bceuropa
08.07.10, 17:49
A ja bym elegancko stanął na "kropce", wyjął elegancką fujarę, i elegancko
oddał mocz ewentualnie, kał na samym środku "kropki" (prawnie da się to
wytłumaczyć), no może tuż obok, bo stojąc na kropce bym sobie buty osikał...
A z pracy bym i tak nie odszedł, a mało tego w bezwzględny ale zgodny z prawem
sposób, "kierownikowi" bym urządzał codziennie piekło, dotąd, aż nie
przychodziłby do pracy codziennie z paczką leków antydepresyjnych. Za jakiś
czas i tak by mnie wyrzucili na ryj, ale piekło bym kontynuował, ale już jako
klient (a ten to dopiero może dużo...)