Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi

    IP: 94.75.112.* 20.06.10, 10:01
    Przyjmując te kryteria to u nas 85% społeczeństwa żyje w ubóstwie, bo to jest
    ledwo pierwszy próg podatkowy... Złodzieje tego nie powiedzą przecież jaka
    jest kwota średnia w Niemczech. A jest ponad 2 razy wyższa niż u nas. 70% to
    zarobki co najmniej 1500 euro/mieś.
      • Gość: Marcin Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dienste.wien.at 20.06.10, 10:04
        W Polsce spoglada sie z zazdroscia i kompleksami w strone Niemiec,
        bo tam tak czysto, schludnie i kulturalnie. Ale to juz tylko fasada.
        Zapomina sie, ze ten caly dorobek to wynik cudu gospodarczego lat 50-
        ych do 70-ych i tanich kredytow ostatnich lat. To juz historia. Co
        pozostalo, to nadal wysokie emerytury tego pokolenia. Im zyje sie
        najlepiej, oni kupuja mercedesy i bmw. Miliony rdzennych Niemcow
        zyje z Harz IV, czyli po ostatnich cieciach za 350 euro w miesiacu,
        co przy czynszach 400 euro jest wyrokiem na bezdomnosc i skrajne
        ubostwo. Bezrobocie wsrod mlodych osiaga 25% i nie maja zadnych
        perspektyw na przyszlosc, tysiace Niemcow emigruje np. do Australii.
        Jeszcze pare lat i juz nie bedze sie mowilo o Polakach i Serbach
        kradnacych samochody, przejma to Niemcy.
        • Gość: kagan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:33
          To konsekwencje zabojczej dla przyszlosci Niemiec neoliberalnej polityki
          Merkelowej. Ale i tak dla Polaka to oaa niemiecka "bieda" jest lepsza niz
          polski, tuskowo-kaczy "dobrobyt".
          A Niemcy zawsze emigrowali, w tym tez i do Australii. Tyle, ze to byl zawsze
          margines, gdyz w Australii uczciwym ludziom pracy powodzi sie znacznie gorzej
          niz w Niemczech (np. realna stopa bezrobocia w Australii za ostatnie dekady byla
          zawsze dobrze ponad 10%, a dzielnice biedy, zamieszkale glownie przez imigrantow
          z III swiata, rosna w Australii jak na drozdzach)...
          • Gość: Bart Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.chelmnet.pl 20.06.10, 11:30
            Nieprawda. Ten proces zaczął się dużo wcześniej i obecny stan jest konsekwencją wielu czynników: polityki socjalistów z SPD, astronomicznych kwot wpompowanych w DDR, wymieraniem pokolenia, które doświadczyło powojennej biedy, upokorzeń, naprawdę ciężkiej pracy i które to tak naprawdę zbudowało dobrobyt w RFN. Tak naprawdę to Kohl był ostatnim kanclerzem który wiedział jak utrzymać dobrobyt w Niemczech.
            • Gość: winIO Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.zone9.bethere.co.uk 20.06.10, 11:59
              Tak n
              > aprawdę to Kohl był ostatnim kanclerzem który wiedział jak utrzymać dobrobyt w
              > Niemczech.

              Tak na prawdę to Kohl, wraz ze swoimi kolegami Reganem i Tatcher zwinęli kapitalizm i wolny rynek. Dzisiejsze problemy Europy i USA to są właśnie skutki globalnej liberalizacji zaczętej przez nich.
              • zigzaur Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 20.06.10, 18:42
                Nie dziwię się, że w Polsce jest biednie, skoro są osobnicy o takich poglądach i
                takiej wiedzy.
                • Gość: Kagan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 09:47
                  Obecna bieda w Polsce to skutek przyjecia zgubnej polityki neoliberalnej,
                  gdyz rynek pozostawiony samemu sobie bogaci gorne kilka procent ludnosci kosztem
                  relatywnego zubozenia reszty ludnosci. Taka jest bowiem logika rynku! Ale nie
                  wymagajmy jej znajomosci od polskich ekonomistoow typu Balcerowicza czy
                  Bieleckiego, gdyz ksztalcono ich na podrecznikach do tzw. politekonomii
                  socjalizma
                  .
                  • Gość: stiwen santkrua Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 09:59
                    do Kagan
                    Obecna bieda w Polsce to wina socjalizmu w Polsce. Byliśmy dojeni 50
                    lat przez moskwę (piszę moskwę z małej litery bo nie mam szacunku do
                    tych śmieci którzy rządzą na kremlu i do dziś nie mogą znieść że nie
                    jesteśmy już ich republiką). Gdyby Balcerowicz był dłużej w polityce
                    to mielibyśmy lepiej, tylko że jego koledzy po fachu nie chcieli się
                    zgodzić na jego niepopularne działania bo bali się utraty elektoratu.
                    Balcerowicz to ekonomista z krwi i kości doskonały fachowiec ceniony
                    nie tylko w Europie , ale i w Stanach, a to że tu nic nie zdziałał to
                    wina polityków działających pod publiczkę. Masz jakieś czerwone
                    poglądy. Według mnie powinno się stworzyć dla takich ludzi jak Ty
                    kraj komunistyczny i mielibyście poole do popisu i pokazania jaki to
                    socjalizm jest prorobotniczy!
              • Gość: stiwen santkrua Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 09:48
                Bart ma rację kolego. Zła polityka zaczęła się po odejściu Helmuta
                Kohla. Następni kanclerze wprowadzili wysoki socjal, a wysoki socjal
                powoduje że ludziom nie chce się iść do pracy tylko liczą na państwo
                które środki ma ograniczone, czyli przedstawiciele Niemiec po Kohlu
                zaczęli rozdawać pieniądze których nie mieli. Mało tego, jak już się
                zacznie dawać (zaczął się robić problem z budżetem), to ciężko jest
                teraz zasiłki okroić lub odebrać bo straci się elektorat, który
                samemu się stworzyło. Europa jest za bardzo socjalistyczna, i nigdy
                nie dogoni USA prowadząc politykę rozdawnictwa, a przepaść między
                bogatymi a biednymi będzie się powiększać na korzyść tych pierwszych
                bo pieniądze robotników będą trwonione na rozdawanie na zasiłki i
                inne cele zamiast na poprawę bytu ludzi
            • Gość: Ma-ryja Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 13:38
              Bart: "Tak naprawdę to Kohl był ostatnim kanclerzem który wiedział jak utrzymać
              dobrobyt w Niemczech".

              Naprawde to Kohl pograzyl Niemcy w biedzie. Za wszelka sile chcial zbudowac
              "kwitnace krajobrazy", czyli zniszczyl (jaka byla to byla) upadajaca gospodarke
              NRD, walil miliardy w przekrety gospodarcze pod plaszczykiem niby rozwoju
              wschodu. Masowo firmy przekladaly swoje siedziby na wschod, by skorzystac z
              worka pieniedzy i zakladano firmy-krzaki, by sie oblowic. Gdy okres dotacji sie
              konczyl, to zwijano szybko interes, a dlugi umarzano na koszt podatnika.
              Dzialanie "Treuhandanstalt" - agencji powiernictwa mienia na wschodzie
              przypomina poczynania polskiego rzadu po konkordacie z KK. Masowo oblowili sie
              NRD-owcy ubecy wspolnie z CDU. Ponadto kase ubezpieczenia spolecznego NRD
              przeliczono 1:1 w D-Mark i to pograzylo republike.
              A kohl, aby ciagle zostac przy wladzy sprowadzal setki tysiecy nadwolzanskich i
              kazachskich niby Niemców, aby na niego glosowali. Jego emisariusze,
              najslynniejszy Horst Waffenschmidt, jezdzili do Kazachstanu i Uzbekistanu, aby
              zwerbowac ludzi do wyjazdu do Niemiec, obiecywali im blekit z nieba i
              zobowiazywali do glosowania na CDU. A potem te setki tysiecy trzeba bylo
              wintegrowac w spoleczenstwo na koszt publicznego ubezpieczenia i to dobilo go do
              konca. Integracja sie nie udala, kasy rozwalone i dlugi publiczne rosna. Ludzie
              tu urodzeni czuja zal, ze pracy nie ma, a ci ktorzy nie pracuja dostaja wszystko
              za darmo i stawiaja roszczenia. Wiec sie ucza, ze nie ma sensu pracowac, bo tyle
              samo sie na socjalu wysiedzi. Z tym wyjatkiem, ze przybysze dostaja jeszcze
              wiecej kasy, bo plodza licznie dzieci w przeciwienstwie do rdzennych Niemców.
              Przed Kohlem spoleczenstwo niemieckie bylo zupelnie inne, z innym etosem pracy.
              Dla dzieci biedniejszych byly stypendia - stad sie wzial niesamowity wzrost
              dobrze zarabiajacych ludzi konczacych studia w latach 70-tych. Za Kohla to
              ukrócono i postawiono na przybyszow znad Wolgi i z innych krajów. Kohlowi
              chodzilo tylko o utrzymanie sie przy wladzy.
            • Gość: Kamila Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 14:32

              bzdura to Kohl doprowadzil RFN do biedy przez zjednoczenie Niemiec
              bral pienidze z kasy rentowej i inne tylko,zeby pokazac swiatu jak
              mozna szybko odbudowac kraj co przez 40 lat nic nie
              robili,proszezobaczyc zdjecia z miast DDR przez 20 lat i teraz,to
              odwrotnie teraz w dawnych RFN tak wyglada,biedni sa tu tylko ci co
              cale lata pracowali i nagle zostali zwolnieni a reszta to ludzie co
              zyja tylko z panstwa i wiekszosc ma lepiej jak Ci co pracuja prosze
              mi wiezyc
            • Gość: Kagan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 09:44
              Herr Doktor Kohl byl zwyczajnym politycznym oszustem (nie podal nigdy
              relnych szacunkow kosztow zjednoczenia Niemiec) i zlodziejem (te jego tajne
              fundusze, rzekomo partyjne), wiec czego oczekiwac po jego wychowance, czyli Frau
              Doktorin Merkelowej.
              A relatywny upadek Niemiec zaczal sie wtedy, gdy neofaszysci, (wciaz obecni w
              specsluzbach RFN na skutek braku konsekwentnej denazyfikacji) zorganizowali przy
              wspolpracy speclsuzb NRDowskich prowokacje przeciko Willy Brandtowi,

              jedynemu powojennemu kanclerzowi Niemiec, o ktorym mozna powiedziec ze byl
              aktywnym antynazista i prawdziwym mezem stanu (nawet Adenauer de facto
              kolaborowal z nazistami, jak 99.9% Niemcow nie nalezacych w latach 1933-1945 do
              NSDAP).
          • Gość: Bart Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.chelmnet.pl 20.06.10, 11:38
            Ordoliberalizm, czyli społeczna gospodarka rynkowa był podstawą ustroju gospodarczego powojennych Niemiec. Wszytko zespuli lewaccy zadymiarze z '68r. typu Schroeder i Fischer, którzy w latach 2000 zmienili się w statecznych lewicowych polityków dzierżących stery państwa.
            • mara571 jakich lewicowych czlowieku 20.06.10, 18:32
              basta-kanclerz przeprowadzil najbardziej neoliberalna reforme rynku pracy i
              rynkow finansowych od poczatku istnienai Bundesrepubliki.
              • Gość: Wojtek Re: oczywisei ze lewicowy IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 23:22
                Prawda, ze Schröder ucial mocno socjal w niemczech. Nie mozna ciagle
                rozdawac nierobom i nieudacznikom... nawet jak sie jest politykiem
                lewicowym. Kidys trzeba pomyslec o tych ktorzy pracuja i maja
                niewiele wiecej niz lenie na socjalu, trzebapomyslec o rownowadze w
                budzecue i pieniadzach na rozwoj nowych technologii...
                • Gość: Kagan Re: oczywisei ze lewicowy IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 09:56
                  Kapitalizm rynkowy zawsze produkuje bezrobocie. Rozdawanie zasilkow to
                  rozwiazanie na krotki czas. Aby zniesc bezrobocie trzeba zniesc kapitalizm
                  rynkowy...
                  • Gość: wojtek kolega filozof IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 18:58
                    No dobrze, niech bedzie bezrobocie zeby byla motywacja do solidnej
                    pracy, zdobywania kwalifikacji i osbistego rozwoju.
                    Problemem nie jest bezrobocie na poziomie np.5 %
                    W niemczech 2 mln sa na socjalu bo maja taki pomysl na zycie. I na
                    tych darmozjadow pracuja ci ktorzy chca cos w zyciu osiagnac,
                    skonczylik studia, sa dobrzy w swoim fachu. Socjana polityka sciaga
                    ich w dol po polowe pensji odaja na darmozjadow.
                    • popisuar Re: kolega filozof 21.06.10, 19:04
                      Kazde bezrobocie jest zle. Negatywna motywacja z reguly zawodzi. Znacznie
                      lepiej motywuja ludzi do pracy dobre jej warunki, w tym dobra zaplata, niz
                      grozba bezrobocia...
                      • Gość: wojtek Re: kolega filozof IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:13
                        tych bardziej ambitnych i myslacych tak.
                        Ale tych co im sie nic nie chce i to od wieku szkolnego to zacheta
                        nie zmobilizuje.
                        • popisuar Re: kolega filozof 21.06.10, 19:49
                          No coz, stworzono w ramach "racjonalizacji gospodarki" cala, calkiem spora
                          podklase zawodowych bezrobotnych, to teraz trzeba bedzie ja utrzmywac, gdyz
                          inaczej politycy straca synekurki z ppowodu wybuchu zamieszek, ktore skonczyc
                          sie moga upadkiem IV Rzeszy...
                          • Gość: wojtek Re: kolega filozof IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 20:14
                            Prawda.
                            Mysle ze nie bedzie jednak zamieszek. To nie jest nie jest ten
                            poziom ubostwa, ktory by wywolal przewrot na miare rewolucji
                            francuzkiej czy wiosny ludow.
                            A po drugie to berdzo sprytny plan.
                            A. Oszczednosi dotycza roznych "dodatkow" w sumie nieduzych i
                            jednorazowych i skladek na rente, ktore nie beda tak mocno na dzien
                            dzisieszy odczuwalne.
                            Jak nie zaplaca dziecku za wycieczke szkolna do Florencji to tez
                            nikt nie pojdzie na barykady.
                            Gorzej jak nie dadza murzynce na fryzjera zeby sobie warkoczyki
                            zaplotla... taka to sie moze rozzloscic.

                            B. Oszczednosci na skroceni zasadniczej sluzby wojskowej tez nie
                            beda budzic masowych sprzeciwow.

                            C. Zmniejszenie liczby urzednikow tez oczywisce bedzie mialo
                            poparcie mas.

                            Markelowa jest naprawde sprawnym politykiem. Mam nadzieje ze jej sie
                            uza.






                            • popisuar Re: kolega filozof 22.06.10, 12:10
                              Moga byc zamieszki, gdy Merkelowa, na rozkaz kapitalu, jeszcze bardziej
                              przykreci srube. Merkelowa to glupia stara a brzydka baba, ktora sie nie
                              sprawdzila jako naukowiec (fizyk), wiec zajela sie polityka. Doprowadzi ona
                              Niemcy do zapasci, a wtedy bedzie juz za pozno na jakikolwiek ratunek!
                              • Gość: stiwen santkrua Re: kolega filozof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:15
                                popisuarku
                                obecnie to Merkelowa wyciąga niemcy z zapaści po ''mądrej'' polityce
                                rozdawnictwa swojego poprzednika Gerharda Szredera. I nie jest ważne
                                czy jest głupia, stara, brzydka i nie sprawdziła się jako naukowiec, bo
                                ważne że sprawdza się jako polityk.
                • Gość: stiwen santkrua Re: oczywisei ze lewicowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:07
                  Masz jakieś lipne info na temat cięcia socjalu w niemczech. Szreder
                  rozdawał za dużo a nie ciął - ciął dopiero jak się zaczął gnój i walić
                  gospodalka, ale było już za późno. Tępy komuch ten sZREDER
            • Gość: Kagan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 09:54
              Ordoliberalizm, czyli społeczna gospodarka rynkowa to sa
              oksymorony
              . Liberalizm oznacza de facto odrzucenie jakiejkolwiek
              interwencji ze strony panstwa, a wiec faktycznie anarchie. A gospodarka mzoe byc
              albo spoleczna, albo rynkowa. Ordoliberalizm i społeczna gospodarka rynkowa to
              sa odpowiedniki klerykalnego ateizmu i pokojowego militaryzmu...
              Cud gospodarczy RFN opieral sie na pomocy ze strony USA (Plan Marshalla),
              pozostawieniu nazistow u wladzy i wysokiej woczas etyce pracy u Niemcow. I nie
              zapomnijmy, ze wojna zniszczyla w Niemczech tylko budynki, a nie etos pracy i
              kwalifikacje Niemcow...
              • Gość: wojtek Humanisci... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:03
                O kolega pewnie z tych malo w gospodarce potrzebnych humanistow.
                Trzeba bylo uczyc sie matematyki i logiki to bylaby i praca i wiecej
                optymizmu.
                Ludzie koncza jakies bzdurne studia i potem im sie wydaje ze im sie
                wszystko nalezy bo maja mgr przed nazwiskiem.
                A w glowie oprocz wykutych pojec i scholastycznej wiedzy niewiele
                innowacji i kreatywnosic. Tacy ludzie byli potrzebni w srednowieczu
                by pisac encyklopdie dzisiaj trzeba byc tworczym...
                • popisuar Re: Humanisci... 21.06.10, 19:06
                  Do mnie pijesz? Ja skonczyem ekonomie na The University of Melbourne, a w Polsce
                  technikum elektryczne...
                  • Gość: wojtek Re: Humanisci... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:15
                    a to gratuluje.
                    Pije od Filozofow i Humanistow na bezrobociu.
                    I co teraz porabiasz? I gdzie zyjesz?
                    • popisuar Re: Humanisci... 21.06.10, 19:45
                      Pracuje na portugalskim uniwerytecie, gdyz me australijskie dyplomy nie sa
                      uznawane w Polsce.
                      • Gość: wojtek Re: Humanisci... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 20:17
                        Na pewno fajna przygoda z ta Australia.
                        Ja studiowalem informatyke rownoczesni w Polsce i w Niemczech. A
                        wszesniej 2 lata Filozofie we Wrocku...
                        Chcialbym kiedys wrocic do Polski ale na razie nie ma warunkow.
                        • popisuar Re: Humanisci... 22.06.10, 12:08
                          Nie sadze. Australia to glownie pustynia, a Anglo-Australijczycy naleza do
                          najmniej sympatycznych ludzi na swiecie. Stanowczo odradzam Polakom
                          Australie
                          , gdyz Polacy sa tam traktowani bardzo zle...
                  • Gość: stiwen santkrua Re: Humanisci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:28
                    popisuarku
                    piszesz że skończyłeś uniwersytet, (ekonomia), to pięknie, ale po
                    Twoich wypowiedziach można raczej wywnioskować że jesteś bez szkoły
                    albo kończyłeś ekonomię socjalizmu. Nie pogniewaj się na mnie ale tym
                    mi to trąci.
        • Gość: rt Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 10:39
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          >.... Co
          > pozostalo, to nadal wysokie emerytury tego pokolenia. Im zyje sie
          > najlepiej, oni kupuja mercedesy i bmw.

          Zdecydowanie najwieksza czesc nowych BMW i Mercedesow jest sprzedawana
          jako samochody firmowe albo do firm wynajmujacych samochody jak np Sixt.
          Dopiero po roku czy dwoch kupuja je "prywatni". Nie ma wielu recistow,
          ktorzy by mogli sobie pozwolic na nowy samochod za srednio 40.000 - 50.000
          eur, nawet jesli srednia emerytura wynosi ok. 1000 eur.

          > Miliony rdzennych Niemcow
          > zyje z Harz IV, czyli po ostatnich cieciach za 350 euro w miesiacu,
          > co przy czynszach 400 euro jest wyrokiem na bezdomnosc i skrajne
          > ubostwo.


          Kolejna bzdura z ta bezdomnoscia. Hartz IV to gotowka na zycie, a czynsz i
          czesciowo koszta dodatkowe sa oplacany przez urzad osobno - oczywiscie
          jesli nie mieszka sie w za duzym mieszkaniu. Ale tu nie mozna narzekac, bo
          na jedno osobe "dozwolona" jest powierzchnia mieszkalana do ok 45 m kw., a
          rodziny z dziecmi moga miec tyle pokoi, zeby kazde dziecko mialo swoje
          pomieszczenie.

          > Bezrobocie wsrod mlodych osiaga 25% i nie maja zadnych
          > perspektyw na przyszlosc, tysiace Niemcow emigruje np. do Australii

          wg ostatnich danych z kwietnia tego roku betrobocie wsrod mlodziezy do 25
          lat wynosi w Niemczech ok. 10 proc, i jest niewiele wyzsze od ogolnej
          stopy bezrobocia (ok. 8 proc).
          • Gość: marcin Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dienste.wien.at 20.06.10, 11:19
            dobrze, nie sprecyzowalem. "Dochodzi" do 25% w niektorych landach,
            np w Turyngii. Zapomina sie takze, ze statystyki sa "korygowane".
            Nie liczy sie bezrobotnych na kursach, tzw ABM, 1 Euro Jobs etc
            ktorzy de facto nie maja szans na normalna prace. To jest mydlenie
            oczu i udawanie, ze wszystko jest ok. Niemcy jest jeszcze na to
            stac, ale juz na niedlugo.
            Co do Harz IV, mowie o cieciach przygotowanych przez
            Merkel/Westerwelle. Po tej "reformie" miliony ludzi straci te
            doplaty (do czynszow, za opal...) o ktorych piszesz i zostana
            faktycznie z 350 euro w miesiacu. Chodzi mi o trend, a nie o jakis
            status quo. zabiera sie bezrobotnym (dla ktorych pracy po prostu
            brak) a, jak zauwaza artykul, bogaci sie bogaca...
            • old.european I znow pan pieprzysz panie Marcinie 20.06.10, 11:37
              Gość portalu: marcin napisał(a):

              > Co do Harz IV, mowie o cieciach przygotowanych przez
              > Merkel/Westerwelle. Po tej "reformie" miliony ludzi straci te
              > doplaty (do czynszow, za opal...) o ktorych piszesz i zostana
              > faktycznie z 350 euro w miesiacu.

              Ciecia nie przewiduja odebrania podstawowych swiadczen jak mieszkanie,
              ogrzewanie, utrzymanie.
              Obliczenie powyzej.
              Redukowane beda inne swiadczenia dodatkowe.
              A co do zatrudniania za 1,50 (!) Euro na godzine przy zajeciach socjalnych
              (towarzyszenie seniorom na spacery itp.) to te pieniadze sa DODATKOWO wyplacane
              i nie wliczane w dochody.
              Wiec jesli pan spojrzysz na moje wyliczenie i dorzucisz te jakies 200 Euro, to
              wyjdzie ponad 1900 Euro miesiecznie na czteroosobowa rodzinke.
              Czego i wam zycze.



              • mara571 ogrzewanie ciecia obejmuja 20.06.10, 18:33
            • Gość: aa Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.sotn.cable.ntl.com 20.06.10, 18:48
              > dobrze, nie sprecyzowalem. "Dochodzi" do 25% w niektorych landach,
              > np w Turyngii.

              w polsce w niektorych regionach bezrobocie tez dochodzi do 40%

              > Zapomina sie takze, ze statystyki sa "korygowane".

              To na czym opierasz swoje bzdury?

              Nie martw sie tak niemcami... maja 10000 razy lepsza sytuacje niz polska daleko
              im do biedy i upadku
            • Gość: Wojtek Brawo Merkel IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 23:42
              Zawsze mozna sie prznies do innego landu... Szczegolnie jak sie nie
              ma pracy i perspektyw...
              Dobrze ze Merkel okroi wydatki na socjal. Ludzie maja szukac pracy i
              sami sie utrzymac i nie byc darmozjadami...
              te 2 % spoleczenstwa na Harz IV to sa dlugotrwali bezrobotni, ktorzy
              maja po prostu taki sposob na zycie...
              • Gość: Kagan Re: Brawo Merkelowa? IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:00
                Gdzie niby maja ludzie w Niemczech szukac pracy? Moze w b. NRD, gdzie Merkelowa
                z Kohlem znisczyli przemysl? Kapitalizm rynkowy oznacza zawsze
                bezrobocie
                , chyba, ze jak w latch 1950-1970 w Niemczech istniala unikalna
                kombinacja wysokiego wzrostu gospodarczego finnsowanego z zagranicy (Plan
                Marshalla a pozniej otwarcie rynkow USA dla RFNu) polaczonego z olbrzymim
                programem socjalnym, wymuszonym przez istnienie NRD.
                • Gość: wojtek Re: Brawo Merkelowa? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:05
                  Nawet w DDR jest robota dla budowlancow i opiekunek osob starszych.
                  Od zaraz. Nie trzeba duzych kwalifikacji, tylko checi do pracy. Ale
                  o co jak na Harz IV wszystko sie nalezy...
                  • popisuar Re: Brawo Merkelowa? 21.06.10, 19:08
                    Nie kazdy zna sie na murace, i nie kazdy lubi zmieniac dziadkom pieluchy...
                    • Gość: wojtek Re: Brawo Merkelowa? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:17
                      No lepiej siedzie na garniszku panstwa.
                      Trawy kosic tez nie libi, komputer sluzy do gry i ogladania stron
                      erotycznych (szybki internet oczywiscie w niemczech ma kazdy
                      socjalempfänger).
                      badania socjologiczen sa jasne, zacie na socjalu stalo sie sposoben
                      na zycie.
                      • popisuar Re: Brawo Merkelowa? 21.06.10, 19:44
                        Jesli pracy w Niemczech nie ma, i to od lat, to, to winic nalezy politykow a nie
                        bezrobotnych.
                        Zgoda, zycie na socjalu stalo sie w IV Rzeszy posobem na zycie. Ale winni sa
                        temu konserwatywni i socjaldemokratyczni politycy z CDU/CSU i SPD, ktorzy z
                        determinacja wzieli sie za niszczenie miejsc pracy w Niemczech, a szczegolnie w
                        b. NRD, gdzie do roku 1990 brakowalo wrecz rak do pracy...
                        • Gość: wojtek Re: Brawo Merkelowa? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 20:21
                          Problemem nie jest to ze nie ma pracy.
                          Praca jest, tylko czlowiek bez kwalifikacji zarobi 800 -1200 netto
                          czyli mniej wiecej tyle ile wynosi socjal.
                          Wiec po co pracowac?
                          Praca przestala sie oplacac bo obciazenia podatkow i na skladki
                          socjalne sa zbyt wysokie...

                          No wiec jasne gdzie trzeba ciac. I cenie Merkel za odwage i
                          odpowiedzialne decyzje.

                          • mara571 Wojtusiu troche przeinaczasz fakty 21.06.10, 21:46
                            po pierwsze reformy Schrödera wprowadzliy w Niemczech sektor pracy dla pracownikow niewykwalifikowanych lub o niskich kwalifikacjach.
                            Tam ludzie sa zatrudniani przez firmy posrednictwa pracy na fatalnych warunkach. Czesto mimo pelnego wymiaru czasu pracy musza isc do opieki spolecznej po zasilki, tak aby ich dochody byly ROWNE zasilkowi Hartz IV.
                            Takich ludzi jest juz prawie milion.
                            To nie ci, o ktorych piszesz, ze im sie nic nie chce.
                            Najwazniejsze jest, ze firmy ich zatrudniajace maja bardzo wysokie zyski.
                            Przyklad: firmy z Berlina zatrudnia sprztaczki w 4,5 gwiazdkowych hotelach w Berlinie i Dreznie. Stawka godzinowa tych pan to okolo 4 €/h.
                            Trzech wlascicieli firmy zarobilo dzieki pracy tych kobiet w roku 2008 bagatela 1,8 miliona euro.
                            Aby te panie mogly przezyc na poziomie minimum socjalnego dopolacono im z twoich i moich podatkow.
                            Panowie w nagrode wygrali przetarg na sprzatanie Bundestagu. Ciekawe, ile placa sprzataczkom tam pracujacym.
                            I jeszcze jedno: po ogloszeniu pakietu oszczednosciowego zabralo glos kilku naprawde bogatych ludzi dysponujacych wielomilionowymi majatkami.
                            I co powiedzieli: ze chetnie zaplaciliby podatek majatkowy, zaakceptowali wprowdzenie wyzszego o jeden lub dwa punkty procentowe podatku od naprawde wysokich dochodow lub wyzszy podatek spadkowych od wielkich majatkow.
                            • popisuar Re: Wojtusiu troche przeinaczasz fakty 22.06.10, 12:04
                              SPD zdradzilo ludzi pracy, stad tez (relatywny) sukces jedynej w RFN prawdziwie
                              lewicowej parti Die Linke. Gdyby nie to, ze niemieckie media ze "slynnym"
                              Bildem na czele sa kontrolowane przez kapital i od lat oklamuja i
                              oglupiaja bezczelnie narod, to centroprawica dawno by tam stracila wladze...
                              www.bild.de/
                              • Gość: wojtek Re: Wojtusiu troche przeinaczasz fakty IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 19:36
                                Ja bym nienazywal tego zdrada, a odpowedzialnoscia za panstwo.
                                Skad dokladac jak skarbiec pusty?
                                Mozna oczwiscie jakis czas udawac ze jest dobrze i falszowac
                                statystyki jak Gracja ...
                            • Gość: wojtek Re: Wojtusiu troche przeinaczasz fakty IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 19:29
                              Ja sobie doskonale zdaje sprawe z tego, ze sa w Niemczech sytuacje
                              nawet tu u nas na "bogatym poludniu" gdzie ludzie ze swojej uczciwej
                              pracy nie moga sie utrzymac bo maja np 6 euro na godzine. Mysle ze
                              zgodzimy sie, ze ktos kto pracuje powinien miec netto wiecej niz ten
                              kto siedzi na zasilku. I reformy planowane przez Merkel ida w tym
                              kierunku.

                              Nie ludzmy sie, ze garstka bogatych utrzyma panstwo i zasponsoruje
                              opieke spoleczna. Kazde panstwo utrzymuje w rzeczywistosci klasa
                              srednia. Im klasa srednia wieksza tym bogatsze panstwo.







                              • Gość: Kagan Re: Wojtusiu troche przeinaczasz fakty! IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:51
                                Panstwo utrzymuja ludzie pracy, ktorych to panstwo najgorzej traktuje.
                                Milionera stac na prawnika i ksiegowego, ktorzy mu zredukuja podatek czesto do
                                zera. A na co stac uczciwego robotnika czy nawet inzyniera? On musi placic
                                podatek juz w monencie wyplaty... A wymyslil ten krzywdzacy ludzi pracy
                                zlodziejski system nie kto inny jak Milton Fiedman, "guru" aferalow wszelakiej
                                masci...
                                • Gość: wojtek Re: nienawiscia klasowa IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.10, 17:03
                                  Zgadza sie Panstwo utrzymuja ludzie pracy. Zaczynamy dochodzic do
                                  konsensusu :-)
                                  Taki uczciwy robotnik czy inzynier nalezy jednak do klasy sredniej.
                                  To on utrzymuja panstwo i rzesze leni na Harz IV. W zwiazku z tym
                                  powinien popierc Merkel, ktora chce odciazyc klase srednia i
                                  zmniejszyc wydatki panstwa na armie, urzednikow i socjal.

                                  A co do milionerow. Oczywiscie mozna im dowalic 70-80% podatku,
                                  tylko ze ich stac na to zeby przeniesc sie (faktycznie lub
                                  fikcyjnie) na Kajmany, Cypr, Bahama czy nawet USA. I panstwo
                                  Niemieckie dostani guzik.
                                  Poza tym kilkuset milionerow nie utrzyma 80-milionowego panstwa.
                                  Wielu milinerow oprucz wysokich podatkow wspiera dobrowolnie
                                  organizacje dobroczynne. Np. Schumacher dal 10 mln dolarow na ofiary
                                  tsunami 2 lata temu.
                                  Ci wszyscy milionerzy sa przewaznie wlascicielami firm, placa
                                  podatek od firmy a potem jeszcze swoj dochodowy. No i ostatecznie
                                  daja miliony miejsc pracy.

                                  Wiec moze dajcie spokoj z ta nienawiscia klasowa.





                                  • popisuarka Re: nienawiscia klasowa? 23.06.10, 19:19
                                    Robotnik nalezy z definicji do klasy pracujacej. Wyzsze klasy zas z
                                    defincji bezproduktywne i pasozytnicze
                                    . Bezproduktywny i pasozytniczy
                                    jest tez tzw. lumpenproletariat
                                    , czyli zawodowi bezrobotni. Niemniej te
                                    lumpy stworzone zostaly przez kapitalizm, poprzez niekotrolowane dzialanie
                                    mechanizmow rynkowych.
                                    A w epoce globalozacji mozna zas latwo tych zbieglych milionerow dopasc na ich
                                    rajach podatkowych i skonfiskowac im majatki. Wystarczy, ze kraje rozwiniete
                                    stworza specjalne sily zbrojne, ktore zajma sciganiem sciganiem owych zbieglych
                                    milionerow i ich majatkow.
                                    Dobroczynnosc to zas zadne rozwiazanie. Te rozne dobroczynne fundacje to sa
                                    zreszta na ogol pralnie brudnych pieniedzy i narzedzia do zmniejszania
                                    podatku...

                                    Jedna rada na powtarzajace sie cyklicznie kryzysy to gruntowny remont
                                    kapitalizmu polegajacy na lkwidacji klas prozniaczych.
                                    • Gość: wojtek Re: proletariaty wszystkich krajow laczce sie. IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.10, 19:05
                                      To juz zdaje sie przerobilismy w Europie i jakos sie nie sprawdzilo ...
                                      Na miejsce jednej burzuacji pojawila sie nowa warstwa uprzwilejowana...
                                      Klasa pracowniczy uwazala ze "czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy" i
                                      nie miala zednej motywacji do rozwoju. System byl niewydolny, a ludzie
                                      stali w kolejse po cukier i margaryne. Dzieci zebraly o gume do rzucia
                                      przy drodze albo zbieraly puste puszki po koli i piwie.
                                      Gdzie ty sie kobieta wychowalas?
                          • popisuar Re: Brawo Merkelowa? 22.06.10, 12:06
                            Merkelowa powinna podwyzszyx podatki dla tych, ktorych jest stac na ich
                            placenie. Ale ona tego nie zrobi, gdyz zostala dawno temu doszczetnie
                            skorumpowana przez kapital...
                            Winne sa tez niskie place minimalne, ktore powinny byc conajmniej o 50% wyzsze
                            niz zasilek.
                            • Gość: wojtek Re: Brawo Merkelowa? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 19:55
                              A uwazasz ze od jakiej granicy stac ludzi na placenie podatku?
                              30 mln Niemcow nie placi wcale podatku dochodowego bo I prog
                              podatkowy jes dosc wysoko.
                              Przykladowy przedstawiciel klasy sredniej z 4000 brutto dostaje na
                              reke 2311 euro. Podatki to 891,91. Renta 400. Kasa chorych 342.
                              Ubezpieczenie od bezrobocia 60 euro.
                              Ubezpieczenia socjalne to tez system solidarnosciowy gdzie taki
                              obywatel jest platnikiem netto.
                              Nie widze mozliwosci zeby klase srednia jezcze bardziej wydoic.

                              Jest oczywiscie kilkuset milionerow, ale nie oszukumy sie ze oni
                              utrzymaja 80 mln panstwo.

                              Uwazam ze nie ma wyjscia, trzeba przykrecic srube tym co siedza
                              latami na socjalu.


                              • mara571 a czy nie zaszkodziloby przy tej okazji 22.06.10, 20:08
                                zlikwidowac pare nastepnych luk podatkowych, z ktorych korzystaja milionerzy.
                                Nasz doradca twierdzi, ze jego najbogatsi klienci nie placa wiecej niz 30%
                                podatku mimo, ze zarabiaja po pol miliona rocznie.
                                • Gość: Kagan Re: a czy nie zaszkodziloby przy tej okazji IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:45
                                  Otoz to. Milionera stac na oplacenie adwokata i ksiegowego aby uniknac
                                  zaplacenia podatku... Stad nalezy radykalnie zmienic prawo i zlikwidowac
                                  wszelakie ulgi podatkowe dla biznesu.
                                • Gość: wojtek Re: a czy nie zaszkodziloby przy tej okazji IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.10, 17:19
                                  No to znaczy ze z 40 000 brutto zostaje mu 28 000 i utrzymuje 15
                                  bezrobotnych.

                                  I sprawiedliwosc spoleczna sprowadza sie do tego, ze ten ktory byl
                                  sumiennym uczniem, skonczyl studia, jest dobrym managerem, pracuje pewnie
                                  wiecej niz 40h w tygoniu ma na utzrymaniu 15 leni, ktorym nigdy nic sie
                                  nie chcialo, do szkoly bylo pod gorke, przeczytac lekture za trudne,
                                  lepiej bylo pograc na komputerze a teraz nie chce sie pracowac, bo po co
                                  skoro na socjalu mozna calkiem dobrze zyc...

                                  I jeszcez niektorzy twoerdza za ma wiecej podatkow placic... bo dzieci
                                  Sozialempfänger musza jechac na wycieczke klasowa do Florencji na tydzien,
                                  Afroniemka musi pojsc do fryzjera zaplasc warkoczyki (jakby sama nie mogla
                                  siedzac sama w domu), a pies bezrobotnego musi dostac specjalna karme dal
                                  psow zeby mu sie siersc blyszcyala i wesolo merdal ogonem...

                                  Ludzie wasze myslenie prowadzi do asurdu...
                                  • popisuarka Re: a czy nie zaszkodziloby przy tej okazji? 23.06.10, 19:09
                                    Obowiazkiem kazdego panstwa pobierajacego podatki jest zapewnic prace wszystkim jego obywtelom, ktorzy chca pracowac. To powinno byc w Konstytucji: kazdy obywatel zdolny do pracy i jej poszukujacy powinien miec zagwarantowane zatrudnienie, a nie demoralizujace zasilki!
                                    Tyle, ze zasilki sa na krotsza mete tansze, stad debilki typu Merkelowej wola placic owe zasilki zamiast tworzyc miejsca pracy i chronic istniejace...
                                    Myslenie, ze probem bezrobocia, bedacy bezposrednim wynikiem dzialania rynku (glownie rynku pracy) zniknie sam albo ze sie go rozwiaze przy pomocy placenia badz tez nieplacenia zasilkow jest typowym mysleniem magicznym, nie majacym nic wspolnego z racjonalnymi zasadami gospodarowania. Niestety, do wladzy w Niemczech dszedl dzis najgorszy, magicznie myslacy, kretynski element z CDU/CSU typu Merkelowej...:(
                              • Gość: Kagan Re: Brawo Merkelowa? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:47
                                Trzeba przykrecic srube tym, ktorzy choc zarabiaja miliony, placa jako
                                podatek gora 10% swych dochodow, albo tez nie placa tego podatku wcale
                                ...
                                Tyle, ze ich stac na przekupienie Merkelowej!
                                • Gość: wojtek Re: Brawo Merkelowa? IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.10, 17:25
                                  Opowiadasz jakies niczym nie poparte mity.
                                  A pozatym zcytaj wyzej kilkuset milionerow nie utrzyma 80-milionowego
                                  panstwa.

                                  Rozmawiajmy o faktych i rozwiazaniach mozliwych do wprowadzenia.
                                  Ja akceptuej jedynie krytyke konstruktywna. Jak ktos nie ma lepszego
                                  pomyslu to niech stuli geb i nie przeszkadza.
                                  • popisuarka Re: Brawo Merkelowa? 23.06.10, 19:01
                                    Mowa o tym, aby zabrac im te bezproduktywne majatki i przeznaczyc je na
                                    rozruszanie gospodarki
                                    !
                                    Panstwo utrzymuja zas ludzie pracy, a nie bezproduktywni
                                    burzuje i politycy typu Merkelowej!
                                    Merkelowa to pasozyt zyjacy z podatkow. I na dodatek pasozyt wielce
                                    szkodliwy!
                            • Gość: wojtek 25% spoleczenstwa pokrywa 80% przychodow panstwa. IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:12
                              Dane sa szokujace.
                              80% dochodow panstwa pochodzi z kieszeni 25-cio-procentowej bogatej
                              czesci spoleczenstwa.
                              To efekt wieloletniej polityki - bogatsi musza placic wiecej, bo
                              tym co nie pracuje tez sie wszystko nalezy.

                              Dane ze die Welt.
                              • Gość: Kagan 25% spoleczenstwa pokrywa 80% przychodow panstwa IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:43
                                I slusznie! Bogactwo to przywilej, ale glownie OBOWIAZEK!
                              • mara571 Eigentum verpflichtet stoi w niemieckiej 22.06.10, 21:08
                                konstytucji.
                                Polecam ci:

                                www.bpb.de/wissen/U4CJQA,0,0,Verm%F6gensverteilung.html
                                To mowi samo za siebie: 10% Niemcow posiada ponad 60% sumy majatku wszystkich
                                obywateli.
                                A kierunek jest "amerykanski". Getta tez juz sa. Nie zydowskie,
                                "imigracyjno-hartzowskie".
                    • Gość: stiwen santkrua Re: Brawo Merkelowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:24
                      popisuarku
                      jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Praca w niemczech
                      jest, tylko po co robić jak jest zasiłek i dodatki mieszkaniowe i inne
                      takie
        • Gość: Arek Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: 88.220.77.* 20.06.10, 10:44
          Nie martw się, jeśli przyjdzie do tego, że Niemcy będą musieli kraść, to Polacy
          będą zdychać z głodu. Bo Niemcy to nasz głowny partner handlowy, im oni
          biedniejsi tym gorzej dla nas. Poza tym wątpię, żeby kiedykolwiek, za 30 lat, za
          300 lat czy nawet za 1000 Polska wyprzedziła gospodarczo Niemcy. Nie ma szans,
          żęby kraj, z którego emigrują najlepsi specjaliści, w którym inżyriem zarabia
          mniej niż technik, był w stanie długofalowo notować wzrost gospodarczy. Przed
          Polską jeszcze dekada wzrostu, dopóki nie skończą się fundusze UE. Potem da znać
          o sobie demografia, brak specjalistów, zadłużenie! - scenariusz grecki. Tyle, że
          nawet do tej biednej Grecji Polacy ciągle emigrują zarobkowo
          • Gość: das spiel ist aus wierszyk wam opowiem IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.06.10, 11:11
            od wiekow stal na puszczy dab jeden wyniosly
            w cieniu jego galezi male drzewka rosly
            a ze w swojej postaci byl nader wspanialy
            ze go dorosc nie mogly wszystkie sie wkur aly
            przyszedl czas i na deba pelnic srogie losy
            slyszac ze mu fatalne zadawano ciosy
            cieszyly sie niewdzieczne wtem upadl dab stary
            polamal male drzewka swoimi konary

            ps
            teraz wszystko global wiec z puszczy miejscami robi sie dzungla
          • Gość: nnn Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: 213.251.189.* 20.06.10, 13:28
            jak niemiecka gospodarka padnie to na ich miejsce wejda chinole i tajwanczycy i
            beda produkowac to samo tylko rekami polskimi czy czeskimi, a gebelsom
            pozostanie co najwyzej stawianie pomnikow adolfowi.a od grecji sie odczep
            idioto, bo poziom zycia maja wyzszy niz niemcy.
            • Gość: prawda Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 18:05
              Gość portalu: nnn napisał(a):

              > jak niemiecka gospodarka padnie to na ich miejsce wejda chinole i tajwanczycy i
              > beda produkowac to samo tylko rekami polskimi czy czeskimi, a gebelsom
              > pozostanie co najwyzej stawianie pomnikow adolfowi.a od grecji sie odczep
              > idioto, bo poziom zycia maja wyzszy niz niemcy.

              1. Jak popracujesz 12 godzin w chinskiej fabryce na chinskich warunkach, to ci przejdzie
              2. Nie wiem, w jakiej Grecji byles, ale tam nawet w nadmorskich kurortach jest po prostu burdel i syf. Bogate sa tam jedynie nieliczne jednostki
            • mara571 nie zrozumiales przeslania wynikow badan DIW 20.06.10, 18:42
              niemiecka gospodarka ma sie niezle i opiera sie na eksporcie.
              Problem polega ny tym, ze podobnie jak w Polsce ludzie pracujacy nie maja nic ze
              wzrostu wydajnosci pracy. Place realne zatrudnionych na umowe o prace spadly w
              ostatnich 20 latach o 40%!.
              I to oni utrzymuja bezrobotnych przez wplaty na ubezpieczenie od bezrobocia, do
              kasych chorych. Do tego dochodzi ubezpieczenie emerytalne dla obecnych emerytow
              i pielgnacyjne dla starych i niedoleznych.
        • old.european Pieprzysz pan panie Marcinie 20.06.10, 11:07
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          >Miliony rdzennych Niemcow zyje z Harz IV, czyli po ostatnich
          > cieciach za 350 euro w miesiacu, co przy czynszach 400 euro jest >wyrokiem na
          bezdomnosc i skrajne ubostwo.

          Har(t!)z 4 oznacza:

          Zaplacony czynsz plus zaplacone ogrzewanie plus pieniadze na zycie w wys. ok.
          350 Euro na miesiac (rodziny troche inaczej, ale na kazdego czlonka jest
          okreslona suma)

          I tak rodzina z dwojgiem dzieci w wieku 4 i 12 lat i czynszem rzedu 500 Euro i
          ogrzewaniem np. 100 miesiecznie otrzymuje

          500 plus 100 = 600 na ogrzane mieszkanie
          323 plus 323 = 646 rodzice
          215 plus 251 = 466 na dzieci
          =============================
          Razem 1712 Euro

          Te stawki NIE beda obnizone. Ciecia dotycza innych dofinansowywan, jak np.
          pieniadze dla bezrobotnego rodzica wychowujacego dzieci
          (dotad bylo to dodatkowo 300 Euro miesiecznie) - pracujacy nadal beda to otrzymywac
          • black_halo Re: Pieprzysz pan panie Marcinie 20.06.10, 11:24
            No, straszna bieda po prostu !
          • marek.lipski 2+2 ma 275,-Eu na "glowe".System socjalistyczny? 20.06.10, 12:47
            Od okreslonych sum ktore bezrobotne rodziny otrzymuja trzeba odjac
            kindergeld,karty miesieczne,energie elelktryczna,ubezpieczenie od
            wypadku,oplate kwartalna za lekarza(beda wyzsze),prad,oplate za wode
            i dodatkowe dla dzieci w szkole nie przedstawiam.O odziezy czy
            jedzeniu nie wspominam.O lekach ktore trzeba kupic gdy "panstwowe"sa
            niedostepne rowniez nie wspominam.To tylko jesli rodzice i dzieci
            maja zdrowie.Ponadto trzeba wyjatkowo uwazac na to co sie mowi
            i przedstawia w rodzinie gdyz "polowania" na dzieci,inteligentnych
            w szkolach,z rodzin bezrobotnych maja
            miejsce(youtube:jugendamt,kinderraub)jak w Berlinie.

            Spoleczenstwo w Niemczech,to solidarne juz nie istnieje!

            Za to panstwo w panstwie.Ex-specjalisci z DDR,w urzedach,sadach,
            administracji sabotuja system w Niemczech i ....wojna w Niemczech
            na biednych i bogatych trwa.Komu zalezy na wprowadzeniu systemu
            socjalistycznego gdyz mieszkancy Niemiec juz sie buntuja?
            Czyli komu zalezy na taniej sile roboczej?
            Aby wlasnie ten system wprowadzic
            w Niemczech a potem w EU.Gra sie toczy o wszystko.

            Zycze Pani Merkel i CDU ze nie dodopuszcza do radykalnych zmian,
            gdyz to oznacza wojne polityczna na ulicach w innym wymiarze
            anizeli w roku 89.Jesli lewica wygra wowczas jak na ironie losu,
            bogate kraje beda mialy znowu tania sile robocza jak do 89 roku
            w bloku wschodnim.Historia sie powtarza?Tak.

            Ja osobiscie uwazam ze kraj jak Niemcy ma wiele wyjatkowo
            pozytywnych niespodzianek.Czy one wystarcza?Czy wystarczy
            energii i optymizmu?Jednosci?Wiary?Przekonan?Konsekwentnej polityki
            w oparciu o system gospodarczy a nie tylko ideowej?

            Nigdy wiecej takich sytuacji jak w roku 2010 z marca i kwietnia.
            A to jest poczatek.
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,2,2,Folter-in-Berlin-oder-Verletzung-der-AufsichtspflichtTortury-czy.html
            • Gość: Wojtek Koniec solidarnego panstwa. IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 00:00
              Po kryzysie w Grecji europa stanie sie mniej socjalna, bo nie mozemy
              sie juz dalaj zadluzac. Nadszedl czas splacania kredytow.
              Nie stac nas an utrzymywanie rzeszy wiecznie-bezrobotnyh-leni-

              Europa musi konkurowac gospodarczo z Azja, ciac koszyt pracy albo
              produkowac cos, czego chinczycy nie potrafia. Merkel doskonale to
              rozumie. Niewykfalifikowani pracownicy odczuli w ostatnich latach
              obnizke realnych pensji, ale eksport niemiecki wzrosl.
              Obecny pakiet oszcednosciowy dotyczy glownie osob na socjalu,
              przerosnietej administracji i armi niemieckiej.
              Merkel nie podniosla podatkow (przeciwnie w zeszlym roku zostaly
              obnizone- by pobudzic konsumpcje wewntrzna) i nie ruszla pieniedzy
              na rozwoj nowoczesnych technologie....

              Zycze powodzenia!

              • Gość: Kagan Re: Koniec solidarnego panstwa. IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:03
                To tez koniec kapitalizmu w Europie. Jedyna rada to nalozyc wysokie cla na dobra
                i uslugi importowane z Azji. Inaczej czeka Niemcy znow powtorka z lat 1930,
                czyli rosnace poparcie dla extremy: lewicowej i prawicowej...
        • Gość: Jan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.unitymediagroup.de 20.06.10, 12:25
          Jakie to miliony Niemcow na Hartz4??Toz to auslendry glownie!!Jakie tam
          mlode bezrobotne??Wiekszoas tym bezrobotnych to leniwe mlode
          Ausslendry.Chlopie,nie znasz niemieckiech realiow.
          • Gość: AA Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.pool.mediaWays.net 21.06.10, 00:26
            Ty Jan wlasnie piszesz jak "mlody leniwy auslender"
            Ciekawe czy domyslisz sie o co chodzi?
        • Gość: JA Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 13:39
          widac nieznasz sie na tym jak to w niemcze3ch funkcjonuje.
          Owszem 350€ ale plus czynsz i ogrzewanie, to daje jakies 800-900€
          misiecznie. niektrzy co pracuja niemaja tyle co dzieki harz IV mozna
          miec. A bezrobocie wsrod mlodych jest ogolnym problemem europy.
        • mara571 drogi Marcinie, popelniasz blad 20.06.10, 18:26
          piszac o wysokich emeryturach obecnego pokolenia emerytow.
          Ustawowe emerytury wcale nie sa wysokie. Wiekszosc niemieckich emerytow zyje
          dzisiaj w dobrobycie dzieki dodatkowym emeryturom zakladowym i oszczednosciom z
          czasu pracy. I wyplatom kapitalowego ubezpieczenia na zycie (kiedys ulubionej
          formy oszczedzania).
          Zwarcam tez uwage na fakt, ze wiekszosc dzisiejszych emerytow nie byla w czasie
          swojej kariery zawodowej bezrobotna.
          • Gość: Marcin Re: drogi Marcinie, popelniasz blad IP: *.dienste.wien.at 20.06.10, 21:17
            w czym sie roznimy? Piszac o emerytach, nie spercyzowalem, skad
            pochodza ich emerytury. Faktem jest, ze zyje im sie lepiej niz
            mlodemu pokoleniu i tzw klasie sredniej (i w tym polega roznica
            miedzy Polska i Niemcami, bo u nas jest odwrotnie), a to nie wrozy
            dobrze na przyszlosc. Oni po prostu przejadaja dorobek swoich
            rodzicow.
            • mara571 Re: drogi Marcinie, popelniasz blad 20.06.10, 21:37
              absolutna wiekszosc Polakow czytajac wysokie emerytury rozumie, ze "emerytura
              ZUS-owska" jest wysoka. Pytalam kiedys rodakow jak sadza, ile taka emerytura
              wynosi. Okazalo sie, ze wiekszosc moich przyjaciol myslala o kwotach rzedu 2-2,5
              tys euro na miesiac. A to kwota absurdalna z wyjatkiem emerytur Beamte.
          • Gość: beno mara ciemnoto-znowu na forum IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 09:37
            ...skad ty ucieklas?! twoich frasesow to sie nigdy nie dalo czytac!
            a tak na marginesie - aktualnie jak ktos jest w niemczech
            bezrobotny -ma skladke placona przez urzad pracy i nie ma zadnej
            roznicy czy ktos kiedys (aktualnie pobierajacy rente)pracowal bez
            przerw czy bral zasilek
            • mara571 beno-ciemnoto poczytaj sobie 21.06.10, 21:56
              jak oblicza sie w Niemczech emerytury, od jakiej sumy Arbeitsamt placi skladke,
              jaki to ma wplyw na punkty.
              Czy w czasie otrzymywania zasilku bezrobotny jest w stanie oszczedzac na stare
              lata, jezeli jego dochody spadly o minimum 1/3?
              Po 12 miesiac z zasilku robi Hatz IV. Rzad wlasnie oglosil, ze dla tych ludzi
              nie beda w przyszlosci wplacane zadne skladki emerytalne. Poniekad slusznie, dla
              ludzi starych istnieje juz Grundsicherung, cos kolo 500 euro miesiecznie.

        • Gość: Wojtek bzdury koles opowiadasz IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 23:36
          Bzdury koles opowiadasz. Z Harz IV zyle 2 mln niemcow - 2,5 %
          spoleczenstwa. Wiekszosc z nich nie chce po prostu pracowac bo sa
          lenie a jako pracownicy bez wkalifikacji zarobia niewiele wiecej niz
          minimum socjalne. A minimum socjalne dla 4 os. rodziny: 1400 euro
          netto do reki, oplacona skladka emerytalna i zdrowotna, oplacone 4
          pokojowe mieszkanie (kazde dziecko musi miec swoj pokuj, pokuj
          dzielny, sypialna dla rodzicow), darmowe przedszkole.
          Ostatnio sad wydal wyrok, ze panstwo musi pokryc kosztu wycieczki
          szkolnej 2-ga dzieci z rodziny socjalnej. Wycieczka byla samolotem
          do florencji na tadzien za 750 euro od osoby.

          Jes szansa ze Merkel troche ten socjal ograniczy, bo to jest chore,
          ze ktos kto pracuej ma niewiele wiecej niz ktos kto latami udaje ze
          nie ma pracy.

          - pozdrawiam ze Stuttgartu



          • mara571 nie znasz danych 21.06.10, 21:59
            styczen 2010: 6,5 miliona
            www.dnews.de/nachrichten/wirtschaft/173147/zahl-hartz-iv-empfanger-steigt-weiter.html
            • Gość: wojtek Re: podaje za die Welt. IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:04
              Znam dane.
              Chodzi mi o ta czesc Sozialempfänger, ktora od lat nie podjela pracy
              i nie zamiezy bo im na socjalu dobrze.
              Dane www.welt.de/die-welt/wirtschaft/article8113263/Die-
              Wahrheit-ueber-Deutschlands-Mitte.html
        • Gość: beno ale bzdury marcin!..aut nie kradna z biedy!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 09:25
          tylko z checi latwego i duzego zarobku,zobacz na allegro -jakie maja
          przebitki na czesciach z kradzionych aut...powiem wiecej ,jedz
          gdzies do takiego"handlarza "z czesciami od nowiutenkich aut,zobacz
          jaka ma "chate" i jakim autem jezdzi i jak zyje.tak nawiasem,nie
          bronie niemcow bo standart zycia tam spadl,ale na taki HARZT IV
          czyli zasilek( miesieczny),jak (jakis pobierajacy go) ma 2,3-ke
          dzieci-w polsce przecietna osoba "zawodowo czynna" musi pracowac 3-4
          miesiace !nie zyja oni w luksusie ,ale jak ktos juz tu zauwazyl
          niemcy i polaske dzieli jeszcze przepasc .
      • Gość: Badewanne komu,co za ile IP: *.adsl.alicedsl.de 20.06.10, 11:40
        ja za mieszkanie 72metny kwadratiwe place
        mieszkanie-355 euro
        energia -140 euro
        + oplaty za oswietlenie,piwnice itd
        Pracownik budowlany,zarobek miesieczny na reke 1300 euro-najkorzystniejsza
        karta podatkowa.
        GDZIE I KTO TU WIDZI MIOD?
        To nie wszystko,kazdy z nas ma szerek innych oplat.
        Papierosy i alkochol odchodza.Jakbym palil to miesiecznie kolejne 300 euro
        papierosy i jakas stowka na piwo.
        Niemcy niemieckie to sie skonczyly wraz z ostatnim rzedem niemieckie Kanzlerza
        Kohla.Dzisiejsze niemcy to niemcy socjalistyczne.
        • black_halo Re: komu,co za ile 20.06.10, 11:56
          Wydziwiasz i tyle. Na oplaty Ci idzie jakies 650 euro miesiecznie,
          drugie tyle zostaje a jedzenie w Niemczech - i to dobrej jakosci jest
          o wiele tansze niz w Polsce. Wystarczy kupic najtanszy proszek do
          prania w Lidlu a i tak jest lepszy niz niby markowy z Polski,
          podobnie wiele innych produktow. Nutella produkowana na niemiecki
          rynek jako pierwszy w skladzie ma tluszcz kakakowy a na inne rynki
          najpierw jest olej roslinny i cukier i mozna wymieniac dalej.
          Papierosy o ile mi wiadomo kosztuja ok. 4.5 euro za paczke wiec zeby
          wydac 300 euro miesiecznie musialby palic dwie paczki dziennie. A
          teraz pomysm o tych inzynierach finansowych w Polsce co za 1200
          zlotych musza porobic oplaty, kupic jedzenie drozsze niz gdziekolwiek
          na zachodzie i jeszcze kupic fajki po 7-8 zlotych sztuka najtansze
          aktualnie.
          • Gość: prawda Re: komu,co za ile IP: *.chello.pl 20.06.10, 12:11
            bogaty inżynier (poszukiwany , wychwalany przez media pod niebiosa ,
            zarabiający znacznie ponad średnią krajową,nieliczny) ---
          • Gość: Gosc to poczatek konca Frau Merkel IP: *.adsl.alicedsl.de 20.06.10, 12:12
            poparcie spada, a jak ludziom zacznie brakowac od wyplaty do wyplaty to zleci ze
            stolka szybciej niz mysli
            • Gość: Wojtek Merkel przejdzie do hostorii IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 00:07
              Glosowalem na nia i popieram! Darmozjadow gonic do pracy!
          • Gość: as Re: komu,co za ile IP: *.echostar.pl 20.06.10, 14:17
            kpiny sobie robisz? jedzenie w Niemczech jest lepsze niz w Polsce?
            Chyba jestes chory. Sama chemia i zarcie po ktorym pojdziesz do
            kibla na caly dzien. A po roku bedziesz wygladal jak tucznik. Ja
            wiem ze masz kompleksy Polski bo wyjechales i tam zyjesz a tu nikt
            cie nie chce. Ale to nie oznacza ze mozesz takie dyrdymaly
            wypisywac.
            • black_halo Re: komu,co za ile 20.06.10, 15:06
              Zadnych dyrdymalow nie wypisuje. Pojedz moze raz dotych okropnych
              Niemiec z paskudnym jedzeniem i sie przekonasz. Jesli ktos po roku
              wyglada jak tucznik to wlasnie polak, ktory wyjechal i wreszcie go
              stac zeby kupowac gotowe zarcie zamiast samemu sobie gotowac. Warzywa
              i owoce sa w porownaniu do zarobkow tansze niz w Polsce, mozna jesc
              owoce morza do oporu, w Polsce nie sa one dostepne dla przecietnego
              Kowalskiego i tak mozna wymieniac.
              • Gość: BAVARIAN Re: komu,co za ile IP: *.pool.mediaWays.net 21.06.10, 00:31
                Gosc z nickiem as, ma doswiadczenia z krotkiego pobytu w ALDI z 10 EUR
                wiec, nie dziwie sie, ze o jakosci jedzenia ma slabe doswiadczenie.
                Widze czesto takich "smakoszy" Skrzynka Oettingera, Korn za 4,99
                pakowany chleb i salami za 0,99 centow. Stad to narzekanie.
                • Gość: ona Re: komu,co za ile IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.06.10, 00:55
                  a ty nie badz taki bogacz! a co to wstyd isc do ALDI??? taki sam
                  sklep jak inny tylko inne opakowania......jak tak piszesz to jestes
                  nastepnym durniem i HIPOKRYTA !!!!!!!!!!!!
        • Gość: Jan Re: komu,co za ile IP: *.unitymediagroup.de 20.06.10, 12:29
          100 wka na piwo..Srednie niemieckie piwo kosztuje ok 10 euro za skrzynke
          czyli 20 butelek pollitrowych.Czyli wypijasz na miesiac ok.10 skrzynek
          czyli 200 piw.Teraz wiemy czemu piszesz glupoty...
        • Gość: BAVARIAN Re: komu,co za ile IP: *.pool.mediaWays.net 21.06.10, 00:10
          "Dzisiejsze niemcy to niemcy socjalistyczne." To co bys wolal, Niemcy
          kapitalistyczne i zarabiac 500EUR i placic za mieszkanie tyle samo`?
          Oczywiscie zadnych zasilkow, bo zasilki to przeciez socjalizm!
      • qin Co tam Niemcy my mamy problem 20.06.10, 12:12
        Pomyśmy
        Polska
        1. 200 miliardów długu + 3 inf w GW z piątku
        2. wysprzedany majątku państwowy tzw prywatyzacja
        3. dodajemy długi gmin i miast
        4. długi obywateli =
        KATASTROFA tzw "rozwój"
        Kto winien głupi sklerotyczny bierny obywatel rządy Banki
        Polecam inf w inter a grupie Bilderndrug film "Wezwanie
        do przebudzenia" . . . i mamy jasność
        • qin Re: Co tam Niemcy my mamy problem 20.06.10, 12:18
          Ta grupa to grupa bilderberg ostatnio spotykali się w
          Hiszpani 11-13 06
        • Gość: Bilderberg Re: Co tam Niemcy my mamy problem IP: *.tktelekom.pl 20.06.10, 18:48
          Jazda z forum przygłupie, bo zadzwonię zaraz po kolegów Iluminatów i razem z
          kilkoma masonami zrobimy Ci wjazd na chatę.
          • qin Bez nagrody ale zagadka kto to mówi ?????????????? 20.06.10, 20:49
            Do posłuchania czy wiecie kto to mówi???
            Co to ma znaczyć jazda z forum? !
            www.youtube.com/watch?v=-kX0sLFXR0Q&feature=related
          • Gość: Ch. Rosenkreutz Stulić pyski IP: *.chello.pl 20.06.10, 21:02
            Stulić pyski, psiekrwie babskie, bo klnę się na rany Chrystusa, że cepem spiorę obie!
      • qin Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 20.06.10, 12:16
        To grupa to grupa bilderberg
      • marek.lipski Teksty z forum i gazeta.pl w sadach w Berlinie. 20.06.10, 13:06
        System kapitalistyczny jest skomplikowany jak i demokracja.

        Zapytajcie wyjatkowo serdecznych berlinczykow za jakim systemem
        politycznym sa w Niemczech.Czy chca powrotu systemu socjalistycznego?
        Nie.Robilem sondaze.Dla wielu wolnosc slowa,podrozowania,gieldy sa
        wazniejsze anizeli roznice majatkowe.

        Wielu w dalszym ciagu twierdza ze Konstytucja Niemiec jest jedna
        oprocz USA z najlepszych na swiecie.

        Prosze pisac ostroznie i odpowiednio w gazeta.pl,
        ktora jako jedyna w Berlinie jest cytowana w sadach w Berlinie,
        na rozprawach sadowych.Zdjecie dziecka(jako dowod i protest)
        po "wypadkach" w domu dziecka w Berlinie na ktore pozwolila mi
        gazeta.pl,ma swoja cene w Berlinie.W sadzie.W tysiacach Euro.
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,2,2,Folter-in-Berlin-oder-Verletzung-der-AufsichtspflichtTortury-czy.html

        Teksty z gazeta.pl sa tlumaczone na rozprawach sadowych w Berlinie.
        Poczatek ograniczania wolnosci slowa?Tak.Nie narzekajcie.
        Z patalogia trzeba walczyc.Przy okazji tematu.Dziekuje
        gazeta.pl za zrozumienie dla Marthy i pomoc.
        Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi nie tylko w Niemczech
        ale i w calej Europie.

        • Gość: gość Re: Teksty z forum i gazeta.pl w sadach w Berlini IP: *.range81-157.btcentralplus.com 21.06.10, 10:19
          Marek pisz ty chłopie z sensem. Twój bełkot jest niemożliwy do zrozumienia. Oglądałem twoje zdjęcia i próbuje zrozumieć o co ci chodzi. Ale twoje wpisy, podpisy oraz komentarze są napisane jakąś dziwną Polszczyzna. Usiądź i napisz poprawnie to co chcesz nam przekazać, a potem skoryguj to ze słownikiem zasadami pisowni etc., gdyż na razie twa wypowiedź to jeden wielki chaos.
      • Gość: <<<<<<<<<<<<<<< Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.ver.abpl.pl 20.06.10, 13:31
        <<Do klasy średniej z dochodami miesięcznymi netto między 860 a 1844 euro
        zalicza się obecnie 60 proc. mieszkańców Niemiec.>>
        Takie zarobki to maja prości robole, nie klasa średnia
      • w.i.l Kapitalizm skoro świt jest już nie tak szary 20.06.10, 13:42
        Kiedy Niemiec wspomni rytm cyganskiej gitary.

        Ej, raz, jeszcio raz, jeszcio mnoga mnoga raz
        Ej, raz, jeszcio raz, jeszcio mnoga mnoga raz...

        W. Młynarski
      • Gość: kosmo z bagien II Świat z przedmieść IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 20.06.10, 13:45
        W sumie nie ważne, czy jest to kryzys neoliberalizmu, czy ostatków socjalizmu
        w kapitalizmie - mamy do czynienia z sytuacją, gdzie duża część klasy średniej
        zostaje zdegradowana do grupy zagrożonej wykluczeniem poza nawias społeczny i
        ekonomiczny. Czas się budzić panie i panowie.
      • Gość: Tomek srutu tutu jedz do niemiec i pogadaj z niemcami IP: 80.50.55.* 20.06.10, 13:50
        srutu tutu jedz do niemiec i pogadaj z niemcami o ich zarobkach rzedu 800 euro
        ty chyba w niemczech byles 30 lat temu ogarnij sie chlopie i nie rozpisuj tej
        zenujacej propagandy
        • Gość: popo Re: srutu tutu nastepny dzieciak IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 15:20
          bys zapie.. za 7,20 euro/h srutu tu tu
      • perepere8 1800Euro to gorna granica sredniej klasy? 20.06.10, 15:06
        wobec tego pierwszy raz dowiedzialem sie , ze jestem bogaczem....:) przynajmniej dla Niemcow
        • Gość: gugcia0 jezdze do Niemiec i pracuje tu co rok od 1981 roku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.10, 16:48
          mam dosc dobry obraz tego kraju.Od 1981 do 1990 pamietam tu wielki
          dobrobyt, mowie o zachodniej BRD,po zjednoczeniu uaczely sie
          pierwsze drgniecia, moj szef prowadzi taki osrodek dla zielonych
          szkol i dzieci z miast i np. wtedy,po 1990, skonczyly sie dotacje na
          3 tygodniowe pobyty wielkich grup dzieci, nawet po 120 osob, z
          wielkich miast.Do poczatkow lat 2000 bylo gorzej ale znosnie,
          wejscie euro w 2001 oznaczalo dla wielu spory zjazd w dol,takie
          rzeczy dnia codziennego:pizza,kawa,obiad,drobne uslugi,itd.
          podrozaly nawet o 20 do 30%,potem to sie wyrownalo nieco ale ma sie
          wrazenie od 2001,ze jest stale drozej niz w czasach D Mark. Widze to
          np. po kwocie jaka zostawiam na zakupach moich stalych
          szmat,dzinsy,koszule,bielizna,buty,itd, na letniej wyprzedazy,kupuje
          to samo w tym samym sklepie C&A i obuwniczym, nie mam zadnych
          wymagan, mam stale to samo, w Polsce nie kupuje nic z ubran od 30
          lat, mam uzywane z RFN i te nowe z lata. Te zakupy w czasach D Mark
          byly tansze,takze paliwo, kupuje w Luxemburgu, a i tak kosztuje 2
          razy tyle co w czasach D Mark. Nie place tu za mieszkanie ani za
          jedzenie, mam wszystko za darmo ale slysze od niemieckich
          pracownikow u nas w firmie,ze maja duzo gorzej, powstaja juz
          dylematy typu czy jechac na wakacje czy zatankowac olej opalowy albo
          jezdzi sie 8 czy 10 czy 12 letnimi autami i sie je naprawia, bo nie
          ma na nowy. Nawet szef, ktory kiedys mial busy Toyty,Mazdy duze, ma
          teraz 8 letniego Fiata Doblo, w ktorym padl ABS a ostatnoi turbina,
          za 600 euro. Mowie mu: wywal go na zlom za 1000 euro, on na to, nie,
          dam te 600 euro na turbine, bo nie mam na nowy i ten ma mi sluzyc
          jeszcze 3 do 4 lat. To nowy ton. Firma ta sama,dochody podobne ale
          koszty inne, prad,gaz plynny,woda, smieci,niektore towary nam
          potrzebne, np. kostka masla z 65 c na 1,05 euro w diskoncie, Kerry
          Gold 1,49 euro, a my masla zuzywamy w kuchni setki kostek. Tak wiec
          obecnie jest juz biedniej, nadal duzo lepiej niz w Polsce.
          Najlepszym dowodem jestem ja, mgr UJ z 1986 roku, 3 jezyki, licencja
          tlumacza przysieglego,obywatel Krakowa, a jednak nadal bardziej
          oplaca mi sie przyjechac tu na 4 miesiace i zyc potem lepiej w
          Polsce niz pracowac na etacie w szkole czy w jakiejs firmie w
          Krakowie.Nadal przebicie jest i zakupy tu sa tansze niz w Polsce,
          np. auto uzywane, Mazda 323F,Diesel, takie mam, mozna kupic za
          grosze, do 3 tys euro, a to chodzi, czasem trzeba cos naprawic ale
          ogolnie chodzi. Gdzie w Polsce kupie pewne, dobre auto w Dieslu tej
          klasy za moje 2 pensje z RFN? Polacy biora kredyty na wszystko i
          przeplacaja na kazdym kroku, za wszystko. Co sie da kupuje w RFN,
          auta,ubrania,buty,chemie domowa, nawet glupie mydlo pod prysznic ma
          4 zl roznicy , tu 4 zl, w Polsce 8 zl.Ogolnie zgadzam sie z tonem
          tekstu,ze jest inaczej niz dawniej i rzeczywiscie moi znajomi w
          RFN,nauczyciele,urzednicy,taka niska klasa srednia,podobni do mnie w
          Polsce, mieli w latach 80 i 90 duzo lepiej, zjadaja ich koszty
          paliwa,oplaty domowe,ogrzewanie,naprawy aut.I co ciekawe,
          rzeczywiscie, rodziny liczne, na Harz IV z dodatkami na wszystko
          stoja czasem tak samo jak pracujacy. Corka szefa, 2 dzieci, maz
          kucharz, mieszkaja w Hamburgu, on zarabia 2 tys euro netto ale
          czynsz z oplatami to 1100 euro, Hamburg jest potwornie drogi,
          zostaje 900 euro i 300 z dodatku na dzieci,ona nie pracuje, dzieci
          za male,opiekunka bylaby drozsza, mowila mie ta corka szefa,ze zna
          rodziny bezrobotne z dodatkami na wszystko, ktorym sie powodzi tak
          samo, a nikt nie pracuje, za to jej maz jest stale w pracy, 12
          godzin w kuchni, mala restauracja w centrum. To jest rzeczywiscie
          jakies chore aby ktos 12 godzin dziennie robil na taki sam
          status,ktory sasiad, czesto leniwy, malo szukajacy pracy, ma
          zapewniony z urzedu. Tu ciecia rzadu Merkel sa sluszne, taka
          sytuacja jest demoralizujaca.Masy obcokrajowcow w ogole nie ucza sie
          jezyka, nie szukaja zadnej pracy, przybywaja tu z mysla aby zyc
          tylko z socjalu i jeszcze maja liczne pretensje.Znam tu zycie od
          srodka od 30 lat wiec wiem co mowie.RFN ma trudne chwile przed soba.
          Spadanie w dol z wysokiego konia gorzej boli niz u nas balansowanie
          ciagle na tym samym niskim poziomie, ja nigdzie w Polsce nizej nie
          spadne, mam wlasne mieszkanie, dom na wsi i jedno mieszkanie na
          wynajem, 10 letnie auto,jakies tam marne zarobki z zona, 3 tys sie
          uzbiera plus to cos z RFN z lata, zyjemy skromnie ale normalnie ,
          wiele nie spadniemy,podobnie wielu Polakow, tych urodzonych po 1945
          roku, zna biede, kartki,puste sklepy,braki, marne pensje, szary
          swiat PRL, ja tez do nich naleze, dla nas to co jest teraz to i tak
          super Las Vegas, nigdy nie marzylem w latach stanu wojennego stojac
          w miesnym za byle ochlapem na kartki, ze bede mial taki wybor w
          Realu czy innym sklepie, 5 minut od domu, japonskie
          auto,komputer,normalnie zachodnie ciuchy,kosmetyki,proszek do prania
          bez kartek, papier toaletowy bez problemu. Rozumiecie, Niemcy w BRD,
          nawet ci tkzw. biedni nigdy tak marnie nie zyli jak my w PRL, dla
          nich jest staly zjazd w dol, dla nas jednak spory wjazd do gory,
          nawet jak nam sie teraz w Polsce pogorszy to my tu juz znamy, my 40
          i 50 latkowie z PRL, mlodzi nie. Ja potrafie zyc skromnie, nie mam
          przewrocone w glowie pomimo 30 lat w letniej pracy w RFN, ja moge
          sie daleko cofnac bez stanu zalamania psychiki, ja znam smak zupy
          ziemniaczanej, chleba ze smalcem i sera bialego z cebula i jajek ze
          wsi, gdy nic innego nie bylo. Do dzis mam 3 pary butow z RFN i nic
          nie kupuje, jak sie niszcza kupuje nastepne na kilka lat w RFN, tu
          sa naprawde mocne. Obywatele Zachodu maja po 20 par butow,po 3 auta
          w domu plus Wohnmobil albo inny SUV na lato, zyja w 150 do 300
          m2,jezdza 3 razy na rok na wakacje. Nawet moj szef, z tym rozwalonym
          Doblo, byl w zimie na W.Kanaryjskich, w 2008 roku w Peru, w 2011
          jada na safari do Namibii. Ja tam nie bylem i nie bede. Ja mam dom
          na wsi pod Krakowem i on musi mi wystarczyc. Ale nie placze z tego
          powodu, gdy Niemiec straci taki standart zycia to bedzie dla niego
          tragedia, ja to znam, na piwo i grill na dzailce mi starczy, nawet w
          kryzysie. Spodziewam sie duzego pogorszenia w calej Europie, mowi
          sie tu stale o tym w mediach w RFN. Polski tez to dotknie tylko my
          nie bedziemy tak ostro spadac, raczej zatrzymamy sie w rozwoju,
          zreszta juz to w Polsce widac po zakupach ludzi.
          • black_halo Re: jezdze do Niemiec i pracuje tu co rok od 1981 20.06.10, 17:21
            I wlasnie przez takich jak ty ludzie w Polsce mysla, ze na zachodzie
            jest bog wie jaki dobrobyt. Napisze Ci historie mojej belgijskiej
            tesciowej, aktualnie kobiety 6 3letniej w 1100 euro emerytury brutto.
            Flandria 40-50 lat temu byla potwornie biedna. Dzisiaj jest bogata
            ale ludzie doszli do tego dobrobytu wlasna ciezka praca. Mieszkam w
            Belgii 3 lata i znam sporo osob tu urodzonych i wlasciwie ani jednego
            bogacza. Znaczna czesc ciezko pracuje. Tu tez bylo ciezko, choc
            oczywiscie nie tak ciezko jak w Polsce. Ja tego ogromnego dobrobytu
            nie widze. Owszem - ludzi stac na wyjscie na kawe, pizze czy piwo,
            kino, wakacje i inne rozywki takze. To jest dobrobyt ciezko
            wypracowany przez poprzednie pokolenia.
            • Gość: aa Re: jezdze do Niemiec i pracuje tu co rok od 1981 IP: *.sotn.cable.ntl.com 20.06.10, 18:51
              a kto powiedzial ze kazdy musi byc milionerem?
          • Gość: 2010 Re: jezdze do Niemiec i pracuje tu co rok od 1981 IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.10, 19:46
            Gość portalu: gugcia0 napisał(a):

            > Obywatele Zachodu maja po 20 par butow,po 3 auta
            > w domu plus Wohnmobil albo inny SUV na lato, zyja w 150 do 300
            > m2,jezdza 3 razy na rok na wakacje.

            Obecnie w Niemczech jest zerejestrowanych ok. 41 milionow samochodow
            osobowych i ok. 10 milionow ciezarowych, autobusow i samochodow
            specjalnych. Jakby nie liczyc, do 3 samochodow na glowe, albo nawet na
            rodzine, jest baaardzo daleko.

            Mieszkan czy domow o powierzchchni 150 m2 i wiekszych jest procentowo
            niewiele. Srednio na osobe przypada w Niemczech ok. 40 m2, a jezeli wezmie
            sie pod uwage, ze wiekszosc gospodarstw domowych to gospodarstwa jedno lub
            dwuosobowe, to latwo wyliczyc jaka wielkosc ma wiekszosc mieszkan ...

            Czy 20 par butow maja swiadczyc o bogactwie, wole sie nie wypowiadac .
          • Gość: AA Re: jezdze do Niemiec i pracuje tu co rok od 1981 IP: *.pool.mediaWays.net 21.06.10, 00:23
            Troche OT, ale musze zapytac czy jako "obywatel Krakowa" macie
            specjalne paszporty?
        • Gość: Jan 1800Euro netto na osobe na miesiac IP: *.unitymediagroup.de 20.06.10, 18:44
          to dolna granica dla dobrze zarabiajacych.
          tinyurl.com/36q24ay
          czyli jak masz ok.6000 zl netto na miesiac to zaliczasz sie do bogatszych
          w Niemczech.
          • Gość: ... Re: 1800Euro netto na osobe na miesiac IP: *.pool.mediaWays.net 20.06.10, 19:35
            Pomyliles procenty z euro.
        • Gość: Wojtek Nie krzycz "podniescie podatki bodatym" IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 00:21
          bo sie okaze ze to ty jestes bogaty!

          1800 e netto na singla. Dla rodziny 4 os. licza ok. 3800 e netto.
          (dane z orginalnego artykulu).

          Dziwne te wyliczenia. Nie bardzo wiem jak majac marne 4 tys netto
          mozna kupic dom (np nowy segment w szeregowcu za 250 tys euro)
          splacac kredyt, pojechac zima na tydzien na narty, latem chociaz na
          dwa tygodnie na Kanary albo chociaz Majorke... Auto porzadne tez
          ze 40 tys euro.

          A co to za bogacz bez domu, auto i kasy na urlop?

          Na wszelki wypadek trzeba przestac krzyczec "podniescie podatki
          bodatym" bo sobie bata na szyi mozna ukrecic.


          • porque Re: Nie krzycz "podniescie podatki bodatym" 21.06.10, 17:17
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):
            > A co to za bogacz bez domu, auto i kasy na urlop?

            To jest tzw "bogacz" z blokowiska majacy tureckich sasiadow, dla niektorych to
            tez bogactwo.
            • popisuar Re: Nie krzycz "podniescie podatki bodatym" 21.06.10, 18:00
              Prawdziwe bogactwo w ponad 90% przypadkow bierze sie z cudzej krzywdy...
      • nowaczynska_76 Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 20.06.10, 16:51
        Coraz więcej społeczeństw dotykanych jest przez postępujące rozwarstwienie.
        Nie wydaje się możliwe aby zdobycze socjalne były możliwe do utrzymania -
        systemy tego rodzaju są niewydolne i stoją na krawędzi bankructwa:(
        • mara571 to nie systemy socjalne sa winne 20.06.10, 20:24
          coraz wiecej ludzi jest bezrobotnych z prostej przyczyny: "dzieki" globalizacji
          i zniesieniu barier celnych przeniesiono dziesiatki milionow miejsc pracy do
          Azji, szczegolnie do Chin. A systemy socjalne utrzymuja ze skladek wlasnie
          pracobiorcy.
          Wobec rosnacego bezrobocia szczegolnie wielkie korporacje i firmy produkujace
          dla nich moga stosowac szantaz wobec zatrudnionych, polegajacy na obnizenieu
          plac ( niekoniecznie na papierze, ale przez wzrost wydajnosci i zaprozenie plac)
          i przez tzw outsourcing. Firmy zewnetrze zatrudniaja pracownikow na jeszcze
          gorszych warunkach anizeli koncerny lub firmy sredniej wielkosci.
          Jednoczesnie firmy szantazuja nawet rzady silnych panstw zadajac obnizek
          podatkow czy wrecz zwolnienia z nich.
          W tym samym czasie place kadry zarzadajacej rosna eksponencjalnie, aczkolwiek
          menedzerowie nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za wyniki ekonomiczne firmy.
          Przypomne, ze jeszcze przed 60-50 laty firma zarzadzal wlasciciel. Podjal zle
          decyzje to bankrutowal. Dzisiaj bankrutuja duze firmy np. Karstadt w Niemczech,
          a wszyscy menedzerowie, ktorzy do plajty doprowadzili otrzymuja pare milionow na
          odchodne, to tak stalo w umowie.
          Najgorsze jets to, ze dzisiaj najwieksze dochody przynosi inwestowanie na
          rynkach finansowych, a nie w fabryki czy technologie.
          Wszystko to stalo sie mozliwe po upadku bloku wschodniego: teraz juz zaden
          zwiazek zawodowy nie powie, ze tam na socjalistycznym wschodzie ludzie lepiej zyja.
          Dzisiaj rzadzi zasada: Hulaj dusza, piekla nie ma.
          • darr.darek Re: to nie systemy socjalne sa winne 20.06.10, 22:53
            mara571 napisała:
            >Najgorsze jets to, ze dzisiaj najwieksze dochody przynosi
            >inwestowanie na rynkach finansowych, a nie w fabryki

            Za komuny i przed wojną mawiano, że największe dochody przynosi handel. Każda
            epoka mami się swoimi prostymi mitami dla naiwnych.

            >Wszystko to stalo sie mozliwe po upadku bloku wschodniego: teraz
            >juz zaden zwiazek zawodowy nie powie, ze tam na socjalistycznym
            >wschodzie ludzie lepiej zyja.

            Masz "oryginalny" punkt widzenia. Bo za komuny to raczej na Zachodzie mawiano,
            że jak chcesz zaznać biedy to zamieszkaj na Wschodzie.
            Dziś akurat nie jest to takie jednowymiarowe, bo słabo zarabiający z Zachodu
            wie, że żyje na niższym poziomie niż dobrze zarabiający ze Wschodu.


          • Gość: wojtek Re: to nie systemy socjalne sa winne IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 18:35
            Nistety na towary z chin jest popyt. To nie jest wina politykow i
            rzadow lylko ludz ktorze kupuje tanie towary z chin.

            Kazda firma ma jakiegos wlasciciela, ktory ostatecznie traci na tym
            ze firma wybrala zlych managerow i zbankrutowala. Karstad i Quelle
            nalezaly do Frau Schickedanz. Odziedziczyla miliardy a dzisiaj
            kupuje owoce w dyskontach.... Ona sama przyznaje ze za malo sie
            interesowala firma i zaufala nieodpowiednim ludziom.

            Karstadt to byl relikt przeszlosci. W dobie zakupow internetowych i
            serwisow do wyszukiwania najtanszych ofert karstad nie umial sie
            odnalezc. Od dawna wiadomo bylo ze ta firma pada, ale pracownicy i
            zwiazki nie godzily sie na ograniczenie przywilejow, premii, urlopow
            i.t.d.

            Nastepny jest Schelcker. Wyraznie widac ze tam sa pustki, ale
            pracownicy bronia swojego. Skonczy sie pewnie spektakularna plajta.






            • mara571 Wojteczku to boom na tanie towary 21.06.10, 22:08
              made in China jest spowodowany faktem, ze ludziom po oplaceniu wszystkich
              rachunkow i kupieniu jedzenia i benzyny na dojazd do pracy zostaje bardo malo
              pieniedzy.
              Musza oszczedzac przy zakupie np. odziezy. Kupuja chinszczyzne i w ten sposob
              zniknela ze sklepow odziez produkowana w Grecji, Porugalii, Polski. A ta byla
              niezlej jakosci. Zwolnione z tych fabryk krawcowe powiekszyly grono bezrobotnych
              zyjacych z zasilkow i klientow zmuszonych kupowac chinszczyzne.

              • popisuar Re: Wojteczku to boom na tanie towary 22.06.10, 12:01
                To jest prawdziwe oblicze globalizacji. Najwyzsza pora zamknac rynek unijny
                dla nieuczciwej, chinskiej konkurencji!
                • Gość: wojtek Re: Wojteczku to boom na tanie towary IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:24
                  Zgadzam sie. Mozen wprowadzic cla i kontrole jakosci.
                  Ale to tylko pobozne zyczenia.
                  Tymczasem coraz wiecej KIA widac na niemieckich ulicach i to tu na
                  poludniu Niemiec gdzie sa zaklady bmw, dailmlera i porsche.
              • Gość: wojtek Selber schuld IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:19
                No tylko ze ludzom podobno kiedys zylo sie w niemczech duzo lepiej,
                potem zaczelil kupowac chinsczyzne a teraz muszy pracowac za
                chinskie pensje...
                Selber schuld - jak mowi moj synek.
                Ja biore przykad z Fracuzow. Kupuje europejskie produkty.
                I omijam dyskaty, ktore wykorzystuja pracownikow placac im 6 euro za
                godzine (np Netto).
                • mara571 tez tak robie 22.06.10, 20:55
                  spytaj sie zony, ile sie trzeba nachodzic, aby kobieta mogla kupic cos
                  porzadnego do ubrania. Na letnia garderobe stracilam 2 soboty i dwa popoludnia.
                  "Moje" sklepy zniknely w ostanich 10 latach, wszedzie tylko siecowki z
                  badziwiem, jak to sie teraz w Polsce mowi.
                  • Gość: wojtek Re: tez tak robie IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 23:52
                    kilka lat tamu moja zona musiala kupic dwie kreacje na sluby
                    kolezanek. W naszym kregu znajomych utworzyly sie 2 pary i hajtali
                    sie tydzien po tygodniu. A ze goscie byli w duzej czesci ci sami to
                    trzeba bylo miec dwie kreacje (przynajmnie tak uwazaly kobiety ).
                    Moja zona wsiadla w auto i na weekend pojechala z Frankurtu do
                    Szczecina na zakupy...
                    W sumie do Paryza bylo blizej...
                    Trzeba sie nalatac :-)

                    • popisuarka Re: tez tak robie 23.06.10, 14:41
                      Biedaczka...
        • Gość: kagan W RFN rośnie przepaść między bogatymi i biednymi! IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:08
          A to oznacza, ze do wladzy dojdzie tam ekstrema, albo z lewicy albo z prawicy. A
          extrema u wladzy w Niemczech oznacza koleja wojne w Europie.
          Stad jedynym wyjciem dla RFN jest stopniowa regulacja gospodarki, aby nie
          dopuscic do extremalnych wybrykow gospodarki rynkowej, ktora zawsze i wszedzie
          tworzy wysokie bezrobocie (dazac do maksymalizcji zyskow, kapitalisci zwiekszaja
          produkcje i jednoczesnie zmniejszaja realne place, powodujac tym samym cykliczne
          kryzysy nadprodukcji, ktorych rezulatem sa masowe zwolnienia praocwnikow).
      • Gość: andrzej Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: 80.51.97.* 20.06.10, 16:53
        Do klasy średniej z dochodami miesięcznymi netto między 860 a 1844 euro
        zalicza się obecnie 60 proc. mieszkańców Niemiec.
        co za bzdury,jaka klasa średnia, przecież tyle zarabiają w niemczech
        najbiedniejsi,
        pracowałem w holandi i zarabiałem jakies 1400-1500 euro miesięcznie wykonując
        nieskomplikowaną prace fizyczną dotego bez znajomosci języka;
        to są bzdury, kolejne zresztą...
        • Gość: wojtek To nie bzdury to "socjalne panstwo". IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.10, 00:04
          To nie bzdury to "socjalne panstwo". Kolega pewnie na czarno ...
          Ale slusznie zauwazyles, klasa srednia jest obciazona takimi
          daninami ze wlasciwie to im niweiele wiece netto zostaje...

          Trzeba miec dobry fach zeby zarobic 4000 brutto z tego netto zostaje
          2300 reszta idzie na podatki i ubezpieczenia spoleczne...
          Z 3000 zostaje 1700.
          Z 2000 zostaje 1340
          Z 1500 zostaje 1100
          Przy dochodze 1000 euro nie placisz w niemczech podatku tylko
          ubezepieczenia socjalne.

          Dobrze liczys
          • popisuarka Re: To nie bzdury to "socjalne panstwo". 23.06.10, 14:40
            Pracuje na stanowisku naukowym na uniwersytecie na zachodzie Europy.
      • Gość: andrzej Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: 80.51.97.* 20.06.10, 17:06
        jak ktoś wyżej wspomniał tyle to robole niewykwalifikowani zarabiają, a nie
        klasa srednia;
        i ludzie łykają takie artykuły, ba jeszcze dyskutują na ten temat;
        nie znacie realiów!!!
        • Gość: wojtek Po 10 latach w niemczech znam doskonale realia .. IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.10, 00:09
      • zigzaur Skutki "dobrych interesów" z Rosją, "rzucana 20.06.10, 18:40
        wyzwania Ameryce" i przenoszenia produkcji do Chin.
      • Gość: Morphy A Kaczynski poleca nam system niemiecki... IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.10, 18:57
        Sam slyszalem, jak ten pajac twierdzil, ze socjalistyczny model zachodnioeuropejski sie sprawdzil i dlatego nalezy go sprowadzic do Polski. Chyba ze mial na mysli nie Niemcy a np. bankruta Grecje...
      • qin <a href="http://www.youtube.com/watch?v=r5p5O7yC7XE" target="_blan 20.06.10, 21:07
        www.youtube.com/watch?v=r5p5O7yC7XE
        I wszystko jasne
        • Gość: goscUSA Re: <a href="<a href="http://www.youtube.com/watch?v=r" target IP: *.lsanca.fios.verizon.net 20.06.10, 21:30
          Niemcy padaja bo musza placic na Grekow ,Polakow i inne nacje
          • wowo5 Re: <a href="<a href="<a href="http://www.youtube." target 20.06.10, 23:03
            To nie tylko specyfika Niemiec. Podobnie jest w kazdym kraju
            rozwinietym, czy to Niemcy, USA, Australia, Japonia, czy jakikolwiek
            inny kraj (moze poza wyjatkiem Norwegii). Ideologia nie ma z tym
            wiele wspolnego. Jest to spowodowane przede wszystkim zwiekszona
            mechanizacja i automatyzacja oraz w mniejszym stopniu globalizacja.
            Wykres ponizej pokazuje produkcje przemyslowa w USA w cenach stalych
            od 1940 roku do teraz. Jak latwo zauwazyc produkcja przemyslowa
            rosnie nieomal stale (z niewielkimi zalamaniami w czasach recesji).
            Drugi wykres pokazuje zatrudnienie w przemysle, ktore od 1979 roku
            spada. Podobnie jest w innych krajach. W Niemczech ten trand jest
            nieco mniej wyrazny ale sytuacja jest podobna. Jest coraz mniej
            miejsc pracy w zakladach produkujacych dobra materialne ale za to
            przybywa miejsc pracy w serwisie. Niestety sa to czesto prace mniej
            platne. To jest glowny powod wzrostu rozwarstwienia spolecznego.
            www.wolframalpha.com/input/?i=US+industrial+production
            www.cbo.gov/doc.cfm?index=5078&type=0
          • Gość: gosc Re: <a href="<a href="<a href="http://www.youtube." target IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.06.10, 00:37
            nie plec bzdur,Niemcy padaja bo maja euro,do tej pory byla to
            pokazowka bo pompowali usa w niemcy ,a teraz maja wielkie
            gowno.Mieli marke a co wzieli ?euro, wymyslony pieniadz bez zadnego
            pokrycia!!!
      • szatek100 Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 21.06.10, 08:39
        Wzrost nierównosci społecznych i stopniowa oligarchizacja stosunków panujących w
        państwie jest naturalną konsekwencją neoliberalizmu. "Reformy" Schroedera i
        następujące po nich "reformy" Merkel sprawiają, że Niemcy powoli dryfują w
        stronę krajów, gdzie neoliberalizm wdrazany jest od ponad 40 lat - tzn. w stronę
        krajów Ameryki Łacińskiej. Oczywsicie naszemu zachodniemu sąsiadowi daleko
        jeszcze do "osiągnięć" Polski w budowaniu społeczeństwa kastowego, którego
        tworzenie zapoczątkowały "reformy" Balcerowicza. Neoliberalizm jest nie tylko
        skrajnie niesprawiedliwą, ale również, jak pokazał ostatni kryzys, zupełnie
        dysfunkcjonalną doktryną ekonomiczną. Albo natychmiast podjęte zostaną
        skoordynowane wysiłki państw celem demontażu neoliberalnej utopii, albo świat
        pogrąży się w zapaści, którą najmocniej odczują państwa rozwinięte. Docelowo
        bowiem zgodnie z zasadą "naczyń połączonych" dojdzie do wyrównania się
        standardów cywilizacyjnych na całym świecie: wydorębni się licząca 1% kasta
        bogasczów osłaniana 20% "klasą średnią"- reszta społeczeństwa żyć będzie w
        nędzy. Juz dzisiaj widzimy, jak zaawansowany jest proces budowy tego typu
        społeczeństwa w Ameryce Łacińskiej, w Chinach, Rosji czy na Ukrainie. U nas w
        Polsce również "postęp" rozwija się bardzo dynamicznie...
        • Gość: Kagan Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:13
          Masz 100% racji, szatek100. Neoliberalizm (i polaczony z nim monetaryzm) jest nie tylko skrajnie niesprawiedliwą, ale również, jak pokazał ostatni kryzys, zupełnie dysfunkcjonalną doktryną ekonomiczną.
          Logika wolnego rynku jest bowiem taka, ze bogacac gorne kilka % ludnosci, relatywnie zubaza ponad 90% populacji. Stad tez kraje rozwiniete staraly sie dotad ograniczac owe ekscesy rynku. Alternatywa sa bowiem rzady ekstremy, a wiec kolejne, niszczace wojny...
          lech.keller@gmail.com
        • Gość: wojtek a koledze teskno za komuna? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 18:53
          1. klasa srednia w niemczech zmniejszyla sie o 6%. Klassa "bogaczy"
          wzrosla o 3 % klasa "biednych" ez o 3%. Wiec migracja nstepuje w
          obie strony.

          2. poziom 2 mln osob na socjalu jest od wielu lat staly. To ludzie
          korzy nie pracuja od wielu lat i nie szukaja. Na socjalu w nimczech
          mozna spokojnie zyc i sie nie napracowac. Ograniczenie pomocy
          socjalnej moze zmobilizuje tych ludzi do pracy. Nawet w landach o
          duzy bezrobociu brakuje ludzi do opieki nad starszymi. Nie potrzeba
          duzych kwalifikacji, chec do pracy i troche rzyczliwosci. Mimo to
          chetnych nie ma. - Pracuja na czarno polacy. To samo na budowach.

          3. Koszy pomocy spolecznej ponosi i odczuwa glownie wyzsza klasa
          srednia. Czyli osoby ambitne, ktore chca soc w zyciu osiagnac,
          czegos sie dorobic, zapewnic swoim rodzinom w miare bezpieczna
          przyszlosc. To ci przez "solidarne panstwo" sa sciagani do nizin
          spolecznych, bo 40% - 50% ich pesji idzie na
          podatki, "solidarnosiciowe" kasy chorych lub panstwowe renty.

          Solidarne panstwo powinno aktywowac niziny spoleczne do wysilku a
          nie fundowac im dobrobyt za pieniedze tych ktorzy pracuja.

          • popisuar Re: a koledze teskno za komuna? 21.06.10, 19:02
            1. Teskno - choc nie byl to dobry sytem, ale byl jednak lepszy niz obecny.
            2. Obowiazkiem panstwa jest zapewnienie pracy kazdemu, kto jej chce. I
            nie jest to zadanie niewykonalne - po prostu trzeba oblozyc podatkami tych,
            ktorych stac na ich placenie...
            3. Zasilki sa w ktotkim okresie czasu tansze niz tworzenie miejsc pracy,
            ale w dluzszym okresie czasu powoduja one powstanie calej podklasy
            niepracujacej, co zagraza nawet istnieniu panstwa i prawa. Ale politycy dzis
            mysla tylko w kategorach gora kilku lat, czyli do nastepnych wyborow. I tak
            demokracja rozklada gospodarke...
            • Gość: Wojtek Re: a koledze teskno za komuna? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:31
              1. Zawsze mozna wyjechac do Chin albo na Kubu. I limat leprzy niz w
              Polsce.

              2. Mieszkam 10 lat w niemczech i nie znam NIKOGO kto by chcial
              pracowac i nie mial pracy dluzej niz rok.

              3. Niemcy juz to przerobili i Merkel robi dokladnie to co nalezy.
              obnizyla podatki, odciazyla warstwe srednia by pobudzic konsumpcje i
              teraz mobilizuje tych co im dobrze na socjalu.

              • popisuar Re: a koledze teskno za komuna? 21.06.10, 19:40
                1. Na Kube, a nie "Kubu".
                2. Zaden to argument. Slszales moze o FALLACY OF COMPOSITION? Pewnie NIE!
                3. Mekel niszy Niemcy, i za to wystawiony bedzie jej odpowiedni rachunek.
                Obnizanie podatkow w sytuacji ostrego i chroinicznego deficytu budzetu to zas
                prosta droga do bankructwa...
                • Gość: wojtek Re: a koledze teskno za komuna? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:59
                  1. Zrozumiales dobrze.
                  2. To jest argument. Kto chce ma prace, a kto nie chce to narzeka ze
                  socjal za maly.
                  3. Przed kryzysem Merkel doprowadzila do zrownowazenia wydatkow. I
                  teraz przez nowy pakiet oszczednosi zrobi to ponownie. Rachunek
                  zaplaca tym razem Cei, ktorzy powoduja dlugi - glownie
                  Sozialempfänger.
                  Im szybciej inne kraje zrozumieja, ze nie stac nas juz na socjalne
                  panstwo tym lepiej.

                  Merkel i Niemcy sa liderem zmian w Europie i na na dzisiaj jedyny
                  kraj ktory mial pieniadze zeby wesprzec upadajaca Grecje.
                  Poprzez obnizenie placy realnej slabo wykfalifikowanych pracownikow
                  ozywila niemiecki export i uratowala miejsc pracy.
                  Jednoczesnie intensywnie wspiera rozwoj nowych technologii.

                  Oby jak najszybciej polsy politycy zaczeli myslec odpwiedzialnie o
                  panstwie.
                  • popisuar Re: a koledze teskno za komuna? 22.06.10, 12:17
                    1. W calej UE mamy dzis kleske bezrobocia. Maskuje sie ja "kreatywna" statystyka, ale faktem jest, ze pracy nie ma.
                    2. Merkel zabiera biednym, aby dac bogatym. A taka polityka musi sie skonczyc bardzo zle.
                    3. Jest nas dzis jeszcze bardziej stac na socjalne panstwo, gdyz z roku na rok rosnie wydajnosc pracy, a wiec wypracowane bogactwo. Problemem jest zas jego nieoraawiedliwy podzial.
                    4. Niemcy sa tez zadluzone po uszy.
                    Public debt: 77.2% of GDP (2009 est.)
                    Debt - external: $5.208 trillion (30 June 2009)
                    www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/gm.html
                    5. Obnizajac realne place Merkelowa doprowadzi Niemcy do poziomu III swiata, o ile sie Niemcy nie obudza i nie obala dyktatury kapoitalu!
                    • Gość: wojtek Kto ma placic wiecej? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:33
                      Z faktu zadluzenia wynika jedno- koniec zycia ponad stan. Trzeba
                      zaczac oszczedzac.
                      30 mln (na 80 mln Niemcow) nie placi wcale podatku dochodowego bo
                      freibetrag jest wzglednie wysoki.
                      25% spoleczenstwa przynosi 80% dochodow panstwa.
                      Praconikowi z 4000 brutto zostaje 2300 netto. Reszta idzie na
                      podatki i ubezpieczenia socjalne.

                      Jest kilkuset milionerow mozna im zabrac majatki- starczy na kilka
                      lat i co potem?



                      • Gość: Kagan Re: Kto ma placic wiecej? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:42
                        Bogaci, z dochodow, ktore dzis przeznaczaja na prozniacza, pasozytnicza
                        konsumpcje...
                        • Gość: wojtek Re: Kto ma placic wiecej? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 23:46
                          no ale ta konsumpcja generuje miajsca pracy ...
                          No i ciagle nie wiem kogo uwazasz za bogatego ...
              • mara571 naprawde nie znasz? 21.06.10, 22:15
                a ja mam sasiada, ktorego firma zbankrutowala w 2008 roku. Inzynier, konstruktor
                maszyn. Chinczycy skopiowali wyroby jego firmy, oferuja taniej i zakladu pracy
                juz nie ma. On ma 57 lat.
                Mozesz sie starac jak chcesz, ale w tym wieku pracy nie dostaniesz.
                Wiesz co robi? Sprzata gabinet lekarski swojej zony. "Dzieki" temu stracila
                prace kobieta, ktora teraz pobiera Hatz IV.
                • popisuar Re: naprawde nie znasz? 22.06.10, 12:00
                  I takich przypadkow w Europie bedzie coraz wiecej, jesli nie zamknie sie
                  unijnego rynku przed nieuczciwa konkurencja ze strony Chin!
                  • Gość: sa Re: naprawde nie znasz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.10, 21:05
                    Chiny to jedno
                    a możliwość niepłacenia podatków czyli raje podatkowe to gwóżdż do trumny
                    w rezultacie bardzo ciężko pracująca tzw klasa średnia dzwiga cały ciężar państwa...
                    to się musi skończyć rewolucją
                    • popisuarka Re: naprawde nie znasz? 24.06.10, 12:50
                      Naprawde to pracuje tylko klasa pracujaca (working class), a tzw. klasa
                      srednia (middle class) czyli petty burgeoisie tylko utudnia prace ludziom
                      pracy...
                • Gość: wojtek Re: naprawde nie znasz? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:45
                  Ja tez mam sasiadow na harz IV.

                  Jeden nigdy nie pracowal, pijak. Mieszka w kawalerce 35m2 z psem.
                  Dostaje kase na jedzenie dla psa...

                  Drugi na troche po 40-ce zdrowy silny facet ale len. W tej kamieniy
                  nie ma hausmeistra. Jak byl jego kerwoche to bylo w zimie
                  nieodsniezone. A sasiedzi 70 letni dziadek z chorym sercem o 6
                  lecial z szufla bo ludzie beda szli do pracy...
                  Facet nawet swojego parkplatz nie odsniezal cala zime tylko auto
                  stawial tam gdzie sluzby miejsie odsniezyly!
                  Pan z socjalu dostaje kase na mieszkanie, ale wlascicielka skarzy
                  sie ze nie dostala od niego od 3 lat ani centa. Amtsgericht
                  zarzadzil licytacje tego mieszkanie na wrzesien....

                  A narazie nasz Socjalempfänger cale dnie na lezaku na balkonie.
                  Opalony jakby wrocil z majorki... I tak go sobie juz od 3 lat
                  obserwuja. A wlasciwie moja zona- tez siedzi w domu na wychowawczym.

                  Bezrobocie w BaWü wynosi 4-5 procent jak ktos cce to ma prace.


      • popisuar Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 21.06.10, 19:07
        Juz 100 postow!
        • Gość: Wojtek Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 19:31
          Fajnie!
          • popisuar Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 21.06.10, 19:46
            :-)
            • Gość: kowianeczka Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi IP: *.chello.pl 21.06.10, 23:51
              zebyś zdechł pojebany komuchu !
              • popisuar Re: Rośnie przepaść między bogatymi i biednymi 22.06.10, 11:58
                To ma byc argument w dyskusji?
                Gość portalu: kowianeczka napisał(a): zebyś zdechł pojebany komuchu !
                (Bracia K. zawsze zywi)
              • Gość: wojtek Kolezanka operuje nieaktualnymi pojeciami IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 20:51
                Od wczoraj nie ma w polsce postkomuny, jest lewica ...
                Powiedzial Jarek

                Apeluje do Gejow. Parada w warszawie w przyszlym tygodniu.
                Jarek wam poblogoslawi zeby sie dopchac do wladzy!
                • Gość: Kagan Re: Kolezanka operuje nieaktualnymi pojeciami IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:51
                  Jaeek dla wladzy to sprzeda Diablu swa dusze...
                  • Gość: wojtek Re: Kolezanka operuje nieaktualnymi pojeciami IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 21:01
                    No ale tego nie zobacze. A jakby prowadzil parade gejow to bym mial
                    ucieche ...
                    • mara571 nie prowokujcie, bo sie jeszcze ozeni 22.06.10, 21:11
                      oczywiscie nie z pewna poslanka.
                      • Gość: wojtek Myslisz z on jest inny ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.10, 23:44
                        w sumie maskowac sie umie jak widdac ...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja