Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dyskryminacja ze wzgledu na plec

    IP: *.xdsl.centertel.pl 01.04.10, 23:58
    Dzisiaj po firmie rozszedl sie mail, ze w Wielki Piatek kobiety beda mogly
    wyjsc z pracy o godzinie 13.00, a mezczyzni o 15.00.
    Przeciez to ewidentny przyklad dyskryminacji. W ktorym my wieku zyjemy?

    Ciekaw jestem, co by sie stalo, gdyby w mailu bylo napisane: biali pracownicy
    moga wyjsc o 13.00, a czarni o 15.00. Przeciez firma dostalaby po dupie
    naprawde srogo.

    Czemu wszyscy nie mozemy wyjsc sprawiedliwie o 14.00?

    Jeden odwazny (podziwiam) znalazl sie i odpisal pytaniem, na jakiej podstawie
    zostal taki podzial dokonany. Odbilo sie to echem o jego przelozona, ktorej
    zasugerowano "rozmowe nt. kultury osobistej pracownika, oraz upewnienie sie,
    ze pracownikowi na pewno uda sie wykonac wszystkie swoje obowiazki do godziny
    15.00 i czy aby nie bedzie musial zostac dluzej".

    Dodam, ze jest to gosc, ktorego matka wlasnie wychodzi ze szpitala, babcia
    jest mocno posunieta w latach i to na jego glowie ciazy obowiazek
    przygotowania swiat, posprzatania, itp.

    Co to k...a ma byc?
    Obserwuj wątek
      • Gość: otkużacz hehe, to ja opowiem kawał IP: *.chello.pl 02.04.10, 11:09
        Rozmowa pracownika z szefem przed świętami:

        PR: Szefie chciałbym dostać jeden dzień przed świętami, moja żona chciała, żebym jej pomógł w przedświątecznych porządkach.
        SZ: Nie ma mowy Kowalski, mamy napięte terminy, zapomnij o urlopie.
        PR: Dzięki szefie, z pana to równy gość, wiedziałem, że mogę na pana liczyć.
      • dystansownik Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 02.04.10, 11:56
        Poprawność polityczna naszego zakłamanego społeczeństwa wymaga, że jeśli coś
        jest ewidentnym działaniem na korzyść mężczyzn, jest to jawna dyskryminacja kobiet.
        Jak coś jest ewidentnym działaniem na korzyść kobiet, jest to ok, najzwyklejszy
        wyraz kultury. Jak sama nazwa wskazuje "równouprawnienie" oznacza równe prawa, a
        nie obowiązki... :P

        Ogólnie jednak rozumiem postępowanie firmy. Zwykle przygotowanie świąt zwala się
        na kobiety. Jednak ten pracownik co odpisał przynajmniej pokazał, że ma jaja. ;)
      • nutka_re Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 02.04.10, 14:42
        To są tzw. posocjalistyczne pozostałosci gdzy w sklepach niczego nie
        było i tuż przed świętami trzeba było albo wziąć urlop
        (alternatywnie - L4, najlepiej "na dziecko") albo wyjść wcześniej by
        zdąrzyć zrobić ostatnie zakupy. A "rzucanie" deficytowych produktów -
        czytaj "zagranicznych" tuż przed świętami to była taka świecka
        tradycja. Puszczano więc te kobiety a faceci w pracy jeszcze mogli
        spokojnie wypić po kielichu albo kilku na dobre świąteczne trwienie.
        Deficytów już nie ma a tradycja gdzieniegdzie kwitnie ... w mojej
        (międzynarodowej) puścili wszystkich o 12-ej. Oficjalnie. Jeszcze 3-
        4 lata temu puszczano nieoficjanie ... kobiety.
        Tak to zmienia się świecka tradycja.
        • jolka.online Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 18:34
          Bardzo często w urzędach też to praktykują. W państwowych i lokalnych.
          Panowie są wtedy delegowani do obsługi pieniacza
          (taki rodzaj złośliwego zwierza, co to nie ma żadnego interesu do urzędu ale
          sprawdza dla zasady, czy urząd nie rości sobie przypadkiem jakichś forów i nie
          można by z tego zrobić aferki w lokalnej gazecie na pohybel aktualnej władzy i
          ku uciesze opozycyjnym radnym).
          (wiem, bo bardzo dawno temu współpracowałam z urzędami)
          -
          -
          www.oszustwsieci.pl/
      • insomnia.1 Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 09:44
        Nie lubię aktywistów pro forma.
        Przyznaj się. Nie kiwnąłeś palcem, nawet ci się nie chciało, wcale nie zależało
        ci na wcześniejszym wyjściu, bo i tak nie pomagałbyś w domu. Tak tylko, dla
        zasad oraz w imię podnosisz larum.

        PS.
        W każdej firmie, w której pracowałem był taki OBYCZAJ. Obyczaj.
        Obyczaj nie łamie prawa. To jak paczki dla dzieci. Nikt nie myśli wtedy o
        równouprawnieniu bezdzietnych, mimo, że pieniądze idą ze składek FŚP wszystkich.

        W przypadku świąt zawsze każdy mógł się udać do szefa i powiedzieć, że on też
        potrzebuje iść wcześniej. Miałem też koleżanki, które nie korzystały z
        możliwości wcześniejszego wyjścia.
        • Gość: Wrecekrzepki Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.10, 12:45
          Nie specjalnie interesuje mnie, kogo lubisz.

          Nie zalezalo mi koniecznie na wczesniejszym wyjsciu, zalezy mi na rownym
          traktowaniu. I to wlasnie pro forma. Jakos przezyje Twoje nielubienie. Obyczaj,
          nie obyczaj - jest to taka sama dyskryminacja. Wyjscie wszystkich razem o 14.00
          byloby calkowicie sprawiedliwe dla kazdego.

          Oczywiscie, ze nie kiwnalem palcem, bo nie chcialem robic syfu swojej szefowej,
          z ktora jestesmy w calkiem dobrych stosunkach, a ktora w obecnym momencie ma juz
          wystarczajaco sporo stresow. Szkoda o taki kretynizm kruszyc kopie, nie za takie
          rzeczy w naszej firmie wylatywali ludzie (wieloletnia asystentka zarzadu
          wyleciala za nieprzypilnowanie, zeby zamowiony kotlet dla prezesa, fanatyka
          zdrowej zywnosci, nie zostal usmazony, tylko byl grillowany). Tu decyduje
          polityka "dajcie mi czlowieka, a znajde na niego paragraf".

          U nas tez pewnie moglibysmy sie dogadac z szefowa, zeby wyjsc wczesniej - ale mi
          chodzi o zasady, a nie o kombinacje. Dlaczego ja musze kombinowac, a kobiety
          moga wyjsc wczesniej? Ja biore udzial we wszystkich obowiazkach domowych, myje
          okna, podlogi, odkurzam, zmywam, jezdze na zakupy, itd. Moze jestem jakims
          wyjatkowym gosciem, nie wiem. Taki ze mnie dziwak.
      • fast-olo Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 12:57
        Najlepszy sposób na wyłonienie czepialskich malkontentów spośród firmowych leni.
        Zapracowani nawet nie zauważą takiego maila. Reszta bierze kubek kawy i chodzi
        od pokoju do pokoju skarżąc się na dyskryminację.
        Albo oburzają się internetowo.
            • Gość: Wrecekrzepki Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.10, 15:17
              Nie zauwazylem dyskryminacji w tej kwestii, nie w naszej firmie.

              W pracy rzadko sie nudze, tak swoja droga. A szczegolnie nie nudze sie przed
              swiatami, bo moja praca musi zostac przygotowana z wiekszym wyprzedzeniem -
              istotna czesc mojej firmy dziala nieprzerwanie takze podczas wszystkich swiat
              oraz dni wolnych i opiera sie na tym, co m. in. ja przygotowuje na te dni wolne.
                • jolka.online Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 16:43
                  E. "Zdrowa" tkanka firm wydala prymusów z prędkością światła.
                  Ale może być i tak, jak mówisz. Panie żegna ,życząc "Wesołych Świąt" z
                  przysłowiowym kubeczkiem kawy w ręku, potem, z kolegami obrobi tyłek szefowej
                  (że ma PMSa nieprzerwanie od roku, że ją mąż nie dopieścił, albo coś równie
                  wysublimowanego). Następnie, po godzinach, jak każdy normalny korporacyjny leń,
                  bierze się za granie, oglądanie filmów albo pisanie na forum, że jest
                  dyskryminowany.... no to rzeczywiście kandydat na awans.
                  Może on szefową wychwala, bo wie, że IT doniosą, że buszuje w sieci i gdzie,
                  więc zamieszcza te peany i dopiski o nienarzekaniu na brak pracy? Może do
                  kolegów głośno i wyraźnie narzeka na nadmiar pracy, a dopiero w cichości biura ,
                  na forum łzawi o dyskryminacji i zasadach?
                  A może to prawdziwy firmowy pracuś, który już znieść nie może wyzysku?
                  Moim zdaniem na dwoje babka wróżyła.
                  • Gość: Wrecekrzepki Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.10, 17:19
                    Strasznie duzo slow, ale jakbys wczesniej sprawdzila o ktorej godzine napisalem
                    swoj post, moze odpowiedzialoby to na niektore Twoje watpliwosci i nie
                    musialabys tyle stukac w klawisze.

                    Nie jestem prymusem, nie jestem pracusiem, nie jestem leniem. Jestem zwyklym
                    pracownikiem, jakich w Polsce tysiace. Praca, ktora wykonuje, musi i tak zostac
                    zrobiona, nikt tego za mnie nie zrobi.

                    A jesli chodzi o obrabianie dupy szefowej to obrabiam jej w takim samym stopniu,
                    w jakim ona obrabia dupe mi - jestesmy w dziale na takiej stopie, ze co jakis
                    czas chodzimy po pracy na piwo albo na basen i jest to normalna dla nas sprawa.

                    Zreszta nie rozumiem, co ma do rzeczy to, jak ja wykonuje swoje obowiazki.
                    Dyskryminacja to dyskryminacja - moje uwagi nie maja zadnego zwiazku z iloscia
                    pracy, jak wykonuje.
          • jolka.online Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 15:22
            Praktyka jest taka, że zawsze miałam gdzieś te wcześniejsze zwolnienia i
            cieszyłam się, że wszystkie baby wyjdą, przestaną trajkotać o mazurkach i
            pisankach, a ja wreszcie będę miała czas popracować.
            Tym razem mi się nie uda, bo siedzę w pokoju z facetem. Ma to na co dzień same
            pozytywy (faceci nie dręczą mnie gadaniem o M jak Miłość ani nie opowiadają jaki
            kolor kupki ma dziecię) ale od święta niestety obijają się dużo głośniej niż
            baby. Kolega z biurka obok właśnie zaczął przez telefon temat samochodowy z
            innym kolegą, więc posiedzę na necie (do domu bym poszła, ale jak już dostałam
            te nadgodziny...), albo poczekam, aż kolega wyjdzie (chyba, że on też ma
            nadgodziny, to może pogadamy o kładzeniu kafelków).
          • jolka.online Re: Dyskryminacja ze wzgledu na plec 03.04.10, 15:36
            Ja na przykład jestem korporacyjnym nygusem etatowym. Ale sobie chwalę, że
            nudzenie doprowadziłam do stadium specjalizacji. Chyba mogłabym poradniki pisać.
            Np : "Nygustwo doskonałe-jak to zrobić" :DD

            Pierwsza rada: nigdy nie narzekaj, że ktoś dostał godzinę wolnego, bo od razu
            wyjdzie na jaw, że nic nie robisz.
            Zresztą... sam się przekonałeś ;)
            Druga: nie chodź w odwiedziny do kolegów.
            Trzecia: Obijaj się na codzień, od święta toń w papierach :DD Czyli
            najpilniejszą robotę zostaw sobie na dzień świąteczny.
            O takie coś.

            Poradnik napiszę w pracy... a co się będę nudzić :DD
      • jolka.online Post Scriptum 03.04.10, 15:30
        Na drugi raz, zamiast się z nudów czepiać pierdół, kup sobie e-booka. Np Terry
        Pratcheta (Jak się podpisujesz Wręcekrzepki, to może czytujesz). Włącz na kompie
        i naprawdę nie zwrócisz uwagi, że pół firmy wyszło do domu. Dyskryminacje i
        niesprawiedliwość świata przejdą koło ciebie na paluszkach, jak będziesz czymś
        zajęty :DDD A jeszcze premię dostaniesz, za to, że tak pilnie pracujesz.

        Wesołych Świąt! :DD
          • jolka.online Re: Post Scriptum 03.04.10, 16:30
            Zasady. Mhm. Rytualizm się zdarza niektórym pracownikom.
            Moim zdaniem powinieneś się wyluzować. Dla odprężenia obejrzyj "Życie biurowe"
            (office space). To komedia, którą Zszywacz polecał na Dilbertozie. Świetna! Tam
            też jest taki jeden, co bardzo dba o zasady dla zasad. W końcu podpala firmę.
            Film pod rozwagę.
            • Gość: Wrecekrzepki Re: Post Scriptum IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.10, 16:54
              Nie jestem piromanem, socjopata, nie mam ochoty wyjsc na ulice z nozem i kogos
              zamordowac. Nie jestem tez specjalnie zasadniczym czolwiekiem. To przestroga
              przed wyciaganiem pochopnych wnioskow z jednego postu na forum internetowym.

              Naprawde probujesz mnie sklasyfikowac na podstawie scenariusza komediowego?
              • jolka.online Re: Post Scriptum 03.04.10, 17:25
                E, no co ty? :DD Nikt ci tu chyba niczego na poważnie nie napisał.
                I słusznie, o to nie jest poważny temat. Każdy pracownik ma poważniejsze sprawy.
                Naprawdę są ludzie dyskryminowani albo wręcz dręczeni w pracy i takie bolączki
                jak wcześniejsze wyjście są zabawne.
                Anna ma rację, to jest rodzaj "pozytywnej" dyskryminacji, która jednak ma
                miejsce w całej UE i pewnie nie jest zakazana tylko przez przekorę, dlatego, że
                zakazują jej amerykańskie korporacje (nadmiernie poprawne polityczne) , i też
                niektóre japońskie (znane z nieludzkich zasad). Jest jakaś maniera, że w
                koncernach europejskich wprowadza się specjalnie obyczaje inne niż w
                amerykańskich i japońskich. Np protestanckie w koncernach niemieckich albo
                austriackich.
                Co do zasad. Na pewno w polskim sądzie (bo mówisz o zasadach, czyli ja myślę o
                prawie i do tego o przepisach wykonawczych) nie wybronisz takiej tezy (bo cię
                odeślą do regulaminu wewnętrznego, a tam nie znajdziesz potwierdzenia, więc
                wyślą do obyczaju).

                Co do forum. Po prostu wątki na forum dotyczące dyskryminacji ("czy szef może mi
                zabronić chodzić w szpilkach po magazynie"?) pojawiają się bardzo często i każdy
                ma już chyba luz na ich temat. Do tego każdy z jakimś doświadczeniem wie, kto
                się burzy przed przywilejem kobiet do wcześniejszego wyjścia :DD Naprawdę czas
                przedświąteczny jest najluźniejszy, więc burzą się tylko ci, co nie wiedzą, co
                ze sobą zrobić :DD
                Nie denerwuj się. Jestem przekonana, że nikt ci nie robił na złość.
                Najwyżej nie-wprost i żartem odebrałeś trochę porad o zasadach awansu i
                rzeczach, które mogą go uniemożliwić (bo, jak zauważyłam jesteś pracowitym i
                kompetentnym pracownikiem, który powinien awansować, ale kilka rzeczy go denerwuje).
                • Gość: kowianeczka Re: Post Scriptum IP: *.chello.pl 03.04.10, 19:31

                  dlatego, że
                  zakazują jej amerykańskie korporacje (nadmiernie poprawne polityczne)

                  pieprzysz jak połamany, żydki w piatki wychodzą w zimie( szabas) wczesneij i
                  nikt się nie czepia.

                  A tobie nei zapłacili żebyś do 16. 00 garował ????
                  To czego się czepiasz że ktoś wcześniej wyszedł?
                  Ty my płacisz ćwoku ?
                  • jolka.online Re: Post Scriptum 03.04.10, 20:37
                    Czekaj , a już chyba wiem! Pytanie kowianeczki brzmi (chyba) "czy ktoś ci płaci
                    za garowanie ćwoku"?

                    No to odpowiem:
                    Nikt mi ćwoku po 17tej nie płaci.
                    Nie garuję ćwoku. (garować=siedzieć w więzieniu).
                    Internet mam też w domu ćwoku.

                    Było też coś o żydach w szabas ale nie było nic o Świadkach Jehowy. Może
                    Kowianeczka zapomniała? Albo dyskryminuje.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka