Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw

    IP: 80.87.38.* 07.04.10, 09:12
    To chyba normalne... Myślę, że większości ludzi już się znudziło gonienie za kasą, przeprowadzanie dla podniesienia tzw. "stopy życiowej", bo ona nie zależy wyłącznie od pieniedzy. Powoli zaczyna doceniać się spokój w pracy, przewidywalność, uczciwość zamiast przeprowadzek na żądanie, eksploatowania do granic możliwości i głupkowatego wysysania chęci do pracy...
      • Gość: oxo Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 94.78.156.* 07.04.10, 09:56
        Dodam jeszcze, ze wazna jest forma zatrudnienia. Moja zona pracuje w firmie
        budowlanej gdzie 95% pracownikow zatrudnionych jest na rozne dziwaczne umowy,
        ale tylko kilku na umowe o prace. No i jak mozna sie spodziewac fluktuacja jest
        potezna. Firma nie moze sie rozwinac bo pelni funkcje szkoly dla trojmiejskiego
        rynku budowlanego. Kazdy, kto nabierze tam troche praktyki odchodzi do
        konkurencji, ktora zaoferuje przyzwoite warunki pracy, nawet za mniejsze pieniadze.
        • Gość: zywiolak Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.anonymouse.org 07.04.10, 10:26
          I taka krótkowzroczność pracodawców mnie dziwi. Zatrudnianie na tzw.
          własny rachunek i inne dziwadełka co by zwalić koszty pracy na
          pracownika generują rotację pracowników, a to często ich wiedza
          warunkuje potencjał rozwojowy w firmie.

          Mnie też to kiedyś dotknęło - niekompetentne babsko z HR-u chciało
          rozwiązać problemy między pracownikami, przerzucając ich między
          oddziałami (jej prawo). Efekt był taki, że ja np.: musiałbym
          dojeżdżać z drugiego krańca miasta tracąc kasę i czas 1,5h w jedną
          stronę dziennie. To samo dwie inne osoby. Zmiany były tak dokonane
          żeby jej znajoma, kierowniczka mogła się pozbyć niewygodnych
          współpracowników. Efekt - rozwiązanie 3 umów o pracę. Tuż przed
          świętami, kiedy największy ruch, znów szkolenie żółtodziobów,
          prostowanie ich błędów... itd.
          • naczelny_troll_forum Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 07.04.10, 14:31
            "Najmniejszy poziom zaangażowania i chęci do pracy wśród zatrudnionych
            potwierdzali pracodawcy z Węgier, Grecji, Czech i Polski."
            A ja najmniejszy
            poziom zaangażowania w docenianiu pracowników i dawania podwyżek potwierdzam
            wśród pracodawców z Polski.
            • Gość: obibok Korelacja zaangażowania z płacą. Mówi Wam to coś? IP: *.chello.pl 07.04.10, 16:35
              w skrocie historia:

              staram sie w pracy, robie konkretna przeliczalną robote, podupadam przy tym na zdrowiu

              przyjmuja goscia na podobnych zasadach jak ja, daja mu nawet wiecej kasy a on nic nie umie i nic nie robi bo mu sie nie chce, a jak zrobi cos to zlosliwei spierd...li zeby trzeba bylo poprawiac

              boss nie pozwala na niego krzyczec za to z morda do mnie o byle co

              to przestalem sie starac, chyba logiczne, nie ?

              mam w dupie niech mnie zwolnia
        • Gość: Mariusz Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 109.243.73.* 07.04.10, 17:01
          Fakt. Wykonałem prace dla Os Tęczowy las w Olsztynie. Z początku byłem zdziwiony, gdy pracownik, który znał już firmę prowadzącą budowę, co parę dni biegał po zapłatę, grożąc, że odejdzie. Kiedy nie otrzymałem zapłaty za blisko dwa miesiące pracy, zrozumiałem go, niestety za późno. Drogo mnie to kosztowało, bo oprócz poniesionych kosztów musiałem zapłacić haracz dla urzędu skarbowego /tzw. zwrot podatku VAT i podatek pożal się boże, od dochodu.../ Zatrudnienie w budownictwie to loteria, ciągła niepewność...naprawdę trudno dobrze pracować...
      • Gość: Jan Kran Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.pl 07.04.10, 10:47
        firmy oferujące *ujowe warunki mają dużą rotację. mimo to pracodawcy
        są przekonani, że robią łaskę oferując jakąbądź robotę za psi grosz a
        pracownicy powinni ich za to po nogach całować. dotrzeć do ich
        zakutych łbów nie może, że nieakceptowalne warunki=rotacja.
        • kosmiczny_swir Polacy to narod chciwych glupcow 07.04.10, 15:19
          Polacy to narod chciwych glupcow nie potrafiacych perspektywicznie patrzec w
          przyszlosc.
          • Gość: R Re: Polacy to narod chciwych glupcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:38
            Tak, durnie nie chcą pracować przez 10lat za 1317 brutto, a przecież potem mogą
            dostać podwyżkę 10 złoty.
            • kosmiczny_swir A jednak glupcy 07.04.10, 16:22
              A jednak glupcy. Jak trudno jest wywnioskowac, ze nie pisalem o pracownikach?
              • lucusia3 Re: A jednak glupcy 07.04.10, 23:28
                Ja nie wiem czy głupcy.
                Mogę popatrzeć z obu stron na problem i naprawdę jest wielu drani pracodawców i wielu oszustów pracowników. Tyle, że to od szefa zależy jak działa firma. Jeżeli nie potrafi zarządzać ludźmi, to i najlepsi pracownicy mu nie pomogą.
        • Gość: Buhaha!!! Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 02:48
          Bo polscy pracodawcy to banda golodupcow, ktorych jedynym marzeniem jest zycie
          na poziomie niemieckiej sprzataczki, czy holenderskiego smieciarza - z takimi
          dochodami stac by ich bylo wreszcie na nowy samochod, a nie na jakis zdezelowany
          zlom skradziony na zlomowisku w RFN
      • Gość: serdak Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 145.7.16.* 07.04.10, 10:54
        He he he ... motywacja i zaangażowanie ... pomyślmy po 5 -ciu latach
        pracy za 1000 - 2000 PLN na rękę z opłatami 500PLN, dojazd do pracy
        100 - 200PLN bo trzeba być dyspozycyjnym; zero szans na kredyt na
        swój własny kąt ... no tak, ja, podobnie jak jakieś 70% pracowników
        w Polsce jestem bardzo zaangażowany w to co robię ...
        • Gość: ja Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.04.10, 11:56
          true true true
        • Gość: ff Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 11:59
          jaka praca taka placa
          • Gość: Rf Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:37
            Tiaaa, jakoś w innych krajach takiej rozpiętości zarobków nie ma.
            • Gość: ff Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 13:15
              o co wam chodzi z tymi innymi krajami? nie podoba sie w polsce to przeciez mozna
              wyjechac
              zachod 50 lat pracowal na to co ma teraz nic nie przychodzi latwo
              • Gość: R Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 13:33
                A jakoś dziwne, że w Rosji czy Czechach takiej rozpiętości zarobków nie ma. To
                też Zachód ?
                • Gość: Beck's Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:05
                  W Rosji jest jeszcze większa.
              • Gość: Kazimierz Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 22:56
                No to wyjechali -ci, którym "nie podobało się w Polsce" (poprawiłem twoje błędy
                ortograficzne) i teraz "biznesmeni" narzekają na brak pracowników.
                • Gość: R Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 23:06
                  Najlepsze jest ich nastawienie-nie zrezygnuję z drugiego mercedesa by dać
                  podwyżkę, lepiej sprowadżmy Murzynów z Afryki.
              • Gość: Buhaha!!! Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 02:50
                No ja wlasnie spdam za granice panie Pracodawca. Na moje miejsce moze Pan
                zatrudnic Rumuna o ile zechce pracowac za takie pieniadze. A jak Rumun nie
                zechce to niech Pan zatrudni malpe.
            • buj_w_chucie Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 07.04.10, 14:48
              W tych "innych krajach" produkuje sie i sprzedaje 3 razy wiecej niz
              w Polsce w przeliczeniu na lebka. Innymi slowy do podzialu jest 3
              razy wiecej kasy.
              • Gość: R Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:04
                > W tych "innych krajach" produkuje sie i sprzedaje 3 razy wiecej niz
                > w Polsce w przeliczeniu na lebka. Innymi slowy do podzialu jest 3
                > razy wiecej kasy.

                Rozpiętość zarobków nie ma powiązania z ilością sprzedaży, po prostu zarobki
                pracującego i szefa byłyby proporcjonalnie niższe w stosunku do innego państwa,
                natomiast rozpiętość między pensją pracownika a szefa podobnna. Poza tym w Rosji
                nie produkuje się na "łepka" więcej niż w Polsce-a rozpiętość zarobków jest niższa.
              • kosmiczny_swir Nie produkuje sie wcale wiecej a drozej 07.04.10, 15:16
                Na Zachodzie nie produkuje sie wcale wiecej ale za to drozej.

                Po pierwsze marka. Kupujac Mercedesa nie placisz za koszty robocizny. Placisz
                marke i prestiz (i nie tylko). Polskie firmy nie dbaja o marke i prestiz, wiec
                musza konkurowac cena. Merceses czy Ferrari sprzedaja sie nie dlatego ze sa
                tansze niz konkurencja, tylko dlatego, ze daja wiekszy prestiz. To cos jak
                Apple. Mozna miec Macbooka i uprawiac lans, a mozna miec Acera i byc szarym
                pececiarzem. Oczywiscie, na Macbooku mozna wiecej zarobic.

                Po drugie, technologia. Na produktach majacych przewage technologiczna przebicie
                jest wieksze. Piec razy szybszy procesor nie jest wart tyle ile kosztuje jeg
                zaprojektowanie i produkcja. Jest wart tyle, ile czasu pozwoli zaoszczedzic albo
                ile pozwoli zarobic komus uzywajacemu go np. do numerycznych optymalizacji
                geometrii lopatek turbiny silnika turbowalowego.

                Polskie produkty nie maja ani prestizu, ani przewagi technologicznej, wiec musza
                konkurowac kosztami produkcji. Jesli w Polsce rzad nie bedzie podejmowal
                inicjatyw w kierunku rozwoju gospodarki opartej na wiedzy, to do konca swiata
                bedziemy nedzarzami.
                • buj_w_chucie Re: Nie produkuje sie wcale wiecej a drozej 07.04.10, 19:10
                  No, dokladnie o to mi chodzilo. 3 x wiecej w znaczeniu "3 x wieksza
                  wartosc" a nie "3 x wiecej sztuk".

                  Z cala reszta tez sie w 100% zgadzam. Jedyna przewaga konkurencyjna
                  Polski sa niskie koszty robocizny. Na takiej "przewadze" nie
                  dogonimy nigdy panstw starej Unii a w realnej perspektywie bedziemy
                  musieli gonic Chiny i Wietnam.

                  A co do gospodarki opartej na wiedzy, to gdy Tusku z Vincentem
                  zarzadzili aby kazdy z ministrow przejrzal wydatki swojego resortu i
                  wskazal gdzie jest miejsce na oszczednosci to Kudrycka zaproponowala
                  wiecej niz minister obrony narodowej.
                  • kosmiczny_swir Dodajmy jeszcze lewiatana z wydajnością pracy 07.04.10, 23:03
                    Dodajmy jeszcze lewiatana z głupimi argumentami o wydajności pracy w Polsce.
                    Polscy pracownicy są niesamowicie wydajni. Z reszta, nie moga byc już bardziej
                    wydajni. Kierowca nie będzie szybciej zmieniał biegów, pracownik przy taśmie nie
                    może pracować szybciej niż maszyna itp. itd.

                    Po prostu polscy managerowie to niesamowite łosie bez wizji, nie ma w Polsce
                    ludzi takich jak Gates, Jobs, Elon Musk, Moore, Noyce, Burt Rutan czy Richard
                    Branson.
                  • Gość: TTF Re: Nie produkuje sie wcale wiecej a drozej IP: *.acn.waw.pl 09.04.10, 16:09
                    Do Chin to już teraz nam duuuuuużo brakuje. Wystarczy chociażby spojrzeć na niesamowity ogrom nowych obiektów, remontów dotychczasowych oraz zakres wszelakich inwestycji jak przygotowali się do igrzysk. A u nas? Połatają największe wyrwy (wysypią asfaltu i przydepczą gumniakiem) w tym co jeszcze nazywa się drogami (kumuna była przecież zła tylko krasnoludki pobudowały mosty, drogi, fabryki itp) i posadzą parę drzewek, ktoś zrobi niezłą kaskę na budowie i wyposażeniu kilku stadionów. Jak Euro minie to po kilku latach wszystko się zacznie rozpadać jak większość obecnie budowanych obiektów (trasa AK w W-wie, most Siekierkowski itp).
                    Żal

                    > Na takiej "przewadze" nie
                    > dogonimy nigdy panstw starej Unii a w realnej perspektywie bedziemy
                    > musieli gonic Chiny i Wietnam.
                    • Gość: Beck's Re: Nie produkuje sie wcale wiecej a drozej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:08
                      W Chinach masz niewolników pracujących za 50 euro miesięcznie po 12
                      godzin dziennie, 7 dni w tygodniu, wiec stac ich na to by tanim
                      kosztem zbudowac jak najwiecej obiektow. To, ze w tym kraju sa
                      kilkupasmowe autostrady, wiezowce siegajace do nieba, nie mowiac juz
                      o innych obiektach jest cecha charakterystyczna panstw trzecieego
                      swiata. Za to na drugim biegunie znajduje sie zapomniane wsie, ktore
                      wygladaja jak za epoki kamienia lupanego.
                • Gość: Katowiczanin Re: Nie produkuje sie wcale wiecej a drozej IP: *.chello.pl 08.04.10, 06:53
                  Zgadzam się w 100%. W Polsce młody biotechnolog nie może znaleźć pracy.
                  Nie ma jeszcze takich firm. I długo nie będzie.
              • Gość: Kazimierz Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 23:03
                Techniczne oprzyrządowanie produkcji jest (lub może być) takie samo lub lepsze
                -pracodawcy mają dość pieniędzy na domki, autka, wyjazdy, itp., stać ich więc
                również na zakup np. maszyn. Jeżeli tego nie robią -ich decyzja, ale skutkiem
                tej decyzji jest mniejsza wydajność pracy. Narzekanie na mniejszą produkcję jest
                w tej sytuacji narzekaniem na własną głupotę.
              • Gość: key Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.10, 12:43
                A uważasz dlaczego ludzie nie robią zakupów? Bo zbierają na mercedesa? Nie, bo
                ledwo im starcza na opłaty stałe i przeżycie przez miesiąc. Pieniądz na rynku
                napędza popyt, a przez to produkcję. Nie ma kasy na rynku, jest marazm. Niskie
                zarobki nie pozwalają na zakupy, drogie kredyty też. Mało się produkuje, mało
                sprzedaje, mało zarabia.
          • Gość: Gość Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:11
            jaka płaca taka praca. czytaj uważnie
            • Gość: ZZ Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:13
              Przeważnie ci co zarabiają najmniej pracują najwięcej.
          • Gość: mu Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.toya.net.pl 09.04.10, 14:21
            I odwrotnie. Jaka płaca taka praca.
          • Gość: Ania Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 19:25
            raczej odwrotnie - jaka płaca taka praca!
            Obietnicom naszych "kochanych" rządzących zawdzięczam powrót do
            kraju, bo tak nas nawoływali i obiecali, że tu już tak dobrze jest,
            a będzie jeszcze lepiej...no cóż, chciałam żyć we własnym
            kraju....Naiwna. Przedstawiciele przyjeżdżali za granicę,
            organizowali spotkania, by ludzi nawoływać do powrotu do
            kraju. "Ach, spróbuję " - pomyślałam. Z pieniędzy zarobionych za
            granicą zrobiłam w Polsce dodatkowe studia podyplomowe (w
            prestiżowej szkole za kilka tysięcy, "bo to na pewno zwiększy
            możliwości"-myślałam), kupiłam średniej klasy autko, zostało jeszcze
            trochę oszczędności. Od powrotu i owszem, cały czas pracuję. Póki
            miałam oszczędności nie było źle, ale one wykruszyły się w
            błyskawicznym tempie (a nie żyję na wysokim poziomie). Ceny mame
            zachodnie, a płace dalekowschodnie, więc o czym tu mówić...Znam 2
            języki, doświadczenie 10-letnie (praca biurowa), studia
            magisterskie, podyplomowe, kursy najróżniejsze ("bo to się na pewno
            przyda i zaowocuje"-naiwnie myślałam), pracę na bardzo
            odpowiedzialnym stanowisku, gdzie stale grożą sądem i karami, jeśli
            coś będzie nie tak i wynagrodzenie 1600zł netto, a po odliczeniu
            kosztów dojazdu 1300zł....No i zapomniałabym wspomnieć - nie mam
            znajomości - w związku z tym wszystko jasne. A jak słyszę, że
            powinnam być wdzięczna, bo na moje miejsce etc...to ma ochotę komuś
            przyłożyć. Kochany rządzący, "dziękuję", że obiecaliście Irlandię -
            Wasze obietnice doprowadzają moje życie do ubóstwa, bo przy tych
            zarobkach zaczynam zastanawiać się nad sprzedażą dóbr, które mogłam
            nabyć za pieniądze zarobione za granicą, a na utrzymanie których z
            tymi zarobkami mnie po prostu nie stać. Zresztą, gdyby nie rodzice,
            nie wystarczyłoby mi zapewne na jedzenie. Mam tylko nadzieję, że
            Wasze dzieci mają lepsze perspektywy!
            O czym zatem tu mówić????Ludziom się odechciewa pracować za te
            pieniądze, bo NA NIC NIE WYSTARCZA!!!!!
      • Gość: Hahahaha Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 11:56
        Zarabiaj za 1317 brutto, podczas gdy szef zarabia 20.000, ale pamiętaj że
        musisz dać z siebie wszystko podczas gdy on baluje w burdelu.
        • Gość: ff Re: Motywacja IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 12:00
          zaloz firme i zostan szefem, co stoi na przeszkodzie?
          • Gość: F Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:21
            70% założonych firm pada w ciągu dwóch lat. Układziki układziki, bez nich sobie
            zrobisz fiki miki :D
          • Gość: Pandragon Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:22
            A poza tym chce normalną pracę z normalną pensją.
            Co to za debilizm że każdy ma zakładać własną firmę ?
            A tymczasem Polska na ostatnim miejscu w Europie pod względem rozpiętości
            zarobków(no przed Rumunią, ale to niedługo, nawet Rosja jest lepsza)
            • Gość: ff Re: Motywacja IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 12:28
              wiec sie nie porownuj do swojego szefa i nie patrz na to co on ma skoro nie
              chcesz zakladac firmy
              • jan-ru Re: Motywacja 07.04.10, 12:41
                Musisz zrozumieć że nie wszyscy mogą założyć firmy bo kto na nich pracował,po
                drugie nie wszyscy co nie chcą prowadzić swojej firmy muszą być niewolnikami bez
                prawa głosu ,po trzecie założenie firmy wiąże się z odpowiedzialnością finansową
                za osoby w niej zatrudniane i ich rodziny,jak tego nie potrafisz zrozumieć to
                nie zabieraj głosu tylko weź się do pracy, nawet w swojej firmie .
                • Gość: ff Re: Motywacja IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 12:55
                  > prawa głosu ,po trzecie założenie firmy wiąże się z odpowiedzialnością finansow
                  > ą

                  hahaha dowaliles
                  innymi slowy zgadzasz sie ze szef ma wieksza odpowiedzialnosc niz pracownik ale
                  skowyczysz ze za duzo zarabia

                  wez sie do roboty
                  • Gość: Gość Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:14
                    dość mętną logiką tu operujesz. żeby być szefem trzeba koniecznie otwierać
                    własna firmę?
                • Gość: Marko Re: Motywacja IP: 217.147.104.* 07.04.10, 13:28
                  No i wlasnie dlatego zarabia wiecej.
              • Gość: R Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:49
                Głuptasku, w normalnych krajach ludzie pracując na normalnych stanowiskach
                zarabiają tyle by przeżyć, nie muszą zakładać firm.
                • Gość: ff Re: Motywacja IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 12:55
                  Madrasku to sie przenies do tych normalnych krajow
                  granice zamkniete czy co?
                  • Gość: antyHipokryta Re: Motywacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 13:06
                    alez przeciez o to chodzi w tym artykule ,ktory komentujecie, ludzie emigruja do
                    panstw gdzie dobrze zarobia i/lub maja stabilne stanowiska pracy, dlatego
                    pracodawcy wolaja o pomste do nieba ze problem maja ze brak rak do pracy, z
                    Polski ludzie uciekaja drzwiami i oknami, juz ty sie nie boj.
                    • Gość: ff Re: Motywacja IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.04.10, 13:12
                      czego mam sie bac ? sam mieszkam za granica
                      • Gość: R Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:48
                        A ja w Polsce. To dlaczego się na temat Polski wymądrzasz skoro sam wyjechałeś ?
                • Gość: Marko Re: Motywacja IP: 217.147.104.* 07.04.10, 13:29
                  Aaaaa, i Ty postanowiles sie poswiecic zeby "inni" mogli te firmy zakladac.
                  • Gość: Raaa Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:05
                    Jestem normalnym człowiekiem, chce normalnie pracować na normalne życie. W
                    normalnym kraju zwykły człowiek może to robić nie zakładając firmy.
                    • Gość: xx Re: Motywacja IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 15:16
                      Irlandia czeka?
                      • Gość: R Re: Motywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:39
                        Jestem Polakiem, chciałbym by kraj zapewnił mi możliwość pracy i egzystencji.
                        • Gość: xx Re: Motywacja IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 15:46
                          Oż kurcze, widzisz jak przegapiłeś, niedawno był taki ustrój, który zapewniał
                          możliwość pracy i egzystencji...

                          Obecny ustrój jest w jakimś stopniu gorszy, bo faktycznie zapewnia tylko
                          egzystencję, pracy już nie zapewnia, ale mimo wszystko nie jest tak źle ;)
                          • xolaptop Re: Motywacja 07.04.10, 19:14
                            I już widać, że ten ustrój na pewno kiedyś dzięki polskim pracodawcom do Polski
                            powróci.
                • Gość: xx Re: Motywacja IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 15:15
                  No to co Cię powstrzymuje? Irlandia czeka z otworem.
                  • xolaptop Re: Motywacja 07.04.10, 19:18
                    Wiesz, w zaistniałej sytuacji, gdyby ludzie znali biegle języki państw, w
                    których można godnie żyć, w Polsce w większości zostaliby emeryci i pracodawcy.
              • Gość: T Re: Motywacja IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 22:22
                To niech szef nie nażeka, że nie może znaleźć pracowników.
                Konkurencja co dobrze płaci nie ma z tym poblemów.
            • Gość: Mariusz J. Re: Motywacja IP: 109.243.73.* 07.04.10, 17:10
              Odp. "Co to za debilizm że każdy ma zakładać własną firmę ?"
              Właśnie. Żeby założyć firmę, powinno się posiadać kapitał początkowy i jakąś
              wiedzę na temat jej działania.
              U nas zakłada się coś co nie ma szans zaistnieć jako samodzielna firma, po to
              tylko, by się zatrudnić. Paranoja do kwadratu. W normalnym kraju jest
              się normalnie zatrudnianym.
          • Gość: T Re: Motywacja IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 22:20
            Pracuj za 1200 zamiast nażekać na brak chętnych w twojej firemce. Co
            stoi na przeszkodzie?
          • Gość: Kazimierz Re: Motywacja IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 23:13
            Brak pracowników oczywiście. Właściciele małych firm zdążyli już tak zrazić do
            siebie pracowników, że teraz trudno ich do pracy w takiej firmie namówić.
            Chętnie za to pojadą gdziekolwiek, byle za granicę -do "starej unii". Tam
            sprzątaczka zarabia lepiej i ma pewniejszą pracą niż w Polsce przeciętny
            inżynier -zresztą inżynier jest w tym kraju niepotrzebny, przecież u nas nic
            nowego się nie wymyśla.
          • Gość: Better-ff Re: Motywacja IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 19:32
            no proszę jaka mądrala z tego ff :D
            załóż, załóż a ZUS i US i tak Ci się postara, by nie bylo Tobie za
            dobrze :P
      • Gość: Hahaha Brakuje niewolników za 1317 brutto ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:23
        Brakuje niewolników za 1317 brutto do pracy po 12 godzin dziennie ?
        • Gość: R Re: Brakuje niewolników za 1317 brutto ? IP: 109.243.64.* 07.04.10, 14:36
          Uważam , że ten proces w Polsce jest stanowczo za długi i za mało firm pada ,
          nie słychać żadnych bankructw tylko jakieś "dziwne" przetargi i złodziejstwo z
          zakłamaniem. W naszym pięknym kraju brakuje wolnego rynku, a Rząd Polski jest
          wrogiem przedsiębiorczości.
      • Gość: xx Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 14:56
        Dokładnie to samo zauważyłem, jak zatrudniałem ludzi jakiś czas temu. Największy
        problem, to było jak zakombinować, aby nie stracić, zasiłków, zapomóg, bonów,
        kartek i ch.j wie jeszcze czego.

        Ludzie się odzwyczaili od pracy. Mają obcykane ciągnięcie socjalu a do roboty
        się nie wezmą.
        • Gość: robol Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.xdsl.centertel.pl 07.04.10, 19:10
          Kapitalisto z bandycką mordą daj uczciwie zarobić abym mial na godne życie moje
          i mojej rodziny i nie musiał kraść ani kombinować, to nie będzie klopotów kadrowych.
          • Gość: janek Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 188.33.60.* 07.04.10, 21:02
            jest jeden zawód, w którym zawsze będzie praca - to jest sprzedawca, i nie
            zmienią tego programy komputerowe, nawet najbardziej wymyślne algorytmy.
            sprzedawanie zawsze się opłaci. polecam zobaczyć stronę PNSA.PL, jest tam sporo
            wiedzy i argumentów, które mówią, że sprzedaż to podstawa biznesu.
            • Gość: R Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 22:50
              Ciekawe komu ci sprzedawcy będą sprzedawać swoje tajemnicze produkty.
              Pewnie sobie nawzajem.
            • opinia_publiczna_online Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 07.04.10, 23:45
              > Gość portalu: janek napisał(a):

              > jest jeden zawód, w którym zawsze będzie praca - to jest sprzedawca, > i nie
              zmienią tego programy komputerowe, nawet najbardziej wymyślne > algorytmy.
              sprzedawanie zawsze się opłaci. polecam zobaczyć stronę
              > PNSA.PL, jest tam sporo wiedzy i argumentów, które mówią, że
              > sprzedaż to podstawa biznesu.

              Jak jesteś dobry w sprzedaży, to wpadnij do nas. Mamy trochę (mnóstwo)
              abonamentów do sprzedania.
        • Gość: nn Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 80.48.6.* 08.04.10, 01:27
          Pan wybaczy, ale jeśli nadal szuka Pan pracownika, to ja chętnie, nawet po 12 godzin, co ja mówie, nawet 20 dziennie. Tylko proszę zapłacic mi tak, żebym mogła kupić sobie na co dzień na obiad cos, bo stac mnie na nic no i będe zadowolnym pracownikiem jak będzie mnie stać na jakiś ciuch /ach te kobiety/ ale taki nie z kosza w markecie krzywo szyty. Pracuję na etat, jedyny szał to studia /ale na to mam z osobnej umowy zlecenia/. I nie mam na codzień żeby ciepły obiad zjeść. Jeszcze się któryś pracobiorca pomądrzy? Pracobiorca, bo bierzecie naszą pracę i źle płacicie i kombinujecie WY!!! Na czarno, nadgodziny nieoficjalne itd itp. umowy zlecenia, dzieła srenia. Już Wy wiecie. A jeśli Pana bezpodstawnie obraziłam, coś zarzuciłam niezgodnego z prawda, przykro mi, ale swoje doświadczenie mam. Mam 25 lat i dośc mieszkania u rodziców katem. Nie stac mnie na nic poza wegetacją i dojazdem do pracy. Nawet na pokój na miescie nie byłoby mnie stać, żadnej perspektywy na lokal jakikolwiek bo zarabiam tak szmaciarsko duzo, że nawet na karton pod mostem nie dostanę kredytu, bo i z czego bym go miała spłacić.
          • Gość: xx Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 15:03
            Rozgoryczenie i zgorzknienie.

            Radzę pomyśleć choć chwilę i nie dać się wykorzystywać.
            • Gość: abi Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.chello.pl 08.04.10, 22:05
              Skoro to takie proste, to ja proszę o receptę, jak nie dać się wykorzystywać. Czekam.
              • Gość: xx Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.chello.pl 09.04.10, 08:09
                Nie ma prostych i szybkich rozwiązań.

                Moim zdaniem najważniejszą cechą jest konsekwencja dążenia do celu.

                Przypuszczalnie dobry efekt daje dobre wykształcenie, czyli np. skończenie
                dobrego kierunku na dobrej uczelni.

                Obecnie jest bardzo duże zapotrzebowanie na ludzi posiadających konkretne
                umiejętności, np. krawcowa, stolarz, ślusarz, murarz, itp. Wynika to z tego, że
                rynek nasycił się ludźmi z "wyższym" wykształceniem nie posiadających żadnych
                twardych umiejętności. Co nie znaczy, że za 10 lat też tak będzie.

                Inną, dużo bardziej ryzykowną ścieżką, jest pomysł na biznes. Najlepszy pomysł
                to taki, który nie wymaga nakładów początkowych. Jednak szansa na to, że wymyśli
                się coś takiego jest niewielka. Tego typu biznesy najłatwiej wymyślić działając
                w jakiejś branży przez długi czas.

                Tak jak ja obserwuję rynek to specjaliści IT nie mają absolutnie żadnych
                problemów z pracą. Z drugiej strony zawód pt. "sprzedawca" jest narażony na
                bardzo dużą rotację i posiada bardzo duże wahania w zapotrzebowaniu na rynku.
                Jeśli się nie jest skłonnym do przeprowadzki, to należy posiadać umiejętności
                adekwatne do miejsca zamieszkania.

                Natomiast nie ulega wątpliwości, że zamiast wylewać żale na forum lepiej
                pomyśleć i wziąć się do roboty.
        • Gość: xxx Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.chello.pl 08.04.10, 14:16
          To ile im "płaciłeś" że musieli ciągle brać te zapomogi...?
          • Gość: xx Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 15:08
            Problem polega na tym, że ludzie dostają około 600PLN na rękę za siedzenie w
            domu. Mogą zrobić z czasem cokolwiek. Dorabiając na czarno tu i ówdzie mogą
            wyciągnąć 1000PLN na rękę mając nienormowane i elastyczne godziny.

            Z tej perspektywy, abym był w stanie dać komuś 1000PLN na rękę to muszę wydać
            1590.53PLN, nie licząc innych kosztów. Nie wiem czy jest to jakkolwiek
            atrakcyjna oferta za pracę na cały etat.

            Z drugiej strony ja nie mogę do biznesu dokładać, więc nie mogę dać komuś więcej
            niż on sam generuje.
            • Gość: ron Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.icpnet.pl 09.04.10, 15:51
              Panie , oferuje Pan tzw. "śmieciową robotę", 600zł to jest żart,
              obojętnie co trzeba za to zrobić, toteż przyciąga ta robota właśnie
              takie a nie inne osoby, które muszą całe życie kombinować jak
              związać koniec z końcem z zasiłkiem i innymi dziadostwami. Zarabiam
              około 3000zł, może dla niektórych niedużo, ale nie myślę o
              kombinowaniu...
        • Gość: f Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 19:42
          hahahah "ciągnięcie socjalu", człowieku Ty chyba o patologii
          mówisz????!!!!to mnie ubiawiłeś. Rzeczywiście w Polsce z socjalu to
          życie jak w Madrycie :D:D:D:D
          Nie ośmieszaj się "pracowdawco za 1317"
      • dystansownik Pracownik, to nie królik wyskakujący z kapelusza 07.04.10, 21:47
        Znów śmieszy mnie jak czytam, że pracodawcy wykazują zapotrzebowanie na
        pracowników i nie mogą ich znaleźć. Zwykle dotyczy to rzeczywistych
        specjalistów, ale pracodawcy mają nierealne wyobrażenie na temat ich
        pozyskiwania. Większość chciałaby, żeby pracownik-specjalista pojawiał się jak
        dżin z butelki na życzenie, gdy akurat go potrzeba.

        Jak potrzeba specjalistów, to trzeba ich wyszkolić. I nie mam tu na myśli
        zwiększania ilości absolwentów uczelni, których już jest za dużo, tylko
        szkolenie zawodowe. Prawdziwy specjalista w jakiejś dziedzinie musi mieć na
        koncie co najmniej kilka lat doświadczenia zawodowego. Tylko u kogo ma to
        doświadczenie zdobywać jak każdy oczekuje na "gotowe"??

        Kolejna sprawa, to zarobki. Tym najłatwiej jest przyciągnąć ludzi. Tylko jak u
        nas, gdy już się pracownik znajdzie, to pracodawca ma do niego wielkie "ale",
        że nie chce z zapałem pracować za pensję godną studenta/absolwenta na stażu.
        Tu trzeba umieć zbalansować sytuację, pomiędzy tym czy chce się oszczędzać,
        czy chce się pozyskiwać pracowników.

        Poza tym, wpadliśmy w pułapkę nadmiernej scholaryzacji społeczeństwa. Doszło
        do przesycenia rynku absolwentami uczelni wyższych i niedostatku pracowników
        fizycznych. Widać to po tym w jakich branżach jest wykazywane zapotrzebowanie
        na pracowników.
        Niestety, ktoś się łudził, że gospodarka oparta na wiedzy społeczeństwa
        przyniesie nam nadzwyczajny rozwój myśli technicznej, a w efekcie brakuje
        najprostszych pracowników, którzy zawsze są fundamentem napędowym gospodarki.
      • Gość: T Rozwiązanie problemu jest banalne IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 22:19
        Wystarczy zaproponować godziwą pensję. Nie sądze, żeby w Bułgarii
        czy Rumuni płacili lepiej niż w Polsce a u nas płącą mniej niż
        połowę godziwej pensji. Wystarczy więc podwoić pensje i chętnych do
        pracy nie zabraknie.
        • Gość: xx Re: Rozwiązanie problemu jest banalne IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 15:17
          A rozumiesz, że czasem po prostu jakaś praca nie jest warta więcej? Jeśli
          powiedzmy jest sprzedawca w sklepie, to chyba jasne, że płaca sprzedawcy nie
          powinna przekraczać zysku ze sprzedaży?
      • Gość: specjalista Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 109.243.72.* 08.04.10, 07:53
        Ciekwe jest ze najwieksze klopoty sa w branzach gdzie placi sie
        najmniej i w krajach gdzie tradycyjnie placi sie najmniej... Moze
        jakies wnioski z tego szanowni zarzadzajacy firmami? Ludzie to nie
        roboty - jesc, pic musza a i czasem kupic cos dla polepszenia statusu i
        wlasnej swiadomosci (ego). dla tego jest fluktuacja bo chca zmienic
        prace na lepsza, bo chca miec wiecej a nie 1200 brutto i 500zl pod
        stolem extra. Proste... Ale jak to powiedzial pewien "minister" Polska
        to dziki kraj... chociaz piekny ;-) ale dziki.
      • rojberek Polscy przedsiębiorcy lubią rotacje. Wasko w... 08.04.10, 08:19
        ... Gliwicach co kwartał zwalnia partiami pracowników - żeby nie podpaść pod
        zwolnienia grupowe - i liczy, że studentami pracującymi na stażu, albo
        pracownikami pracującymi za darmo w nadgodzinach, zastąpi braki. W dodatku
        kierownictwo dalej wierzy, że może w ten sposób produkować wysokiej jakości
        oprogramowanie, gdy ludzi się zastrasza zwolnieniami co kwartał i zmieniając
        kadrę na studentów co kilka miesięcy. Dziwię się klientom, że dają się nabrać
        na profesjonalizm takiej firmy, gdzie średnia zatrudnienia pracownika w tej
        firmie to może góra 2 lata albo i znacznie mniej :-)
        • Gość: paulina Re: Polscy przedsiębiorcy lubią rotacje. Wasko w. IP: *.pasjo.net 31.05.11, 15:20
          Zgadzam się z opinią, potrzebują wyrobników za 6.00 zł nie chcą płacić podatków, skarb państwa jest szczuplejszy o kilkadziesiąt milionów, zatrudniają niewykwalifikowaną kadre, handlarzy pietruszką / wstyd.
          Boją się ludzi inteligentnych, ekspresyjnych i progresywnych, wolą daunów bo to jest bezpieczniejsze
        • Gość: Kuri Re: Polscy przedsiębiorcy lubią rotacje. Wasko w. IP: *.lu 05.05.13, 09:15
          I obecnie jest tam tylko gorzej.
      • Gość: stary volksdeutsch Kadrowe kłopoty polskich pracodawców-złodziei IP: 178.56.43.* 08.04.10, 12:35
        Polscy pseudopracodawcy-złodzieje, chcą zatrudniać ludzi od świtu do nocy za
        miskę zupy. Dobrze że otwarto inne rynki UE.
      • Gość: tiaaaa Najmniejsza motywacja.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 12:37
        jest w tych krajach, w których płaci się najmniej pracownikowi (np. Polska).
        Niech się więc potem nie dziwią, że nie mają chętnych do pracy (1000 zł
        pensji) lub, że ludzie szybko uciekają do innej pracy :)
      • Gość: Student socjologii Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.182.182.43.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.10, 16:13
        Nie faktycznie polakom nie zależy na pracy... Wogóle... Tylko
        ciekawe dlaczego na jedno stanowisko często gęsto oblega ponad 500
        osób... To pracy nie ma na uczciwych warunkach i uczciwych
        pracodawców a nie pracowników... On są i chcą pracować ale z
        godnością a nie jak niewolnicy w kołchozach!
        • Gość: Bernard+ Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:29
          Studencie Socjologii czy wiesz, że w Polsce jest nadprodukcja
          socjologów szacowana na 2000% więc tylko 1 absolwent na 2000 ma
          szanse uzyskania pracy zgodnej z kierunkiem ukończonych studiów?
          Dlatego gdy ukazuje się ogłoszenie o wolnym stanowisku pracy
          biurowej w urzędzie, na które wymagane jest tylko wykształcenie
          średnie i umiejętność obługi edytora tekstów oraz poczty
          elektronicznej to zgłasza się 500 kandydatów z wyższym
          wykształceniem mimo tego, że płaca wynosi 1400zł brutto. Ale gdy
          firma grecka budująca autostradę A1 i węzeł A1 + A4 potrzebuje
          zatrudnić 300 zbrojarzy 150 cieśli i 100 betoniarzy znających
          budowlany rysunek techniczny i potrafiących trochę rozmawiać po
          rosyjsku lub po angielsku to pomimo zarejestrowanych w Polsce 2
          mln. bezrobotnych zgłasza się tylko połowa i wszyscy zostają
          przyjęci a braki grecki przedsiębiorca uzupełnia pracownikami
          sprowadzonymi z Ukrainy, Mołdawii, Macedonii i Grecji, którym płaci
          więcej bo musi dla nich wynajmować mieszkania w okolicy. Mimo tego,
          że polskim robotnikom wykwalifikowanym płacił 30 zł netto czyli na
          rękę za godzinę pracy na budowie a w sezonie budowlanym każdy miał
          miesięcznie od 16 do 50 nadgodzin więc za same nadgodziny z
          dodatkiem 50% zarobek wynosił do 2250zł a za 160 godzin normalnych
          4800zł czyli razem 7050zł to mimo to pracowników nie było, bo
          polscy bezrobotni nie mają takich kwalifikacji. Za to do klikania w
          komputer w urzędach pcha się cała masa socjologów, ichtiologów,
          biologów owadów i traszek, specjalistów od ochrony środowiska,
          tysiące absolewentek techologii uzdatniania wody oraz dziesiątki
          tysięcy absolwentów marketingu i zarządzania, po prywatnych
          uczelniach w których prorektorem jest dr a dziekanem mgr i którzy
          na szkoleniu BHP odbywanym u mnie nie potrafią zamienić szybkości
          100km/godz. na szybkość wyrażoną w metrach na sekundę aby określić
          jakie jest ryzyko zawodowe prowadzenia samochodu osobowego i
          równoczesnego rozmawiania przez telefon.Przypomnę, że zamiana
          jednostek szybkości w ruchu jednostanym to umiejętność wymagana w
          programie nauczania gimnazjum. Więc Studencie Socjologii czy znasz
          pytanie nos dla tabakiery, czy tabakiera dla nosa? jeżeli tak to
          zapoznaj się z rynkiem ofert pracy dla socjologów, bo może jeszcze
          nie jest zapóźno aby nauczyć się jakiegoś potrzebnego Polskiej
          gospodarce zawodu. Ale jeżeli nie chciało Ci się uczyć matematyki,
          geometrii, fizyki, chemii elektrotechniki, mechaniki, rysunku
          technicznego to małe szanse masz na satysfakcjonująca pracę i dobre
          zarobki.
          • Gość: R Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:46
            I jakoś śmieszne, że ci wszyscy absolwenci wyjeżdżają za granicę, pracują i żyją.
            A w Polsce proszę-prawa fizyki czynią ich niezdatnymi do pracy.
          • dystansownik Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 08.04.10, 17:50
            > Studencie Socjologii czy wiesz, że w Polsce jest nadprodukcja
            > socjologów szacowana na 2000% więc tylko 1 absolwent na 2000 ma
            > szanse uzyskania pracy zgodnej z kierunkiem ukończonych studiów?

            Chyba 1 na 20 jak już coś.

            > Ale gdy
            > firma grecka budująca autostradę A1 i węzeł A1 + A4 potrzebuje
            > zatrudnić 300 zbrojarzy 150 cieśli i 100 betoniarzy znających
            > budowlany rysunek techniczny i potrafiących trochę rozmawiać po
            > rosyjsku lub po angielsku to pomimo zarejestrowanych w Polsce 2
            > mln. bezrobotnych zgłasza się tylko połowa i wszyscy zostają
            > przyjęci a braki grecki przedsiębiorca uzupełnia pracownikami
            > sprowadzonymi z Ukrainy, Mołdawii, Macedonii i Grecji, którym płaci
            > więcej bo musi dla nich wynajmować mieszkania w okolicy.

            Spoko, za parę lat będziemy mieć taką nadprodukcję inżynierów budowlanych, że
            część zapewne pójdzie "do łopaty" na budowę, bo nie będą mieli wyjścia. To
            naturalna dewaluacja wykształcenia. Kiedyś do najprostszej roboty brało się byle
            kogo po zawodówce, teraz bierze się po technikum, a w przyszłości po polibudzie. ;)

            > czyli razem 7050zł to mimo to pracowników nie było, bo
            > polscy bezrobotni nie mają takich kwalifikacji.

            Tylko czemu ich nie mają? Bo wmówiło się społeczeństwu, że trzeba zdobywać
            wykształcenie ponad wszystko. Do tego praca na budowie, pomimo świetnych
            zarobków, wcale dla wielu osób nie jest taka atrakcyjna.

            > jeżeli tak to
            > zapoznaj się z rynkiem ofert pracy dla socjologów, bo może jeszcze
            > nie jest zapóźno aby nauczyć się jakiegoś potrzebnego Polskiej
            > gospodarce zawodu. Ale jeżeli nie chciało Ci się uczyć matematyki,
            > geometrii, fizyki, chemii elektrotechniki, mechaniki, rysunku
            > technicznego to małe szanse masz na satysfakcjonująca pracę i dobre
            > zarobki.

            Radzę się zapoznać z rynkiem ofert pracy w jakiejkolwiek dziedzinie. W
            budowlance jest praca praktycznie tylko dla robotników, albo ludzi z wieloletnim
            doświadczeniem.
            Wystarczy popatrzyć też na pracę dla inżynierów. Przecież 90% ofert, to zwykli
            PH, a poważne oferty pojawiają się od święta i można je policzyć na palcach.

            Poza tym, jaki Twoim zdaniem zawód jest potrzebny naszej gospodarce?
          • Gość: jngh Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 21:39
            jestem fahowcem z wiedzą większą niż niejedem majster jak nie robisz
            tak jak każą choć wiesz że to żle to wylotka, starasz się oddajęsz
            wiedzę za darmo dostajesz 100 zł dniówki w pracy z dojazdami po 12
            nieraz 16 godzin i co człowiek ma się cieszyć a firmę swoją otworzy
            to mu cech koło dupy zrobi i nikt go nie weźmie bo stare wygi mają
            swoją klikę i wara ... k***a
      • Gość: Pesymistka Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:50
        Dlaczego pracodawcy nie szukają przyczyn takiego stanu rzeczy? Najlepiej
        zwalić winę na potencjalnych pracowników, że nie są zaangażowani i brakuje rąk
        do pracy. Ale spójrzmy jaka jest sytuacja...pracodawcy zatrudniają pracowników
        na podstawie różnych umów, byle nie zatrudnić ich na umowę o pracę...a jeśli
        jest to umowa o pracę to za najniższą krajową pensję. Wymagają za te pieniądze
        całkowitego poświęcenia pracy kosztem rodziny i życia osobistego. A jak za te
        pieniądze żyć i utrzymać rodzinę? Nawet, gdy pracownik jest bardzo
        zaangażowany to i tak może zostać zwolniony z pracy, chociażby za samą płeć
        lub też za posprzątane biurko (przykład z życia). Taka jest nagroda pracodawcy
        za zaangażowanie w pracę - zwolnienie z pracy. W naszym kraju pozostaje
        również problem znajomości - im większe znajomości tym potrzeba mniejszych
        kwalifikacji i starań, aby otrzymać dobrą pracę. Im częściej pracodawcy będą
        tak postępować tym gorzej będą funkcjonować polskie przedsiębiorstwa. A co ze
        zwykłymi "zjadaczami chleba", którzy uczyli się po to, aby w przyszłości
        otrzymać dobrą pracę. Chcieli lepiej żyć, rozwijać się i założyć rodzinę??? To
        piękna bajka, która w tym kraju chyba się nie spełni. Tu liczy się to żeby
        pracodawca dobrze sobie żył, a myślenie o pracowniku ogranicza się do
        tego,żeby wykonał kawał dobrej roboty za rzucony ochłap, a jak będzie
        niepotrzebny to się go po prostu wywali :-(
        • Gość: squirrel Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 18:04
          Niech komentarzem będzie oferta pracy wisząca od dłuższego czasu na
          portalu wołowskiego UP:

          Zmianowość jednozmianowa
          Status oferty na czas określony
          Data dodania 12.03.2010
          Informacje o firmie
          "HANZA POLAND" sp. z o.o.
          Magazynowa 1
          56 - 100 Wołów

          Opis stanowiska
          Wymagania:

          > wykształcenie min średnie ,
          > znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie,
          > znajomość obsługi komputera,
          > znajomość obsługi sekretariatu
          Wynagrodzenie 1317 zł miesięcznie / brutto
          • Gość: Beck's Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:11
            hehehe, pewnie pies z kulawą nogą nie wysłał CV na to ogłoszenie. Ja
            się w sumie nie dziwie. statystycznie tylko co 10ta osoba zarabia
            najniższą stawkę(przy czym połowa tylko na umowie, a nierazd rugie
            tyle "pod stołem") i są to głównie osoby niewykfalifikowane.
      • Gość: bezrobotny Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 93.159.26.* 08.04.10, 18:06
        kocham takie newsy z d... pisane przez stazystow.
        • Gość: Gościu1 Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 18:16
          Stażysta zapier...la za darmo, więc nie dziw się, że wyznaje zasadę
          "Jaka płaca taka praca" Profesjonalny dziennikarz rak sobie takim
          g.... jak ten temat brudził nie będzie, więc go wywalą z pracy i
          przyjmą darmowego matoła, co napisze wszytko co mu podyktują.
      • Gość: Giściu1 Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 18:12
        Jak polscy "przedsiębiorcy" (czytaj: oszuści i krętacze) nauczą się
        przyjmować do pracy i SZANOWAĆ profesjonalistów, to im nigdy nie
        zabraknie pracowników. Jak będą szukali wałkoni i obiboków, co za pół
        litra i zakąskę będą ich w d... (w rękę!) całowali i nic więcej nie
        robili, to zbankrutują z braku chętnych do pracy przy bezrobociou
        wynoszącym nawet 99%!!! Bo dziś nikt za michę i zagrychę tyrał nie
        będzie, a fachowcowi trzeba zapłacić i nie kupi się go za wódę i
        śledzika.
      • Gość: bat75 Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 19:23
        jak może być wysoka motywacja pracownika, jak bardzo duża ilość pracodawców
        nie szanuje tego pracownika, a wynagrodzenie w wielu przypadkach nie pozwala
        pracownikowi wyjść z poza dwóch dolnych poziomów piramidy Maslowa. Po za tym
        pracodawca woli zwolnić, wziąć pracownika nowego, wydać kasę na szkolenie,
        rekrutację niżeli zatrzymać starego, który sprawdził się. To jest chore, ale
        tak jest.
      • Gość: iwona Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 19:39
        to ciekawe, że takie mają problemy firmy, skoro są wykwalifikowani,
        doświadczeni pracownicy, których nie chcą przyjąć do pracy czy też nawiązać
        współpracy.
        Szukają głównie młodych, chcą mało płacić

        A ponadto - rekruterzy - juniorzy nie mają pojęcia o tym, jak rozmawiać z
        kandydatem
        • dystansownik Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 08.04.10, 20:08
          Młodych też często nie chcą. To jest tak, wykwalifikowanemu, doświadczonemu
          trzeba by zapłacić odpowiednio, a młody pójdzie za grosze, ale jest
          niedoświadczony i niewykwalifikowany.
          Marzeniem pracodawców jest chyba doświadczony pracownik, który zgodzi się
          pracować za cenę świeżaka.
      • Gość: Kazimierz Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 19:56
        Panowie specjaliści odkrywają zjawiska oczywiste dla każdego zatrudnionego. Dlaczego w Szwecji jest mniejsza rotacja kadr niż w Polsce? BO SZWEDZI PŁACĄ TYLE, ŻE PRACOWNIK NIE CHODZI GŁODNY I W DZIURAWYCH BUTACH -jak to często dzieje się w Polsce. Nie jest również codziennie straszony, że na jego miejsce za bramą czeka cała gromada chętnych -swoją drogą skąd ci chętni, jeżeli ludzi podobno brakuje. Wystarczy zapewnić polskim pracownikom takie warunki, jakie mają w "kraju emigracji" -zapewniam, że przestanie ich brakować.
        • Gość: Beck's Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:13
          Bo tam jest dużo wyższa wydajność pracy niż w Polsce i stąd wyższe
          zarobki. Poza tym skąd wiesz, że nikt go tam nie straszy?? Kryzys
          jest teraz wszędzie i nawet za granica ludzie tracą pracę.
          • dystansownik Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw 12.04.10, 21:58
            > Bo tam jest dużo wyższa wydajność pracy niż w Polsce i stąd wyższe
            > zarobki.

            A może wydajność jest dużo wyższa, bo zarobki są wyższe? Jak człowiek dostaje
            takie grosze, że nie wie jak ma przeżyć od pierwszego do pierwszego, to nie ma
            się co dziwić, że nie ma motywacji do pracy.
      • Gość: Adzior Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: 83.12.14.* 08.04.10, 20:50
        Zastanawiam się kto pisze takie artykuły? Brak rąk do pracy? A wiecie
        jakie wymagania mają pracodawcy? Czysta paranoja! Więc niech szukają
        dalej.
      • Gość: Wolny Strzelec Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.net.euron.pl 08.04.10, 21:05
        Problem w tym że rąk do pracy nie brakuje tylko pracodawcy nie chcą
        /nie potrafią pozyskać funduszy/czasu na wyszkolenie pracownika.

        Kolejny problem to duża rotacja (bo zawsze znajdzie się ktoś
        lepszy/tańszy od pracownika którego zatrudniam) ; tylko każdy człowiek
        do przeszkolenia to kolejne koszty. Wniosek jest prosty ZATRUDNIAĆ I
        NIE ZWALNIAĆ
      • Gość: Witek Ale fajnie tylko.. IP: *.aster.pl 08.04.10, 22:25
        U nas piszesz 1000 podan/ofert o pracę i żadnej odpowiedzi a Tusk
        gada ,że jest super w kraju czyli najlepiej w europie. Firmy jak
        piszą ogloszenia o pracy to już dawno mają znajomków na miejsca
        tylko dla formalności puszczają ogłoszenia ,żeby wyglądało wszystko
        jak nabór..
      • Gość: Skandalik Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 22:39
        to skandal! jest naprawdę źle! Tyle ludzi szuka pracy i pracodawcy
        by ich zatrudnili ale.... koszty pracownika są koszmarnie drogie.
        Zatrudnia się na najniższych stawkach bo conajmniej drugie tyle
        idzie na ZUS i podatki, a co my z tego mamy? NIC. Rządzący weźcie
        się za robotę a nie za p...
      • Gość: Buhaha!!! Re: Kadrowe kłopoty europejskich przedsiębiorstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 02:42
        Nic dziwnego ze w Polsce pracodawcy nazekaja na brak rak do pracy i brak
        motywacji pracownikow do pracy - przy tym co firmy w Polsce placa nawet Rumun
        zdechlby z glodu

        A prawda jest taka, ze placa minimalna powinna wyniscic ok 3000 pln netto (3 tys
        zl na reke) zeby moizna mowic ze w Polsce jest "europejski dobrobyt". Bo na
        razie to caly czas trzeci swiat.
    Pełna wersja