Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Firmowa toaleta

    13.05.10, 07:32
    Firmowa toaleta - a w niej wbudowany bidet.

    Mozna nacisnac guziczek i specjalna dysza obmyje przydatki. a potem drugi
    guziczek i osuszy.

    Jednakowoz dzis zauwazylem ze (nie mam pojecia jak mozna to zrobic jak sie
    siedzi na desce klozetowej normalnie, jak czlowiek, i chyba ktos musial byc
    szalenczo zdolny i ekwilibrystycznie utalentowany,niemniej, faktem jest ze
    zobaczylem) deska jest cala w bidetowych kroplach, czyli nad dysza jest na
    desce woda z tych kropli z dyszy.

    Niewazne zreszta, w kazdym razie moje pytanie brzmi - czy moj firmowy bidet
    wbudowany w toalete jest przystosowany do wymogow higieny i elementarnego
    zdrowego rozsadku, czy raczej dac sobie spokoj?
      • biollante ARGH! Mialo isc na Dilbertoze a nie tu! 13.05.10, 09:23
        Grrrr...
        • Gość: s chciałbym mieć takie problemy IP: *.chello.pl 13.05.10, 10:23
          a
          • Gość: t Re: chciałbym mieć takie problemy IP: 180.224.241.* 13.05.10, 15:29
            Popros szefa, moze ci zamontuje w biurze to tez bedziesz mogla miec
            te problemy
      • agulha Re: Firmowa toaleta 13.05.10, 15:37
        Toż to jakaś masakra, to obmywanie przydatków ;-)))))). Wyjaśnię, że "przydatki"
        to konkretny termin medyczny określający jajowody i jajniki. Czy chodzi o
        wtryskiwanie wody pod dużym ciśnieniem przez pochwę i macicę, żeby aż jajowody
        przepłukać, czy może nacięcie jakieś bidet robi i płucze od zewnętrznej strony,
        znaczy w miednicy mniejszej?
        • Gość: sdx daj spokój chłopakowi to "humanista" IP: *.chello.pl 13.05.10, 19:52
          specjalista od Lalek, Kamizelek, Katarynek i innych pierdów
          w czystym kapitalizmie zdechłby z głodu
        • biollante Re: Firmowa toaleta 14.05.10, 03:36
          Heh, Wiem co to przydatki. Ale hmm.... blony sluzowe odbytu brzmi
          jakos niezrecznie, a DUPA wulgarnie:P

          Dlatego pozwolilem sobie na drobna zabawe jezykiem i stad te
          przydatki.

          Gdyby obmywalo mi faktyczne przydatki (gdybym takowe posiadal) to
          sam bym wiedzial ze to raczej malo higieniczne:P


          agulha napisała:

          > Toż to jakaś masakra, to obmywanie przydatków ;-)))))). Wyjaśnię,
          że "przydatki
          > "
          > to konkretny termin medyczny określający jajowody i jajniki. Czy
          chodzi o
          > wtryskiwanie wody pod dużym ciśnieniem przez pochwę i macicę, żeby
          aż jajowody
          > przepłukać, czy może nacięcie jakieś bidet robi i płucze od
          zewnętrznej strony,
          > znaczy w miednicy mniejszej?
    Pełna wersja