Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse pracy

    IP: 89.231.206.* 07.07.10, 16:59
    Stoję przed wyborem między studiami stacjonarnymi a niestacjonarnymi na
    kierunku informatyka. Zastanawiam sie jak wyglądała by sytuacja rekrutacji do
    firmy branży IT. Powiedzmy pracodawca wybiera między dwoma osobami, pierwsza z
    nich jest po studiach stacjonarnych z politechniki rzeszowskiej, świeżo po
    studiach, brak doświadczenia. Druga osoba po studiach niestacjonarnych po
    politechnice krakowskiej, 4 lata konkretnego doświadczenia w branży, w tym
    własne projekty.
    Jak myślicie, który ma wieksze szanse na przyjęcie i dlaczego?
      • Gość: dd Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: *.chello.pl 07.07.10, 18:58
        ważne , że idziesz na dobry kierunek po nim nie ma to większego
        znaczenia bo z pracą nie będziesz miał problemów . wydaje się że ta
        druga osoba z przykładu na starcie dostanie o 2 tys wiecej
      • Gość: up Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: 89.231.216.* 08.07.10, 16:18
        ktos jeszcze moze sie wypowiedziec ?
        • Gość: emilla111 Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: *.datacom.pl 08.07.10, 16:25
          Jak zainwestujesz w naukę angielskiego, to za tych kilka lat po
          studiach będziesz przebierał w ofertach.

          Na ten moment skup się na organizacji swojego życia. Jeśli masz
          teraz pracę, idź na zaoczne. Jeśli nie pracujesz, a możesz liczyć na
          pomoc rodziny idź na dzienne.
          Reszta przyjdzie już za rok, gdy będziesz już na drugim roku.
          • Gość: root Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: 89.231.206.* 11.07.10, 15:40
            ktos sie jeszcze wypowie ? ;>
            • Gość: ,,, Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: *.finemedia.pl 11.07.10, 17:07
              Moim zdaniem lepsze są zaoczne i jednoczesna praca w branży związanej z kierunkiem studiów (powtarzam: związanej z kierunkiem studiów, a nie w macdonalds albo w telemarketingu). W weekendy się uczysz, a w tygodniu zdobywasz doświadczenie. Dla pracodawcy bardziej liczy się co konkretnie potrafisz, a nie papierek ze studiów. Poza tym na dyplomie i tak nie jest napisane w jakim trybie studiowałeś (dzienne/zaoczne).
              Gdybym był pracodawcą i miał do wyboru absolwenta dziennych z zerowym doświadczeniem i absolwenta zaocznych z kilkuletnim doświadczeniem w branży, wybrałbym tego drugiego.
              • Gość: syugxg Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: *.tktelekom.pl 11.07.10, 19:21
                jest napisane
                • Gość: r Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: 89.231.207.* 14.07.10, 13:33
                  up
      • sundry Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse 11.07.10, 19:06
        Mała uwaga- skąd ta pewność,że jako student 1 roku,zaraz po maturze, dostaniesz
        pracę w branży?
        • Gość: root Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: 89.231.206.* 11.07.10, 20:16
          technik informatyk, własna działalność gospodarcza (własne projekty + współpraca
          z dostawcą internetu w zakresie montażu i serwisu) :>
      • annataylor Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse 12.07.10, 20:33
        dla pracodawcy nie liczy sie tak bardzo dyplom, tylko umiejetnosci.
        znam programiste, ktory studiow nie mial, tj. nawet nie zaczal, a juz
        pracował jako programista (ma 20 lat)
        jesli umiesz cos, znasz sie na tym, to studia nie sa ci potrzebne
        (oczywiscie mowie tu tylko o informatyce)
        • Gość: up Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse IP: 89.231.221.* 13.07.10, 13:59
          up :>
      • black_halo Re: studia stacjonarne a niestacjonarne - szanse 13.07.10, 14:37
        Bardzo dobry informatyk najczesciej nie ma zadnej szkoly. Kilku moich
        znajomych skonczylo studia dzienne ale teraz sami mowia, ze te sa dla
        ulomkow, ktorzy nie potrafia nuczyc sie sami. Trzech pracuje w tej
        samej firmie i kazdy powatzrza, ze koles, ktory najwiecej zarabia nie
        zrobil nawet matury. Ale prawda jest tez taka, ze to co oni robia
        tydzien to oni potrafi zrobic w pol dnia.
    Pełna wersja