Gość: bezpracny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.08.10, 16:18
Gdy starannie wybieram ofertę pracy, patrząc czy spełniam wszystkie wymagania
i piszę starannie list motywacyjny specjalnie pod tą ofertę, w dodatku piszę
ładnego maila, którego wysyłam rano, przed 7:00, aby rekruter miał go
pierwszego z brzegu z rana - ZERO ODZEWU.
Natomiast dzwonią tylko z ofert, na które puszczałem na ślepo samo CV, bez LM,
mailem bez treści (ot, tak jakbym im rzucił chamsko CV na biurko i wyszedł) w
myśl "a, jak zadzwonią to zadzwonią, jak nie to nie".
Paradoks czy debilizm rekruterów?