pfg
30.08.10, 09:28
Ciekawe, czemu tak podkreślana jest kwestia studiów doktoranckich,
nazwanych zresztą raz "studiami podyplomowymi"? Doktorat nie
poprawia pozycji zawodowej poza instytucjami akademickimi, a
zasadniczym elementem studiów doktoranckich jest prowadzenie
badań naukowych. Podejrzewam, że poziom i prestiż studiów
magisterskich spadł już tak bardzo, że co zdolniejsi absolwenci
czują niedostyt wiedzy, czują też, że skoro (prawie) każdy może
zrobić magisterium, ten tytuł zawodowy nie stanowi już żadnego
pozytywnego wyróżnienia. Stąd pomysł, żeby zrobić doktorat.
To akurat chyba nie jest najlepsza tendencja: Po co doktorat.