Gość: ?
IP: 195.117.124.*
30.04.10, 09:48
Moi drodzy, pomocy, bo pamięć już nie ta. Otóż, dawno temu na
przedsiębiorczości uczyli mnie jak napisać list w sprawie pracy, której
właściwie jeszcze nie ma. Tzn. póki co żadna oferta nie wyszła od pracodawcy,
ale na 100% ukaże się w najbliższym czasie. I był taki list, który składało
się właśnie wyprzedzając pracodawcę. Jaka była jego nazwa? (na 100% nie
motywacyjny - bo tu już odpowiadamy na konkretna ofertę)