Gość: g89 W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.polcard.com.pl 29.04.10, 08:54 muszę przyznać że na mojej twarzy maluje się uśmiech pogardy- oczekiwania tych ludzi są raczej niewspółmierne do rynku jaki posiadamy, wydaje im się nie wiadomo co, oczekiwania są śmieszne, a gdzie doświadczenie jakiekolwiek ? odbyte praktyki ? żal, wszyscy dobrze wiemy jak wyglądają takie studia banda nierobów.... z poziomu pracodawcy- bardziej przychylnie patrzę na ludzi w trakcie nauki jednak już z jakimś doświadczeniem, aniżeli ludzi którzy nic nie robili przez 5 lat swojego życia oprócz imprez chlania i ćpania.... 90% z was skończy w sklepich z odzieża gdzie na poczatek może dostaniecie 1000zl netto Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net 29.04.10, 09:13 Hola Hola ,a czy szanowny przedpiszca skończył ostatnio jakąś porządną(jak na polskie warunki oczywiście) Politechnike? Jak nie to proszę sie nie wypowiadać. Sam skonzyłem w 2008 KBI na PK i kosztowało mnie to niemało wysiłku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anik Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 22:29 studiuję na III roku budownictwa Politechniki Śląskiej i jakoś nie mam czasu na imprezowanie, chlanie czy ćpanie. w ogóle nie mam na nic czasu,bo wciąż jest masa roboty. mam również ambicję więc często sama dokładam sobie pracy,żeby czegoś się dowiedzieć. a czy będę mieć z tego jakiś zysk... to okaże się jak w końcu znajdę praktykę,a szukam jej już dwa miesiące i nic ;| a moje oczekiwania... w ogóle zarabiać i pracować w swoim zawodzie Odpowiedz Link Zgłoś
ojca "Chcą"...no i co z tego? 29.04.10, 09:27 Słyszę, "chcę, zasługuje, za mniej niż...nie będę robił". Hol hola, może najpierw zacznijmy rozmowę od "potrafię..., jestem dobry w..., mam doświadczenie w...,przydam się w firmie jako..." To co ktoś chce, jakoś mało mnie obchodzi. Niewielu z tych co "chcą' tyle dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: "Chcą"...no i co z tego? 29.04.10, 09:58 > Słyszę, "chcę, zasługuje, za mniej niż...nie będę robił". Hol hola, może > najpierw zacznijmy rozmowę od "potrafię..., jestem dobry w..., mam doświadczeni > e > w...,przydam się w firmie jako..." > > To co ktoś chce, jakoś mało mnie obchodzi. Niewielu z tych co "chcą' tyle dosta > nie. Nie przesadzaj. Z moich obserwacji wynika, że w rzeczywistości niewiele osób charakteryzuje się postawą tak czysto roszczeniową, że "im się należy". Zresztą firmy powinny dawać przykład odpowiedniej postawy jak też jej oczekują. Ostatnio często przeglądam ogłoszenia o pracę i już niezłe przypadki widziałem, jak np. ogłoszenie, gdzie wymieniono po ok. 10 wymagań i obowiązków na danym stanowisku, a do tego ledwie 4 rzeczy, które firma oferuje potencjalnemu pracownikowi. W tym oczywiście standardowe w stylu "praca u lidera branży", "atrakcyjne wynagrodzenie", itp. :P Skoro pracodawca może przedstawiać postawę tak roszczeniową, to z jakiej racji może oczekiwać czegoś innego od pracownika?? Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: "Chcą"...no i co z tego? 29.04.10, 10:19 Fakt, z drugiej strony firmy tez przeginają, za 1200 netto wymagania windują na maxa,a i tak się okazuje, ze chodzi o wklepywanie danym do kompa. Z postawą roszczeniową często się spotykam,ale głównie u ludzi, którzy nigdy nie pracowali. Dla mnie oczywistym jest, że pierwsze prace są słabo płatne bo wtedy zbiera się doświadczenie. No, ale cóż się dziwić młodym inżynierom takich ambicji, skoro mają przykłady pasożytów (branża PR, reklamowa itp itd), którzy zarabiają niezła kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 W Polsce nie potrzeba inżynierów. 29.04.10, 10:30 Potrzeba techników do montowni do spoglądania czy maszyna działa poprawnie. Ewentualnie potrzeba inżynierów sprzedaży lub kogoś do prowadzenia prezentacji/szkoleń dla pracowników. Programistów, informatyków potrzeba - ale do tego nie potrzeba inżyniera, trzeba po prostu umieć to robić i cały czas się dokształcać w swoim zakresie :) Oprócz IT znam jeszcze jako tako zarabiających inżynierów na budowach - ale też nie odrazu. Zaczynali od bezpłatnych praktyk, potem 1000zł/ms i teraz też jakoś rewelacji nie ma - a człowiek kładzący płytki w łazienkach które oni budują i tak więcej od nich zarabia. Czasami trafiają się wyjątki od reguły i np chemik, automatyk lub elektryk po politechnice znajdzie prace zgodną ze swoim kierunkiem i jeszcze dobrze płatną. Ale to są baaaardzo rzadkie wyjątki :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inzynier Re: doprawdy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:12 Jestem inzynierem, staz pracy 22 lata, zarabiam ok 220.000 zl rocznie. Jak widac mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż Franc Re: W Polsce nie potrzeba inżynierów. IP: *.cable.casema.nl 30.04.10, 00:17 Tak, zgadza się. Uczelnie wyższe to takie same firmy jak "dom chrześcijan"..nie nazywając rzeczy po imieniu. Jedno i drugie działa na zasadzie stereotypów - a dobra reklama dźwignią handlu. Szkoda tylko że łapią się na to młodzi, naiwni i niczego winni adepci zgłębiania wiedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:34 Witam, Ukończona automatyka i robotyka na politechnice, 1. praca - inż. projektu w malutkiej firmie. Na początek 2300pln netto, po dwóch miesiącach okresu próbnego - 2500pln netto. Po dwóch latach (wcześniej brak zgody) podwyżka na 3200pln netto. Auto i komórka - służbowe. Średnio w miesiącu ok. 3-5 dni w delegacji (nadgodziny bezpłatne - na podstawie umowy słownej związanej z podwyżką). Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net 29.04.10, 10:59 > Co myślicie? Na warunki polskie - jako tako. Masz szanse na kredyt hipoteczny na 30 lat i brak życia rodzinnego ;) Na warunki europejskie - masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net 29.04.10, 11:01 Jeśli auto do użytku prywatnego po pracy to chyba całkiem przyzwoicie jak na poczatek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 11:12 Auto wyłącznie do użytku służbowego, ale zabezpiecza mi w ten sposób dojazdy na trasie praca-dom (łącznie ok 70km). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.orasoft.net.pl 29.04.10, 12:15 bez rewelacji, to takie absolutne minimum... Z taką pensją nie poszalejesz, ale "normalnie" utrzymasz się. Wegetacja na normalnym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: 192.100.112.* 29.04.10, 13:17 Płaca ok. Można zarobić więcej, ale są tacy co mają gorzej. Wszystko jest w porządku jeśli firma inwestuje w Twój rozwój. Szkolenia, kursy, nowe projekty, dofinansowanie nauki języka jeśli czujesz taką potrzebę. W pierwszych latach te sprawy są ważniejsze od samej kaski (oczywiście jak już się osiągnie pewien poziom zarobków). To zdecyduje o tym czy będziesz w przyszłości zarabiał coraz więcej, awansował czy obudzisz się z ręką w nocniku. Inna sprawa to atmosfera w pracy i obciążenie. Można chodzić do pracy z uśmiechem, albo obrzydzeniem, można padać z nóg, a można być zadowolonym z wykonanej roboty. Nie daj sobie wmówić że kasa to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemyslanin No i tak powinno być IP: 109.243.85.* 29.04.10, 11:10 Choć moim zdaniem 3500-4000 na rękę to poziom właściwy, żeby żyć godnie, tym bardziej, że po wejściu do strefy euro to będzie 1000 euro, a sprzątaczki w Europie zarabiają 1000-1200 więc o czym tu mówimy. Ale w Polsce oczywiscie kazdy kazdemu obrabia tylna czesc ciala w blednym kregu cwaniactwa i tak sie konczy na 1500 na reke, ale trzeba z tym walczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aker Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: 62.73.210.* 29.04.10, 11:49 Ja już chyba nie umiałbym przeżyć za 3tys. miesięcznie. Przecież to zaledwie 800EUR! Jestem nawigatorem na norweskiej platformie wiertniczej, praca w systemie 2tyg. w pracy / 4tyg. w domu z comiesięczną pensją w przeliczeniu ~25tys. PLN. Plus rzecz jasna wszelkie ubezpieczenia i emerytura. Dziwię się ludziom wybierającym stadnie 'modne' kierunki zamiast szukać wąskiej specjalizacji i, co się z tym wiąże, wysokich zarobków. No ale przecież nie może być tak żeby wszyscy byli milionerami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 11:56 Przeliczanie pieniędzy zarabianych w innym kraju nie ma sensu, chyba że uwzględni się wszystkie czynniki, takie jak koszty utrzymania, wynajmu/kupna domu w miejscu zamieszkania itd. Łatwiej jest porównać, jeśli powiesz, że z miesięcznej pensji (ok 25k pln) zostaje Ci po opłaceniu wszystkiego np 50%. To jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aker Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: 62.73.210.* 29.04.10, 12:03 Mieszkam w Polsce - mam przecież 8 miesięcy płatnego urlopu. Pozostałe cztery spędzam na platformie na Morzu Norweskim. Podana kwota jest wartością netto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 12:15 W takim razie, jeśli czujesz się spełniony, a praca sprawia Ci satysfakcję, to masz dużo szczęścia. Specjalizacja rzeczywiście rzadka. Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aker Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: 62.73.210.* 29.04.10, 12:20 Moim zdaniem żyje się dla rodziny a nie pracy. Dlatego też moje starania zmierzały w takim kierunku by możliwie jak najmniejszym nakładem czasu uzyskać środki by tą rodziną jak najwięcej się cieszyć. Dzięki za miłe słowa, to rzadkie na forach GW. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net 29.04.10, 11:59 > Dziwię się ludziom wybierającym stadnie 'modne' kierunki zamiast > szukać wąskiej specjalizacji i, co się z tym wiąże, wysokich > zarobków. Wbić się w wąską specjalizację nie jest aż tak łatwo. Modne kierunku są popularne, bo zwykle dają szerokie możliwości manewru po ich ukończeniu. Gdy wybierze się coś specjalistycznego, później może się okazać, że jednak roboty wcale nie ma po tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aker Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: 62.73.210.* 29.04.10, 12:14 Wbić się w wąską specjalizację nie jest aż tak łatwo Łatwo nie jest bo wymaga to orientacji co w wieku 19 lat nie jest powszechne. Modne kierunku są popularne, bo zwykle dają szerokie możliwości manewru po ich ukończeniu. Gdy wybierze się coś specjalistycznego, później może się okazać, że jednak roboty wcale nie ma po tym Życie pokazuje, że jest odwrotnie. Specjaliści z rzadkimi umiejętnościami są rozchwytywani a 'masówka' (np. po przysłowiowym 'zarządzaniu') marzy o pensji w wys. 800EUR. To paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.acn.waw.pl 29.04.10, 11:54 Przepraszam bardzo, co to jest 3000 zł, żeby utrzymać się w Warszawie? Jak długo jeszcze pracodawcy będą żerować na studentach i absolwentach oferując im bezpłatne, często roczne staże? To jasne, że nie dostaną tyle w pierwszej pracy, ale to źle, że znają swoją wartość? Poza tym analizując treść artykułu widać, że oczekiwania się w rzeczywistości niższe, niż krzyczy nagłówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż Franc Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.cable.casema.nl 30.04.10, 00:29 Heh, a wyjechałaś kiedyś poza stolicę żeby zapytać kogoś ile zarabia po studiach? Nie? Więc czeka Cię kolejny wydatek na bilet bo przecież w stolicy wszystko jest największe a samochodu penie nie masz. Ale żeby oszczędzić Ci rozczarowania i straty kilku złotych powiem, że może i w Wawie zarabia się te 3000 ale włosy siwieją znacznie szybciej. Przecież tam to istny wyścig szczurów podgryzających własne ogony żeby szybciej biegać, mniej ważyć i wogóle być oryginalnym. Pracowałem, spoglądałem z boku i ..straciłem pracę bo (jak się później dowiedziałem) kuzynka szefa właśnie skończyła studia i pracy w fachu szukała.. Hmmmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonic W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: 91.186.72.* 29.04.10, 12:02 w pierwszej pracy beda robic kawe prezesowi i ukladac papiery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.gwp-arch.com 29.04.10, 13:57 300tys. zl toz to zasilek dla bezrobotnych w krajach cywilizowanych Odpowiedz Link Zgłoś
ejdika W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto 29.04.10, 14:02 dobrze, że chcą zarabiać tylko ja się pytam gdzie? gdzie w Polsce mogą pracować i tyle zarabiać absolwenci, nawet inżynierowie? Final Fantasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.centertel.pl 29.04.10, 14:05 Można, ale nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aims W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:50 Setnie się uśmiałam... Ja - tegoroczna absolwentka uczelni technicznej z tytułem mgr inż. zarabiam 1250 netto. Dodam tylko, że to nie jest moja pierwsza praca. Pracowałam w czasie studiów, co skutecznie przekreśliło moje szanse na staż i utknęłam na posadce w zupełnie innej branży ze świadomością, że nikt mnie nie zatrudni bez stażu w firmie budowlanej. Powodzenia studenciki. Czas przywitać się z rzeczywistością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż Franc W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.cable.casema.nl 30.04.10, 00:02 Drodzy Koledzy i Koleżanki! Też studiowałem i zostałem iżynierem. Mam nadzieje że te badania zostały opublikowane po to by rozweselić odrobinę użytkowników portalu. Ja miałem na 4 roku podobne wymagania..czyli ok2500zł na początek. Spotkanie z rzeczywistością okazało się jednak bolesne. Coż, że ma się wiedzę, cóz że niezłe CV i praktyki skoro Polska jest krajem wyzysku? Teraz zarabiam dwukrotnie więcej niż marzyłem ale pracuję za granicą. Mam super życie i 0 stresu..no chyba że sklep mi przed nosem zamkną. Mówmy więc swoim dzieciom że mają najpierw myśleć..a potem studiować, nie odwrotnie. Pozdrawiam wszystkich Marzycieli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Niedoczekanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 08:20 Skończyłam uczelnię techniczną i nie jest tak różowo jak to sobie wyobrażają. Jest wręcz czarno z przebłyskami szarości. Owszem dwa lata temu jako pierwszą pracę zarabiałam 1800netto ...potem więcej. Oczywiście zdecydowałam się na kredyt bo w końcu inżynierem jestem (mgr inż.) więc stać mnie na to. Teraz cieszę się jeśli mam 1200 a nie siedzę w domu. Pracodawcy najczęściej proponują umowy zlecenia w przedziale 1000-1200zl. A dodam że mam już ponad 1,5 roku doświadczenia przy naprawdę poważnych i prestiżowych projektach. Niestety firma w której je wykonywałam padła podczas kryzysu i od tego czasu ciężko jest wyjść z dołka.Dodam, że mieszkam w dużym mieście- Krakowie. Zrozumiałabym gdybym to tylko ja miała takiego pecha, ale niestety wielu spośród moich znajomych ma podobną sytuację. Ja nie wierzę w kryzys- moim zdaniem to tylko pracodawcy wykorzystują sytuację żeby zrobić pracę jak najmniejszym kosztem. Niestety w tym wypadku jest to mój koszt. Chociaż zleceń rzeczywiście jest trochę mniej niż kiedyś (ale nie tyle mniej o ile zmalało zatrudnienie). Jeszcze kilka lat temu poleciłabym studiowanie na kierunkach technicznych. Teraz uważam, że ogólnie studiowanie to strata czasu. Wykształcenie u nas ma marne znaczenie, lepiej od razu po maturze zacząć pracować i budować karierę, a na studia (zaoczne) przyjdzie czas później. Wtedy wybierze się kierunek dokładnie pod to czym się człowiek zajmuje i w czym już stał się dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aker Re: Niedoczekanie... IP: 62.73.210.* 30.04.10, 12:29 Dziwne rzeczy. Moja Żona jest asystentką i zarabia 2,8tys. na rękę. Praca bez znajomości, poprawny angielski. I nie jest to W-wa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Niedoczekanie... IP: *.chwarzno.pl 01.05.10, 16:32 to jej gratuluje. Trojmiasto - pensja Sekretarki - 1000 - 1500 netto, asysetntki 1450 (duza znana polska firma kolo Wejherowa) poprzez 1800 (duza znana francuska firma ) do 2500 - Asystentka całego działu 2 biegłe języki, dojazd do pracy własnym samochodem 50 km w jedną stronę z Gdyni. Asystentka prawnika w Gdańsu - 1500, asystentka firmy spozywczej Gdynia - 1500, Asystentka firmy francuskiej w Gdańśku 2000. Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Niedoczekanie... 01.05.10, 19:43 Hmm najpierw: > A dodam że mam już ponad > 1,5 roku doświadczenia przy naprawdę poważnych i prestiżowych projektach. > Niestety firma w której je wykonywałam padła podczas kryzysu A kawalek pozniej: > Ja nie wierzę w kryzys- moim > zdaniem to tylko pracodawcy wykorzystują sytuację żeby zrobić pracę jak > najmniejszym kosztem. To jak, wykorzystuja sytuacje i podstepem bankrutuja? ;> To taka niescislosc, ale potraktuj to pol-zartem pol-serio ;) domyslam sie o co Ci chodzilo. Niestety -pracodawcy wykorzystuja i zawsze beda wykorzystywac to, ze moga miec wykonana prace taniej, jesli to tylko mozliwe. Tak samo jak pracobiorcy wykorzystuja sytuacje w trakcie boomu i chca zarobic jak najwiecej, jesli to tylko mozliwe. Na tym polega gospodarka rynkowa. W supermarkecie tez wybierzesz ser identycznej jakosci w cenie 15zl za kg a nie ten w cenie 25zl za kg. I nie bedziesz sie zamartwiac, ze ten pierwszy mogl byc wyprodukowany i sprzedany tanio tylko dlatego, ze pracownicy na tasmie maja platne marne 1200zl i wysrubowane normy, a ten drugi wyprodukowala firma gdzie pracownicy maja 2,500zl i godniejsze warunki pracy. Tak to po prostu dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZŁY lekarz 10-40 TYS. ZŁ/MIES. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 18:32 PRAWDA TERAZ ZNALEZIENIE DOBREGO LEKARZA GRANICZY Z CUDEM. JA MUSIAŁEM DO KILKU CHODZIĆ ZANIM ZNALAZŁEM. JEDEN ODSYŁAŁ DO DRUGIEGO, A DRUGI POWIEDZIAŁ, ŻE SIĘ NIE DA TEGO ZROBIĆ. W KOŃCU TRAFIŁEM NA TEGO CO POWIEDZIAŁ MI SIĘ, ŻE DA SIĘ TO ZROBIĆ. DODAM, ŻE JEDEN Z LEKARZY, KTÓRY MINIE ODESŁAŁ DO INNEGO LEKARZA UCZY NA UCZELNI MEDYCZNEJ!!!!!!! NO TO JACY LEKARZE PÓŹNIEJ Z NIEJ WYCHODZĄ??? PÓŹNIEJ JESZCZE TAKI ZARABIA NA DUŻE JAK ŚPI 60ZŁ/H , A JAK SIEDZI W DOMU TO NA TZW. GOTOWYM BIERZE 30 ZŁ/h TO MAŁO??? TO TYLKO JEDEN Z PRZYKŁADÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Nieadekwatny tytuł - mediana to 2 tys netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 13:47 Tytuł artykułu wprowadza w błąd - w wykresu widać, że mediana to 2 tys netto! tyle i mniej oczekuje zarabiać 59% ankietowanych! 3 tys zł netto lub więcej oczekuje zarabiać 23% badanych. Jeśli chodzi o same zarobki bardzo dużo zależy od branży - koleżanka skończyła wydział elektryczny na PW (chyba elektroenergetyka) i od pół roku nie może znaleźć żadnej pracy - miała 2 wstępne oferty z miejsc oddalonych 200 km od jej miejsca zamieszkania (mieszka w Warszawie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konstruktor W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.silesiamultimedia.com.pl 01.05.10, 16:56 moje statystyki: studia dzienne na Politechnice wydziale mechanicznym, 1,5 roku w obecnej pracy (firma zatrudnia ponad 100 pracowników), 1.900zł (2.700 brutto), 2x25km dojazdu, 8 dni zaległego urlopu a dlaczego zarabiam tyle? bardzo dobre pytanie, bo nawet sam szef nie umie tego uzasadnić - nikt nie ma zastrzeżeń do mojej pracy, no ale ... dlaczego tyle dni zaległego urlopu? bo mam pracy tyle, że mógłbym zostawać na nadgodziny i przychodzić w soboty ... rozwiązanie: znaleźć inna pracę w której z rozeznania wiem, że nie dostanę i tak więcej jak 2.500-3.000zł na rękę z 2 letnim stażem pracy po studiach zarabiają dobrze jedynie sprzedawcy (technicznie to się nazywa: przedstawiciel handlowy, menadżer sprzedaży / produktu) Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto 05.05.10, 12:54 3 tys netto? Hehe, miło by było. Ale to są mrzonki. też bym tyle chciała, ale zarabiam 900 zł:( Zycie weryfikuje wszystko.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Kielce W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: *.chello.pl 05.05.10, 19:59 tak własnie media i gazety rozpowszechniaja kłamliwa propagande że brakje inżynierów i że po skonczeniu studiów technicznych od razu dostaniemy 3000-4500 netto pracodawca nas przyjmie nas z otwartymi ramionami tymczasem rzeczywistość jest diametralnie inna po kryzysie ekonomicznym to rynek pracodawcy a nie pracownika firmy nie chca szkolić ludzi " bo panie chcemy mieć pracownika z marszu żeby od razu zasiadł do roboty i robił jak mam zapłacić komuś 8zł za godz i szkolić to wole zapłacić 10 i go nie szkolić" - a najlepiej to by im pasował taki młody po studiach i z 10 letnim doświadczeniem a najlepiej żeby zaczynał już się doświadczać w przedszkolu. Dobijaja mnie też rozmowy kwalifikacyjne co nieraz ciągna człowieka po 50 km żeby sobie pogadać a pózniej powiedzieć ok zadzwonimy. Ostatnio byłem do tego stopnia zdesperowany że chciałem się zatrudnić choćby w kamieniołomach jak na razie mam prace dorywcza fizycznie 3 razy w tygodniu i od roku szukam pracy a może powinienem wysłać list w butelce lub wymyslać inne pierdoły tak jak ludzie z Warszawy co był ostatnio reportaż. co robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł net IP: *.58.classcom.pl 17.05.10, 12:10 Niestety muszę się podpisać pod tym. Ludzie dają się ponieść propagandzie, a potem jest gorycz i rozczarowanie. Najbardziej dobijającym faktem jest fałszywy mit o inżynierach, czego sam jestem najlepszym przykładem. Zmarnowałem kilka wiosen na wytwór uczelniany nazywany "Automatyka i Robotyka" - kierunek bez przyszłości, o pracę trzeba dosłownie błagać, zarobki na poziomie 1000 zł (szcześliwcy z wieloletnim stażem mogą liczyć raptem na 1500 zł). Jeśli już ktoś czuje nieodpartą potrzebę studiowania, to niech załapie się na filozofię albo bibliotekoznawstwo. Efekt będzie ten sam, a udręki znacznie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W.SH. Co z tego, że "chcą"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 11:39 3K na rękę - powodzenia. Jak ci nasi studenci myślą o przyszłości? Ano tak, że na sesji ściągają, ale w życiu już sobie nie ściągną. I to jest raczej te 93% ludzi startujących w karierę. Bo tylko 7% wie, że są do tego naprawdę przygotowani... IDŹ NA STUDIA - BĘDZIESZ WYKSZTAŁCONYM BEZROBOTNYM! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc W pierwszej pracy chcę zarabiać 3 tys. zł netto IP: 195.74.91.* 18.05.10, 22:43 nie do końca z tymi studiami tak jest, po siłowniach na akademii morskiej nie miałem żadnego problemu ze znalezieniem praktyk (jako cadet). Tylko nie ma co porównywać tą uczelnie z innymi, bo am-ka kształci ludzi dla zagranicznych armatorów ;) Odpowiedz Link Zgłoś