Gość: Lustig IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 16:28 poczulem przyplyw asertywnosci. dzis na pewno nie zostane na nadgodziny, a jutro powiem wrecz ze chce podwyzki! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: trutka Re: Wskazówki dla tych, którzy chcą być asertywni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 20:35 Łatwo powiedzieć bądź asertywny, z natury jestem spolegliwą, uległą i niepewną siebie pierdołą i za NIC nie potrafię tego przemóc. Wiem że mam zdolności, piszę, śpiewam, szyję, rysuję - ale to wszystko do szuflady i w domowym zaciszu. W pracy robię co mi każą i tyle. CIągle sobie jednak obiecuję że kiedyś się zbuntuję i tupnę nogą jak ktoś mi coś powie!! Ale na dzień dzisiejszy jak ktoś mnie trąca w autobusie to sie odsuwam bo strach przed tą osobą paraliżuje mnie i już. PIerdoła nr 1 w RP. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Wskazówki dla tych, którzy chcą być asertywni IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 22:20 wiem o co Ci chodzi, na początku w pracy też miałem podobne problemy-byłem młody;-) i myślałem że każdy też jest miły i fair w stosunku do mnie, ale jak się p[rzekonałem było to bardzo naiwne..trzeba przyjąć metodę małych kroczków i powoli się temu przeciwstawiać bo tak to na głowę wejdą, dobrze robi czasem powiedzenie komuś(oczywiście musi być powód) paru mocniejszych słów-a niech się obraża i przecież Cię nie zbije;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazg Kolejny przykład nowomowy i bełkotu IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.03.04, 08:01 Jeżeli chcę odmówić, to odmawiam. Zawsze należy robić to tak, aby druga strona przyjęła odmowę ze zrozumieniem, a przynajmniej rozumiała powody odmowy. Należy też odmawiać w sposób możliwie łagodny. To co wy nazywacie asertywnością, to się niegdyś nazywało zarozumiałóścią i chamstwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Incubus Re: Kolejny przykład nowomowy i bełkotu IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 21:49 Zarozumiałość nie ma nic wspólnego z asertywnością. Chamstwem może być powiedzenie komuś aby spie...lał a to też nie jest asertywność. Może warto uważniej przeczytać ten tekst :-) A z nowomową to też bym się nie zgodził bo o asertywności pisze się i mówi od kilkudziesięciu lat. I jak było napisane asertywność nie jest jedynym sposobem współżycia z innymi. To, że "Jeżeli chcę odmówić, to odmawiam" może być czasami niemiłe i ranić. Z drugiej strony nigdzie nie jest powiedziane, że druga strona powinna znać powody. Może ale nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foxy Re: Wskazówki dla tych, którzy chcą być asertywni IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 18.03.04, 22:53 Uwazam asertywnosc za Hr'owski belkot.Powiedz szefowi NIE tak aby to zrozumial:))))I jeszcze mowiac owo NiE pomysl o obecnym rynku pracy;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obieracz Re: Wskazówki dla tych, którzy chcą być asertywni IP: *.crowley.pl 21.03.04, 17:24 I tu się z przedmówcą nie zgodzę. Asertywność nie jest głupim wymysłem HRowców, a o tym, że jej brak jest w naszym kraju problemem można się przekonać śledząc dyskusje na pierwszym lepszym forum. Np film czy muzyka. Rzadko można znaleźć jakąś sensowną wypowiedz, logiczny wywód. Na ogół wylewa się kubły pomyj na osoby mające inne zdanie. Żadnych argumentów, polemiki, same inwektywy. Atakowanie ludzi a nie rozwiazywanie problemów. Asertywność po prostu działa. Pomaga wyważyć interesy swoje i otoczenia. Skutek jest np taki, że moi szefowie, którym kiedyś odmawiałem kiedy wymagali ode mnie nieuzasadnionego zarywania wieczora, bo było coś "pilnego" do roboty nadal chcą ze mną pracować i proponują mi pracę w swoich nowych firmach. Zanim więc nazwiesz coś bełkotem może spróbuj pomyśleć w czym to coś mogłoby Ci pomóc osiągać swoje cele. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś