Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury

    IP: *.easynet.co.uk 13.07.10, 17:36
    co za nudny artykul
      • no.to.mamy.problem Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 13.07.10, 18:21
        Dupowaty artykuł. Kłamliwy tytuł, którzy zachęcił mnie do przeczytania.
        Polskie jedzenie częścią gówna, a nie brytyjskiej kultury.
      • gruby_rycho Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 13.07.10, 19:12
        Trudno mi sie nie zgodzic z moimi przedmowcami, ale jezyk ich jest wprost prostacki. Artykul naprawde nie oddaje sedna rzeczy. Polskie produkty sa w Angli od bardzo wielu lat, to nie tz. Unijna emigracja przyniosla je tu. Byly restauracje, byly sklepy. Moze nie w takiej ilosci jak teraz. Polskie jedzenie jest tam gdzie jest dosyc duze skupisko Polakow. Wtedy i ASDA i lokalny hindus ma pod dostatkiem. W mojej czesci Londynu nie ma Polskiej zywnosci i pewnie nie bedzie. Gdyz mieszkajacych tu Polakow mozna policzyc na palcach. David (postac artykulu) jest jednym z nielicznych co poslubili Polki, badz maja nazoczene Polki. Ci ludzie znaja jedzenie i moze im smakuje, ale nie oznacza to, ze Anglikom zmienil sie gus kulinarny. Aglicy sa narodem, ktory kocha "British made" i zadne foreigners jedzenie tego nie zmieni. Ten mit ktory jest powtarzany od wiekow o dobrym polskim jedzeniu trzeba wlozyc miedzy bajki. Jeszcze o David-zie. Mama dwoch przyjaciol, ktorzy sa z polkami. Jeden Walijczyk z zona Polka, a drugi Anglik i narzeczona Polka. Obaj nie sa fanami polskiego jedzenia. Mimo ze obaj lubja pierogi i bigos. Trudno sie im dziwic. Maja swoj smak i swoj gust. Wbrew swiatowej opinni o jedzeniu Angielskim, chcialem powiedziec, ze jest bardzo dobre. Kwestja to kto to ugotowal. Czy jesz domowe jedzenie czy przygotownae w restauracji sklepowej (czasami mozna sie zdziwic). Sam lubie Brytyjska kuchnie i bardzo czesto ona gosci u nas w domu. Warto sprobowac. Gdyz najlepsza jagniecinai i mietowy sos jest tu, a do tego cheesecake.

        Pozdrawiam smakoszy.

        Ps. A propo alkoholu, ktory tu nie jest poruszany w artykule. Bardz zlym ruchem marketingowym byla zmian nazwy Zubrowka na Bison Vodka. Osoba, ktora ta (tu nie napisze mego zdania i mych znajomych od marketingu) powinna zostac wylana z firmy z wilczym papierem. Wlasne nazwa "Zoobrowka" (tak wypowiadana przez Anglikow) miala swoja marke o bardzo dobrej nazwie do zapamietania.
      • Gość: Sassenach Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 13.07.10, 19:26
        Tytuł cokolwiek wprowadzający w błąd, biorąc pod uwagę przedmiot badań w
        tekście. Spytano 200 Polaków w UK gdzie kupują polskie produkty i czy częstują
        nimi brytyjskich kolegów w pracy. To ma być część brytyjskiej kultury? Odpytanko
        polskiego getta? Przepytajcie może 200 Brytyjczyków, jak często kupują polskie
        towary, to się zmarszczycie.

        Taki tytuł to sobie będziecie mogli dać, jak w hinduskich tejkałejach bigos
        będzie w menu zaraz obok tikka masali, a Najdżela w biegu dla dzieci na obiadek
        zaproponuje Shabawy pork chops z M&S. Na antenie BBC, w prime time.
        • Gość: Lina Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.197.205.124.threembb.co.uk 13.07.10, 19:50
          zgadzam sie z przedmowcami-Anglicy owszem, lubia curry czy
          chinszczyzne, chociaz nawet i curry jest 'angielskie' a nie takie
          jakie przyrzadza sie w Indiach bo zostalo wymyslone w Birmingham, z
          mysla o lokalnych gustach. Polskiego jedzenia w Tesco w moim miescie
          nie ma zbyt wiele, poniewaz i spolecznosc nie jest duza. Osobiscie
          wiekszosc zakupow robie w Waitrose i M&S poniewaz lubie kuchnie
          roznorodna i nie potrzebuje codziennie jesc 'polskich dan'. Do Tesco
          wpadam tylko po barszcz czerwony i zurek w proszku, smaki specificzne
          i swojskie ale nie podalabym ich znajomym Anglikom. Polskie dania
          testowala na nich moja mama, z roznym sukcesem. Pierogi jednym
          smakuja, drudzy zdjedli ale chyba bez przekonania.Ja swoich znajomych
          zaprosilam do kilku restauracji w Krakowie, polubili 'maczanke
          krakowska' i lazanki, ale pare osob poprzestalo na steku i o
          nowosciach nie chcieli slyszec. Nie wiem, co jadaja w UK inni Polacy,
          osobiscie preferuje kuchnie wloska, marokanska, przynajmniej dwa razy
          w tygodniu losos lub sea bass, krewetki jak rowniez dobre tradycyjne
          angielskie dania: 'Sunday roast', 'toad in a hole' czy curry z
          Birmingham;)
      • Gość: ciekawy Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.10, 20:45
        Tylko co takiego dobrego mozna tam kupic? Lepszego jak w sklepie greckim,
        wloskim, tureckim, hinduskim? Nie badzcie goloslowni, prosze o fakty.
        • Gość: haha Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: 89.242.242.* 13.07.10, 21:07
          ale ktos baka puscil tym artem. Polskie jedzenie czescia kultury na
          wyspach... proszz... iluz to ludzi poza polakami kupuje warke, zywca
          czy ogory kiszone? z reszta po cholere kupowac to, skoro ma tutaj
          czlowiek kuchnie z calego swiata.
          • Gość: ahahahah Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 21:54
            akurat brytole słyną z niechęci do eksperymentów kulinarnych. kto wpie... w
            grecji (40 stopni w cieniu) na sniadanie obrzydliwą fasolę w sosie i kiełbachy
            na gorąco? brytol. kto zamawia stek z frytami zamiast wspaniałych kiejscowych
            potraw? brytol.
            • Gość: AA Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.pool.mediaWays.net 14.07.10, 01:34
              Kto ma na kazdy kraj i kazdy narod obrazliwy epitet?
              Polak!
              Homofobia wylazi w kazdym watku, od pilki po kielbache. Zalosne.
              • Gość: tay Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 07:51
                Chyba miałeś na myśli ksenofobię, ale zgadzam się... Polak sam domaga
                się wielkiego szacunku od wszystkich, strasznie drażliwy jest, zero
                dystansu wobec samego siebie, ale wszystkich innych nie-Polaków chętnie
                obraża. Smutne to. A co do kuchni polskiej, na pewno mamy czym
                zabłysnąć, ale nie ma co z tego polskiego żarcia robić ósmego cudu
                świata.
      • Gość: szmaciana_lala Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.zone7.bethere.co.uk 13.07.10, 22:21
        en.wikipedia.org/wiki/Safeway_(UK)
        Safeway juz dawno w Uk nie istnieje, wiec nie rozumiem nawiazania.
      • Gość: TEKILA 49 Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 23:15
        NIE DRUKUJCIE OPINII "KMIOTOCWOKOW"I "CIOTOCPUNOE"I ZWANYCH Z
        ANGIELSKA "NOKISOW" PO "POLSKIEMU" CZUBKOW TO CO ONI PISZA JEST
        PORAZAJACE
      • Gość: TAM Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.pool.mediaWays.net 14.07.10, 01:39
        Moze ktos mi podac pare adresow polskich restauracji i hoteli z
        polskimi restauracjami w miastach europejskich?
        Musza to byc naprawde polskie restauracje, z przystawkami,
        daniami glownymi i deserami, napojami czyli calymi menu o charakterze
        czysto polskim. Powinien tam gotowac oczywiscie Polak, conajmniej jedna
        gwiazda Michelin.
        • sueellen Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 14.07.10, 23:16
          W Londynie probowalam tylko jedna polska restauracje. Vodka na 12 St. Alban's
          Grove. Nie pamietam co jadlam, ale wtedy w ciazy bylam i nic mi nie smakowalo...
      • marxx Koszmar art. 14.07.10, 01:55
        To juz prosciej nie mozna ...... Polacy kupowali w UK???
        Ew. zakupowywali , brzmialoby bardziej absurdalnie.

        "(...)Początkowo Polacy w UK zakupowali każdy produkt "zrobiony w
        Polsce", (...)"
      • wicur Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 14.07.10, 01:59
        Jesli ten artykul stanowi promocje Polski to nie nalezy do zbyt
        blyskotliwych. Podanie paru statystyk nie oddaje realiow. Wprawdzie zyje
        w Dublinie ale klimaty gastronomiczne sa podobne. Irysy lubuja sie w
        swoich siekiera cietych chipsach i ociekajacych tluszczem burgerach czy
        dorszu. Na dodatek zakrapiaja to octem. Podobno nad gustami sie nie
        dyskutuje wiec i krytykowac nie co. Nie widze zadnych produktow
        polskich, ktore sa unikatowe. Nawet oslawiony bigos wcale nie jest tak
        bardzo polski jakbysmy chcieli to miec a na pytanie jakie jedzenie
        kojarzy sie z Polska zazwyczaj brak odpowiedzi. Nie mamy NIC co cieszy
        sie swiatowa slawa. Sorry, jest cos: bagel! Wynaleziony w Polsce, w
        Krakowie ale i tutaj nikt nie dopilnowal aby kojarzyc go z Polska.
        • stereoclub Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 14.07.10, 02:34
          Ad, octem. Ocet potrafi ozywic kazde nudne danie, lub nadac szlifu
          juz dobrej potrawie. Mam na mysli oczywiscie prawdziwy ocet. Nie
          kwasna biala ciecz na bazie chyba spirytusu.
          Bigos gotuje sie w 120 krajch swiata, masz racje. Mieso z kapusta
          nie ma zadnych podstaw uwazac sie za Polaka ;-)
          Polska potrawa, to zupa tzw krupnik na zeberkach. Praktycznie nie do
          odnalezienia poza Polska. [?]
          Mysle, ze tzw Polska Kuchnia to tylko tytul ksiazki z przepisami.
          • cymber.gaj Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 14.07.10, 05:26
            stereoclub napisał:

            > Polska potrawa, to zupa tzw krupnik na zeberkach. Praktycznie nie do
            > odnalezienia poza Polska. [?]

            Nie tylko. Jeszcze ryba po grecku i fasolka po bretońsku. ;)
          • Gość: Nankang Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.sofex.biz.pl 14.07.10, 07:30
            Bardzo dobry krupnik znajdziesz w Austrii w Tyrolu nazywa sie Gerstlsuppe i jest
            nie na zeberkach a na wedzonej szynce po za tym taki sam jak w Polsce. W Tyrolu
            znajdziesz jeszcze pyszna kaszanke i biala kielbase, ktora tam nazywana jest
            zielona:)
      • Gość: gosc Sam artykuł IP: *.broker.com.pl 14.07.10, 06:09
        Czytając artykuł nie mogłem sie oprzec wrażeniu, że jest to dzieło jakiegoś
        elektronicznego translatora (na wysokim jednak poziomie). Dziwny język
      • rabbinhood to co warto kupować w polskich sklepach to chleb 14.07.10, 07:53
        cała reszta to rzecz gustu.
        • lib Re: to co warto kupować w polskich sklepach to ch 14.07.10, 09:11
          To chyba naprawdę jest z translatora. Po polsku na pewno nie. "Na dzień
          dzisiejszy" to już banał, niedługo pewnie stanie się normą. Ale posiadać
          wizję na rozwój - to jest coś!
      • heathers Re: Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury 14.07.10, 09:12
        Artykuł napisany beznadziejnie - wrzuciliśie angielski tekst do translatora?
        Nie da się tego czytać

      • Gość: Buka Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury IP: *.tvk.torun.pl 14.07.10, 09:12
        Pomijam już fakt, że pierwszy diagram bez opisu. Ja na siłę nikogo nie
        uszczęśliwiam. Amerykanie w Polsce np.do wszystkiego chlapią keczup, psując
        nawet najwykwintniejsze mięso.Jeśli Anglik nie chce zjeść dobrze-jego strata.
        Promocja to, nie ukrywajmy, biznes, jak każdy.
    Pełna wersja