "argumentów:). Będę wdzięczny za informację.

    PS moralistów informuję, że w pracy były tak kiepskie warunki, że nikt z was nawet niechciałby tam pracować tyle co ja, a dziś warunków do pracy po prostu mi nie zapewniono - także proszę o wypowiedzi bez morałów "jak ja mogłem".
      • Gość: Jola Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( IP: *.chello.pl 26.03.10, 18:01
        Zazdroszczę
      • tomekwwa Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 18:16
        Przygotuj dwa pisma.

        Jedno - rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym za porozumieniem stron.

        Drugie - wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia i dalej
        dopisz, że zwracasz się z prośbą o zwolnienie Cię z obowiązku świadczenia pracy
        w czasie wypowiedzenia.

        Któreś przyjąć muszą :) A jak do prośby się ustosunkują to już zależy od siły
        Twoich "argumentów", bo wcale nie muszą.
      • fast-olo Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 18:25
        Porzucenie miejsca pracy nie jest karalne.
        • madameblanka Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 19:01
          ale możesz zawsze napisać na forum rekrutacyjnym, to ci pani HR z Randstadu
          odpowie, hehehe
          • fast-olo Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 19:14
            Nie trzeba być ekspertem z Randstad, żeby sobie wyobrazić, że ktoś z piętnem
            porzucenia stanowiska pracy po dostaniu lepszej oferty ma szanse na rynku, jak
            pies w studni :(
            • annajustyna Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 21:27
              Przeciez juz ma nowa oferte, wiec gdzie problem?
              • insomnia.1 Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 27.03.10, 12:32
                No właśnie. Czemu mam sobie nie strzelić w stopę? Przecież jest weekend i
                nigdzie nie muszę chodzić.
      • Gość: R Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 18:41
        Dopóki ci niczego nie wręczą górą twoje. Pamiętaj by nie odbierać telefonów i
        listów(ale to chyba nie grozi).
        Najlepiej byłoby gdybyś w poniedziałek o 5 rano przyniósł swoje wypowiedzenie by
        ubiec innych.
        • Gość: radosna Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.10, 19:11

          Zawsze możesz im wysłać L4 z datą od dnia dzisiejszego..masz spokój
          • Gość: Z Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 23:28
            baaa... nawet z datą kilka dni wstecz możesz dosłać zwolnienie
            lekarskie.
            Nagły atak choroby... źle się poczułeś i wyszedłeś z firmy.

            W innym wypadku, zwolnienie dyscyplinarne za porzucenie pracy
            (piękny wpis w świadectwie pracy).
      • 8-robert Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 26.03.10, 22:29
        dziękuję za wypowiedzi, jednak moja umowa jest na czas określony (do 2014 r.) a pracuję 2 lata - podobno w tym przypadku nie mogę odejść "na szybko"?
        • Gość: debilek okres wypowiedzenia to miesiac w Twoim przypadku IP: *.chello.pl 26.03.10, 22:41
          źle zrobiles ze wyszedles

          w poniedzialek rano mogą Cie wywalic dyscyplinarnie
          moga na Ciebie miec jakiegos haka nawet w 100% spreparowanego

          to jest wojna
          zamiary trzeba trzymac w tajemnicy

          nowy pracodawca jak zobaczy na swiadectwie pracy dyscyplinarne zwolnienie to moze ci zaproponowac gorsze warunki, bo bedziesz w tzw. dupie

          kretyństwo kurde kretyństwo zrobiles

          najpierw podpisuj umowe o nowa prace
          potem wypowiedzenie skladasz w starej bez uprzedzenia

          mam nadzieje ze Twoje kwity sa na tyle mocne, ze mozesz ich skutecznie nimi zastraszyc
      • Gość: Ika Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( IP: 91.206.211.* 27.03.10, 08:34
        Po kolei:
        1. porozumienie stron - muszą sie zgodzić obie strony. Więc jeśli
        pracodawca się nie zgodzi to nie wchodzi w rachubę
        2. mylisz pojęcia - wypowiedzenia pracy i rozwiązania za
        porozumieniem. Rozwiązanie maszw pkt 1, wypowiedzenie składasz jak
        rozumiem TY ( nie pracodawca) - w takim przypadku masz 2 tygodnie w
        których jesteś pracownikiem ( przy umowie na cz. określony - chyba
        że uzgodniliście inny okres wypowiedzenia) i masz obowiązek
        świadczyć pracę. Oczywiście możesz razem z tym złożyć np. wniosek o
        wykorzystanie zaległego urlopu ( jeśli masz), lub wniosek o
        zwolnienie ze świadczenia pracy. Ale to co Ty chcesz złożyć to
        wypowiedzenie.
        Ja bym zrobiła tak, że w pn rano idę do szefa i przedstawiam opcje:
        albo porozumienie, albo wypowiedzenie przez Ciebie. W drugim
        przypadku, najwyżej popracujesz jeszcze 2 tyg., ale - zastosuj
        metodę włoską, tj.przychodź o 8, wychodź o 16, co godzinę 5 minut
        przerwy jeśli pracujesz z monitorem, wszystko robisz dokładnie i
        wolno. Żeby sienie mogli przyczepić :-)
        3. Jesli pracę wypowie szef, to tak samo - 2 tygodnie wypowiedzenia,
        z tym że msza dodatkowo chyba 2 dni na szukanie pracy.
        4. Zwolnienie dyscyplinarne musi być poparte dowodami na rażące
        naruszenie obowiązków pracowniczych przez Ciebie. Jesli zaczniesz
        grozić " hakami", lub co gorsza zaczniesz ich używać, to masz
        gwarantowane: zwolnienie dyscyplinarne za naruszenie tajemnicy firmy
        + sprawę cywilną z pracodawcą. Po co?
        5. Za porzucenie miejsca pracy wypisałam bez skrupułów 3 zwolnienia
        dyscyplinarne. potem miałąm jako kadrówa 3 sprawy przed sądem pracy
        z pracownikami o zmianę świadectwa pracy z tego tytułu -wszystkie
        wygrałam. Jesli nie przyjdziesz, zrobią Ci to samo.
        5. Do świadectwa pracy będziesz miał wpisane tylko to, w jaki sposób
        rozwiązany został stosunek pracy. Tam nie ma miejsca na żadne
        komentarze :-) Nic innego sie tam nie wpisuje! To nie referencje,
        gdzie zajadły pracodawca napisze, jakiego buyraka zatrudniał.
        • annajustyna Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem( 27.03.10, 08:46
          Punkt 2 byc moze nie dotyczy, bo umowa na czas okreslony powyzej 6 miesiecy nie
          zawsze ma klauzule o mozliwosci wypowiedzenia.
      • 8-robert Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem 27.03.10, 23:33
        przeczytałem dokładnie moją umowę na czas określony na kilka lat do przodu. Jest tam zapis, że zgodnie z art.33 kodeksu, jest możliwość wcześniejszego rozwiązania za 2-tyg. wypowiedzeniem bez podania przyczyny. A zatem zamierzam napisać takie coś:
        "zgodnie z umową o pracę z dn. ... składam niniejszym wypowiedzenie umowy. Miejscowość, data (wpiszę datę piątkową). Podpis...".
        Rozumiem, że takiej umowy nie mogą nie przyjąć. Dodatkowo napiszę drugie pismo "proszę o zwolnienie mnie z obowiązku świadczenia pracy w okresie od...(data piątkowa) do (10.04.2010 - czyli plus 14 dni...), jednocześnie zrzekam się wynagrodzenia za wskazany okres - oprócz przysługujących niewykorzystanych dni urlopu na ten rok".

        Jeśli napiszę to z datą 27.03.2010, to ostatnim dniem pracy będzie 10.04.2010? Czy liczy się +14 tylko z roboczych?

        Sądzę, że jeśli mają obowiązek to przyjąć i tak prawnie można, to oni to przyjmą. Posiadam informacje, które zrujnowałyby reputację i finanse tej firmy, gdybym niepotrzebnie je ujawnił różnym organom i osobom, ale dam sobie spokój i nie będę palił mostów, po prostu zamierzam jak najszybciej stamtąd odejść.
        Pismo złożę im we wtorek a piątek i poniedziałek ogłosiłem dniami które odbieram jako zaległy urlop za 2009 (bo 2 dni mi zostały).
        • Gość: abc Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.10, 09:41
          > Jeśli napiszę to z datą 27.03.2010, to ostatnim dniem pracy będzie 10.04.2010?
          > Czy liczy się +14 tylko z roboczych?
          > Pismo złożę im we wtorek a piątek i poniedziałek ogłosiłem dniami które odbiera
          > m jako zaległy urlop za 2009 (bo 2 dni mi zostały).

          Jesteś w błędzie co do rozpoczęcia biegu wypowiedzenia!!
          "Jak więc widać, oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę nie zostaje złożone drugiej stronie z chwilą samego nadania pisma w urzędzie pocztowym, wrzucenia do skrzynki pocztowej, wydania posłańcowi itp., lecz dopiero po dojściu do drugiej strony w taki sposób, że miała realną możliwość zapoznać się z treścią tego oświadczenia.

          Wicej: prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/wypowiedzenie;umowy;o;prace;-;tylko;na;pismie,7,0,429575.html
          A nawiasem mówiąc istnieje coś takiego, jak rozwiązanie umowy za porozumieniem stron!! i możesz być "wolny" już od wtorku!!

        • Gość: Z Re: właśnie dosłownie rzuciłem pracę i wyszedłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 23:33
          Kodeks Pracy nie dopuszcza zrzeczenia się wynagrodzenia.
          Pracodawca jest zobligowany do wypłaty zgodnie z umową, nawet jeśli
          zgodzi się na to, abyś nie świadczył pracy w okresie wypowiedzenia.

          Jeśli masz taki kaprys i nie chcesz kasy, to najwyżej kasę możesz
          przeznaczyć na cele charytatywne :-)
    Pełna wersja