Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Skończenie studiów w trakcie pracy > podwyżka?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 19:21
    Witam.

    Studiuję Mechanikę i Budowę Maszyn dziennie. Mam na tyle mało zajęć, że
    pracuję już na pełen etat w korporacji o wysokim prestiżu. Jestem specjalistą,
    ale stanowisko mam mało związane z moim kierunkiem studiów.

    Zastanawiam się, czy jeżeli niebawem skończę studia, uzyskam tytuł mgr inż, to
    czy jest to jakiś argument do rozmowy o podwyżkę?

    Wiadomo - firma nie ma ze mnie większego pożytku z moim tytułem, bo pracuję
    przecież tak samo. Mało tego, mam teraz większe możliwości zatrudnienia, więc
    firma jakby też na tym traci, bo zainwestowali w szkolenie mnie i teraz nie
    wiedzą kiedy im wyfrunę. Zatem muszą dać mi podwyżkę, żebym nie zaczął
    interesować się innymi ofertami pracy, chodzić na rozmowy, itp.

    Na plus dla firmy jednak jest to, że podwyższam im statystykę jeśli chodzi o
    wykształcenie ich pracowników (to się liczy do jakichś tam rankingów), poza
    tym reprezentując tą firmę, przy podpisywaniu jakiejś umowy z klientem,
    podbijając ją pieczątką z tytułem przed nazwiskiem, też jakby podnoszę prestiż
    tej firmy - klient widzi że firmę reprezentuje inżynier.

    Obecnie zarabiam 3800,- brutto i chciałbym postawić firmie ultimatum - jeżeli
    nie podwyższą mi z racji mojego dyplomu wynagrodzenia do 4500,- brutto, to
    zacznę szukać nowej pracy - na lepszych warunkach.

    Wiem, że nie jest to łatwe - wchodząc w inżynierię (miałem trochę
    doświadczenia ściśle branżowego w czasie studiów) prawdopodobnie zacznę od
    niższej kwoty - zapewne w granicach 3000-3500,- brutto.

    W jaki sposób to rozegrać? Na pewno nie zamierzam jako mgr inż. zarabiać
    poniżej 4000 brutto.
      • Gość: edek Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: 89.100.254.* 12.05.10, 20:15
        korporacja o wysokim prestizu i pieczatki to sie troche wyklucza
        wlasciwie sam sobie odpowiedz na to pytanie bo tam pracujesz i powinienes
        wiedziec jak cie potraktuja
        osobiscie pognal bym cie na szychy, bo co to dla mnie za zysk ze jestes mgr w
        dziedzinie nie zwiazanej z twoja obecna praca
        • Gość: prawie inżynier Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 21:02
          A co by Ci dało, jakbym został mgr w dziedzinie związanej z pracą? Myślisz, że
          zacząłbym lepiej pracować?
          • Gość: xcvcx kończysz bezwartościowe w Polsce studia techniczne IP: *.chello.pl 13.05.10, 19:49
            tak tylko przypominam

      • Gość: Mewa Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.ip.partnet.com.pl 12.05.10, 21:25
        W życiu za skończenie studiów nie dałabym podwyzki. A stawianie takiego
        ultimatum to jak wyrok. Podwyżki nie dadzą, a wiedząc że szukasz pracy sami Cię
        zaraz zwolnią. WNiosek o podwyzkę musi być uzasadniony, potwierdzony twoją
        wartością dla firmy, wzrostem twoich umiejętności i kompetencji.
        Jak dla mnie tekst "Na pewno nie zamierzam jako mgr inż. zarabiać
        > poniżej 4000 brutto" to porażka.
        • Gość: dobrze robi Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 23:44
          i bardzo dobrze ze sie facet ceni i nie bedzie tyral za grosze. a 4500 brutto to
          i tak lipa jak na inzyniera. inzynierska dobra pensja to 6000 brutto wzwyz.
          3000-5000 brutto to mozna pocisnac bez polibudy na karku.
      • wycofany Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw 13.05.10, 06:51
        Jakim cudem zarabiasz 3800 bez mgra, kiedy miliony mgrow cierpią
        głód, skaczą z dachu wieżowca, mieszkają pod mostem? I na jakiej
        podstawie uważasz, że należy ci się jeszcze więcej tylko dlatego, że
        będziesz miał papierek, który miliony niewinnych istot skazuje na
        życie w nędzy i upodleniu?
        • Gość: prawie inżynier Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 16:03
          Nie znam i nie słyszałem nigdy o inż. mechanikach głodujących, z dachu wieżowca
          skaczących, podmostowo-mieszkających, w nędzy i upodleniu żyjących. Może podasz
          jakiś przykład takiej osoby? Chociaż w sumie - zależy od punktu widzenia - dla
          mnie faktycznie wycena moich studiów na 150 zł to upodlenie mojej osoby!

          Muszę działać, zanim skończę te studia. Sorry, ale tuż po studiach inż. mechanik
          pod te dwie średnie krajowe powinien podciągać, a nie jakieś 4000 i to brutto!!!!!

          Zrobili mnie w balona!!!
      • nothing.at.all Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw 13.05.10, 08:37
        Kiepski ten argument, bo co im po Twoim tytule skoro i tak nie łaczy
        się to z Twoją pracą. Lepiej pomyśl co zrobiłeś dla firmy, jaka
        wartośc ma Twoja osoba, co gdyby Cię nie było i przedstaw takie
        argumenty.
        Stawianie pracodawcy takiego ultimatium nie jest dobrze widziane.
        Lepiej porozmawiać, oczywiście wnioskować o podwyżkę ale z
        odpowiednimi argumentami, a jesli pracodawca się nie zgodzi to
        zapytać jakie warunki musza być spełnione aby zmiana nastąpiła.
        • Gość: prawie inżynier Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 15:57
          A więc jestem już po rozmowie. Nic nie kombinowałem, nawet nie postawiłem
          ultimatum - po prostu w sposób oficjalny zapytałem czy mogę liczyć na podwyżkę
          po skończeniu studiów i jeżeli tak, to na ile. Otóż powiedzieli mi, że
          maksymalnie mogą mi podwyższyć do 4000 brutto. Na to zapytałem, jakie warunki
          muszę spełnić, abym dostał 4500 brutto. Na to oni, że na moim stanowisku nie
          przewidują już wyższego wynagrodzenia. Idąc dalej - zapytałem jakie warunki
          muszę spełnić, aby awansować na stanowisko o wyższych możliwościach płacowych.
          Odpowiedzieli, że aktualnie nie przewidują wakatu w moim pionie, który mógłbym
          zająć i dostać wyższą pensję, a przejście do innego pionu wiąże się z obniżeniem
          pensji z racji braku doświadczenia.

          BLA BLA BLA - korporacyjne pierdolenie - wycenili moje studia na 150 zł netto!!!
          Buahahahaha. Obrazili mnie, oraz moją Uczelnię. Zgodzę się na te 4000 brutto,
          ale już od dzisiaj zaczynam szukać pracy i chodzić na rozmowy - ta firma okazała
          się typowym reprezentantem korporacyjnej żydomasonerii ;]

          Także rada dla pracodawców - płaćcie godne pieniądze pracownikom, bo wyfruną i
          wypną się na was tak jak wy na rozmowach o podwyżkę.

          Mnie już ta firma wali, wracam do branży, gdzie widzę większy rozwój. Tak to
          jest, poza kierunkiem studiów można pracować, ale rozwoju się tam nie ma...
          • Gość: tomeczek Praca 'w branży' też nie jest pewna na 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 10:22
            Gość portalu: prawie inżynier napisał(a):

            > Zgodzę się na te 4000 brutto,

            Łaskawca :)

            > wracam do branży, gdzie widzę większy rozwój.

            Raczej napisz "Mam zamiar wrócić...". Nie bądź taki pewien, że "świeżego" absolwenta od razu zatrudnią w twojej branży za > 4000 brutto.
            • dystansownik Re: Praca 'w branży' też nie jest pewna na 100% 14.05.10, 10:31
              > Raczej napisz "Mam zamiar wrócić...". Nie bądź taki pewien, że "świeżego" absol
              > wenta od razu zatrudnią w twojej branży za > 4000 brutto.

              Mi się wręcz wydaje, że pracodawca chętniej zatrudni właśnie naprawdę "świeżego"
              absolwenta czy jeszcze studenta, który chcąc zdobyć doświadczenie zawodowe nie
              będzie stawiał tak wygórowanych wymagań.
              Jak mu przyjdzie ktoś z nic dla niego niewartym doświadczeniem z poza branży, a
              następnie zacznie stawiać wymagania "za 4k zł to nawet w robocie się nie
              pojawię", pracodawca po prostu kopnie go w tyłek i wyśle na drzewo.
      • Gość: prawie inżynier Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 16:07
        Poza tym, to wale już korporacje. Czuję się tam jak ziarnko piasku, pozycja na
        liście płac, jak nikt. Uderzam teraz do małych i średnich firm - idę o zakład że
        tam bardziej mnie docenią i możliwości rozwoju będę miał większe. Wypadałoby
        mieć specjalistów pod sobą i dyrektora nad sobą przed tym 28 rokiem życia... A
        NIE STAĆ W MIEJSCU!!!
        • Gość: nivk Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.icpnet.pl 13.05.10, 20:00
          sorry ale nie pracowałeś jeszcze jako inżynier a już chcesz kimś
          zarządzać? to trzeba było iść na zarządzanie
          • Gość: prawie inżynier Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 06:02
            Samo zarządzanie skończyłoby się marną pracą lub bezrobociem. Myślałem, żeby
            machnąć teraz MBA, żeby było z głowy. Z tym że jest to trochę drogie, z mojej
            pensji ciężko będzie na tu uzbierać.
      • dystansownik Re: Skończenie studiów w trakcie pracy > podw 14.05.10, 10:03
        Dla firmy liczy się kasa, bilans potencjalnych zysków i strat. Wiadome jest, że
        podwyżki nie dostanie ktoś komu nie warto ją dawać. Skoro wykształcenie nie ma
        związku z wykonywaną pracą, to nie można oczekiwać, że z jego powodu dostanie
        się więcej kasy.

        > Wiem, że nie jest to łatwe - wchodząc w inżynierię (miałem trochę
        > doświadczenia ściśle branżowego w czasie studiów) prawdopodobnie zacznę od
        > niższej kwoty - zapewne w granicach 3000-3500,- brutto.

        Pytanie, czy ktokolwiek Cię zatrudniłby na stanowisku czysto inżynierskim w tej
        chwili? Piszesz, że masz "trochę" doświadczenia ściśle branżowego, czyli ile?
        Rok? Dwa? Kilka lat?
        Pracodawca zazwyczaj ma na kopy ludzi bez doświadczenia czy z minimalnym, a
        zapewniam Cię, że o wiele chętniej weźmie sobie studenta czy absolwenta bez
        doświadczenia poza branżą (które dla pracodawcy jest niewiele warte, a jednak
        pracownik ze względu na nie mógłby oczekiwać lepszych warunków), niż tak
        roszczeniowego człowieka jak Ty.

        > W jaki sposób to rozegrać? Na pewno nie zamierzam jako mgr inż. zarabiać
        > poniżej 4000 brutto.

        Żałosne. Postawa "mi się należy, bo mam papierek". Tyle, że na Twoje miejsce
        jest zapewne 10 ludzi, którzy chętnie zgodzą się pracować za pensję mniejszą od
        Ciebie.
    Pełna wersja