Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego przestałem szukać pracy

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 12:07
    Ostatnio zauważyłem, że nigdzie nie wysyłam cv. Owszem czasami przejrzę oferty
    ale już nie godzinami jak kiedyś. Co się stało? Czyżbym stał się już
    prawdziwym bezrobotnym, który nie pracuje bo nie chce?

    Otóż nie. Dorabiam sobie pracując w zleceniach. Mam jakoś maleńką niszę i
    czasami ktoś coś mi zleci. Bez etatu, bez szans na kredyt tak sobie trwam.

    Mógłbym pójść roznosić ulotki. Ale tam płacą 4,5 zł za godzinę. Ja biorę około
    18 zł.

    Otóż ostatnio straciłem nadzieję na etat. Po prostu już tyle razy się
    zawodziłem, że dałem sobie spokój z aktywnym odpowiadaniem na ogłoszenia.

    Opiszę tylko dwie historię. Otóż w pewien czwartek dzwoni do mnie telefon.
    Gość zaprasza w trybie pilnym na rozmowę. Umawiamy się na 9 rano. Idę do niego
    on przyjmuję mnie w swoim obskurnym biurze. Gada ze mną 5 min i mówi, że sobie
    przejrzy moje cv. Tylko po to rano wstawałem, ubierałem się w koszulę,
    jechałem autobusem aby on mógł mnie zobaczyć. Żadnych głębszych pytań, żadnej
    rozmowy, ot zobaczył mnie i mu się nie spodobałem.

    Póżniej była rozmowa w Urzędzie. Stanowisko podinspektor. Chętnych było 53
    osoby na jedno miejsce! Pisaliśmy test na wielkiej sali w której się robi
    imprezy. Jak można rywalizować z 53 osobami? Gdyby było 8-10 ale aż tyle.

    Aplikowałem również na stanowisko gdzie spełniałem wszystkie kwalifikacje.
    Nawet do mnie nie zadzwonili. A ogłoszenie ukazało się dzisiaj znowu.

    Rezultat? Straciłem dużo czasu i miałem niepotrzebne nadzieję. Tak jest już od
    paru miesięcy. Żyję więc pracując na zlecenie dorywczo. Raz na umowę o dzieło,
    raz nielegalnie. Wykonuję raczej rzeczy wymagające kwalifikacji i wiedzy.
    Jestem chwalony za rezultaty, ludzie są ze mnie zadowoleni.

    Tu się chyba kłania polska gospodarka. Jesteśmy krajem robotniczym. Nasz model
    do którego dążą rządzący to: kiepsko płatna, kiepska praca. Tak aby zwabić
    korporacje szukające taniej siły roboczej. To nie Szwecja czy Dania gdzie
    ludzie są dobrze wynagradzani a cała gospodarka jest innowacyjna. My mamy
    ambicje zostać "małymi Chinami" Europy.

    Stąd poszukuje sie u nas głównie robotników, ochroniarzy, pracowników
    produkcyjnych. To stąd absolwenci studiów idą się kształcić do studium na
    ogrodnika, florecistkę i tego podobne zawody. To stąd jak idę do swojego
    urzędu pracy i patrze na tablicę z ofertami pracy i wynagrodzeniem to widzę
    tam średnią 1 400 brutto.

    Mam więc gdzieś aktywne poszukiwanie pracy, to nie popłaca. Postawiłem na
    kombinatorstwo, szarą strefę i ...swoją wiedzę, na którą jak się okazało jakiś
    popyt jest. Kokosów nie zbijam ale nie marnuję przynajmniej czasu na
    kretyńskie listy motywacyjne i idiotyczne rozmowy kwalifikacyjne i "prace
    domowe" do wykonania aby zobaczyli czy foka prawidłowo podbija piłkę nosem.

    tekst z blogu: kraulem.blogspot.com/
      • helena_5 można i tak, ale nie bądź pasożytem 23.08.10, 13:25
        Nie jesteś w systemie tylko w szarej strefie, OK, ale nie pasożytuj.

        Co rozumiem jako pasożytnictwo?
        Np. rejestrację jako bezrobotny, by mieć ubezpieczenie zdrowotne (zapłać sam te 300 do ZUS albo wykup abonament prywatny z leczeniem szpitalnym);
        chodzenie na kursy dofinansowane z PUP czy UE bez zamiaru płacenia potem od zarobków podatku;
        korzystanie z pomocy społecznej, do której podatkami się nie zamierzasz dokładać.
        • truten.zenobi Re: można i tak, ale nie bądź pasożytem 23.08.10, 14:10
          a niby czemu ma starać sie być w porzadku wobec systemu jeśli system
          nie jest w porządku wobec niego?

          bycie "jedynym sprawiedliwym" może i jest szlachetne ale
          nieopłacalne..
        • ppinc Re: można i tak, ale nie bądź pasożytem 23.08.10, 17:23
          A dlaczego, niech korzysta ze wszystkiego czego się da i będzie w
          szarej strefie. Skoro i tak prawie wszyscy wszyscy okradają to państwo
          i jego obywateli.
          programy do pobrania

        • Gość: JanKran Re: można i tak, ale nie bądź pasożytem IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 17:36
          helena_5 napisała:

          > Nie jesteś w systemie tylko w szarej strefie, OK, ale nie
          pasożytuj.
          >
          > Co rozumiem jako pasożytnictwo?
          > Np. rejestrację jako bezrobotny, by mieć ubezpieczenie zdrowotne
          (zapłać sam te
          > 300 do ZUS albo wykup abonament prywatny z leczeniem szpitalnym);
          > chodzenie na kursy dofinansowane z PUP czy UE bez zamiaru płacenia
          potem od zar
          > obków podatku;
          > korzystanie z pomocy społecznej, do której podatkami się nie
          zamierzasz dokłada
          > ć.

          jebnij się w ten pusty łeb kretynko

          to Kraul i podobni do niego ludzie są OKRADANI z wiedzy i
          umiejętności przez cwaniaczków pseudo-biznesmenów od 7boleści oraz
          skrrtyniały rząd
        • Gość: zua Re: można i tak, ale nie bądź pasożytem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 23:43
          Pasożytem jest państwo. To ono Cię okrada. A Pan po prostu się przystosował, i
          nawet jeżeli byłby na bezrobociu po ZUS to nie byłby on pasożytem, bo tak czy
          siak płaci podatki pośrednie - płaci choćby osławiony i niemały vat i inne takie
          wynalazki typu akcyza, cło etc.

      • Gość: ka-mi-la789 Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:26
        Gwoli ścisłości: florystka (czyli inaczej kwiaciarka), nie
        florecistka :). Florecistką jest Sylwia Gruchała. Przeszkolenie w UP
        raczej nie wystarczy do uprawiania tego fachu. A poza tym, niestety,
        masz dużo racji.
        • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 13:49
          Przepraszam za literówkę, rzeczywiście.

          Teraz o sobie: nie korzystam z żadnych publicznych świadczeń, nikt mi nie
          wypłaca niczego. Nawet nie jestem zarejstrowany jako bezrobotny, zapomniałem
          stawić się na termin i mam 3 miesięczną kwarantanne.

          Ale chcę się zarejestrować znowu...dla ubezpieczenia zdrowotnego...


          Nie mam żadnych wyrzutów sumienia z tym związanych, nie mam pracy pomimo iż
          chciałbym mieć stałe zatrudnienie, na opłacenie składki mnie nie stać...a gdzieś
          się muszę leczyć w razie czego.

          Zacytuję naszego legendarnego trenera "Gra się jak przeciwnik pozwala". Dla mnie
          przeciwnikiem jest ten chory system w naszym kraju.

          Jak sędziowie wojskowi z Zielonej Góry szli na "spoczynek" w wieku 30 lat z
          pensją 5 tys. do końca życia to wszystko jest ok. Jak ja robię wszystko aby
          wyżyc i nie umrzeć z głodu a chcę mieć tylko ubezpieczenie zdrowotne bo sam go
          sobie nie jestem w stanie opłacić to jest to złe.

          Jak znajde stałą pracę, gdzie zarobki będą w standardzie "minimum na godziwe
          życie" to chętnie będę płacił wszystkie podatki. Teraz mam to gdzieś i namawiam
          innych aby też tak mieli.

          Was się kroi w tym państwie na wszystkie możliwe sposoby: podwyższa VAT abyście
          dostali po kieszenie, funduje emeryturki 35 letnim żołnierzom i policjantom,
          robi komitety polityczne na każdym szczeblu władzy itd. To naprawdę nie
          bezrobotni dorabiający sobie na lewo (albo próbujący przetrwać) są problemem.
          Naprawdę.
          • helena_5 system jest zły, ale dlaczego chcesz okradać? 23.08.10, 14:14
            Gość portalu: kraul napisał(a):

            > Ale chcę się zarejestrować znowu...dla ubezpieczenia zdrowotnego...
            >
            > Nie mam żadnych wyrzutów sumienia z tym związanych, nie mam pracy pomimo iż
            > chciałbym mieć stałe zatrudnienie, na opłacenie składki mnie nie stać...a gdzieś się muszę leczyć w razie czego.

            > Zacytuję naszego legendarnego trenera "Gra się jak przeciwnik pozwala". Dla mni
            > e
            > przeciwnikiem jest ten chory system w naszym kraju.

            Nie płacąc składek, a z premedytacją korzystając z systemu, nie walczysz z systemem, tylko z tą rzeszą, która pracuje gdzie na umowę lub zlecenie, prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą albo jest na samozatrudnieniu, bo to oni płacą składki zdrowotne! Na nich pasożytujesz!

            Im więcej będzie pasożytów na NFZ, ZUS itd., tym większa będzie składka zdrowotna/społeczna dla tych, co pracują legalnie i płacą to wszystko

            oraz

            zatrudnienie kogoś na umowę będzie dla pracodawcy coraz mniej opłacalne przy rosnących pozapłacowych kosztach pracy.

            Tym samym sam dołączasz do rzeszy ludzi, którzy robią ten system coraz gorszym (plus wszyscy na lewych L4, zwłaszcza 75% kobiet w ciąży).
            • Gość: p_b Re: system jest zły, ale dlaczego chcesz okradać? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.10, 08:24
              I o to chodzi, im więcej będzie takich ludzi tym prędzej ten system
              się przewróci. Nie warto tego utrzymywać. Nie to padnie w pizdu. Im
              szybciej tym lepiej dla wszystkich.
              To taka swoista rewolucja przeciwko systemowi i temu państwu.
              Rozsadzić to od środka.

              To już się dzieje i jest to nie do zatrzymania.
            • Gość: pomyslcie Re: system jest zły, ale dlaczego chcesz okradać? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.10, 20:28
              ludzie, ja sie zgadzam że system jest chory, ale czemu czepiacie rzekomych
              mnogich przypadków: 35- letnich emerytów mundurowych pod palmami, czy tych
              "tysięcy" kobiety w ciąży bezczelnie "uciekających" na lewe L4. To ludzie tacy,
              jak wy. Patrzycie na tych szaraczków a umykają wam sprzed oczu politycy czy
              tłuści bonzowie z pierwszych stron gazet, którzy dorabiają się na styku
              państwowego z prywatnym,umykają wam sprzed oczu, ci którzy ten chory system
              tworzyli pod siebie i dorobili się na nim miliardów, którzy teraz zasiadają w
              radach nadzorczych, różnych towarzystw emerytalnych, bankach, instytucjach
              europejskich...
      • Gość: xxx Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 14:06
        >Aplikowałem również na stanowisko gdzie spełniałem wszystkie
        >kwalifikacje.
        >Nawet do mnie nie zadzwonili. A ogłoszenie ukazało się dzisiaj
        >znowu.


        zgadzam sie, zawsze mnie slzag trafia jak to widze...
        • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 14:42
          Do HELEN

          Czyli co powinienem zrobić? Pozbawić siebie opieki zdrowotnej z tego względu, że
          udaje mi się od czasu do czasu coś zarobić na lewo?

          Mam siebie winić. Może powinienem twoim zdaniem wszystkie zarobione pieniądze
          przeznaczyć na prywatne ubezpieczenie zdrowotne?

          Ja nie żyję jak Pan z lewizny, ja po prostu łączę ledwo koniec z końcem.

          Dobra przyjmijmy, że będę tym pasożytem mającym opiekę zdrowotną (300 zł) na
          koszt rzeszy ciężko pracujących. To chyba społeczeństwu sie i tak opłaci niż
          korzystanie z opieki społecznej i wejście przeze mnie na ścieżkę przestępstwa
          (pobyt w pace jest droższy niż 300 zł).

          I pytanie osobiste do Ciebie: wolisz płacić 35 letniemu "emerytowi" wojskowemu
          do końca życia 2 tys miesięcznie czy bezrobotnemu 300zł składki na ubezpieczenie
          zdrowotne?

          Nie jest mi żal Systemu, mam go gdzieś, tak jak on mnie. Z premedytacją pójdę do
          urzędu pracy po ubezpieczenie zdrowotne bo jestem autentycznie człowiekiem bez
          stałego zatrudnienia, a to, że sobie dorabiam to jest po to aby PRZEŻYĆ !!!!
          • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 15:04
            I jeszcze jedno. Jak twoim zdaniem się walczy z Systemem?

            Bo twoim zdaniem wykonywaniem sumiennym wszystkich jego przykazów.

            Powtarzam, że wyrzutów sumienia mieć nie będę i namawiam inne osoby aby
            postępowały jak ja. Zresztą nie muszę namawiać bo to naturalne postępowanie.

            Jak znajdę stałą pracę to problem będzie rozwiązany - będę płacił podatki.

            • Gość: boss Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 15:09
              A ja nawet jak znajdę jakąś pracę to i tak będę szukał sposobu żeby nie płacić
              podatków. Bo po co mam je płacić? Żeby Donald z Bronkiem mieli na swoje wypady
              do Peru? Trzeba być idiotą żeby dobrowolnie deklarować chęć płacenia
              jakichkolwiek podatków na tą bandę oszustów.
          • Gość: BJ Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.chello.pl 24.08.10, 09:50
            Ależ kolego - przecież Ty masz 100% racji! Nie przejmuj się negatywnymi
            opiniami. Tylko całkowity upadek tych wszystkich systemów może w dalekim
            horyzoncie czasowym przynieść pozytywne efekty. Ale ile to lat?
      • Gość: je ne croix pas KRAUL 100% RACJI IP: *.chello.pl 23.08.10, 16:01
        popieram goraco.

        mnie tez nie interesuja jednostronne uklady.
        skoro panstwo przymusza mnie do WSZYTSKIEGO I NA KAZDYM KROKU-oraz traktuje wyłacznie jako krowe dojna na wszelkiej masci haracze - ja rowniez zamierzam tak samo postepowac z tym pozal sie Boze "PANSTWEM" czyli dymac je jak ono mnie.proste.

        ja mam byc fair ,ale 2 strona juz nie?

        MOWY NIE MA.
        • Gość: kraul Re: KRAUL 100% RACJI IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 18:15
          Jestem przeciwnikiem tez szalonego Korwina, że podatki są złe.

          Są dobre, chętnie bym je płacił ale w systemie, który jest dobry i sprawiedliwy.
          W Szwecji ludzie płacą duże podatki ale mają z tego profity. Państwo ich
          wspiera. Bezrobotni są otoczeni opieką państwa. Szkoli ich się, udziela ulg, są
          preferowani na rynku pracy itd. Gospodarka dzięki państwu jest tam innowacyjna i
          nowoczesna. Wszyscy zarabiają więc dobre pieniądze bo to nie jest kraj taniej
          siły roboczej ale wiedzy.

          W Polsce płace są z reguły dziadowskie, bezrobotny jest bez wsparcia (mi
          oferowali szkolenie z pisania cv i listu motywacyjnego) więc oszukiwanie takiego
          systemu jest moralnie uzasadnione! On mnie nie wspiera, on mi nie pomaga, jest
          wrogi wobec mnie więc czemu mam go respektować?
      • losiu4 Re: Dlaczego przestałem szukać pracy 23.08.10, 18:53
        cóż, w sumie wolno Ci. Tyle że będziesz miał przegwizdane. I u nas i
        w kazdym kraju w którym socjalizm panuje. Gdybyś zył w drapieznym
        XIXwiecznym kapitalizmie to niewykluczone ze stosujac taką taktykę
        zyłbyś sobie całkiem całkiem nie patrzac się czy ktos da Ci dał
        łaskawie etat (szczególnie ten "na urzędzie") czy też nie.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 20:13
          Tak jestem socjaldemokratą. I uważam, że jakbym żył w XIX kapitaliżmie bym był
          co najwyżej pachołkiem albo robił w kopalni za jedzenie i dach nad głową.

          W Polsce nie ma państwa opiekuńczego jak w Szwecji czy Norwegii - nowoczesnego,
          wyedukowanego. To co jest w Polsce to ma bliżej do tego właśnie kapitalizmu. Bo
          mi nie powiesz chyba, że żyjemy w państwie opiekuńczym bo to by był śmiech na sali.

          Ogólnie piszę o rynku pracy w Polsce. To jedyny taki blog w Polsce
          www.kraulem.blogspot.com
          • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 20:13
            kraulem.blogspot.com/
            • Gość: JanKran Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 23:03
              wiesz, ja myśle że Losiu ma trochę racji,
              u nas to ani socjaldemokracja, ani kapitalizm, tylko rzeczpospolita
              złodziejska.
              wolałbym w pełni dziki kapitalizm z pełną wolnością gospodarczą i
              zerowym socjalem. ten kraj nie ma już nic do stracenia

              • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: 78.8.222.* 23.08.10, 23:19
                Zerowy socjal to ludzie umierający z głodu. Wyobrażasz sobie samotna matkę z
                dwojgiem dzieci, która straciła pracę? Co miałaby zrobić bez żadnego socjalu?
                Iść na rynek z dziećmi żebrać?

                Wiesz rozumiem, że ktoś może być liberałem, ale nie rozumiem jak ktoś może być
                radykalnym liberałem już nie. Naprawdę uważasz, że słabi ludzie powinni po
                prostu umrzeć? Może tym się różnimy od zwierząt, że w minimalnym stopniu dbamy
                nawet o osoby, które nie są naszą rodziną. To się nazywa współczucie i ludzka
                solidarność.

                Stąd nigdy nie rozumiałem internetowej popularności oszołoma Korwina. Ci co się
                nim tak fascynują i ideą czystego kapitalizmu to po poku życia w takim ustroju
                staliby się już chyba nawet komunistami.

                Czy ty wiesz czym był XIX kapitalizm? dzieci pracowały wtedy w fabrykach po 12
                godzin za jedzenie i dach nad głową. Socjaliści wywalczyli godne traktowanie.
                Naprawdę byś chciał aby 12 letnie dzieci pracowały w fabrykach stali?

                A może wrócimy nie do XIX kapitalizmu ale do XVI w. pańszczyzny? Jak wracać do
                przeszłości to może jeszcze dalej? Niewolnictwo? Kultura plemienna?

                Radzę odstawić szalonego Korwina i poczytać Stiglitza, Chomskiego czy Krugmana.
                Prawdziwych intelektualistów a nie pojebanego guru internetu.
                • Gość: BJ Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.chello.pl 24.08.10, 09:57
                  Hehe, straszliwy kapitalizm XIX wieku doprowadził w USA do koszmarnego bogactwa
                  całego narodu. Na szczęście Roosevelt z kolegami zapoczątkowali idee socjalizmu
                  i opieki nad biednymi. Teraz jest tam coraz lepiej bo już każdy może starać się
                  o pomoc. Jak to wygląda - kiedyś bogaty kapitalista jak miał dobre serce to dał
                  tej biednej matce bez pracy na jedzenie, później założył fundacje. Jak widział
                  lenia to mu nie dawał. A dziś tą rolę przejęło państwo i daje jak leci ;-) Fajno
                  jest.
                  • Gość: kraul Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.10, 12:25
                    > Hehe, straszliwy kapitalizm XIX wieku doprowadził w USA do koszmarnego bogactwa
                    > całego narodu. Na szczęście Roosevelt z kolegami zapoczątkowali idee socjalizmu
                    > i opieki nad biednymi.


                    Znowu ten temat:) Tak Ameryka się niesamowicie rozwijała ale jakim kosztem?
                    Robotnicy żyli jak zwierzęta bez opieki medycznej. Byli Rockefelerowie i inne
                    bogate dynastie. Naprawdę jak byś sie urodził w rodzinie zwykłego robotnika to
                    byś też musiał zostać robolem bez szans na awans społeczny.

                    A Roosevelt był WIELKI. Amerykanie uważają go za jednego z najlepszych
                    prezydentów wszechczasów. Wybitny mąż stanu, który oddał Amerykę obywatelom a
                    nie jak Reagan korporacjom.

                    Ten socjalista wyprowadził Amerykę z największego kryzysu w historii świata i
                    II wojny światowej!


                    Ale ok każdy ma swoje zdanie. Ja swoje Ty swoje.
                    • Gość: JanKran Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.10, 15:39
                      > Znowu ten temat:) Tak Ameryka się niesamowicie rozwijała ale jakim
                      kosztem?
                      > Robotnicy żyli jak zwierzęta bez opieki medycznej.

                      tak, fizole sobie własnymi rękami i pięśćiami wywalczyli dobre
                      warunki

                      teraz za to fachowcy wysokiej klasy wydaleni przez koropracje żyją
                      jak zwierzęta bez opieki medycznej, bez zapomogi, bez nadziei na
                      kolejny etat

                      gdzie ty widzisz pomoc dla potrzebujacych w tym kraju? masz pojęcie
                      ile warunków trzeba spelnic zeby dostac cokolwiek z mopsu?
                      XIX wieczny kapitalizm oznaczałby postęp wobec polskiego systemu
                      feudalnego
                      • Gość: sceptyk Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 24.08.10, 15:46
                        Mogę Tobie piejący z zachwytu nad amerykańskim dobrobytem załatwić
                        zaproszenie do kumpla na wygodną tekturkę do Central Parku
                    • Gość: BJ Re: Dlaczego przestałem szukać pracy IP: *.chello.pl 24.08.10, 20:32
                      > Znowu ten temat:) Tak Ameryka się niesamowicie rozwijała ale jakim kosztem?
                      > Robotnicy żyli jak zwierzęta bez opieki medycznej. Byli Rockefelerowie i inne
                      > bogate dynastie. Naprawdę jak byś sie urodził w rodzinie zwykłego robotnika to
                      > byś też musiał zostać robolem bez szans na awans społeczny.

                      Nie będziemy się kłócić bo wizje mamy odmienne. Odnośnie tego co napisałeś, nie
                      wiem jak Ty, ale ja dostrzegam analogie do obecnej sytuacji w Polsce i tego co
                      napisałeś w pierwszym poście szczegółowo.

                      Zdrówko!
          • losiu4 Re: Dlaczego przestałem szukać pracy 24.08.10, 07:16
            Gość portalu: kraul napisał(a):

            > Tak jestem socjaldemokratą. I uważam, że jakbym żył w XIX
            kapitaliżmie bym był
            > co najwyżej pachołkiem albo robił w kopalni za jedzenie i dach nad
            głową.

            cóż, Twój wybór, Twoje przekonania :)

            Pozdrawiam

            Losiu
      • bezrobotna1984 240 osób na miejsce 24.08.10, 11:30
        W mieścinie w której obecnie mieszkam poważne ogłoszenie o pracę biurową pojawia
        się baaardzo rzadko. Cudem udało mi się zostać zaproszoną na rozmowę o pracę na
        stanowisku asystentki zarządu - mieli 240 kandydatów... Więc Twoja liczba nie
        robi na mnie wrażenia.
        I tak dobrze, że nie było to ogłoszenie "na podpuchę", bo sama doświadczyłam tu
        sytuacji, że pojawiały się oferty na obsadzone już stanowiska.
        Ogromnie ciężko znaleźć pracę nie mając znajomości.
        • Gość: kraul Re: 240 osób na miejsce IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.10, 12:35
          Witam! Tak słyszałem o takich przypadkach, że jest 100 osób na miejsce. W
          Krakowie na sekretarkę do urzędu było ok. 400 osób. Media o tym mówiły głośno.

          W Polsce praca biurowa to jest czymś niesamowicie intelektualnym. Trzeba mieć
          wyższe, znać dwa języki. Tymczasem jest to z reguły przeciętna praca- polegająca
          na kserowaniu i obiegu dokumentów. Ot, przeciętna praca dla przeciętnej osoby,
          która powinna być przeciętnie płatna.

          W Polsce jednak rzeczy są do góry nogami.

          Jutro mam rozmowę o pracę. Zadzwonili do mnie po miesiącu od złożenia. Zobaczę
          co z tego wyniknie. Pojadę dla czystego sumienia. Ale liczę się z tym, że znowu
          ze mną pogadają i nawet póżniej nie zadzwonią. Mam to już gdzieś, jestem
          przyzwyczajony. Nie robię sobie wielkich nadziei, zero stresu, pełen luz.
          Wysłałem ze już z setki cv i lm, byłem może na 15 rozmowach. Teraz już mam to w
          nosie. Aplikuję na pojedyncze oferty (kiedyś masowo) na rozmowy chodzę bez spięcia.

          Generalnie skupiam się na robieniu lewizny:) Większy pożytek. Przynajmniej mi
          płacą i mam świadomość dobrze spożytkowanego czasu.

          Tobie radzę to samo:)

          POWODZENIA W SZUKANIU PRACY :)
          • bezrobotna1984 Re: 240 osób na miejsce 24.08.10, 14:00
            Heh dziękuję, mnie się udało znaleźć pracę po roku chyba, jak nie więcej,
            właśnie zaczynam :) Po prostu nicka nie zmieniłam :)
            Od wysłania aplikacji do pierwszej rozmowy upłynęły niecałe 2 tygodnie, ale od
            rozmowy do zatrudnienia - 5 miesięcy.
            Ogłoszenia o moim stanowisku nie było...
          • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 24.08.10, 14:56
            na sekretarkę
            jest to z reguły przeciętna praca- polegając
            > a
            > na kserowaniu i obiegu dokumentów. Ot, przeciętna praca dla przeciętnej osoby,
            > która powinna być przeciętnie płatna.

            tu się z Toba nie zgodzę! sekretarka przez to że ma stały dostęp do szefa ma
            dość spora władze, wykonuje lub uczestniczy przy wykonaniu większości
            "papierkowej roboty" szefa, organizuje mu czas, jest pierwszą osoba z którą mają
            do czynienia goście szefa.. itd. itd...
            dobra sekretarka w sposób znaczący pomaga a nawet czasem zastępuje szefa... jest
            to praca odpowiedzialna i wymagająca dość sporej i różnorodnej wiedzy...

            jest to praca bardzo ważna i potrzebna... oczywiście przy założeniu że
            stanowisko szefa w ogóle jest potrzebne...
            ;)
        • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 24.08.10, 14:47
          poważne ogłoszenie o pracę biurową pojawi
          > a
          > się baaardzo rzadko.

          tu akurat bym się nie smucił... poza pracowniami projektowymi, programowaniem,
          itp. chyba raczej trudno by praca biurowa była pożyteczna...

          jeśli zatrudnia się księgową, kadrową, projektanta, programistę itp. lepiej
          zatrudnić kogoś o wysokich kwalifikacjach, a więc jest to praca dla wąskiego
          grona specjalistów.

          ale do innych mało ważnych ale dobrze płatnych czynności zatrudnia się rodzinę,
          znajomych itp. - przecież nie chodzi o to by innym/obcym "zrobić dobrze"!

          tak więc nie ma co się dziwić że takich ogłoszeń nie ma a jak są to są fikcyjne
          bo zwykle wynikają z jakiegoś przymusu prawnego a na stanowisko i tak dostanie
          się ktoś z "polecenia"
          • Gość: kraul Re: 240 osób na miejsce IP: 78.8.211.* 24.08.10, 17:36
            Oddaję sekretarkom sprawiedliwość! To pewnie czasami bardzo wymagający zawód

            • tenbroeck Re: 240 osób na miejsce 24.08.10, 22:12
              Nie płacąc składek, a z premedytacją korzystając z systemu, nie
              walczysz z systemem, tylko z tą rzeszą, która pracuje gdzie na umowę
              lub zlecenie, prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą albo
              jest na samozatrudnieniu, bo to oni płacą składki zdrowotne! Na nich
              pasożytujesz!

              NIE, to oni sa frajerami ze placa

              • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 24.08.10, 22:54
                no i co z tego?
                1. to on wymyślił ten system?
                2. to on zmusza ludzi by płacili składki?
                3. to on wprowadził biurokrację rozkąłdającą system?
                ....

                OK może nie należny chwalić tego co robi ale czy ma inne wyjście?
                to może i on wybierał pacanów zwiększajacych biurokrację i rozkładających
                gospodarkę ale tego przecież życzyła sobie większosc to niech ta większosc teraz
                nie płacze a płaci...
                a możne tak naprawdę to nie tym płacącym przeszkadza że komuś udaje się
                wyślizgać system ale urzędnikom bo ucieka im konkretna kasa..

                bo szczerze mówiąc mi to jakoś nie przeszkadza... bardziej mnie martwi wysoka
                pensja pracowników nfz niż ktoś kto oszukuje system by przeżyć.
                • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 25.08.10, 10:51
                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8291559,_DGP___Administracyjny_rak_toczy_budzet.html

                  "Tylko w ciągu ostatniego roku przybyło 16 tys. urzędników w
                  administracji państwowej (wzrost o prawie 20 proc.). Jeżeli to tempo
                  zostanie utrzymane, biurokracja pożre 1,5 mld zł"

                  a wy się goscia czepiacie że zakombinował 300 zł...
                  • Gość: tax Re: 240 osób na miejsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 13:38
                    Pracujący w szarej strefie płacą większość podatków. Wyjątkiem jest PIT. W przypadku budżetu państwa PIT stanowi jedynie 16% wpływów podatkowych ogółem (ponad 80% wpływów budżetowych ogółem). Tymczasem VAT i akcyza - aż ok. 70%. Podatku PIT nie płaci wiele osób, np. rolnicy, osoby korzystające z ulg podatkowych. Państwo różnie gospodaruje przychodami podatkowymi i wydaje m.in. na cele, z którymi podatnik może się nie identyfikować, np. pacyfista, ateista. Brak udziału w 16% wpływów podatkowych może również oznaczać brak zgody na finansowanie pewnych zadań.
                    Osoby zarabiające przeciętnie lub mniej niż przeciętnie, tj. te które praktycznie wydają całą pensję na zakupy i tak zapłacą VAT i zwiększą przychód oraz wynik finansowy przedsiębiorcy - w przypadku zysku, pojawi się wpływ z tytułu CIT. W sumie będzie to mniej niż w pełni opodatkowany dochód, ale redystrybucja poprzez budżet też kosztuje.
                    Pracjący w szarej strefie nie płaci składki zdrowotnej. Nie płacą jej również niepracujący małżonkowie osób pracujących. Czy jest to sprawiedliwe? Osoba samotna zatrudniona legalnie płaci taką samą składkę zdrowotną (takie same pensje) jak małżeństwo, w którym jedna osoba nie pracuję, ale ze służby zdrowia korzystają obydwie.
                    System podatkowy powinien być prosty i powszechny. Będzie taniej per capita, więc i grono chętnych by łamać prawo, pracując w szarej strefie będzie mniejsze.
                    Skoro nasze społeczeństwo stać na współfundowanie niektórym politykom 5 a nwet 10-letniej diety w Parlamencie Europejskim, to być może i stać, by płacić składkę zdrowotną za pracujących za niską pensję w szarej strefie?
                    • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 25.08.10, 16:15
                      pewnie jest tak że gdyby znieśc wiele bzdur naszej biurokracji to i
                      koszt utrzymania administracji by był mniejszy i dochody większe
                      (mniejsze bariery więcej firm, mniejsze koszty = większe zyski)

                      ot np.
                      wiele osób pracuje na czarno bo nie mają pewności zarobku więc
                      zakąłdanie DG było by gwoździem do trumny.
                      nie maoga na legalu wykazać zarobków i się opodatkować

                      nastepna sprawa jak są spożytkowane pieniądze z podatków... jeśli sa
                      inwestowane to szybciutko wracają do gospodarki sprzyjając jej
                      rozwojowi, jeśli zaś są marnotrawione lub przejadane to działa na
                      szkodę całego sytemu.


                      sama zaś wysokość podatków ma drugorzedne znaczenie, aczkolwiek tez
                      nalezy pamiętać że nie jest obojetna
                      • Gość: kraul Re: 240 osób na miejsce IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.10, 17:58
                        Dzięki truten zenobi i tax za zrozumienie moich argumentów. Obaj macie racje.

                        Ja mam się czuć winny,że System mi płaci 300 zł składki zdrowotnej?

                        1. Czy 35-letni emeryci mundurowi czują się winni, że społeczeństwo im - zdrowym
                        bykom płaci kasę do końca życia. Mimo iż mogli by dalej pracować mają stały
                        dochód już do końca.

                        2. Czy bogaci rolnicy-obszarnicy co mają setki hektarów i wypasione jeepy czują
                        się winni, że państwo im dopłaca do ubezpieczenia zdrowotnego i do składki
                        emerytalnej? Są rolnicy co są niesamowicie bogaci (5%) i oni płacą mniej do kasy
                        państwa niż pani Krysia - fryzjerka z rogu ulicy. Czy oni się obwiniają?

                        3. Czy dzieci ofiar katastrofy smoleńskiej, które dostały wysokie renty
                        specjalne (2tys.na jedną osobę) obwiniają siebie, że dzieci zmarłego murarza
                        dostają normalną rentę (ok. 900 zł do podziału na wszystkie żyjące dzieci)?

                        4.Czy sędzia wojskowy z Zielonej Góry, którzy poszedł w stan spoczynku w wieku
                        30 lat i ma zagwarantowaną pensje 5 tys. miesięcznie do końca życia, choć już
                        nie pracuje obwinia samego siebie, że reszta społeczeństwa mu płaci dożywotnio
                        za 4 lata pracy ?

                        System może nazywać co jest zgodne z prawem a co nie, dowolnie. Ale
                        sprawiedliwość nie jest zależna od żadnych systemów. Ją się czuję.

                        Stąd ja nie mam żadnych skrupułów aby nawet wyłudzić ubezpieczenie zdrowotne.
                        Traktuję System instrumentalnie, wykorzystuję jak mogę. Oszukiwanie go na
                        pewnych płaszczyznach jest moralnie uzasadnione
                        • truten.zenobi Re: 240 osób na miejsce 25.08.10, 18:52
                          wymieniac można by jeszcze długo...

                          czy urzędnicy których "praca" jest całkowicezbedna czy wrecz szkodzi innymn
                          czują się winni.. (nie chodzi mi o wszystkich ale od specjalistów od pierdzenia
                          w stołek i z zatruwania innym życia - bo są przecież tacy których praca jest
                          ważna i potrzebna, który pomagają )

                          czy ludzie dawnego aparatu władzy (ubecy, ale nie tylko! różni dziwni
                          sekretarze, biurowi mundurowi, itd. itd..) czują się winni że biorą wysokie
                          emerytury chcociaz to oni sa odpowiedzialni za zapaść gospodarczą prlu, chociaż
                          nie robili nic pożytecznego ale pensje brali wysokie...

                          czy politycy odchodzący od koryta czują się winni że przyznają sobie renty
                          specjalne?

                          Oszukiwanie go na
                          > pewnych płaszczyznach jest moralnie uzasadnione

                          wręcz jest czynem patriotycznym - dokarmiania raka biurokracji szkodzi nam
                          wszystkim!
      • annataylor Re: Dlaczego przestałem szukać pracy 25.08.10, 18:57
        ja tez juz nie szukam pracy i tez przenosze sie do szarej strefy - tym
        bardziej, ze jakies tam zapotrzebowanie na moje uslugi jest...
    Pełna wersja