Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dziennie?

    17.03.04, 19:03
    Tylko ja?
    Czy jest ktoś taki jeszcze?
    Bo zaczynam się zastanawiać czy aby nie jestem chora???
    Czy to tylko stare przyzwyczajenie z czasów posiadania pracy?
    Stale na obrotach?
      • Gość: Lech Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 19:53
        Jak masz zdrowie i chęci to tyraj, tylko za jakieś 10 lat nie żądaj od
        podatników żeby łożyli na nadwątlony Twój stan zdrowia ( obecny pracodawca
        poprostu cię wyrzuci jak zbędną rzecz ). Pozdrawiam.
        • Gość: beza_beza Re: Lechu! Pracodawca już mi wypowiedział. IP: *.net.autocom.pl 17.03.04, 21:36
          Nie mam pracy, hy hy!
          Czytaj uważnie!
          Pozdrowionka.
          • Gość: Lech Re: Lechu! Pracodawca już mi wypowiedział. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 20:36
          • Gość: Lech Re: Lechu! Pracodawca już mi wypowiedział. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 20:37
            Masz rację ale moje stwierdzenie dot. także pracy w domu. Pozdrawiam.
      • cockerofil Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 17.03.04, 20:54
        beza_beza napisała:

        > Tylko ja?
        > Czy jest ktoś taki jeszcze?
        > Bo zaczynam się zastanawiać czy aby nie jestem chora???
        > Czy to tylko stare przyzwyczajenie z czasów posiadania pracy?
        > Stale na obrotach?

        a jak ty szukasz tej pracy przez 10h? door to dooor?
        • Gość: beza_beza Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.net.autocom.pl 17.03.04, 21:34
          Yes. Door to door. And more;
          etwas - Internet und Zeitung.
          Poza tym znajomi. Telefony. Faksy.
          Robie coś nie tak?
          Nie mam pracy.
          Gdzie się nie udam - odpowiedź jedna - nie ma pracy.
















































        • Gość: bezrobotna Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: 80.48.171.* 18.03.04, 07:55
          Jeśli naprawdę tak intensywnie poszukujesz, jakiegoś zajęcia to znaczy, że
          jesteś osobą zdeterminowaną i uparcie dążącą do celu!!! Trzymaj tak dalej!!!
          Napewno Twój temperament zostanie kiedyś doceniony!!!
          Ja trzymam mocno kciuki!
          Pozdrawiam!
          • beza_beza Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 18.03.04, 11:17
            Gość portalu: bezrobotna napisał(a):

            > Jeśli naprawdę tak intensywnie poszukujesz, jakiegoś zajęcia to znaczy, że
            > jesteś osobą zdeterminowaną i uparcie dążącą do celu!!! Trzymaj tak dalej!!!
            > Napewno Twój temperament zostanie kiedyś doceniony!!!
            > Ja trzymam mocno kciuki!
            > Pozdrawiam!

            Nie umiem nie pracować. W domu się duszę. Muszę coś robić. Tylko jak mam
            przeskoczyć totalny brak pleców?
            Pracowałam do tej pory w firmach własności niemieckiej i austriackiej. Oni się
            z tego rynku wycofali a polskie mnie nie chcą zatrudnić. Jak to jest?
            Czyżby Pracodawcy polscy się mnie bali czy co?
            Może moje CV jest zbyt bogate w doświadczenie i umiejętności?
            Czy ktoś spotkał się z czymś takim?
            • krzysztofsf Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 18.03.04, 12:15
              beza_beza napisała:

              > Może moje CV jest zbyt bogate w doświadczenie i umiejętności?
              > Czy ktoś spotkał się z czymś takim?

              Ile juz tak szukasz?
              Moze lepiej przeznaczyc ten czas i energie (oraz pieniadze z domyslam sie
              odprawki) na jakis wlasny interes zblizonej branzy i wspolpracowac z polskimi
              firmami jako partner a nie pracownik?
              • beza_beza Re: Do krzysztofsf - szukam od 31.01.2004 r. 18.03.04, 12:28
                W ostatniej firmie pracowałam 4 lata. W związku z tym, że to dość długo
                zapytałam pracodawcę jakie ma plany wobec mnie bo chciałam wziąść kredyt na
                zakup mieszkania (podpisywał mi wtedy zaświadczenie o zarobkach). Wszystko co
                mówił Pracodawca świadczyło o tym, że mnie docenia i ma dalekosiężne plany. Nie
                było więc jakichkolwiek powodów ani też niczego podejrzanego nie widziałam
                wokół swojej osoby żeby nie zaryzykować z kredytem.
                No i wzięłam kredyt na mieszkanie na rynku wtórnym oczywiście.
                Było to w 2003 roku.
                W 2004 jak widzisz mnie pożegnał w zwolnieniu grupowym.
                Domyślasz się jak mniemam, że odprawa została przeze mnie wpłacona do banku na
                kredyt, który posiadam i jak mniemam wiesz również, że była to kwota
                niewystarczająca do spłaty chociażby 1/3 kapitału niestety. Tak więc nie mam
                wyjścia - albo znajdę pracę - albo stracę mieszkanie.
                Co do działalności gospodarczej to jak widzisz bez kapitału i z kredytem na
                plecach ciężko się będzie przymierzyć.
                • krzysztofsf Re: Do krzysztofsf - szukam od 31.01.2004 r. 18.03.04, 12:35
                  beza_beza napisała:

                  To juz nie bede pisal ile szukam, zeby cie nie dolowac.
                  • beza_beza Re: Do krzysztofsf - szukam od 31.01.2004 r. 18.03.04, 12:39
                    Mniej więcej zdaję sobie sprawę. Czytam to forum w międzyczasie i pewne linki
                    też. Jestem w mniejszości (całkiem do tyłu z informacjami o szukaniu) i jeśli
                    chodzi o staż poszukiwacza.
          • Gość: Felicity Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 16:01
            Jesli chodzi o doświadczenie to bardzo dobrze ze je masz.
            Problem może jest z tym ze za dużo oczekujesz (zarobki) od potencjalnego
            pracodawcy.
            Też tak miałam.
            W koncu moja stawka spadła o ....1/2 i znalazłam cos.Całkeim fajna praca dużos
            ie nauczyłam, popracowałam pół roku i odnalazł mnie inny pracodawca co dawno
            dawno dawno temu wysłam dokumenty i zatradnił mnie na warunkach jakie kiedys
            dawno temu chciałam. I wyszłam na swoje.
            Jak rzeczywiscie szukasz i wiesz czego to nzjadziesz.
            Pomysl tylko o finasach.
            Jest zle na rynku pracy i niktórzy nie sa w stanie płacic wiele.
            • beza_beza Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 18.03.04, 16:05
              Nie mam wymagań zarobkowych bo nigdy nie zarabiałam dużo.
              Poza tym wiem jaki jest rynek. Nie wypuszczam się. Mimo to jakoś nie idzie.
              • Gość: Felicity Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 13:58
                A gdzie mieszkasz i jakie znasz jezyki??
                Jesli to nie tajemnica.
                • beza_beza Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 19.03.04, 16:37
                  Gość portalu: Felicity napisał(a):

                  > A gdzie mieszkasz i jakie znasz jezyki??
                  > Jesli to nie tajemnica.

                  J. angielski, j. niemiecki (j. rosyjski - tak sobie). Kraków.
                  Ekonomia.
                  Public Relations.
                  Marketing i Zarządzanie.
      • Gość: Jola Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 08:06
        Nie jesteś chora.
        Ja szukam pracy w podobny sposób w Warszawie już od sierpnia 2002 roku.
        Moje pieniądze z odprawy już dawno się wyczerpały w podobny jak twój sposób.
        Żyjemy w długach z jednej bardzo małej pensji męża, z dwiema prawie dorosłymi
        córkami.
        Mam wykształcenie magisterskie i dwie uczelnie podyplomowe. Wcale nie mam
        dużych wymagań finansowych. Chcę tylko pracować. Specjalizuję się w obsłudze
        klienta i w zarządzaniu sprzedażą. Po ogłoszeniach pracodawców sądząc,to lotny
        temat. A tu nic. Nawet za marny grosz nie ma nic. Po prostu zero reakcji
        pracodawców.
        Nie straciłam zapału w szukaniu pracy mimo tak długiego okresu poszukiwań i ty
        też nie stracisz. Moje ogłoszenia i CV są na kilkudziesięciu portalach i ciągle
        nic. Złaziłam i obdzwoniłam kilkakrotnie wszystkich znajomych. Zostawiałam
        osobiście CV w kilkudziesięciu firmach. Ale wciąż żyję nadzieją, że każda
        zdolna i pracowita dziewczyna znajdzie wreszcie pracę, więc ty też.
        Trzymaj się ciepło i nie trać nadzieji.
        • Gość: szczesliwa Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn IP: *.hestia.pl / 213.17.194.* 23.03.04, 10:15
          a ja własnie dostałam grupowe, jestem sama z 3 dzieci , nooo już prawie nie
          dzieci , ale na moim utrzymaniu... nie jest wesoło , pracy na horyzoncie nie
          widac, chociaz trójmiasto nie wydaje się być regionem najgorszym w tym
          względzie ...ostatnio usłyszałam o za wysokich kwalifikacjach... pusty smiech
          mnie ogarnął... ale tak naprawdę nie jest mi do śmiechu.... ratunku , co to
          będzie...
          • anula36 Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 07.04.04, 20:09
            Nie tylko, ty tak szukasz, tez to mialam, co prawda po jakiesj 5-6 godzin -
            szukalam pracy majac w kieszeni wypowiedzenie z firmy.
            Mysle,ze juz cos znalazlas, choc w Krakowie ogolnie kiepsko, w kazdym razie
            trzymam kciuki.
            Ja wciaz szukam w kazdej wolnej chwili, a ze pracuje intensywnie nie ma ich
            zbyt wiele. W ogole mam taki pomysl, jest na tym forum troche ludzi z Krakowa,
            ktorzy szukaja pracy,moze moglibysmy sie jakos zebrac do kupki, jak szukasz
            pracy to w koncu ogladasz rozne oferty, tobie cos nei podejdzie - mozna
            podeslac znajomemu.
            Moze sie przylaczysz?
      • losiu4 Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 08.04.04, 08:12
        beza_beza napisała:

        > Tylko ja?

        nie wiem, czy tylko Ty :)

        > Czy jest ktoś taki jeszcze?

        obecnie nie, ale zdarzyło mi się po kilka godzin szukać. Też po Krakowie i
        okolicach, tyle że kilka lat temu.

        > Bo zaczynam się zastanawiać czy aby nie jestem chora???

        chyba nie. Ale uważaj, bo po takim intensywnym chodzeniu - szczególnie teraz,
        gdy pogoda niezbyt sprzyjająca - zaziębienie jakieś możesz złapać.

        > Czy to tylko stare przyzwyczajenie z czasów posiadania pracy?
        > Stale na obrotach?

        szukaj, na pewno coś Ci się trafi :)

        Pozdrawiam i sukcesów życzę

        Losiu
      • soucoupe Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 08.04.04, 10:45
        ja szukam
        i po parenascie godzin
        wysylalem doslownie setki cv
        i teraz mam 2 oferty pracy do wziecia od zaraz
        warto byc tak na obrotach. Mi znalezienie pracy zajelo okolo 4 miesiecy. gdybym
        siedzial bezczynnie i ogladal telewizje czekajac na zbawienie, na pewno bym
        teraz nie mail tych prac.


        powodzenia
        • beza_beza Re: Kto szuka pracy przynajmniej 10 godzin dzienn 02.05.04, 18:31
          Znalazłam pracę w Krakowie.
          Pracuję już 2 tygodnie (nie w swojej branży). Umowa na okres próbny trzy
          miesiące za przyzwoite pieniądze.
          Co ciekawe dostałam wczoraj kolejną propozycję i to w mojej branży. Warto
          jednak być na obrotach.
    Pełna wersja