Gość: Ciekawa/y
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.02.04, 16:45
Nazwałam/em to tak bo jestem ciekawa/y czy ktos zna na taki numer ciekawe
wyjscie.
Po krótce:
1.Firma wzywa na rozmowe, ustala sie szczegoly zarobki itd.,
2.Firma wysyła na szklonie
a)do innego miasta
b)jeszcze nikt nie podpisuje żadnej umowy
3.Na szkoleniu czlowiekowi otwieraja oczy, osoba X podejmuje decyzje "chce
zrezygnowac"
4.I tu się zaczyna - "Może się Pani/Pan zwolnic jak zapłaci Pani/Pan za
szkolenie (kilka tysięcy)
5.Dobra niestać mnie na zaplacenie za szkolenie będę pracować.
6.Dostaję umowe "O k............" przecież to jest połowa tego co
uzgodniłam/em
7.Zaraz przecież mowa była o innej umowie - Spoko reszta będzie wyrównana w
premii, a jak to się nie podoba to możemy się odrazu pożegnać jak zapłacisz
za szkolenie.