Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy łatwo znaleść informatykowi pracę?

    IP: 62.233.185.* 18.03.04, 11:36
    Jestem na ostatnim roku informatyki zaocznej i mam dość szukania pracy.
    Powiedzcie jak mam szukać bo mam dość. Znam bazy danych Oracle jedną z
    najlepszych i nie rozmumiem jak to możliwe żeby nie można dostać pracy w tym.
      • Gość: kris Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.sylwex.pl / *.sylwex.pl 18.03.04, 12:46
        Pozdrawiam imiennika!
        Niestety ciezko znalezc - tez szukam!!
        Ale masz atut - znajomosc Oracle - ja niestety nie mialem z tym stycznosci.
        Wiekszosc pracodawcow wymaga super doswiadczenia, znajomosci kilku jezyków.
        Co do Oracle - ostatnio widzialem ogloszenia Comarchu, którzy poszukuja takich specjalistów
        • mike_mike Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 13:10
          Gość portalu: kris napisał(a):

          > Pozdrawiam imiennika!
          > Niestety ciezko znalezc - tez szukam!!
          > Ale masz atut - znajomosc Oracle - ja niestety nie mialem z tym stycznosci.
          > Wiekszosc pracodawcow wymaga super doswiadczenia, znajomosci kilku jezyków.
          > Co do Oracle - ostatnio widzialem ogloszenia Comarchu, którzy poszukuja
          takich
          > specjalistów

          Z reguły szukając specjalistów, szuka się ludzi z doświadczeniem zawodowym.
          Człowiek który zna Orakiela ze szkoły (obojętne programowanie, czy
          administracja, czy cokolwiek), tak na prawdę go nie zna...
        • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 18.03.04, 13:20
          Tak to Comarch poszukuje osob ktore maja srednia ze studiow minimum 4,5 a takze
          certyfikaty oracla co zostawiam bez komentarza !!
          • Gość: yyyuu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 09:26
            spoko spoko
            dzie widzialem ogloszenie o poszukiwaniu dyrektora fabryki
            wiek do 35 lat, min 15 lat doswiadczenia na stanowiskach dyrektorskich
            • Gość: rock Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 09:01
              Wyczuwam ton Twojego postu, ale zapewniam Cię, że są tacy ludzie. Są dziećmi
              ministrów, dyrektorów departamamentów, polityków. Niektórzy zaczynają nawet
              wcześniej i nigdy nie mieli stanowiska niższego niż dyrektorskie. Z drugiej
              strony jak 19-letni osobnik zakłada własną firmę to od razu jest dyrektorem.
        • Gość: adam Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 25.04.04, 21:42
          A może jednak zagranicę wyjechać?
      • marekatlanta71 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 13:41
        Dlaczego uwazasz ze znasz baze danych Oracle'a? Umialbys utrzymac 400 GB daze na
        IBM P670 + EMC? Backupy, partitioning itp? Czy moze cala Twoja wiedza polega na
        umiejetnosci stworzenia tablicy i zainstalowania Oracle na PC'cie?
        • Gość: krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 18.03.04, 14:19
          hm dobre pytanie , ale wiesz patrz pod tym katem ze konczac studia i siedzac i
          uczac sie w domu nie jestes w stanie sam w 100% nauczyc sie a nie dostaniesz
          roboty tak sobie a wiec kolo jest zamkniete nie prawda?
        • Gość: krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 18.03.04, 14:27
          wiesz tak na marginesie czy to jest 400GB czy 100GB dla mnie nie ma roznicy jak
          dobrze zorganizujesz backupy to jest to banalne!! trzeba poprostu pomyslec
          • marekatlanta71 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 16:10
            Nie do konca. problemy rosna wykladniczo z rozmiarem bazy. Nie jestem specem od
            Oracle'a ale okazuje sie ze czesto "spece" nie maja zielonego pojecia o tym co
            robia i my biedni informatycy potem cierpimy (np. zdezelowany index na tablicy
            powodujacy ze query sie zle wykonuje a jest zdezelowany bo "spec" nie umial
            partycjonowac bazy danych).

            Nie oczekuj ze ktos Cie zatrudni jako specjaliste zaraz po studiach wiec zlap
            jakakolwiek prace informatyczna jaka sie nadarzy i staraj sie jak najszybciej
            zostac ekspertem.
            • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 18.03.04, 16:20
              Zgadzam się z Tobą w 100% i mam nadzieje że w koncu cos znajde chociaz szukam
              juz 3 lata pracy i mam dość tego kraju!!
        • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 19:29
          Kupujesz licencje na oprogramowanie do backupu, czytasz manual, instalujesz,
          piszesz skrypty zatrzymujące bazę danych przed backupem i uruchamiające bazę po
          backupie, co jakiś czas sprawdzasz zawartość taśm robiąc restore na dowolny
          komputer. Bez znaczenia czy tego masz 100 GB czy 400. Po prostu trzeba kupić
          dobry sprzęt do backupu i zainstalować bibliotekę taśm. I gdzie tu specjalna
          filozofia?
          • marekatlanta71 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 20:44
            Tak mozna jak sie ma 100-400 MB - jak masz powyzej 100 GB to niestety trzeba juz
            glowkowac, bo standardowy backup zajmie ci tydzien nieprzerwanej pracy i zanim
            skonczysz trzeba robic nastepny....
            • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 21:47
              Chyba sie nie rozumiemy. Ja mowie o profesjonalnych urzadzeniach do backupu. I
              o profesjonalnych maszynach serwerowych, a nie niecolepszym komputerze od
              pozostałych rzęchów. Podlega mi 26 serwerów kazdy po 200 GB danych i gwarantuje
              Ci, że ich opiekunowie potrafią zrobić backup danych w ciągu 2-3 godzin, przy
              czym każdemu z ludzi podlegają po dwie maszyny. To tylko kwestia tego jak ważne
              są dane i ile kasy można przeznaczyć na sprzęt do ich backupowania.
              • marekatlanta71 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 21:58
                Dziwne... U nas na sprzecie za wiele milionow USD zasrany backup trwa 4 dni,
                pomimo zrobotyzowanych systemow tasm, SAN, Symmetrix'ow i innego badziewia.
                Mysle ze problem w tych "specjalistach" od Oracle'a....
                • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 23:57
                  Proponuje do kwestii backupowych zaprosic specjalistów od oprogramowania do
                  backupów, a nie od baz danych. Nie wiem z jakich Ty baz korzystasz, ale u mnie
                  chodza bazy wielowymiarowe zbudowane na OESie, a te się fenomenalnie wręcz
                  kompresują (chyba nawet 20 krotnie) bez utraty jakości danych. Ale i tak tylko
                  jeden ludek z tego korzysta, bo ma stare urządzenie backupowe a jeszcze
                  kompresję robi tylko 5krotną.

                  Z software'u polecam Legato. Najlepsze do zastosowania w dużych firmach. W
                  mniejszych całkiem dobrze sobie radzi ArcServe. Jeśli chodzi o Legato, ma ono
                  biuro w Polsce, w Warszawie. Można się umówić na konsultacje. Pomogą, doradzą.
      • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 18.03.04, 19:30
        Jaką bazę znasz? Baza danych Oracle to bardzo szerokie pojęcie.
        • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 19.03.04, 07:23
          Dzień dobry p. Anno. Ja znam Oracle Enterprise Edition 8i/9i na tym robie
          wszystko (nieukrywam ze na początek najlepiej graficzny interfejs a pozniej z
          lini polecen wszystko ) poznałem developera gdzie na uczelni robiłem projekt
          ale wiesz gdy Ty mówisz o wielkościach 200GB tutaj własnie się zastanawiam czy
          dałbym sobie rade, ale jeśli są profesjonalne orpgramowania do backupu jak
          napisałaś to coś czuje że to nic trudnego. Czy możesz mi powiedzieć gdzie
          wykorzystujecie tą bazę albo inbaczej do czego i w jakie macie wymagania do
          osób które składają papiery do Waszej firmy?
          • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 19.03.04, 19:50
            U nas korzysta się z baz wielowymiarowych opartych na hurtowniach danych. Nie
            ma to nic wspolnego z RDBS. Wykorzystujemy narzędzia Oracla z grupy Business
            Inteligence. Nasze bazy służą głównie do przechowywania danych finansowych i
            sprzedażowych oraz do kalkulacji tychże.
            A jakie mamy wymagania? Do zależy od stanowiska. Czasami wystarczy tylko znać
            perfekt język angielski i niemiecki (ponieważ tylko takimi językami się
            posługujemy) i wykazywać coś co się nazywa "chęć do nauki i zdolność szybkiego
            uczenia się". Tak naprawdę znajomość języków jest u nas zaporowa, nawet w
            dziale informatycznym.
            • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 19.03.04, 20:01
              hm można powiedzieć że znam angielski bardzo dobrze ale za to niemiecki
              nie ,koncze studia prawie i co nie moge znalesc pracy nawety znając tak dobrą
              platforme baz danych jakim jest oracle, bardzo chętnie poszedł bym na praktykę
              nawet darmową a wszyscy tylko mówią dowidzenia ;-((
            • soup_nazi Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 19.03.04, 22:20
              ann.k napisała:

              >Tak naprawdę znajomość języków jest u nas zaporowa, nawet w
              > dziale informatycznym.

              Ale dlaczego? Czy dane sa w tych jezykach? Bo zeby opanowac syntax,
              terminologie czy przeczytac dokumentacje to wcale nie musi byc "perfekt"?
              • ann.k Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 20.03.04, 17:23
                Dane finansowe to się zazwyczaj zapisuje w znakach arabskich, więc chyba
                znajomość angielskiego nie jest tu potrzebna. Ale nie martw się, takich jak Ty
                się zgłaszają do nas setki. Napisano jak wół, że znajomość języków obcych ma
                być biegła, a oni przychodzą i się dziwią po co z informatykiem się rozmawia na
                rozmowie kwalifikacyjnej o pogodzie za to w obcym języku. I było też kilku
                takich co się bronili, że oni przecież umieją przeczytać dokumentację
                techniczną (ze słownikiem w ręku).
                Nasza firma to potężna międzynarodowa korporacja. Mój dział pisze
                oprogramowanie dla jednostek rozrzuconych po całym świecie. I do tego znajomość
                języka potrzebna jest perfekt.
                • Gość: soup_nazi Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.sympatico.ca 24.03.04, 18:04
                  ann.k napisała:

                  > Dane finansowe to się zazwyczaj zapisuje w znakach arabskich

                  Ja nie powiedzialem "dane finansowe", tylko "dane". Chyba, ze dla kogos "dane"
                  to wylacznie cyfry

                  , więc chyba
                  > znajomość angielskiego nie jest tu potrzebna. Ale nie martw się, takich jak
                  Ty
                  > się zgłaszają do nas setki.

                  Nie martwie sie absolutnie. Tak sie sklada, ze od ladnych paru lat zajmuje sie
                  administracja MSSQL poczawszy od wersji 6.5 oraz programowaniem w roznistych -
                  pewnie w tamtym czasie mowilas jeszcze na gowno papu - po polsku i w innych
                  jezykach, rowniez informatycznych. Niewykluczone, ze tak ci zostalo do dzisiaj,
                  hehehe. Co do jezyka angielskiego - rowniez sie mozesz nie podsadzac, hehehe.
                  Od kilkunastu lat mieszkam w Kanadzie, ukonczylem tu studia informatyczne dawno
                  temu, kiedy na polskich uczelniach wypadalo 100 zakow na jeden zdezelowany PC z
                  tajlandzkiego przemytu przez pelne 5 minut, hehehe. Zeby cie jeszcze pognebic -
                  moim przedmiotem dodatkowym na maturze byl angielski i zdalem to na 5 - wierz
                  lub nie, konia to obchodzi. Mniej wiecej w tym samym czasie uzyskalem FCE - gdy
                  malo kto w Polsce wiedzial "cio to". Egzamin TOEFL zdalem w pol roku po
                  przyjezdzie do Kanady z wynikiem 608. W tamtym czasie na medycyne wymagano 590,
                  hehehe. Zaloz sie, ze najpierw jest moj angielski, pozniej dlugo, dlugo nic, i
                  dalej twoj zalosny pidgin English z drewnianym akcentem :-)

                  Napisano jak wół, że znajomość języków obcych ma
                  > być biegła, a oni przychodzą i się dziwią po co z informatykiem się rozmawia
                  na
                  >
                  > rozmowie kwalifikacyjnej o pogodzie za to w obcym języku. I było też kilku
                  > takich co się bronili, że oni przecież umieją przeczytać dokumentację
                  > techniczną (ze słownikiem w ręku).
                  > Nasza firma to potężna międzynarodowa korporacja. Mój dział pisze
                  > oprogramowanie dla jednostek rozrzuconych po całym świecie. I do tego
                  znajomość
                  >
                  > języka potrzebna jest perfekt.
                  >

                  Dlaczego to wszystko pisze? Po to zeby ci utrzec twojego zasmarkanego nosa -
                  cale szczescie, ze tylko wirtualnie, hehehe. Zadalem ci grzecznie pytanie, a ty
                  bardzo arogancko i napuszenie odpowiedzialas - wylysialas teraz? Jestes typowym
                  przedstawicielem tej grupy polskich nadetych bubkow, ktorzy dostali sie do
                  peryferyjnego biura zagranicznej firmy, bo akurat byl dobry timing i nikogo
                  lepszego pod reka nie bylo, a dzisiaj sadzisz sie przed zrozpaczonymi
                  bezrobotnymi absolwentami brylujac na forum GW. Informatyk tez pewnie z ciebie
                  taki jak z koziej dupy traba. Przewaznie im wiecej sie, ktos sadzi tym wiekszy
                  cienias z niego/niej, hehehe.
                  • Gość: soup_nazi [...] IP: *.sympatico.ca 24.03.04, 19:15
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: woso Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.nyc.rr.com 27.04.04, 08:27
                    Masz 100% racje, dostala prace i sie wymadrza. Programistka wielka, a co do
                    jezykow, niech mi nikt shitu nie wsadza, bez wyjazdu i zycia w obcym kraju nie
                    mozna nauczyc sie jezyka perfekt. Trzeba byc w danym kraju, zyc prze jakis czas
                    i przebywac w towarzystwie anglojezycznym. Przyjezdzaja teraz studenciki do NY
                    i jak zacznie sie z nimi rozmawiac po angilesku to tak jak bym slyszal stuk
                    wody w rynnie, a potem tacy pisza ze znaja j.angileski plynnie. Co za bull
                    crap.A jeszcze na dowod tego mialem ciekawe spotkanie z pracownikami z Polski,
                    ha, Ci ludzi wygladali na jakis zastraszonych, a jak trzeba bylo cos
                    wytlumaczyc po angielsku to tak jakbym slyszal belkot ze wschodnio-radzieckim
                    akcentem. Wiec ( to do tej ann.k ) przestan sie wymadzac i pocic nad swoimi
                    postami, bo i tak ludzie w temacie Ci nie uwierza.
                    • losiu4 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 27.04.04, 11:32
                      Gość portalu: woso napisał(a):

                      > Masz 100% racje, dostala prace i sie wymadrza.

                      dostała pracę, bo najwyraźniej na rzeczy się zna. Jakoś wymadrzania się nie
                      zauważyłem. Podsunęła pomysł z wykorzystaniem odpowiedniego oprogramowania do
                      backupu, może ktoś z jej rad skorzysta. Nb. nie do końca się z rzeczoną osobą
                      zgadzam, gdyż znam firmę, w której proponowane oprogramowanie jest, a backup i
                      tak trwa dość długo... bynajmniej nie z winy adminów :)

                      > Programistka wielka,

                      zazdrość zżera? Zreszta z tego co wyczytałem, wcale o programowaniu nie było
                      mowy :)

                      > Przyjezdzaja teraz studenciki do NY
                      > i jak zacznie sie z nimi rozmawiac po angilesku to tak jak bym slyszal stuk
                      > wody w rynnie, a potem tacy pisza ze znaja j.angileski plynnie. Co za bull
                      > crap.

                      jest jeszcze bull shit ;)

                      > A jeszcze na dowod tego mialem ciekawe spotkanie z pracownikami z Polski,
                      > ha, Ci ludzi wygladali na jakis zastraszonych, a jak trzeba bylo cos
                      > wytlumaczyc po angielsku to tak jakbym slyszal belkot ze wschodnio-radzieckim
                      > akcentem. Wiec ( to do tej ann.k ) przestan sie wymadzac i pocic nad swoimi
                      > postami, bo i tak ludzie w temacie Ci nie uwierza.

                      a co to ma do rzeczy? i co tu jest do wierzenia? Napadłeś na kobite bez sensu.
                      Przeczytaj może raz jeszcze jej posty (swój zresztą też).

                      Losiu
            • Gość: robert [...] IP: 12.8.18.* 22.03.04, 15:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: krzychu Re: Ale ta anna to glupia k...wa IP: 62.233.185.* 22.03.04, 21:14
                Myślałem że nie zniże się do do Twojego poziomu ale ciekaw jestem gdzie takiego
                idiote można spotkać?
                • Gość: CEO NO coz nie kazdy jest IKoną informatyki IP: *.icpnet.pl 24.03.04, 15:25
                  I nie zarabia 400K pln rocznie
              • losiu4 Re: Ale ta anna to glupia k...wa 27.04.04, 11:38
                Gość portalu: robert napisał(a):

                > pierdoli jak potluczona a glupi krzychu lize jej pizde , a to pewnie babsko
                > wstretne i smierdzace rybskiem na kilometr

                synek, wyluzuj

                Losiu
      • kuba_wr Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 19.03.04, 22:39
        Gość portalu: Krzychu napisał(a):

        > Jestem na ostatnim roku informatyki zaocznej i mam dość szukania pracy.
        > Powiedzcie jak mam szukać bo mam dość. Znam bazy danych Oracle jedną z
        > najlepszych i nie rozmumiem jak to możliwe żeby nie można dostać pracy w tym.

        Pracuję od niedawna w dość sporej firmie programistycznej. I może cie to zdziwi, ale mamy problem ze znalezieniem odpowiednich ludzi. Nie rzecz w tym, że nikt do nas nie chce przychodzić. Problem w tym, że poziom kandydatów bywa żenujący :( A ludzi potrzebujemy na gwałt.
        Piszesz, że znasz Oracle. Możesz napisać coś więcej co rozumiesz pisząc "znam oracle" ?
        Jeśli chcesz, napisz do mnie na priv, a prześlę Ci informacje na temat tej pracy.

        jaqbek_CO_NIE_CIERPI_SPAMU@pocztaANTYSPAMOWA.onet.pl

        P.S. Wytnij z adresu _ i DUŻE LITERY
      • weta Dokladnie rozumiem problem 21.03.04, 21:00
        Ja tez mam takie doswiadczenie, ze ciezko znalezc prace informatykowi z mala
        praktyka. Ja jestem swiadoma, ze jeszcze niewiele wiem i ze musze sie uczyc, a
        najlepiej i najszybciej czlowiek uczy sie na prawdziwych problemach w
        prawdziwej firmie. Tylko ze czesto ludzie, z ktorymi rozmawiam o pracy mowia -
        bardzo fajne ma pani wykształcenie, ale potrzebujemy ludzi z praktyka, prosze
        zglosic sie do nas jak pani juz zdobedzie doswiadczenie. A gdzie ja to
        doswiadczenie mam zdobyc? Dlaczego tak niewielu pracodawcow chce inwestowac w
        absolwentow - przeciez jesli mnie czegos naucza i beda w porzadku, to nie
        zwieje od razu do konkurencji (chyba ze warunki beda nieznosne ;-) tylko
        lojalnie dla nich bede pracowac.
        • miccyg Re: Dokladnie rozumiem problem 22.03.04, 11:48
          Ja mialem szczescie bo po szkole sredniej firma we mnie zainwestowala i mam
          teraz spore doswiadczenie szczegolnie w branzy teleinformatycznej. Niestety...
          dobry byl poczatek, i teraz rozgladam sie za lepsza praca. Ale badz co badz mam
          3 lata doswiadczenia + tytul inzyniera i tez nie za ciekawie ze znalezieniem
          nowej pracy. Szukam, ale na razie siedze gdzie siedze.
      • Gość: kb Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 213.17.181.* 22.03.04, 11:11
        WOgole nie rozumiem czemu sie informatykiem nazywasz???

        Wiesz wogole kto to jest?

        Przede wszystkim proponuje zainwestowac w siebie, zwracac wieksza uwage na
        ogloszenia i wziac sie za szukanie a nie wypisywanie glupot na forum.
        • Gość: Mossad Attack dobry zawsze znajdzie IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 19:00
          Jesli ktos jest naprawde dobry w tym co robi to znajdzie, a takich co sie na
          tym "znaja" sa tysiace (teraz co roku polskie uczelnie ma opuszczac ok 30tys
          absolwentow informatyki, ot kleska urodzaju :). Z doswiadzczenia wiem, ze np.
          sa ogromne braki programistow, a to co potrafi wiekszosc ludzi po studiach to
          sie nadaje nie powiem do czego. Sam nie zajmuje sie programowaniem ale potrafie
          wiecej niz polowa z tych co uwazaja sie za "guru" programowania, a pozniej
          chodza i marudz, ze pracy nie ma. A wystarczy troche przysiasc i poczytac
          literatury, no ale to trzeba chciec. A gdy sie nie chce to gorzej niz gdyby sie
          nie moglo :).
          • ann.k Re: dobry zawsze znajdzie 22.03.04, 19:33
            To nie jest prawda. Nie kazdy moze byc programista. Ale niektorzy jakos nie
            chca tego zrozumiec. Znam ludzi, ktorzy sie wykuli na pamiec jednego jezyka
            programowania i niewiele potrafia z nim zrobic. I znam tez takich, ktorzy nie
            znaja zadnego jezyka, nie programuja w pracy, a pisza swietne programy przy
            pomocy ksiazek i manuali.
            • Gość: Andrzej Re: dobry zawsze znajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 23:29
              Co znaczy dobry zawsze znajdzie? Problem leży w tym, że dobrym zostaje się
              nabywając doświadczenia. Ale jak nabyć doświadczenia, jak żaden pracodawca nie
              chce zatrudnić niedoświadczonego. Łapanie byle jakiej pracy też nie da nam
              doświadczenia(trudno być dobrym informatykiem nabywając praktyki przy
              czysczczeniu klawiatur i monitorów)
              • Gość: krzychu Re: dobry zawsze znajdzie IP: 62.233.185.* 23.03.04, 08:44
                Absolutnie zgadzam się z Tobą w 100%. I czy koło nie jest zamknięte
                ?
                • Gość: markus Re: dobry zawsze znajdzie IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.03.04, 21:59
                  Nie do konca. U nas w firmie od roku robimy nabor co pare miesiecy i
                  przyjmujemy ok. 6 osob. Przyjmujemy tez ludzi zaraz po studiach, ale jednak
                  takich co cos potrafia i cos juz gdzies robili, chocby jakis opensource, a nie
                  tylko skonczyli studia.
              • ann.k Re: dobry zawsze znajdzie 23.03.04, 18:44
                Nie zgodzę się z Tobą. Tuż po studiach znalazłam pracę w dziale informatycznym,
                właśnie jako help desk. To nie był szczyt moich marzeń. Chciałam robić coś
                innego w informatyce. Przez dwa lata nabierałam doświadczenia pozornie
                zbędnego. Aż trafiłam na rekrutację do korporacji. Na stanowisko, na które
                chciałam zaraz po studiach. Przyjęto mnie w dużej mierze dlatego, że miałam
                doświadczenie w czymś pobocznym, ale jak się okazało dość istotnym w naszym
                dziale, o czym koledzy nie bardzo mieli pojęcie.
                • Gość: Van Re: dobry zawsze znajdzie IP: *.kabel.telenet.be 25.03.04, 13:56
                  ann.k napisała:
                  > Nie zgodzę się z Tobą. Tuż po studiach znalazłam pracę w dziale
                  informatycznym, właśnie jako help desk.

                  He, he, ja też zaraz po studiach próbowałem się zatrudnić jako helpdesk,
                  zwiedziłem kilkadziesiąt firm, ale wszędzie odpowiadano mi, że mam zbyt wysokie
                  kwalifikacje i "jestem za dobry", mimo że przekonywałem ich, że naprawdę chcę
                  na takim stanowisku pracować i będę naprawdę dobrze i sumiennie wykonywał swoją
                  pracę. Jeżeli jest potrzebna sprzątaczka, a przyjdzie magister astronomii, to
                  na pewno też nie przyjmą!

                  Kobieto, wcale nie jest tak łatwo jak myślisz. To, że Tobie się udało, nie
                  znaczy że innym też się powiedzie.

                  Na helpdeska nie przyjmą, bo za dobry, na informatyka też nie przyjmą, bo nie
                  ma doświadczenia. To co w takiej sytuacji robić???

                  Założyłem swoją firmę jednoosobową, a że nie mam głowy do interesu od 3 lat
                  ledwo ciągnę. A może mi coś poradzisz? Bo ja w tej chwili zupełnie nie mam
                  pomysłu na życie i zazdroszczę kolegom, którzy w podstawówce ledwo zdawali z
                  klasy do klasy, bo jeżdżą teraz luksusowymi samochodami, a ja z ciągłego
                  zakuwania, najlepszych stopni i olimpiad nie mam niczego (poza maluchem).

                  Van
                  • Gość: krzychu Re: dobry zawsze znajdzie IP: 62.233.185.* 26.03.04, 08:52
                    Niestety takie jest życie i musze się zgodzić z Tobą u mnie też wiele osób
                    które potrafiły zakombinować wyszły na swoje , osoby które ledwo zipiały
                    własnie najwięcej zyskały jak to możliwe czy w naszym kraju nie wart się uczyc?
                    a może tylko kraść!!
                    • Gość: Piotr Re: dobry zawsze znajdzie IP: 217.153.164.* 26.03.04, 18:53
                      Byłem w podobnej sytuacji jak autor tego wątku, również studiowałem zaoczną informatykę
                      (którą zresztą ukończyłem z bardzo dobrym wynikiem) i również, mimo ciągłego dokształcania
                      się nie mogłem znaleźć pracy w zawodzie. W końcu mniej więcej dwa lata po ukończeniu
                      studiów przestałem szukać, miałem już dość siedzenia nocami w książkach i przed
                      komputerem i definitywnie dałem sobie spokój z informatyką. Zająłem się pracą nie
                      wymagającą wykształcenia ale zapewniającą godziwy byt, tylko szkoda mi tego
                      zmarnowanego czasu. Niestety masz rację - nie warto było się uczyć.
              • losiu4 Re: dobry zawsze znajdzie 23.03.04, 19:09
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Co znaczy dobry zawsze znajdzie? Problem leży w tym, że dobrym zostaje się
                > nabywając doświadczenia. Ale jak nabyć doświadczenia, jak żaden pracodawca
                nie
                > chce zatrudnić niedoświadczonego. Łapanie byle jakiej pracy też nie da nam
                > doświadczenia(trudno być dobrym informatykiem nabywając praktyki przy
                > czysczczeniu klawiatur i monitorów)

                od czegos trzeba zaczać. Chciałeś od razu mna kierownika projektu trafić? Na to
                trzeba czasu, a nie zaszkodzi, jak się sprawe i od strony pracy fizycznej zna.
                Zreszta: niedawno słyszałem o takim jednym informatyku po studiach
                magisterskich (no dobra, po studiach ekonomicznych w AE Kraków, ale z silnym
                przekonaniem o wielkiej wiedzy informatycznej, niemniej jednak zatrudnionym na
                stanowisku informatyka). Dostał on do ręki zaciskarke do skretki z poleceniem,
                by wykonał kable z przeplotem. To i wykonał je... odwracając kolejność
                poszczególnych żył :) Dobry informatykiem naprawdę mozna zostać zaczynajac od
                czyszczenia klawiatury i monitorów. Tylko trzeba pokazać przy okazji co sie
                potrafi

                Pozdrawiam

                Losiu
      • losiu4 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 23.03.04, 19:00
        Gość portalu: Krzychu napisał(a):

        > Jestem na ostatnim roku informatyki zaocznej i mam dość szukania pracy.
        > Powiedzcie jak mam szukać bo mam dość. Znam bazy danych Oracle jedną z
        > najlepszych i nie rozmumiem jak to możliwe żeby nie można dostać pracy w tym.

        hohoho... Oracle powiadasz. Taż to temat rzeka... Naprawde fachowców w tej
        dziedzinie nie jest zbyt wielu, a zarabiają oni naprawde nieźle. Nawet na
        prowincji (znaczy poza Wawą). Zależy co rozumiesz pod słowem "znam".

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: HR Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 14:46
        Przyślij mi swoje c.v. ,może coś się da zrobić ...
        hr@polarys.com.pl
        zobacz też : www.polarys.com.pl
        • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 30.03.04, 22:06
          Zrobie wszystko żeby dostać pracę z bazą danych Oracle mogę nawet za darmo robić
          • vnc Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 31.03.04, 00:28
            Hej,
            Nie wiem skąd jesteś, ale jeżeli w szukasz roboty w okolicach Katowic to
            spróbuj w Computerland-Mielec. W ostatnim dodatku GW PRACA, a także w
            poprzednim było ich ogłoszenie. Nie znam dokladnie treści, ale co masz do
            stracenia...
            Pozdro
            MARIO
            • Gość: Krzychu Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: 62.233.185.* 31.03.04, 10:52
              Jestem z Krakowa i studiuje na AGH ale oni maja takie wymagania ze srednia min
              4 ze studiow, dzialanie w organizacjach studenckich itd. szkoda mowic teraz
              żałuje ze poszedłem na studia może trzeba było wyjechać ?
              • losiu4 Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 31.03.04, 14:19
                Gość portalu: Krzychu napisał(a):

                > Jestem z Krakowa i studiuje na AGH ale oni maja takie wymagania ze srednia
                min
                > 4 ze studiow, dzialanie w organizacjach studenckich itd. szkoda mowic teraz
                > żałuje ze poszedłem na studia może trzeba było wyjechać ?

                spróbuj, co Ci szkodzi. Na wymagania patrz, i owszem, ale te fachowe. Z
                doświadczenia wiem, że wiele z wymagań na wyrost dawana jest. Jak nie załapią
                człowieka ze średnią 5+, to przyjrzą sie i Tobie. Oczekiwanie od kandydata
                działalności w organizacjach studenckich pachnie mi tym mniej lubianym HR'em,
                co to jak się na czymś nie zna, to soli wymagania tego typu. O! Żeby podnieść
                na duchu: znana mi osoba kończyła informatykę na AGH lat temu parę. I
                startowała do informatycznej roboty z wymaganiami takimi, że pewnie w Polsce
                znalazłoby się kilka osób ledwie, które by je spełniły. A pracę dostała.
                Poniewczasie okazało się, że wymagania faktycznie dano na wyrost, tak na
                wszelki wypadek :)

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: grizelda ja nie na temat ale może akurat IP: *.skokarka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 17:01
                  ktos mi odpowie na moje pytanie jak wysłac zdjęcie zrobione komórką przez email
                  bo musze dołączyć je do CV jużdrugi dzien próbuje i nic nie chce się wkleić :((
                  a muszę je dzisiaj wysłac:((((((
                  • Gość: qwer Re: ja nie na temat ale może akurat IP: 213.17.181.* 02.04.04, 12:58
                    Trzeba podlaczyc komore do kompa i zdrac fote, kabelkiem najlepiej.
                    Reszta to juz betka....
              • vnc Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? 25.04.04, 22:52
                Gość portalu: Krzychu napisał(a):

                > Jestem z Krakowa i studiuje na AGH ale oni maja takie wymagania ze srednia
                min
                > 4 ze studiow, dzialanie w organizacjach studenckich itd. szkoda mowic teraz
                > żałuje ze poszedłem na studia może trzeba było wyjechać ?

                A co ma piernik do wiatraka. Chłopie jak tak podchodzisz do sprawy może:
                1. Masz niską własną ocenę.
                2. Pękasz i boisz się trochę popracować i pouczyć - tak pouczyć bo w
                dzisiejszych czasach jak się nie rozwijasz (nawet świeżo po studiach) to stoisz
                w miejscu.
                3. Czekasz aż tatuś lub mamusia załatwią ci robotę u znajomych.

                Nie bądź pierdołą i bierz się do wysyłania listów z CV. Jak nie będziesz drążył
                skały to niestety ciągle bedziesz w punkcie wyjścia załamywał ręce i biadolił
                jak to jest źle.
                Sam szukałem roboty i wysłałem ok 60 listów, byłem na kilkunastu roznowach,
                dreptałem do firm, dzwoniłem ...
                Jeżeli nawet od razu nie będzie sukcesów to przynajmniej okrzepniesz w
                rozmowach kwalifikacyjnych i lepiej poznasz wymagania. Co do twojego
                stwierdzenia o średniej 4 - chłopie to jaką masz średnią? Nie trzeba było na
                studiach balować tylko jak są egzaminy to posiedzieć nad książką. Na jakiej
                podstawie pracodawca ma wiedzieć co sobą reprezentujesz jak ty przychodzisz do
                niego z 0 doświadczeniem, dyplomem na 3 i średnią poniżej 4. Nie chciałem
                Ciebie dobijać tylko zwrócić Twoją uwagę na to, że oceny to jedno a wiedza
                drugie. Może masz na swoim koncie wykonane podczas studiów strony internetowe,
                bazy danych, a może z kumplami pracowałeś nad jakimś amatorskim projektem?
                Wszystko się liczy.
                Na koniec - jak Ty w Krakowie masz problemy z pracą i myślisz teraz jechać za
                granicę to powiedz jaki masz problem z pracą w Katowicach (czy innym mieście).
                Jeżeli się chce to zawsze można dojeżdżać (mój znajomy codziennie dojeżdża do
                roboty w obie strony 154 km). Nie wspomnę o tym, że jak robota jest godziwa i
                dobrze płacą to można wynająć mieszkanie (koleżanka z Bielska-Białej robi staż
                w Bytomiu i razem z inną koleżanką wynajmuja pokój).
                Na koniec ostatnia uwaga. Mam kumpla ze studiów. Chłopak był w nauce taki
                sobie. Od zdania dyplomu minęły 2 lata i on uporczywie szuka pracy w swoim
                zawodzie. Do tego dochodzi to, że szybko się zraził bo był na kilku rozmowach i
                nic z tego nie wyszło. Jest mu dobrze - rodzice pracują, dają na piwko. A kiedy
                go spotkam to mi opowiada jak to jest ciężko - a ja to nie wiem jaka jest
                sytuacja na rynku pracy? Chcąć mieć lepsze warunki pracy skończyłem studia
                podyplomowe i rok nauki wystarczył, żeby móc ubiegać się o pracę zupełnie inną
                w wymaganiach niż moje główne inżynierskie wykształcenie. Pomyśl też o takiej
                możliwości.Wszystko zależy od chęci i zaangażowania.

                Życzę ci więcej wytrwałości i pewności siebie. Czasem oprócz wiedzy trzeba być
                bezczelnym i przebojowym.
                • Gość: Rafał Re: Czy łatwo znaleść informatykowi pracę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 07:06
                  Krzysiek u nas szukają programistów Oracle na Domaniewskiej w Wawce. Ja jestem programistą C++/C#/(MFC) - głównie VS .NET. Ogólnie jest 6 wolnych stanowisk na programistów (w tym na pewno na 2 na ORACLE). Sam jestem z wykształecenia konstruktorem-mechanikiem, programowania uczyłem się pisząc na studiach w Ansi C programy na mechanikę termodynamikę nie związane z okienkami, a jednak dałem radę i lubię to! Jak masz doświadczenie w programowaniu (weryfikują testem) to uderzaj do nas. Warunki finansowe b. dobre. Odnośnie administracji nie wiem dokładnie, ale raczej jest traktowana podrzędnie, bynajmniej płacowo, programiści tu to oczko w głowie firmy, a projekty są naprawdę ciekawe.
                  Luxembourg Atemis SA Poland Domaniewska 41 - GTC Neptun, 02-672
                  Warszawa +48 (22) 606 01 58, 606 01 60 mail: info@@@atemis.pl www.atemis.com
                  P.S usuń @@
    Pełna wersja