bezrobotna1984
19.06.10, 21:47
Witam,
podpisałam umowę na zastępstwo (zastępowana osoba planuje urlop macierzyński).
Mam być asystentką zarządu, w umowie natomiast moje stanowisko nazywa się po
prostu "Asystentka".
Czy coś jest nie tak? Popełniłam jakąś gafę? Stwierdziłam, że skoro w umowie
jest zapisane, że zastępuję konkretną osobę (wiem, że ona jest asystentką
zarządu), to wszystko jest jasne. A teraz się nad tym zastanowiłam dokładniej.