Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy urzędnicy zapłacą za błędy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 13:50
    za zniszczenie firmy miala by obowiazywac kara tylko 3miesiecznego wynagrodzenia ?

    to chyba jakies kpiny......
      • Gość: bicz.boży Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.10, 13:52
        w końcu pierdzistołki będą odpowiadać za swoje błędy i niszczenie ludziom życia
        • to_nie_my Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 14:04
          Gość portalu: bicz.boży napisał(a):

          > w końcu pierdzistołki będą odpowiadać za swoje błędy i niszczenie
          ludziom życia

          Proponuję czytać tekst ze zrozumieniem (jeżeli nie zna się
          obowiązujących przepisów)
      • mnie.sie.wydaje Dziwna ta opinia 13.08.10, 14:30
        "obowiązki związane z ustalaniem winy urzędników będą odciągały
        prokuratorów od ich podstawowego zadania, czyli ścigania
        przestępczości"

        A to naruszanie prawa przez urzędników nie jest przestępczością?
        Zresztą zakres szkód wyrządzanych przez nich, choć bywają wielkie i
        dolegliwe, nie ogranicza się do konkretnego przypadku. Warto to
        zrobić, aby wreszcie zniknęło w Polsce powszechne
        przeświadczenie, że urzędy są od utrudniania życia.

        A jeśli urzędnicy się boją, że zapłacą za błędy, to niech idą do
        budowy rowów melioracyjnych, bo najwyraźniej się do swojej roboty
        nie nadają.
        • Gość: nieryba Re: Dziwna ta opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 14:34
          trzymajcie się,najwyżej będą większe wziątki..
        • sverir Re: Dziwna ta opinia 13.08.10, 14:52
          > A to naruszanie prawa przez urzędników nie jest przestępczością?

          Jest i już obecnie jest ścigane. Jeżeli powstaje nowa ustawa, która miałaby to
          regulować, siłą rzeczy chodzi o jakiś inny problem. Na przykład prokuratura
          wchodziłaby w kompetencję sądów administracyjnych i weryfikowała zasadność
          decyzji administracyjnej (nie wiem, podaję przykład).

          • lucusia3 Re: Dziwna ta opinia 13.08.10, 17:33
            A znasz przypadek ścigania naruszenia prawa przez urzędnika?
            No może poza kilkoma historiami z łapówkami, gdzie kolega na kolegę zakablował.
        • Gość: Urzędnik Re: Dziwna ta opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 17:25
          Nie pójdą kopać rowów, tylko do innej pracy w biznesie, już dziś trudno znaleźć chętnych do pracy w urzędzie, jak postoicie sobie w kolejkach w urzędzie, a na decyzję poczekacie kilka miesięcy, to zmienicie zdanie. Te "błędne" decyzje to nie była wcale zła wola czy niekompetencja urzędników tylko świadoma polityka resortu! Skoro urzednik był nagradzany za karzdą niekorzystną dla petenta decyzję, bez względu na to czy ktoś się sktecznie odwołał czy nie - znaczy wykonywał polecenia przełożonych! A teraz ci przełożeni (politycy) zwalają wine na urzędnika! Ludzie opamiętajcie się!
          • lucusia3 Re: Dziwna ta opinia 13.08.10, 17:37
            Kolejki sa w urzędach, w większości ze względu na tempo pracy.
            Ilością urzędników bijemy na głowę wszystkie cywilizowane kraje. Podobnie ilością zaswiadczeń (teraz dzięki Palikotowi trochę jest oświadczeń, papier został papierem, ale za oświadczenia, nie trzeba płacić) i pozwoleń. Także myślę, ze bardzo niewiele urzędów w cywilizowanych krajach dysponuje taka flotą samochodową jak polskie urzędy i nigdzie się nie zdarza, ze kierowca służbowy jeździ po dyrektora do domu, albo robi mu zakupy.
          • rtoip1 Więc twierdzisz, że były poważne nagrody. 13.08.10, 20:39
            A obok twój kolega twierdzi że 200 zł na miesiąc.

            To jak to było ?

            Kto kłamie ?
          • rtoip1 Podszywasz się, "karzdy" cię zdradza. 13.08.10, 20:42
            A bez matury nie dostaniesz etatu w US
            • abalys nie jestem pewien czy "karzdy" sie podszywa 14.08.10, 09:28
              to może być właśnie urzędnik
          • Gość: mirek Re: Dziwna ta opinia IP: 217.153.158.* 13.08.10, 21:05
            już dziś trudno znaleźć
            > chętnych do pracy w urzędzie, jak postoicie sobie w kolejkach w
            urzędzie, a na
            > decyzję poczekacie kilka miesięcy, to zmienicie zdanie.

            Poczytaj sobie ogłoszenia na BIP o komkursach na stanowiska
            urzędnicze. Na jedno stanowisko są dziesiątki chętnych, chyba , że
            konkurs jest ustawiony pod konkretną osobę, wówczas wymogi są tak
            sformułowane, że sperłnia je tylko kilku kandydatów.
            A sądy bronią dotychczasowego systemu z jednego powodu. SĘDZIOWIE
            MOGĄ BYĆ NASTĘPNI. I temu głupiemu społeczeństwu może odbić palma, i
            zacznie domagać się wyciągania konsekwencji wobec sędziów, którzy
            wydali wyroki z naruszeniem prawa. To byłby dla nich koniec świata.
            • lucusia3 Re: Dziwna ta opinia 13.08.10, 21:30
              Otóż to.
              W końcu w sądach i prokuraturach pracują URZĘDNICY.
              I to na o niebo lepszych niż resztach warunkach, bo nie płacą tak ZUSu jak my. Raczej można nawet napisać, że nie płaca ZUSu, bo emerytury my im fundujemy.
            • cowgirl_ride Re: Dziwna ta opinia 13.08.10, 21:45
              "A sądy bronią dotychczasowego systemu z jednego powodu. SĘDZIOWIE
              MOGĄ BYĆ NASTĘPNI. I temu głupiemu społeczeństwu może odbić palma, i
              zacznie domagać się wyciągania konsekwencji wobec sędziów, którzy
              wydali wyroki z naruszeniem prawa. To byłby dla nich koniec świata."

              A od kiedy sedziowie sa urzednikami? W tej chwili, tez mozna wyciagac
              konsekwencje wobec sedziow, ktorzy wydali wyroki z naruszeniem prawa.

        • Gość: andy bez przesady... IP: *.pool.mediaWays.net 13.08.10, 21:28
          parkowanie na zakazie parkowania tez jest naruszeniem prawa i nikt
          nie zawraca dupy prokuratorowi z takiego powodu.

          w takich sprawach potrzebny jest zdowy rozsadek i umiar.
          jezeli zaczniemy wlepiac drakonskie kary za wszystko, to sie skonczy
          tym, ze urzednicy beda sie bali podjac jakielkolwiek decyzji
          niekorzystnej dla interesanta. sprawy sporne miedzy panstwem a
          obywatelem wynikaja zazwyczaj wlasnie z mozliwosci interpretowania
          prawa na rozne sposoby. skarb panstwa przestanie zarabiac pieniadze.
          z drugiej strony nie mozna dopuscic do sytuacji, w ktorej
          urzednikowi wszystko wolno i nie ponosi zadnych konsekwencji za
          swoje czyny. wniosek zachowajmy troche zdrowego rozsadku.
          przyjrzyjmy sie jakie rozwiazania stosuje sie w innych krajach i
          skopiujmy to co daje najlepsze rezultaty. nie musimy na nowo
          wszystkiego sami wymyslac i nepotrzebnie eksperymentowac.
      • Gość: Ackermann Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 14:35
        Są pewne pojecia a mianowicie- RAŻĄCE, prosze udowodnić ze było to
        rażace a nie jak mówią przepisy, ze idiotyczne. Zapanuje psychoza
        mozeliwe z e w urzedach pozostanie tylko plankton, to czarny
        scenariusz a różowy?? kolejny martwy przepis
        • Gość: Ja Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.171.23.13.static.crowley.pl 13.08.10, 15:41
          I oby w urzędach tylko plankton został. Urzędnikom decydującym o losach firm i
          życiu ludzi mówimy stanowcze nie. Urzędnik ma służyć a nie rządzić. Urzędnik to
          nasz pracownik.
        • Gość: mirek urzędnik ma przestrzegać prawa IP: 217.153.158.* 13.08.10, 21:10
          urzędnik ma dokładnie robić to co nakazuje mu przepis. Jeżeli ma
          inne polecenie służbowe, to albo bierze je na piśmie i informuje o
          wadach polecenia swojego przełożonego. Wówczas to on odpowiada. Albo
          też , jak jest głupi , to wykonuje bez szemrania polecenie szefa,
          ale później to urzędnik za to odpowiada. Jak jeden z drugim za to
          podlizywanie zapłaci grubszą kasę, to nie będzie bezkrytycznie
          wykonywał łąmiących prawo poleceń.
          • cowgirl_ride Re: urzędnik ma przestrzegać prawa 13.08.10, 21:40
            Sa rozne urzedy i rozni urzednicy...Przepisy tez sa rozne, czasami dziwaczne.
            Jest tez hierarchia i...zycie. Zeby wiedziec jak to wyglada "od srodka" dobrze
            jest popracowac jako urzednik. Na przyklad w Wojewodzkim Urzedzie Ochrony
            Zabytkow. To cenne doswiadczenie zyciowe i zawodowe. Teraz, przynajmniej, moge
            spokojnie napisac, ze usprawnianie pracy urzedow kolejna ustawa i karami
            finansowymi, mozna sobie "wsadzic w buty". Nalezy UPROSCIC I UREALNIC przepisy.
            • Gość: WUOZ Re: urzędnik ma przestrzegać prawa IP: *.ip.netia.com.pl 13.08.10, 23:13
              Już nie płacz tak w tym WKZ-cie. Kraków?
              Pomyśl co mają w takim US? Same sprzeczne przepisy...
        • viking2 Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 22:25
          Gość portalu: Ackermann napisał(a):

          > Są pewne pojecia a mianowicie- RAŻĄCE, prosze udowodnić ze było to
          > rażace

          To jedna z tyh "plynnych" kwalifikacji prawnych, podobna do artykulu 208-go:
          "kto kradnie w sposob szczegolnie zuchwaly, albo z wlamaniem..." - jakimi
          kryteriami dowodzi sie, ze kradziez byla "w sposob szczegolnie zuchwaly"?
          Rozumiem, ze samo tlumaczenie zlodzieja "ja, wysoki sadzie, kradlem
          niesmialo..." nie skutkuje:-)
          Jest wiec okreslony - jak przypuszczam - w przepisach wykonawczych lub Kodeksie
          Postepowania Karnego sposob oceny tego, w jaki sposob dokonano kradziezy.
          Podobna procedura kwalifikacji naruszenia przepisow - razace ono bylo lub nie -
          moze rownie dobrze zostac wprowadzona.
      • Gość: zzzz Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.subscribers.sferia.net 13.08.10, 14:43
        Oj, boicie się tego prawa, które doprowadziłoby do karalności urzędników. A
        najbardziej zaboli odpowiedzialność finansowa.
        Ja nie twierdzę, że urzędnicy to ludzie, którzy tylko dybią na dobro
        obywatela. Wręcz przeciwnie - uważam, że znakomita większość urzędników
        pracuje uczciwie i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Nadto, sytuacja
        ulea ciągłej poprawie - mają na to także wpływ media, które piętnują naganne
        działania niektórych osób.
        Tak jednak jest, że łyżka dziegciu zepsuje beczkę miodu. Ze swojej smutnej
        historii mogę podać wiele przykładów nadużywania funkcji na moją szkodę przez
        urzędników (funkcjonariusz publiczny = urzędnik).
      • hubba_hubba Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 15:08
        Świetny pomysł. Gdy tylko wejdzie w życie, żaden urzędnik nie podejmie nawet minimalnego ryzyka podejmując decyzję. Będziecie mieli w urzędach nieustający strajk włoski - sztywne przestrzeganie najdrobniejszych procedur, a głównym zajęciem urzędników będzie tworzenie dupochronów. I tylko prawnicy zarobią, a zwykłemu obywatelowi szybko w pięty pójdzie.
        • Gość: mc_petent Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.fema.krakow.pl 13.08.10, 15:39
          Od razu widać, że hubba_hubba to urzędas, ktory boi sie o własny tyłek. Przez
          lata urzędnicy nie odpowiadali za NIC. Mam nadzieję, że ten przepis nie bedzie
          martwym przepisem i nareszcie urzędnik będzie w końcu wiedział za co bierze
          pieniądze. Przed faktem zastanowi się czy podejmuje dobrą decyzje czy nie. A jak
          się tacy jak hubba_hubba boją odpowiedzialności to do fizycznej roboty.
          Długopisy składać!
          • Gość: Dr hab. Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 08:47
            O to myślenie motłochu, niezdolnego by zmierzyć się z zawiłością przepisów, ale już ferującego wyroki. Boże chroń Polskę przed rządami prostaków.
        • Gość: polaczek Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.aster.pl 13.08.10, 18:08
          No to marszałek woj Mazowieckiego, pan Struzik pójdzie nareszcie siedzieć w pierdlu.
        • Gość: mirek Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: 217.153.158.* 13.08.10, 21:13
          Gdy tylko wejdzie w życie, żaden urzędnik nie podejmie nawet mi
          > nimalnego ryzyka podejmując decyzję

          Urzędnik będzie musiał podjąć decyzję. Brak jej podjęcia, lub jej
          przeciąganie też będzie karane. A procedury są po to aby je
          przestrzegać. Jeżeli zaczną się zatory w urzędach, to jest duża
          szansa, że zostanie zmienione idiotyczne prawo. Bo obywatele zaczną
          za to rozliczać polityków.
      • mgr.inz1 Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 15:32
        Czas najwyższy , skończyć z tym rozpasaniem i brakiem merytorycznego
        przygotowania i uznaniowości.
      • rtoip1 Głupi pomysł: zabieranie pensji 13.08.10, 15:32

        Trzeba zabrać premię na odpowiednią ilość miesięcy.

        Przecież rażąco naruszali prawo aby dostać premię.

        Nawet jak zła decyzja się nie utrzymała w procesie odwołania,

        urzędnik premii nie zwracał.

        A w urzędach skarbowych jest to więcej niż pensja.
        • Gość: urzednik Re: Głupi pomysł: zabieranie pensji IP: *.mofnet.gov.pl 13.08.10, 15:49
          A skąd ta wiedza o premiach w urzędach skarbowych??
          Ja pracuje w jednym z najwiekszych w polsce. Premie owszem są praie
          co kwartał ale średnio wynosza nie wiecej jak 600 netto i sa jednymi
          z wiekszych w Polsce.
          Owsze zdarzają sie błędy w decyzjach bywa że czasem z winy
          urzędnika. Ale głównym powodem (co podkreślił także "przeciwnik" US
          przedstawiciel pracodawców) jest NAJBARDZIEJ NIEJASNE PRAWO
          PODATKOWE W EUROPIE (zwłaszcza ustawa o VAT)!! Nawet sądy w takich
          samych sprawach wydają różne wyroki !!
          i Jeszcze jedno Urzędnicy skarbowi dbają o interes SKARBU PANSTWA
          czyli nasz wszystkich!! A cwaniaczków co staja na głowie by tylko
          kilku groszy podatku nie zapłacić to co niemiara! A płacenie
          podatków to nasz obowiązek!
          • rtoip1 Twierdzisz że łamią prawo dla 200 zł ? 13.08.10, 17:09

            Kpisz w żywe oczy.

            Urzędnika nie obchodzi domniemanie niewinności.

            Nawet jak nie posiada 100% dowodów daje karę.

            Niech podatnik udowodni że nie jest wielbłądem.
      • Gość: Mariola Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: 194.181.22.* 13.08.10, 16:07
        Osobiście od dawna oczekuję na uchwalenie takiej ustawy, ponieważ to co się
        dzieje w urzędach (czytaj np. starostwach powiatowych) - być może spowoduje
        ukrócenie bezmyślności, samowoli, braku myślenia, znajomosości przepisów i
        najważniejsze: "traktowanie ocyzwistych spraw jak mi się widzi" w zależności od
        humuru, inwetsora itp. itd. Będzie to dobry i potrzebny bat na urzędników.
        • 2berber Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 16:43
          Gość portalu: Mariola napisał(a):
          > Osobiście od dawna oczekuję na uchwalenie takiej ustawy, ponieważ
          > to co się dzieje w urzędach (czytaj np. starostwach powiatowych)
          > - być może spowoduje ukrócenie bezmyślności, samowoli, braku
          > myślenia, znajomosości przepisów i najważniejsze: "traktowanie
          > ocyzwistych spraw jak mi się widzi"

          Jeżeli karanie ma sprawić by ludzie lepiej pracowali to nigdy
          się tego nie doczekamy. Źródeł lepszej pracy (w tym wypadku
          urzędników) szukajmy w unowocześnianiu warsztatu pracy, ogólnym
          poziomie wykształcenia, informatyzacji oraz propagowaniu większej
          kultury (w)pracy.
          W nowoczesnym świecie szukanie ratunku w karaniu jest tym samym
          jak w średniowieczu było uzdrawianie ludzi przez upuszczanie im krwi.
      • Gość: dziwny22 Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 16:41
        Moim zdaniem urzędnicy powinni odpowiadać za podejmowane decyzje do
        wysokości swojego majątku. Wprowadzenie takiej odpowiedzialności
        jest kluczowym elementem naprawy państwa. Przecież, jak powiedziała
        mi kiedyś urzędnicza w urzędzie miejskim, nie musi pan prowadzić tej
        działalności, to ja powiem tak samo, nie musi pan /pani/ być
        urzędnikiem. W ten sposób osoby nieodpowiedzialne same zostaną
        wyeliminowane i żaden kumpel, czy inny szwgier nie pomoże.
      • Gość: z Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.chello.pl 13.08.10, 16:46
        "Zdaniem Sądu Najwyższego może mieć to również przełożenie na liczbę chętnych
        starających się o przyjęcie do pracy w administracji".
        Spokojnie, kierunek administracja zapewni wystarczającą ilość chętnych, od
        paru lat wypluwa absolwentów bez wytchnienia
        • Gość: nikdaklik Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: 212.85.21.* 13.08.10, 17:26
          E tam , pracuje w urzedzie w Wielkiej Brytanii gdzie co chwile ktos
          grozi sadem wiec obowiazkowe jest ubezpieczenie od odpowiedzialnosci
          zawodowej i tyle.

          Prawda jest taka, ze jezeli ustawa wejdzie w zycie to plakac nie
          beda urzednicy ale petenci bo urzedy zaczna wymagac idealnej
          dokumentacji przy kazdej mozliwej okazji.
        • Gość: ra Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 17:57
          Zdaniem Sądu Najwyższego może mieć to również przełożenie na liczbę chętnych
          starających się o przyjęcie do pracy w administracji".


          sratatata,niech Sąd Najwyższy nie robi z nas debili.
          Oto jak bardzo pasożyty nie garną się do ciepłej posadki

          Rząd Donalda Tuska powinien poważnie rozważyć zmniejszenie zatrudnienia w
          sektorze publicznym jako sposób na redukcję deficytu fiskalnego - sądzą
          analitycy BNP Paribas w najnowszym cotygodniowym komentarzu (Local Markets Mover)

          - W ostatnim roku liczba stanowisk pracy w publicznej administracji przyrosła o
          40 tys. Takiej zwyżki nie da się uzasadnić wzrostem zadań urzędników, ani
          poprawą jakości usług - zaznaczyli analitycy BNP Paribas.

          Wskazują, iż zatrudnienie w tym sektorze wykazywało tendencję rosnącą w ciągu
          ostatnich 10 lat bez względu na cykl gospodarki i kondycję fiskalną.


          na marginesie

          za brzydkiej komuny 150 000 urzędników liczących na liczydłach w gospodarce
          centralnie sterowanej
          za pięknego kapitalizmu prawie 500 000 w dobie światłowodów, komputerów i baz danych

          I jak się czujecie pracując na ich wszystkich?
      • Gość: Majka Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.chello.pl 13.08.10, 17:27
        Widać, że na forum wypowiadają się ci co raz do roku składają PIT.
        Raz na 10 lat starają się o jakiś dokument paszport czy dowód
        osobisty. Jestem urzędniczką od 10 lat, pracuję w urzędzie skarbowym
        i jedynym powodem niewłaściwych decyzji są niejasne przepisy prawne.
        Ktoś pisał o domniemaniu niewinności, chyba pomylił prawo
        administracyjne z karnym. W przepisach podatkowych urzędnik nie może
        kierować się domniemaniem niewinności, bo nie orzeka o winie tylko o
        naruszeniu przepisów prawnych. Ciekawa jestem kiedy zaczną posłowie
        odpowiadać za złe prawo. Zawsze na nowy rok pojawiają się
        nowelizacje ustaw podatkowych (czysto polityczne) niby mające
        ułatwić pracę obywatelom i zawsze powodują zamieszanie i
        komplikacje. Po prostu nasze prawo uchwalają teoretycy, zresztą
        średni, a nie praktycy.
        • gdabski Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 17:44
          > jedynym powodem niewłaściwych decyzji są niejasne przepisy prawne.

          Właśnie tak. Może nie jedynym, ale prawie, i piszę to z perspektywy zupełnie
          innej branży administracji. Zamiast jasnego prawa mamy dziesiątki knotów, które
          obrosły w niesamowite wręcz interpretacje sądowe. Co krok można sobie zadawać
          pytanie, co prawodawca miał na myśli, i najczęściej odpowiedź jest prosta: on
          tego zagadnienia wcale nie rozważył. A ty się człowieku bujaj.

          /Gdabski
          • Gość: zxc Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.217.146.194.generacja.pl 13.08.10, 18:15
            Zgadzam się. Winne jest wyłącznie prawo i tylko prawo tworzone przez
            posłów. Nikt w Sejmie nie rozważa konsekswencji tego, co tam
            uchwalają, czasem jeden przepis ma skutki odwrotne do zamierzonych
            albo rykoszete m wywołuje skutki których nikt nie przewidział. A
            wtedy posłowie nawet jak im się to zgłasza rozkładają bezradnie ręce
            i mówią, że nikt nie pomyślał...
            Najlepszym przykładem zresztą są przepisy, które chcą teraz
            uchwalić - prokuratura zostanie zasypana doniesieniami pieniaczy,
            których jedynym sensem życia jest pisanie do różnych urzędów, sądów
            itp, każdy urzędnik w Polsce zna przynajmniej paru takich pisarzy,
            co potrafią raz w tygodniu pisać, że sąsiedzi wlecieli ufo do ich
            domu, by robić na nich eksperymenty medyczne. Teraz każdy kierownik
            jakiegokolwiek urzędu w Polsce od pierwszego ndia pracy będzie miał
            na karku prokuratora, właśnie przez takich gości, bo ich sa tysiące.
            I prokuratorzy będa sobie robili statystykę takimi umorzeniami. A
            procesów karnych tam, gdzie powinny być, gdzie faktycznie arogancja
            urzędu wyrządza ludziom krzywdę nie będzie w ogóle.
        • Gość: MichalM Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.rwd.prospect.pl 13.08.10, 19:14
          Czy to nie wlasnie urzednicy MF stwierdzili ostatnio ze proponowane przez
          przyjazne panstwo zmiany w ordynacji podatkowej sa niemozliwe do wprowadzenia i
          przedstawili po kilkadziesiat zastzrzen do kazdej proponowanej zmiany.
          Podejscie jest mniej wiecej jak w tm art.

          www.bankier.pl/wiadomosc/Fiskus-oszukal-Szejnfelda-1764073.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+bankier-wiadomosci-dnia+%28Bankier.pl+-+Wiadomosci+dnia%29
        • Gość: mirek Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: 217.153.158.* 13.08.10, 21:20
          > jedynym powodem niewłaściwych decyzji są niejasne przepisy prawne.

          I co jako urzędni z tym faktem zrobiłaś? Ile wysłałaś notatek do
          swoich przełożonych? Pewnie wcale. Ilu posłów o tym fakcie
          zawiadomiłaś? Jeżeli jest złe prawo, to jako pierwsi powinni
          protestować urzędnicy , to prawo realizujący. Żyjemy w
          demokratycznym państwie, i każdy obywatel ma prawo występować do
          odpowiednich organów tego państwa ze swoimi uwagami.
          • Gość: taki jeden Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.multi-play.net.pl 16.08.10, 00:09
            Taki jesteś pewny że wcale?
            To wyobraź sobie, że takie rzeczy się dzieją.
            Choć to zapewne niewiarygodne, to zgłaszane są uwagi. Mało tego: są spisywane i
            wysyłane do właściwych ministerstw.
            Jednak niestety jest jest to raczej monolog niż dialog. W sejmie wiedzą lepiej.
      • wielki_czarownik Naprawianie domu przez malowanie komina... 13.08.10, 18:27
        Wszystko pięknie, ale jest to typowo polskie zabieranie się do rzeczy od rzyci strony.
        Jeśli już mamy karać, to zacznijmy od parlamentarzystów. Za każdą durnowatą ustawę, albo błąd w prawie pozbawiać mandatu wszystkich, którzy głosowali "za" i walić kary pieniężne, aż się posrają.
        Odpowiedzialność urzędnicza powinna być, ale:
        1. Zacznijmy zatrudniać w urzędach profesjonalistów po studiach prawa albo jeszcze lepiej administracji, a nie partyjnych kolegów.
        2. Uprośćmy przepisy. Jeżeli czasami Sąd Najwyższy w składzie kilku profesorów nie jest przekonany, jak rozumieć jakieś przepisy, to co ma zrobić biedny urzędnik, po licencjacie?
        3. Zacznijmy płacić urzędnikom. Kto pójdzie pracować do urzędu, za 1500 PLN przy takiej odpowiedzialności?
        4. Wprowadźmy niezależność urzędników od polityków i przełożonych. tak, aby w swej pracy kierowali się przepisami a nie naciskami i partyjnymi wytycznymi.
        A wtedy możemy wprowadzić odpowiedzialność urzędniczą.
        • rtoip1 Popieram, zmienić sposób pracy Sejmu ! 13.08.10, 20:47
          Ustawa powinna przejść lub nie bez poprawek.
          Po ocenie prawników parlamentu.

          Nie rozmywać odpowiedzialności !

          W komisjach można pracować nad kompromisem.
          Jak się nie uda - to kosz, a nie poprawki.
          • cowgirl_ride Re: Popieram, zmienić sposób pracy Sejmu ! 13.08.10, 21:17
            Pomnik, chocby przed Palacem namiestnikowskim dla tego, ktoremu sie to uda...
            Rzad ma wiekszosc w Sejmie, przesyla projekt ustawy, poslom sie podoba? Glosuja
            z marszu, przeciez to ICH rzad! Nie podoba sie? Maja obowiazek zglosic wlasny
            projekt a rzadowy odrzucic. Wtedy wiadomo kto i za co odpowiada! Nasz parlament
            widzial juz takie wypadki, kiedy projekt rzadu (czasem nawet bardzo sensowny)
            byl tak przez poslow "obrobiony", ze mial sie nijak do oryginalu, w dodatku, na
            zakonczenie, przedstwaiciel ministerstwa apelowal do poslow o odrzucenie
            projektu, wykazujac jego szkodliwosc dla panstwa!. Paranoja...A czas plynal, a
            pensje co miesiac kapaly na poselskie konta...
        • abalys a co ma zrobić parlamentarzysta jak jest na kacu? 14.08.10, 09:31
          parlament to zakład pracy, dostają tam kupę forsy że smrodzą w fotele ale
          jednocześnie chleją tam alkohol co jest zabronione z racji prawa jakie sami
          stworzyli, tak więc chleje taki pOsieł a później nie wie za czym głosuje
      • Gość: konrad.ludwik02 "Kruk krukowi oka nie wykole" IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 19:15
        "Kruk krukowi oka nie wykole" = "Urzędnik urzędnika nie skrzywdzi"!
        No - jeszcze na tę 3-miesięczną karę się ci nasi milusińscy zgodzą,
        jedna dwie premie im tę karę wynagrodzą! No bo kto by u nas robił za
        urzędnika, jeśliby miał odpowiadać za swoje błędy?
      • tenar1 Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 19:46
        1. Super! Niech urzędnicy odpowiadają za rażące błędy (a takie się zdarzają).
        Ale dlaczego tylko urzędnicy?
        2. Przykład? Kiedy RWE Stoen odciął mi prąd, bo system księgował moje wpłaty
        na jakimś subkoncie zamiast na koncie głównym, nie usłyszałem nawet
        przepraszam, nie mówiąc o jakimkolwiek odszkodowaniu. A niech człowiek za to
        odpowiedzialny zapłaci swoją roczną pensję!
        3. Kiedy bank potrącił mi opłatę, której miał nie pobierać i tydzień czekałem
        na zwrot, to też nie dostałem rekompensaty. A niech ktoś z tych pracowników
        banku zapłaci pół swojej rocznej pensji kary.
        4. Kiedy sprzedawczyni w sklepie nabiła na kasę dwa razy ten sam produkt, to
        też powinna stracić co najmniej miesięczną pensję.
        5. A na początek proponuję, żeby autor artykułu oddał swoją wierszówkę, bo w
        Polsce nie ma takiej instytucji jak "Najwyższy Sąd Administracyjny".
        6. Poza tym zapomniał napisać, że sprawa Optimusa nie wynikała z błędu
        urzędników skarbowych, ale z absurdalności prawa - VAT na komputery z importu
        był niższy niż na montowane w kraju, więc rodzime firmy komputerowe robiły
        fikcyjny eksport. Za ten błąd w ustawie roczne pensje powinni stracić wszyscy
        posłowie, którzy głosowali za tą ustawą.
        7. A więc do dzieła! A za rok zniknie problem deficytu budżetowego, kiedy
        każdy Polak co roku odda co najmniej miesięczną pensję w ramach kar za błędy.
        • cowgirl_ride Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 13.08.10, 21:04
          "Polak co roku odda co najmniej miesięczną pensję w ramach kar za błędy."
          Cudze...
          Wystarczy poczytac orzecznictwo NSA na bledy w ustawach i przepisach
          wykonawczych. Czy urzednik poslugujacy sie blednym prawem lub posiadajacy bledna
          interpretacje (np. ministerstwa) i podejmujacy zla decyzje bedzie tez karany?
          Pewnie nie, tyle, ze zafundujemy sobie paraliz urzedow, przypominajacy, jak juz
          ktos przytomnie zauwazyl, strajk wloski. I tutaj nie ma mocnego. Ma urzednik
          miesiac na wydanie decyzji? Bedzie czekal miesiac, sprawdzajac kazda duperele
          choc mozna taka decyzje podjac w piec minut. Ale co jesli sie pomyli? Lepiej
          dmuchac na zimne. Szczyt idiotyzmu, psucie prawa, kolejne spec-ustawy. Poziom
          wiedzy i wyksztalcenia urzednikow sa wprost proporcjonalne do pensji. Ktos
          postulowal wiecej prawnikow...Za 1500PLN miesiecznie? Z drugiej strony gaszcz
          przepisow, nierzadko idiotycznych, wymagaja szerokiej wiedzy. A moze zaczac
          upraszczac przepisy? Zmieniac sposob pracy urzedow? Sa takie kraje w Europie,
          gdzie 99% spraw administracyjnych zalatwianych jest przez telefon i za
          posrednictwem poczty! W Polsce taki docelowy model nie przejdzie ale czesc spraw
          mozna w ten sposob zalatwiac, tylko trzeba zmienic sposob myslenia. A o to
          najtrudniej.
          • cowgirl_ride errata 13.08.10, 21:06
            Powinno byc:
            Wystarczy poczytac orzecznictwo NSA wskazujace na bledy w ustawach i przepisach
            wykonawczych.
          • rtoip1 nie zgadzam się na oportunizm 13.08.10, 22:11
            Bo się nie da nic zmienić,

            bo będzie paraliż urzędów, bo złe prawo itp.

            Urzędasy nie mają prawa wypowiedzi dokąd ma iść reforma !!!

            Mają prawo mówić jak to działa teraz !
            • Gość: Late Re: nie zgadzam się na oportunizm IP: *.globalconnect.pl 13.08.10, 23:19
              Teraz to działa tak, że w prawie jest burdel, przepisy (szczególnie specjalistyczne - budowlane, środowiskowe itp.) są niejednoznaczne, procedury nadmiernie skomplikowane, a urzędnik musi się w tym bałaganie znaleźć. A że w urzędach pracuje się często za grosze, to wybitnych prawników tam zbyt wielu nie znajdziesz (chociaż pojedyncze egzemplarze się zdarzają). Myślisz, że pod groźbą kary każdy urzędnik zmieni się w orła, a upierdliwe procedury znikną?
              Jedyna recepta na problemy z biurokracją to uproszczenie i ujednoznacznienie przepisów. Jak to będzie załatwione, można wprowadzić kary za błędy, proszę bardzo.
      • Gość: Jontek Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 20:23
        Bardziej wierze w to, że wybudujemy autostrady na Euro. Przeciez
        urzędas to mafia jakich mało. Moi rodzice od 2002 roku są z Urzedem
        Miasta w konflikcie. A o winie czy nie prezydenta osądza najpierw
        Komisja Rewizyjna złozona z ludzi tego Prezydenta - czysta fikcja,
        tak jak ja bym orzekał na swoja niekorzyśc. pewnie swiadkami w
        sprawie bedą członkowie tej komisji.
      • zadymausa To nie jest takie proste!!! 13.08.10, 22:09
        Urzednicy w wiochach i miescinach robia co chca!!I nie tylko urzednicy!!Sedzia
        w Bochni (kobieta) podpisala sie pod tak absurdalnym orzeczeniem w sprawie
        jaka toczyl moj ojciec od lat ,ze musialem zdjac okulary i przeczytac jeszcze
        raz!!Mieszkam w Stanach i tutaj moglbym ja pociagnac do odpowiedzialnosci za
        naruszenie stanowiska!! U was jest bezprawie na kazdym szczeblu i czas
        najwyzszy przyjac wszedzie prawa Uni!!A moze jestescie madrzejsi od wszystkich
        narodow Unijnych???Slonecznosci !!
        • Gość: Antoni Re: To nie jest takie proste!!! IP: *.chello.pl 13.08.10, 23:25
          Mógłbyś pociągnąć sędziego do odpowiedzialności? Really? Powodzenia.
          Jesteś taki Kargulowy gość "sąd sądem, ale sprawiedliwość..."
      • Gość: ajwaj Czysty populizm IP: 94.240.48.* 13.08.10, 22:24
        Kolejny martwy przepis zeby lud mial igrzyska. A kiedy politycy
        zaczna być karani za uchwalanie idiotycznych przepisów i gadanie
        głupot?
        • Gość: DSD Re: Czysty populizm IP: *.biznes.mm.pl 13.08.10, 23:58
          No właśnie. Może wprowadzimy zasadę że każdy poseł który głosował za
          ustawą uznaną za niezgodną z konstytucją płaci np. miesięczne
          pobory? Albo roczne, jak w w/w przypadku.

          Zgadzam się również że urzędnicy mogą np. szukać 10000 konsultacji,
          zabiegać o jak najwięcej podpisów na decyzji (tzw. dupochron) i
          takie tam.
      • Gość: Antoni Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.chello.pl 13.08.10, 23:27
        Doskonały przepis, pewno wprowadzony na życzenie mafii. Kto o zdrowych
        zmysłach ośmieli się wydać decyzję niekorzystną dla wielkiej firmy z
        tabunem prawników, gdy w nagrodę można stracić roczny zarobek?
      • Gość: rozsadwwe projekt pewnie bedzie fatalny i w NSA go wywalą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 00:50
        albo w Trybunale Konstytucyjnym
        ale PełO pokaże że chcieli dobrze a jak zwykle nic z tego nie wyjdzie

        ciemny lud to kupi
      • ulanzalasem Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 14.08.10, 01:31
        Urzędnik, który wyda decyzję z rażącym naruszeniem prawa może zostać pociągnięty do odpowiedzialności finansowej w wysokości dwunastomiesięcznego wynagrodzenia. Kierownikowi urzędu będzie groziła kara do 3 lat więzienia za niezgłoszenie sprawy do prokuratury.

        POsłowie, senatorowie, rząd itd. którzy dopuszczą się zdrady dostaną kulkę w łeb?
        Za złamanie prawa będą odpowiadać karnie i swoim majątkiem do jego pełnej wysokości?!
        • Gość: mtg Re: Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.phlapa.east.verizon.net 14.08.10, 03:20
          ...Tylko tak z tym "dziadostwem". ...Popieram ta mysl "ulanazalasem".
      • Gość: X-MEN Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.telpol.net.pl 14.08.10, 08:44
        sukces ! powiadam SUKCES boją się, że nie będzie chętnych do pracy w
        urzędach - właśnie to będzie tym sukcesem - minimalizacja urzędników bo
        część się zwolni, spadną koszty urzędów a zatem budżetu Państwa,
        zostaną sami fachowcy bo jak już wspomniałem reszta cykorów się zwolni
        a ci, którzy wiedzą o co chodzi nie będą chcieli pracować za innych w
        końcu będą kompetentne decyzje i szybkie by tłum nie napierał na drzwi,
        większość spraw petent załatwi w jednym okienku ! - czyż to nie sukces
        ?!!!
      • tenare Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 14.08.10, 09:55
        Podatnikowi nie wolno działać wbrew prawu.
        Inaczej czekają go surowe konsekwencje prawne, łącznie z więzieniem.

        Ale jeżeli urzędnik podejmuje bezprawne decyzje co zostaje później udowodnione
        nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
        Dlatego łamanie prawa przez wydawanie bezprawnych decyzji nie jest teraz ani
        wykroczeniem ani przestępstwem.
        Naczelnik Urzędu Skarbowego czy innego organu musi ponieść odpowiedzialność
        karną, jeżeli fakt wydania bezprawnej czyli nielegalnej decyzji przez
        podległego mu pracownika w jego imieniu pomimo wiedzy ukrył, zataił,
        zamataczył, tuszował lub próbował w inny sposób zataić przed organami
        sprawiedliwości.

        W PAŃSTWIE MUSI ZAPANOWAĆ PORZĄDEK.
      • Gość: k Czy urzędnicy zapłacą za błędy? IP: *.toron.pl 14.08.10, 10:10
        Nie ma czegoś takiego jak Krajowa Rada Sądownicza, jest Krakowa Rada
        SĄDOWNICTWA. Znów pozwolili napisać stażyście?
        Żenujące błędy staja się znakiem firmowym GW.
      • tenare Czy urzędnicy zapłacą za błędy? 14.08.10, 10:12
        Ostatnio urzędniczka z UKS (NIE INSPEKTOR UKS!!!)domagała się przedłożenia
        PODPISANYCH przez nabywcę dowodów wydania towaru, które zostały sprzedane i na
        które były wystawione i zarejestrowane faktury VAT, sugerowała przy tym że jak
        ich NIE POSIADAMY to będzie to przestępstwo utrudnienia kontroli.
        Równo ją POJEBAŁO.
        Jak kupuje klient pół litra to też musi oprócz zabrania paragonu lub faktury
        pokwitować odrębnie odbiór towaru pół litra.
    Pełna wersja