Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    odejscie z pracy a kac moralny

    IP: 213.77.20.* 04.03.04, 12:18
    O prace staralem sie od kilku miesiecy. Otrzymalem propozycje 1 lutego i
    podjalem prace. Mniej wiecej w tym samym czasie otrzymalem propozycje od
    innej firmy. Obecnie koncze negocjacje. Problem jest takowy: musze odejsc bo
    mam lepsza propozycje, duzo lepsza. Ale jak zlozyc wymowienie w starej po
    niepelnych 2 miesiacach pracy? Jak to umotywowac? Mam kaca moralnego bo
    postepowali ze mna fair. Place, umowy, papiery wszystko OK. Jest to okres
    probny 2 miesieczny - wszystko moze sie zdarzyc, ale tak mi jakos glupio.
    Moze nie trzeba bylo podejmowac tej pracy a czekac na inna? Ale jak dlugo
    mozna czekac? Gdy zaczynalem prace 1 lutego nie wiedzialem, ze "wpadnie" cos
    lepszego. Ech...starej daty jestem.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Paweł Z. Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 195.117.149.* 04.03.04, 12:35
        Nikt się dzisiaj takimi rzeczami nie przejmuje.
        Praca to pewnego typu umowa. Każda ze stron może ją, kiedy tylko chce rozwiązać.
        Oczywiście pozostają pewne zobowiązania w relacjach międzyludzkich, ale może da
        się je zaspokoić w inny sposób, choćby orgizując dla współpracowników
        pożegnalne przyjęcie?
      • Gość: D Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 80.50.193.* 04.03.04, 12:55
        czym ty sie stary przejmujesz!Idz tam gdzie bedziesz miał lepiej.Taka okazja Ci
        sie moze nie trafić później.
        Wymówienie mozesz zawsze złozyć inie musisz tego niczym motywować.Piszesz po
        prostu prosze o rozwiązanie umoowy....
      • Gość: kazik Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: *.acn.waw.pl 04.03.04, 13:53
        Moim zdaniem jest to całkiem ciekawy temat do dyskusji. Temat do roważenia
        raczej z etycznego punktu widzenia ponieważ z punktu widzenia przepisów KP
        umowa na okres próbny jest oczywiście mozliwa do rozwiązania za wypowiedzeniem
        i nie ma co do tego wątpliwości. Składasz po prostu wypowiedzenie i tyle. To,
        że masz "kaca moralnego" w tej sytuacji jest według mnie uzasadnione ale nie
        można w niczym przesadzić. Nie znam dokładnie całej sytuacji ale piszesz, że
        postępowali fair. Mam wrażenie, że w naszej obenej sytuacji na rynku pracy
        postępowanie fair stało się paradoksalnie czymś niezwykłym i to z obu stron
        (pracodawcy i pracownika). To wrażenie się pogłębia po lekturze niektórych
        wątków na tym forum. Mogę jedynie przypuszczać, że w związku z takim a nie
        innym zachowaniem pracodawcy czułeś się doceniony przez firmę. Z drugiej strony
        firma też poniosła pewne koszty przyjmując Ciebie do pracy ale życie jest
        czasem mało przewidywalne. Dostałeś lepszą propozycję - korzystaj jeżeli
        możesz, a "kac moralny" na pewno minie, prędzej czy później.
        Powodzenia w "nowej pracy"!!
        • epione Re: odejscie z pracy a kac moralny 04.03.04, 15:50
          Bardzo ciekawy problem. Tak się składa, że miałem z nim osobiście do czynienia
          przynajmniej dwa razy. Za każdym razem wybrałem uczciwość wobec aktualnego
          pracodawcy. Dziś z perspektywy czasu żałuję obu tych decyzji. No cóż, byłem
          młodszy i wydawało mi się, że uczciwość w relacjach pracownik - pracodawca to
          rzecz święta. Dziś jestem mądrzejszy. Uważam, że nie należy oglądać się na
          abstrakcyjnie pojmowane dobro firmy, ale przede wszystkim zadbać o dobro własne
          i dobro swojej rodziny. Po prostu nasze życie należy do nas, a nie do firmy w
          której pracujemy. Jeśli ktoś proponuje Ci lepsze warunki, nie zastanawiaj się
          ani przez moment!
          • Gość: ultra75 Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 207.159.92.* 04.03.04, 18:10
            Wiesz, Epione, mialam kiedys podobne podejscie - uwazalam, ze najlepiej byc
            uczciwym wobec pracodawcy i myslalam naiwne, ze to zapewni mi takze uczciwe
            traktowanie z jego (ich) strony. Oczywiscie nic bardziej blednego - jak sie
            nietrudno domyslic pare lat pracy zaowocowalo kompletna rewolucja w pogladach :-
            ). Niestety brutalna prawda jest taka, ze trzeba myslec wylacznie o sobie i na
            nikogo sie nie ogladac, a juz na pewno przy obecnej sytuacji na rynku pracy.
            Niestety najprawdopodobniej ten sam pracodawca, wobec ktorego chcesz byc fair,
            nie mialby zadnych skrupulow, gdyby chodzilo o odwrotna sytuacje :-( - z zycia
            wziete. Pozdrowienia.
      • Gość: hybryda Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 213.77.20.* 05.03.04, 07:14
        A czy powiedziec prawde dlaczego odchodze czy "zamataczyc"?
        Prawda jest taka, ze w "nowej" pracy bede wykorzystywal 3/4 wiedzy, moze
        wiecej, podczas gdy obecnie 1/3 w porywach 1/2. Dodatkowo wieksze uposazenie i
        wieksza mozliwosc rozwoju. W sumie ja nie mam problemu "czy odejsc" ale "jak
        odejsc". Pozdrawiam.
        • Gość: D Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 80.50.193.* 05.03.04, 08:00
          napisz wymówienie i rzuć na biurko i powiedz ze dostałeś lepszą propozycję, ale
          nie chwal sie gdzie
          • epione Re: odejscie z pracy a kac moralny 05.03.04, 09:41
            W mojej poprzedniej pracy była taka ciekawa sytuacja, że stworzono zespół, z
            którego po dwóch tygodniach pracy odchodziły kolejne osoby - z przyczyn
            identycznych jak Twoja (lepsza propozycja). Nie miały żadnych skrupułów, mimo,
            że zdążyły poznać klientów tej firmy, warunki handlowe (objęte tajemnicą
            handlową) i "zaprzyjaźnić się z otoczeniem". Sorry Vinnettou. Jeden z nich po
            prostu nie przyszedł do pracy i przysłał tylko wypowiedzenie umowy, ktoś inny
            przyszedł z kwiatami podziękować szefowej za współpracę. Wszystko zależy od
            atmosfery, poziomu jaki prezentuje szef i Twojej kultury zawodowej. Ale przede
            wszystkim: nie oglądaj się na to, jakie zdanie będzie miała o Tobie aktualna
            dyrekcja. Myśl tylko o sobie. To jest Twoje życie.
      • Gość: peak Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: *.czerniakowska.pl / *.elnetplus.waw.pl 05.03.04, 11:08
        Pewnych rzeczy nie można przewidzieć: tj. odnośnie nowej pracy, ryzyko jest
        twoje - atmosfera pracy, mobbing, "zmiana koncepcji" prowadzenia projektu,
        firmy po m-cu , czy wyciśnięcie kandydata a potem leć sobie.
        • Gość: koogle Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 195.205.229.* 05.03.04, 11:26
          "Place, umowy, papiery wszystko OK. Jest to okres
          probny 2 miesieczny - wszystko moze sie zdarzyc, ale tak mi jakos glupio."

          NIE DAJMY SIĘ (ZWARIOWAĆ)! TO NIE_JEST ELEMENT DO DUMY DLA PRACODAWCY, ALE JEGO
          P.S.I O.B.O.W.I.Ą.Z.E.K. I czego tu żałować? Ano tego, że straciłeś czas
          pracując na kogos za marne grosze. To normalne, że nie chcesz tego kontynuować!
          Nienormalne jest tylko to, że normalne rzaczy urastają u nas do rangi nie wiem
          jakich dobrodziejstw.
          • Gość: hybryda Re: odejscie z pracy a kac moralny IP: 213.77.20.* 05.03.04, 11:52
            Masz racje.
            Ale nie zyjemy w normalnym swiecie.
            Nienormalnosc staje sie norma, normalnosc jest w zaniku.
            Ja wiem, ze nikogo nie oszukuje, ale tak sie czuje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka