Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      na czym polega praca po znajomości

    IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.07.10, 16:58
    Ano praca po znajomości polega na tym, że kiedyś w jednym dziale pracowały 2
    osoby, a że w dzisiejszym czasach w tym samym dziale zatrudnionych jest 6
    osób z czego 4 do niczego się nie nadają, mimo,że mają studia i znają języki
    obce. Oczywiście osoby, które do niczego się nie nadają są to osoby po znajomości.
    Czy jakaś kontrola nie może się tym zająć?
      • wycofany Re: na czym polega praca po znajomości 15.07.10, 17:48
        na tym, że w urzędach siedzą ropuchy po technikum gastronomicznym, a
        pracę za nie odwalają stażyści po administracji...
        • Gość: am Re: na czym polega praca po znajomości IP: 109.243.57.* 15.07.10, 21:56
          Jest taka hipotetyczna możliwość, że te ropuchy po technikum mają znacznie
          więcej oleju w głowie, niż owi stażyści po administracji...
      • Gość: am Re: na czym polega praca po znajomości IP: 109.243.57.* 15.07.10, 21:53
        Co to znaczy po znajomości? Czy w prywatnej firmie ktoś będzie płacił pensję
        człowiekowi, który na tą pensję nie zarabia dla firmy? Bez żadnej wartości
        dodanej? Tutaj mogą działać referencje-tak jak na całym świecie-jest wakat to
        pyta się pracowników, czy nie znają kogoś odpowiedniego na dane stanowisko. Co i
        tak oznacza pełen proces rekrutacji. Nie wiem jak jest w firmach
        publicznych/urzędach. Ale te mityczne znajomości bywają picem na wodę. Problem
        jest w tym, że jest nadmiar absolwentów. I to nijakich, przeciętnych
        absolwentów. Polska ma ponoć jeden z najwyższych odsetków ludzi z wyższym
        wykształceniem na świecie. Czyli masowa produkcja. Która ma to do siebie, że
        produkty są kiepskiej jakości. Ludzie nie wiedzą po co studiują, a po studiach w
        ogóle nie wiedzą co chcieliby robić. No i ślą setki identycznych CV gdzie się da
        i jak się da.
        Tyle, że tysiące ich konkurentów robią dokładnie to samo. Nie tędy droga,
        zresztą długo by o tym pisać. Jest ciężko, ale bywało już wyższe bezrobocie w
        Polsce. Nie da się wszystkiego zwalić na "znajomości, rząd i podatki".
        • dystansownik Re: na czym polega praca po znajomości 16.07.10, 20:02
          > Tutaj mogą działać referencje-tak jak na całym świecie-jest wakat to
          > pyta się pracowników, czy nie znają kogoś odpowiedniego na dane stanowisko. Co
          > i
          > tak oznacza pełen proces rekrutacji. Nie wiem jak jest w firmach
          > publicznych/urzędach. Ale te mityczne znajomości bywają picem na wodę. Problem
          > jest w tym, że jest nadmiar absolwentów. I to nijakich, przeciętnych
          > absolwentów.

          Co do nadmiaru absolwentów, to się całkowicie zgadzam, ale właśnie tu pojawia
          się problem znajomości. Oczywiście ludzie często przez znajomości rozumieją ich
          najgorszą formę, czyli tworzenie lipnego stanowiska dla kogoś, żeby tylko mógł
          sobie pracować lub udawać, że pracuje i brać za to kasę. Takie przypadki, to
          jednak margines i najczęściej jest tak jak piszesz, że prywatna firma nie będzie
          płaciła komuś kto na firmę nie zarobi. Państwowe to oczywiście inna sprawa.

          Jednak nawet referencyjny system znajomości, czyli tak ładnie zwany networking,
          też ma swoje wady. W teorii wszystko wygląda pięknie, bo unika się kosztownego
          procesu rekrutacyjnego w pełnej formie lub całkowicie. Tak, bo zdarza się, że
          "poleconego" zatrudnia się od razu, najczęściej wtedy na okres próbny czy
          praktykę, a wtedy jak się wykaże, to pracę będzie miał na stałe, a jak nie, to
          wylot. Oczywiście tak można się bawić w przypadku, gdy nie chodzi o stanowiska
          krytyczne dla sprawnego działania firmy.
          Jednak wrócę do sedna sprawy. Mamy nadmiar absolwentów, to jest fakt
          bezsprzeczny. Tylko, że z tych absolwentów tak naprawdę na jakieś dane
          stanowisko większość nadawałaby się całkiem nieźle. Kto jednak dostaje
          stanowisko? Ten, kto zna odpowiedniego człowieka, który go poleci. W ten sposób
          przeciętniak może dostać pracę na którą ktoś dobry nawet nie miałby szans się
          załapać.
          Ostatecznie sprowadza się to do tego, że rzeczywiste kompetencje przestają mieć
          znaczenie jeśli tylko zapewniony jest ich minimalny poziom pozwalający w miarę
          dobrze funkcjonować na danym stanowisku. Za to główne znaczenie zaczyna mieć to
          kogo się zna i przez kogo zostaje się poleconym.
      • Gość: Radca Re: na czym polega praca po znajomości IP: *.zone6.bethere.co.uk 15.07.10, 23:28
        Tez chetnie zatrudnilbym kolegow, placil z wlasnej kieszeni kupe
        kasy i dbal, zeby nic nie robili na oczach tych, ktorzy zapinkalaja
        jak te pszczoleczki.
        Po prostu lubie miec mniej.
        • wycofany Re: na czym polega praca po znajomości 16.07.10, 06:45
          Urzędy nie zarabiają na siebie, znajomości to jedyny proces
          rekrutacji do budżetówki, bo pierdzieć w stołek i przybijać
          pieczątki potrafi nawet baran z komunistyczną maturą, można wepchać
          całą rodzinę. I lubię te teksty, że wymarzonej pracy nie mają
          kiepscy absolwenci, to potwierdza jacy debile czytają GW. Boli, że
          debil naprawdę wierzy, że ma lekką robotę bo jest od kogoś lepszy.
          • Gość: xawery Re: na czym polega praca po znajomości IP: *.stk.vectranet.pl 16.07.10, 07:23
            Boli Cię, że komunistyczna matura ma większą wartość od demokratycznej magisterki?
            • wycofany Re: na czym polega praca po znajomości 16.07.10, 18:36
              Nawet komunistyczny profesor to poziom gówna, oczywiście w naukach
              humanistycznych.
    Pełna wersja