Gość: Mgr Inz. "zmywak"
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.04.10, 20:26
OPCJA 1:
niemcy, rejon dowolny, praca za lada w KFC / McDonalds'ie. stawka 7-8 EUR brutteo / h. tydzien pracy 35 - 40h. 1 lub 2 dni wolne w tygodniu. mozliwosc brania nadgodzin platnych extra +50%. napoje za friko z miejsca, w ktorym pracuje. jedzenie tansze o 50%. za mieszkanie i/lub jedzenie (inne niz bym chcial jesc z "restauracj tej" pracodawca moze maksymalnie zazadac ode mnie do 200 EUR / miesiecznie. tak wiec cos na pewno doplacam. praca 100% legalna + meldunek. praca na min. 2-4 miesiace. jezyk niemiecki komunikatywny (slaby).
OPCJA 2:
hiszpania, restauracja niedaleko plazy na wybrzezu srodziemnomorskim. praca w pewnym sensie na czarno. na umowie inaczej napisane, a praca inna. zarobek: 1200 EUR netto / miesiecznie. praca po 11-14 h /dziennie z przerwa 2-godzinna (sjesta). bez dnia wolnego. jedzenie + spanie + pranie zapewnia pracodawca na miejscu. praca na min. 2 miesiace. potem moge zostac wyrzucony, jesli sie okaze, ze jest kryzys i np. zbyt malo klientow a obslugi w restauracji zbyt duzo (juz sie takie lata zdarzaly).
obie prace mam zalatwione. musze z 1 zrezygnowac niestety :(
ktora oferte byscie wybrali ? dodam, ze ja planuje zostac jak najdluzej sie da za granica, dopoki nie znajde "pracy w zawodzie" :) w PL lub TAM.
tylko bez glupich odp., bo frustrata "z papierkiem" zrezygnowanego juz i tak nie zagniecie ani nie zgnoicie :)