Gość: Pipka
IP: *.chello.pl
31.07.10, 13:48
Przez 3 tygodnie zastepowałam koleżankę na urlopie. Poza swoimi
obowiązkami miałam do zrobienia jeszcze jej robotę. Ledwo
wyrabiałam. Miałam za to obiecana premię i ... fakt dostałam ją.
Koleżanka zarabia 2000na rękę. Spodziewałam się, że za 3/4 jej
zakresu obowiązków dostanę przynajmniej 1/2 jej zarobków w premi.
Dostałam 150zł. netto. Teraz juz wiem, że nastepnym razem nie znajdę
czasu na wykonywanie jej pracy lub z rozbrajającą szczeroscią
powiem, że nie potrafię tego zrobić. Czy tylko ja mam takich
szefów? Gdzie prosta zasada, że im więcej pracujesz tym więcej masz?
Inna zasada panująca w mojej robocie;jak powiesz,że nie umiesz to
nie musisz robić i nie ma konsekwencji. Jak powiesz, że umiesz to
musisz to zrobić nawet jak jest to zakres pracy innego pracownika.
Nie potrafię się odnalesć w tej robocie. Też tak macie? Im mniej
robisz tym bardziej jesteś ceniony? Jak to jest?