Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zderzenie z rzeczywistością

    IP: 213.199.253.* 29.05.10, 19:11
    Forumowicze Drodzy,
    Ci jadu pozbawieni, na rozmowę mający ochotę, krytykujmy i rozmawiajmy
    konstruktywnie. Przedstawię Wam pewien obrazek, proszę napiszcie co myślicie.
    Ja - student, 2 kierunki (prawo + społeczny) na ukończeniu, wyników ze studiów
    świetne. Studia wybrałam w myśl zasady - niech nie ograniczają mi możliwości
    (dlatego prawo bo po tym można robić wszystko, humanistyczny erudycyjnie). 2
    języki biegle. Duża samodzielność finansowa (od 18 roku życia utrzymuje się
    sama, ze różnych stypendiów, nagród, małych zleceń). Doświadczenie zawodowe -
    bardzo różnorodne (marketingowe, prawne, zarządzanie, spora aktywność
    społeczna). Jeden problem - zastanawiam się co chcę w życiu robić. (taaa,
    trzeba odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście ważne pytanie - co chcesz w
    życiu robić i zacząć to robić!) Moje cechy: typ osobowości lidera, b. duża
    łatwość w nawiązywaniu kontaktów, umiejętność pracy w zespole, zdolności
    negocjacyjne, baardzo szybko się uczę + duża wiedza ogólna. Lubię
    odpowiedzialność, rywalizację, szybkie tempo życia. Opcje na wakacje - praca w
    korporacjach prawniczych (obawiam się, że nie chce być prawnikiem), praca w
    konsultingu. Obecnie rozważam też opcje dotyczące rynku finansowego. W
    przyszłości chcę założyć własną spółkę ze znajomymi. Teraz potrzebuje zdobyć
    warsztat i zrozumieć biznes. Gdzie aplikować, gdzie iść? Kto mi da rozwój
    szanse na rozwój ogólny? Może odbyć serię pracy i staży w różnych korpo i
    zobaczyć co mi najbardziej odpowiada? Czy wybrać jedną rzecz i na niej się
    skoncentrować? Czy możecie mi coś polecić czy... po prostu zderzyć się z
    rzeczywistością?
    Z góry dzięki za dyskusję, jeśli taka się wytworzy, moze skoncza sie moje
    rozterki zyciowe...:)
      • Gość: kowianeczka Re: Zderzenie z rzeczywistością IP: *.chello.pl 29.05.10, 19:39
        co ty pieprzysz debilu ?
        • Gość: glonojad Re: Zderzenie z rzeczywistością IP: 188.33.226.* 29.05.10, 19:53
          Post wyzej to jest wlasnie kwintesencja zderzenia sie z rzeczywistoscia. Dasz rade?
          • Gość: Maxy Re: Zderzenie z rzeczywistością IP: 213.199.253.* 29.05.10, 20:01
            Będę walczyć :),
            i dam radę. Fajno jak z kimś porozmawiam o sytuacji powyżej, jak nie to skazana
            będę na własne błędy i wyciąganie wniosków z porażek i sukcesów. Dzięki Glonojad
            za zgrabne podsumowanie tego co mnie czeka...:)

      • Gość: welcome to poland 1) zapytaj rodzicow czy cie nie zatrudnia IP: *.chello.pl 29.05.10, 20:12
        jesli nie maja takiej mozliwosci to

        2) zapytaj ciotkow i wujkow

        jesli ci tez nie maja to w nastepnej kolejnosci

        3) uderz do znajomych rodzicow

        jesli znowu sie nie uda to do

        4) znajomych wujkow i ciotek




        jesli nadal nikt cie nie zatrudni to wlasnie zderzylas sie z rzeczywistoscia


        ta liste twoich umiejetnosci zdolnosci i osiagniec mozesz schowac
        wiecej da ci gleboki dekolt


        pzdr i powodzenia
        • Gość: Maxy Re: 1) zapytaj rodzicow czy cie nie zatrudnia IP: 213.199.253.* 29.05.10, 20:28
          Misiek,

          ja przeszłam rekrutację do tzw. prestiżowych firm. Myk polega na znalezieniu
          odpowiedzi na pytanie - co robić? I kancelarie i firmy doradcze z sektora
          finansowego dają ok perspektywy, ale pierwsze lata to zerowa odpowiedzialność,
          małe pieniądze, ciężka (i co gorsza nudna) praca. Zastanawiam się co Wy, jako
          ludzie bardziej ode mnie doświadczeni mi powiecie.
          • Gość: Misiek heh IP: *.chello.pl 29.05.10, 23:30
            Gość portalu: Maxy napisał(a):

            > Misiek,


            jak już coś to Pan Misiek




            > ja przeszłam rekrutację do tzw. prestiżowych firm.


            okłamali cię
            to były rekrutacje do sekt korporacyjnych, gdzie praca jest taśmowa
            ich tzw. "praca" polega na klepaniu tych samych rzeczy w kółko na zmianę z zorganizowanymi sesjami prania mózgu

            pewnie, skoro jesteś sprawna, szybko się uczysz i umiesz manipulować ludźmi, to po roku awansuja cie na poganiacza mułów i będziesz organizowac innym korposzczurom prace i ich podpierdalac wyzej czy za dlugo nie wdupczaja tych swoich kanapek albo nie wracaja do boxow z toalety dluzej niz 3 minuty

            da sie przezyc jak masz mentalnosc kapo z auschwitz, ale jak sie zawahasz to spadniesz jako pierwsza




            > Myk polega na znalezieniu
            > odpowiedzi na pytanie - co robić? I kancelarie i firmy doradcze z sektora
            > finansowego dają ok perspektywy, ale pierwsze lata to zerowa odpowiedzialność,
            > małe pieniądze, ciężka (i co gorsza nudna) praca. Zastanawiam się co Wy, jako
            > ludzie bardziej ode mnie doświadczeni mi powiecie.



            *zrób aplikacje* skoro skonczylaś prawo; bez tego nie masz prawa do wykonywania zawodu i mozesz tylko w tych korposektach pracowac jako napierdalacz, ewentualnie w mniej prestizowych miejscach u pana Jasia w GlazurPolBudRem s.c. jako fakturzystka, sekretarka i sprzataczka w jednym



      • Gość: heh Re: Zderzenie z rzeczywistością IP: *.ghnet.pl 29.05.10, 22:20
        A umowisz sie ze mna?
      • Gość: bez nicku Re: Zderzenie z rzeczywistością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 22:47
        eh to forum, jestem zazenowany komentarzami w stosunku do tej milej,
        madrej, Bogu ducha winnej dziewczyny

        jej sie udalo, Wam nie, wiec tylko ja atakujecie bez powodu

        do autorki, polecam zasiagniecie jezyka na innych forach, np.
        Goldenline, a osobiscie polecalbym konsulting (ale sam nie mam w nim
        doswiadczenia)

        albo.. po prostu idz za glosem serca, intuicja, duza szansa ze
        dobrze na tym wyjdziesz
    Pełna wersja