Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      odmowilem rekruterowi - czuje sie wpaniale :D !!!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 15:29
    1 raz w zyciu to ja stanalem po stronie decydujacego "o sobie". pani rekrutujaca mnie znalazla "na necie" a ja jej, ze mnie nie interesuje :) zupelnie i prosto z mostu - tak jak mowisz na imprezie do natarczywej, brzydkiej dziewczyny: GOŃ SIĘ !!!!

    to naprawde mega-fakin-SŁITAŚNE-UCZUCIE !!!!!!!!!!!! mowie wam poszukujacy pracy - wezcie se tak od czasu do czasu zarzuccie negatywa pracodawcy :) to taka sama ulga jak przy rzucaniu dziewczyny / chlopaka :) poczujecie sie dobrze i rozluznicie napiecie psychiczne. a HaEry i inne badziewia beda mialy mniejsza "prowizje" za nieudany werbunek "pracownika" - hahahahah

    polecam zwlaszcza WYCOFANEMU - zeby se tak porobil pare razy ^__^
      • rabart Re: odmowilem rekruterowi - czuje sie wpaniale :D 26.04.10, 15:41
        Fajnie ci :) Do mnie rekruterzy się nie odzywają niestety ;]
      • annajustyna Re: odmowilem rekruterowi - czuje sie wpaniale :D 26.04.10, 15:56
        Ale zanim odmowiles, to wysluchales chociaz, o jaka prace chodzi?
        • Gość: sprytniejszy od re Re: zadalem pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 16:09
          czy jest to praca z tej branzy, ktora mam wymieniona na moim profilu internetowym, ze takiej szukam.

          odpowiedz: NIE.
      • dystansownik Re: odmowilem rekruterowi - czuje sie wpaniale :D 26.04.10, 16:25
        Ale po co od razu z agresją. Ja szukam pracy na stanowisku technicznym, po
        zamieszczeniu CV na pewnym portalu zadzwonił do mnie jakiś rekruter i zaczyna
        nawijać, że bardzo mu się CV podoba (nie mam pojęcia co mogło mu się tam
        podobać, ale nie wnikałem) i że poszukują kogoś na stanowisko [tu jakaś
        angielska nazwa, która nic o danym stanowisku nie mówi] dla firmy zajmującej się
        audytem czegoś tam.
        Od razu wiedziałem, że mnie to nie interesuje, to grzecznie podziękowałem,
        powiedziałem, że nie jestem zainteresowany i się pożegnałem. Chamstwo tu do
        niczego nie jest potrzebne. :)
    Pełna wersja