Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      prawo + ekononomia

    IP: *.radom.vectranet.pl 01.07.10, 11:23
    jestem studentem II roku prawa UJ, od następnego roku akademickiego
    planuję rozpocząć drugi kierunek - ekonomię na UJ (na AE niestety się
    nie dostanę). kusi mnie wizja pracodawców zabijających sie o absolwenta
    z dwoma takimi fakultetami, dodatkowo znającego płynnie dwa języki
    obce. czy jest na tym forum ktoś, kto móglby mi powiedzieć z własnego
    doświadczenia, czy jest sens takiego wysiłku? :)
      • sundry Re: prawo + ekononomia 01.07.10, 13:07
        A jakich przydatnych umiejętności nabędziesz na tych dwóch
        kierunkach? Co chciałbyś po nich robić?
      • Gość: PAETZ Re: prawo + ekononomia IP: 80.169.41.* 01.07.10, 15:52
        No juz widze jak sie zabijaja:)

        Idz do pracy lepiej, bo prawo to na tyle luzny kierunek, ze czasu by
        Ci starczylo. Po co dwa fakultety? Chcesz byc prawnikiem czy
        ekonomista?
      • Gość: dfs Re: prawo + ekononomia IP: 83.143.167.* 01.07.10, 19:48
        Z miejsca sie zabijac nie beda, ale jak sie potrafisz sprzedac to mozesz troche
        wycisnac z takiego polaczenia. Naturalnie zakladajac, ze bedziesz mial srednia z
        obu kierunkow w okolicach 4.5, bo jak masz byc cienki z jednego lub obu to
        lepiej sobie ten pomysl daruj. Niewatpliwym plusem ze mozesz sobie wybrac albo
        prawnik albo ekonomista.

        Niestety problemem jest tez Twoja uczelnia i miasto, gdzie dominuja centra
        outsourcingowe... Ale Wwa/zagranica czeka, proboj.
      • annataylor Re: prawo + ekononomia 01.07.10, 20:11
        wydaje mi się, że prawo jest na tyle ciężkim i trudnym kierunkiem i
        możesz nie dać rady, ale dla chcącego nic trudnego :)
        wydaje mi się, że prawnik np. z znajomoscia prawa gospodarczego,
        ekonomii to skarb :)
        myślę, że miałbyś szansę w firmach doradczych typu DGA SA albo PWC.
      • Gość: piotrek Re: prawo + ekononomia IP: *.radom.vectranet.pl 29.07.10, 14:03
        no wlasnie nie wiem, co lepsze - studiowanie drugiego kierunku w
        rodzaju ekonomii czy szukanie pracy, praktyk, staży i skupianie się na
        prawie. ekonomia interesuje mnie i chciałbym ją studiowac ale z drugiej
        strony czy to sie opłaci? czy dajmu na to w E&Y czy PWC spojrzą na mnie
        przychylniej tylko dlatego że mam takie dwa fakultety?
        • sundry Re: prawo + ekononomia 29.07.10, 20:15
          Lepiej szukaj pracy. Teraz wszędzie chcą ludzi z doświadczeniem.
          • Gość: piotrek Re: prawo + ekononomia IP: *.radom.vectranet.pl 29.07.10, 21:12
            a co ja sie w tej pracy naucze? co to za doswiadczenie - smazenie
            hamburgerow albo ewentualnie podawanie herbaty w kancelarii? takie jest
            moje podejscie do pracy na studiach
            • Gość: d Re: prawo + ekononomia IP: *.chello.pl 29.07.10, 23:55
              w pracy zarobisz pieniądze
              • Gość: piotrek Re: prawo + ekononomia IP: *.radom.vectranet.pl 30.07.10, 11:06
                a jak sie odpowiednio przyloze do studiow to bede mial stypendium
                naukowe albo i dwa. praca w czasie studiow oznacza ze ani na stypendium
                nie mam szans, ani studiom nie poswiece sie tak jak powinienem.
        • kazjenka Re: prawo + ekononomia 30.07.10, 18:55
          > no wlasnie nie wiem, co lepsze - studiowanie drugiego kierunku w
          > rodzaju ekonomii czy szukanie pracy, praktyk, staży i skupianie się na
          > prawie. ekonomia interesuje mnie i chciałbym ją studiowac ale z drugiej
          > strony czy to sie opłaci? czy dajmu na to w E&Y czy PWC spojrzą na mnie
          > przychylniej tylko dlatego że mam takie dwa fakultety?

          Nie spojrzą. Też się męczyłam na 2 kierunkach: filozofia i filologia rosyjska -
          pierwsze z zainteresowań, drugie dla kasy, bo tyle się mówiło, pisało o
          użyteczności w handlu, blablabla... Miałam zajęcia 5 dni w tygodniu, w tym przez
          3-4 dni od rana do wieczora, uczyć się musiałam w weekendy, bo nie było kiedy.
          Jak dojdzie do tego kadra o koszmarnym poziomie, tworząca kiepską atmosferę, to
          naprawdę poświeciłam się dla filologii. A po studiach na każdej rozmowie
          kwalifikacyjnej słyszałam pytanie "jak można w tym wieku nie mieć żadnego
          doświadczenia?". Pierwszą pracę dostałam w sklepie, gdzie była duża rotacja
          ludzi, bo nikt tej pracy nie chciał. Nie dość, że zaniosłam CV okrojone o tytuł
          magistra, to jeszcze należałam do osób, które radziły sobie najgorzej.
          Ale nie żałuję. Pojechałam na wymianę, poszłam na kilka praktyk i teraz już jest
          dużo lepiej.
    Pełna wersja