Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Możliwości rozwoju najważniejsze dla studentów ...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.10, 09:51
    pitolicie hipolicie - najwazniejsze dla pracownikow to moc przezyc
    Obserwuj wątek
      • Gość: QAZ Możliwości rozwoju najważniejsze dla studentów ... IP: 160.83.42.* 20.05.10, 10:13
        A pierwszą w szeregu uczelnią, która kształci na poziomie poniżej
        oczekiwań jest właśnie Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. W
        programie studiów dużo niepotrzebnych, mocno teoretycznych
        przedmiotów prowadzonych przez osoby które przez 20 lat nie
        wychyliły nosa poza mury uczelni, a teraz opowiadają na wykładzie o
        wyimaginowanych wziętych z d*** modelach biznesowych, instrumentach
        finansowych i produktach bankowych. Żaden z nich nie widział ich
        nigdy na oczy ale fajnie jest poopowiadać studentom jakie to
        skomplikowane, etc.


        Na szczęscie jest też swiatło w tunelu. Na SGH wykłada coraz więcej
        osób które łączą pracę akademicką z pracą zawodową. W przypadku
        zajęć z takimi osobami nacisk kładziony jest na zagadnienia
        praktyczne, a wykładowcy wychodzą często z racjonalnego założenia,
        że lepiej przekazać mniej wiedzy ale w sposób klarowny i w pełni
        zrozumiały niż wygłaszać nic nie warty bełkot i polecać 3 do 5
        książek jako literatura podstawowa do przedmiotu.
      • ulanzalasem Możliwości rozwoju najważniejsze dla studentów ... 20.05.10, 10:36
        Możliwość rozwoju i uzyskania doświadczenia zawodowego są głównym kryterium decydującym o wyborze pracodawcy przez studentów

        Kłamstwo, studenci chcą kasy i dobrych warunków w ciekawej pracy - jak każdy, ale jeśli na starcie wymaga się 2-5 lat doświadczenia to niestety jest ono na pierwszym planie, często nie patrząc na nic innego.
      • truten.zenobi młodzi realnie oceniają rzeczywistość 20.05.10, 11:34
        "Szukający pierwszej pracy najczęściej liczą na bezpośrednie znajomości w
        firmie lub też rekomendacje znajomych, którzy już w niej pracują."

        bo to najpewniejsze metody znalezienia dobrej pracy.

        "Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się praktyki umożliwiające uzyskanie
        etatu,"

        bo niby kto chce pracować za free... wiadomo staż się skończy, to zatrudnia
        się następnego stażystę, a przecież stażyście nikt nie da jakiegoś konkretnego
        zadania - oni są od odwalania czarnej roboty - więc nie ma co liczyć na to że
        zdobędzie się doświadczenie a tym bardziej dobrą pracę..

        "a jeszcze dalej, poszukiwanie ogłoszeń na stronach internetowych i wysyłanie
        aplikacji. Do lamusa zdaje się odchodzić wyszukiwanie ofert pracy w gazetach i
        magazynach - wynika z badania."

        no bo jeśli jest dobra praca to nie trzeba się ogłaszać...

        wysokie oczekiwania płacowe tez są dobre bo jeśli nie teraz to kiedy?
        i jak młody człowiek ma się usamodzielnić, (kupić mieszkanie) jeśli pracuje
        dla idei lub za minimum socjalne...
        • dystansownik Re: młodzi realnie oceniają rzeczywistość 20.05.10, 12:30
          > "Szukający pierwszej pracy najczęściej liczą na bezpośrednie znajomości w
          > firmie lub też rekomendacje znajomych, którzy już w niej pracują."
          >
          > bo to najpewniejsze metody znalezienia dobrej pracy.

          Nie tylko najpewniejsze, ale czasem i jedyne. Często bywa tak, że znajomy wkręci
          się tam, gdzie człowiek z ulicy nie miałby szans. Nic dziwnego, że 90% osób
          posiadających jakieś znajomości, od razu wykorzystuje je żeby dostać pierwszą pracę.

          > no bo jeśli jest dobra praca to nie trzeba się ogłaszać...

          Dokładnie. W tej chwili na co intratniejsze stanowiska, szczególnie
          specjalistyczne, np. pyta się pracowników czy kogoś nie mogą polecić. Ogólnie
          tendencja jest taka, żeby ogłoszenia na publicznych portalach czy w prasie
          traktować jako ostateczność, bo nie dość, że trwa to dłużej, to trzeba robić
          ogromny odsiew.

          > wysokie oczekiwania płacowe tez są dobre bo jeśli nie teraz to kiedy?
          > i jak młody człowiek ma się usamodzielnić, (kupić mieszkanie) jeśli pracuje
          > dla idei lub za minimum socjalne...

          Teraz młodzi ludzie są gotowi zrezygnować z krótkoterminowych wysokich zarobków
          jeśli mają szansę liczyć na nie w perspektywie długoterminowej.
          Tylko taka sytuacja ma swoją drugą stronę medalu. Pracownik zgodzi się pracować
          za mniejszą pensję, ale nie będzie miał najmniejszych oporów przed opuszczeniem
          firmy, gdy już nabędzie doświadczenia i uzna, że czas zacząć zarabiać przyzwoite
          pieniądze.
          • luni8 Re: młodzi realnie oceniają rzeczywistość 20.05.10, 12:39
            > Nie tylko najpewniejsze, ale czasem i jedyne. Często bywa tak, że znajomy wkręci
            > się tam, gdzie człowiek z ulicy nie miałby szans. Nic dziwnego, że 90% osób
            > posiadających jakieś znajomości, od razu wykorzystuje je żeby dostać pierwszą pracę.

            W normalnych warunkach i mniejszych firmach ta metoda sprawdza się nieźle.
            Osoba polecająca bierze pewną odpowiedzialność za takiego pracownika. On okaże się pierdołą to i na znajomym się odbije.

            > Teraz młodzi ludzie są gotowi zrezygnować z krótkoterminowych wysokich zarobków
            > jeśli mają szansę liczyć na nie w perspektywie długoterminowej.

            Owszem ale nie pracować za darmo.

            > Tylko taka sytuacja ma swoją drugą stronę medalu. Pracownik zgodzi się pracować
            > za mniejszą pensję, ale nie będzie miał najmniejszych oporów przed opuszczeniem
            > firmy, gdy już nabędzie doświadczenia i uzna, że czas zacząć zarabiać przyzwoite pieniądze.

            I tutaj mamy piękną zabawę.
            TAki pracownik kiedy jak mówisz uzna że się już czagoś nauczył, poczeka trochę by szef wyszedł z ciekawą propozycją, tymczasem szef uznaje że jak ten się nie skarży to nie ma sensu niczego proponować.
            • dystansownik Re: młodzi realnie oceniają rzeczywistość 20.05.10, 14:17
              > W normalnych warunkach i mniejszych firmach ta metoda sprawdza się nieźle.
              > Osoba polecająca bierze pewną odpowiedzialność za takiego pracownika. On okaże
              > się pierdołą to i na znajomym się odbije.

              Odpowiedzialność to jedno, ale ogólnie chodzi o jakiś "wgląd" w potencjalnego
              pracownika. O znajomym osoba już pracująca będzie wiedziała coś więcej, o kimś z
              ulicy nikt nic nie wie.
              Masz rację, że sprawdza się to w mniejszych firmach. Ja bym wręcz powiedział, że
              tam ta metoda ma największy sens (w porównaniu z innymi metodami). Oczywiście
              dla kandydatów do pracy wcale nie jest to w porządku, bo kto nie ma znajomości z
              automatu ma gorzej, ale pracodawca ma do tego prawo i z niego korzysta.
              Dlatego imho głupotą jest w artykule, jakby ze zdziwieniem, stwierdzać, że
              ludzie tak chcą pracy szukać.

              > Owszem ale nie pracować za darmo.

              Nikt nie chce pracować za darmo, ale jakoś ostatnio panuje moda kreowania
              popularności bezpłatnych praktyk i staży. Po prostu wszędzie w artykułach
              jesteśmy zarzucani informacjami, że najlepiej od tego zaczynać karierę. :P

              > TAki pracownik kiedy jak mówisz uzna że się już czagoś nauczył, poczeka trochę
              > by szef wyszedł z ciekawą propozycją, tymczasem szef uznaje że jak ten się nie
              > skarży to nie ma sensu niczego proponować.

              Tak może być, ale równie dobrze pracownik upominając się o pieniądze może
              usłyszeć, że przecież ma "szansę rozwoju" i pracy u "lidera branży" w "młodym
              dynamicznym zespole", więc powinien z uśmiechem na ustach pracować 12h dziennie
              poniżej średniej krajowej (i mieszkać z rodzicami do 30-stki, bo na kredyt nie
              ma szans).

              W niektórych branżach są takie firmy o strukturach koncernów, przez które
              przewija się bardzo wielu ludzi z danej branży. Zazwyczaj trafiają tam na
              początku kariery przedkładając rozwój nad wysokie zarobki, a po paru latach kto
              może, to ucieka do pracy dla mniejszych firm lub na własny rachunek.
          • truten.zenobi Re: Możliwości rozwoju najważniejsze dla studentó 21.05.10, 12:23
            21 z doktoratem, 5 języków, min 10 lat doswiadczenia, nalepiej z
            grupa inwalidzka?
            oto Twój wymarzony pracownik?

            i co mu zaoferujesz? wklepywanie faktur za 1200?

            OK są stanowiska na których najważniejsze jest doswiadczenie ale
            przecież nie na wszystkich!
            jezeli ktoś poswięcił "trochę" czasu i kasy na podniesienie
            kwalifikacji to oczekuje wyższej płacy to chyba normalne!
            Oferuje Ci przecież wiedzę i swoje zdolności - przeceż nie
            przychodzi z pustymi rękami - jak to sugerujesz!!!


            poza tym pracuję by zyć a nie żyję by pracować... tak więc nie dziw
            się póżniej że masz problem ze znalezieniem fachowców...
            nawet jeśli masz monopol na rynku pracy to to samo w sobie nie
            wpływa pozytywnie na ludzką motywację... czyli albo bedziesz miał
            wakaty a w koło masę bezrobotnych albo partaczy którzy 99% swoich
            zdolności będą poświęcać temu jak wymigac się od roboty.

            i polskie firmy tak własnie się bujają... zatrudniają za grosze.. w
            wyniku mają takich pracownikó którzy zgodzą się za te grosze
            poudawac że pracują
            w efekcie firmy trwają na granicy rentowności dopóki nie wykosi ich
            jakaś zagraniczna.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka