Gość: Logan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 13:24 Te lata studenckie, fajnie się go oglądało, trochę jak na kompletnego świra, z drugiej strony jak na kogoś kto się w końcu znał jak postępować z tymi zwierzętami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zzz Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.chello.pl 04.09.10, 14:30 Szkoda gościa, pozytywnie zakręcony był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the.jester zawsze męczył zwierzęta - nie szkoda ani troche IP: *.cht-bng-014.adsl.virginmedia.net 04.09.10, 14:43 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość skąd masz takie informacje? -przecież to nieprawda IP: *.wroclaw.mm.pl 04.09.10, 15:53 Steve naprawdę kochał zwierzęta, nie wiem ilu chciałoby ryzykować swoje zdrowie i życie aby pomagać dzikim zwierzętom. Poza tym Steve przyczynił sie poprzez programy edukacyjne w Australii do zwiększenia świadomości wśród ludzi dzięki czemu uchronił wiele dzikich zwierzat przez bezsensowną śmiercią. Warto dodać, że gdy płaszczka śmiertelnie przebiła mu serce ostatkiem sił wyjął kolec i uwolnił zwierzę. On poświęcił i podporządkował swoje życie przyrodzie - połączył pasję z pomoca zwierzętom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optima Re: zawsze męczył zwierzęta - nie szkoda ani troc IP: 72.45.121.* 05.09.10, 02:40 durnoty piszesz i nie potrafisz zrozumiec prostych tresci,. Wszyscy zachwycali sie nim bo ocalal od zaglady i zapomnienia najcenniejsze gatunki. Jego pasja i brawura powalaly z nog a ty piszesz o meczeniu zwierzat. No coz tlumoczki i tchorze zawsze maja problemy z rozpoznaniem tego co piekne i szlachetne. Zal mi ciebie zes glupi/a. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Lubilem go ogladac, ale nie za opowiesci 04.09.10, 15:04 o zwierzatkach, ale za jego fantastyczny akcent. Odpowiedz Link Zgłoś
winogronka.easy Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 16:33 A mi się bardzo nie podoba co ten gość z tymi zwierzętami wyprawiał. Właściwie po co on to robił? Z pasji? Ale czy każda pasja jest godna podziwu? Moim zdaniem nie fascynował się przyrodą ale ją eksploatował dla robienia z niej widowiska dla publiki. Wielu jest takich "przyrodników" w różnych kanałach typu Animal Planet czy Discovery. Zastanówmy się o co tym ludziom właściwie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koziołek Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.chello.pl 04.09.10, 16:46 Wszystko co najlepsze o Steve'ie już napisano więc nie będę się powtarzać ale... jest takie przysłowie: kto z czym wojuje,ten od tego ginie... tylko Żony zostają w żałobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 17:31 winogronka.easy napisała: "A mi się bardzo nie podoba co ten gość z tymi zwierzętami wyprawiał. Właściwie po co on to robił?" A po co to robi sir David? Na planie Attenborough też ryzykują życie. Różnica między klasykiem Attenborough a Irwinem jest taka, że w programach Iwina pokazywano JAK TO SIĘ ROBI. Zawsze będą istnieć zgorszone dziewice, tak jak zgorszeni "ekologowie" (też z Animal Planet), którzy pierwszy raz zobaczyli liczrnie i znakowanie wilków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretko Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 18:24 ffamousffatman napisał: > winogronka.easy napisała: "A mi się bardzo nie podoba co ten gość z tymi zwierz > ętami wyprawiał. Właściwie po co on to robił?" > > A po co to robi sir David? Na planie Attenborough też ryzykują życie. Różnica m > iędzy klasykiem Attenborough a Irwinem jest taka, że... Attenborough stał z boku i sie przyglądał, a ten drugi ingerował i po prostu czasami męczył zwierzęta. Może cel uświęca środki, ale z całym szacunkim, porównywanie tych dwóch panów nie ma racji bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 20:02 @kretko: Przeczysz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.e-wro.net.pl 05.09.10, 11:55 > A po co to robi sir David? Na planie Attenborough też ryzykują życie. Różnica m > iędzy klasykiem Attenborough a Irwinem jest taka, że w programach Iwina pokazyw > ano JAK TO SIĘ ROBI. Jak to się robi czyli film o robieniu filmów przez BBC jest w ostatnim serialu Attenborough. Produkcja trwa 2-3 lata, pracują zespoły naukowców. Irvin przyjeżdżał, łapał i odjeżdżał. Showmen. Sir David to filharmonia, Irvin disco polo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azor wnuk Szarika Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: 95.155.125.* 04.09.10, 18:17 Również nie podobało mi się zachowanie tego faceta - to wyciąganie na siłę węży z nor za ogon, zabawy w berka z aligatorami (za ten numer ze swoim małym dzieckiem powinien dostać kopniaka). Zawsze przychodziła mi do głowy myśl "W końcu kiedyś coś go użre w tyłek albo odgryzie jakąś kończynę" No i masz, użarł go wodny stwór (raczej ukłuł). Ale przecież też nie przypadkiem, sam się o to prosił. Pasja to fajna rzecz ale trzeba znać granicę, w końcu ten facet był odpowiedzialny nie tylko za siebie (co z rodziną?). Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekwiesiek11 Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 16:52 przypłacił życiem swoją wielką pasję. Tak, jego pasją był wściekły telewizyjny hype. Za to zapłacił życiem. Tak samo płacą filmowani przez TV alpiniści, uprawiacze sportów ekstremalnych, rekiniści, tornadziści i inne chore osoby. TV ich pożera tak jak tv-oglądacze pożerają chipsy śledząc akcję na ekranach. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 17:32 @wiesiekwiesiek11: Zapomniałeś o wulkanologach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiepski Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: 95.108.68.* 05.09.10, 10:40 yeeebus ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przygotuj sie Do autora IP: *.socal.res.rr.com 04.09.10, 18:20 Steve NIE ZGINAL zabity przez jadowita plaszczke. Dlatego ze plaszczki NIE SA jadowite. Jesli wbije kolec np. w noge rana jest gleboka, bolesna i moze sie "paprac". Ale jak wbije kolec prosto w serce to raczej " nie ma mocnych". To tak jakby napisac ze kogos zaatakowala oslepiajaca pszczola bo po ukaszeniu w oko zaatakowany stracil wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Do autora 05.09.10, 02:01 Steve zginął zabity przez jadowitą płaszczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 19:52 Pajac który ciąganiem za ogon krokodyli zarabiał szmal. Żałosny typek, skończył w żałosny sposób i dorabianie tu jakiś epickich historii przez ludków świadczy tylko o tym że nie są w stanie obiektywnie patrzeć na rzeczywistość i odsiewać bzdury pokroju tego gościa. Na szczęście już jest nowy przypał który zabija zwierzaki bo jest wielkim surviwalowcem... choj wam na grób... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 22:36 Tym sposobem ekolodzy zaganiający wilki do pułapki i "wyciągający je za ogon" to też żałosne dupki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 19:58 przepraszam a co ma piernik do wiatraka? Sugerujesz że Irwin był ekologiem? żartujesz chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
koala35 Dziekuje Steve 04.09.10, 22:30 Dziekuje za piekne Australia ZOO, za fundusz ochrony gatunkow ginacych, za szpital dla zwierzat i za wspanioala edukacje spoleczenstw na temat dzikich zwierzat. Dziekuje Steve. Odpowiedz Link Zgłoś
starveling Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 23:21 Prawda jest - była taka, że po prostu był showmanem, a jego programy balansowały na granicy cyrku i kreacji własnej osoby, przy jednocześnie bardzo infantylnych komentarzach. Jego programy to były takie 'Z kamerą wśród zwierząt', tyle ze robione w warunkach - przeważnie - naturalnych oraz w nowszych technikach, ale zawsze z ostrą ingerencją w świat zwierząt, niewiele niosące merytorycznej prawdy. Człowieka szkoda, ale tego co - medialnie - robił, to już nie. Głodomorka Odpowiedz Link Zgłoś
starveling Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina 04.09.10, 23:25 Ktoś tu wspominał (a właściwie porównywał) D. Attenborough. Rożnica między oboma była i jest taka, że dla Attenborough zwierzęta i natura (bo rośliny również) były i są podmiotem, podczas gdy dla Irvinga - jedynie wykorzystywanym przedmiotem. Dlatego właśnie Attenborough pojawia się w swoich filmach wyjątkowo, podczas gdy Irving - zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
free_rodnick [...] 04.09.10, 23:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipi Re: free_rodnick glupek to ty jestes IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.10, 12:47 nie rozumiem takich dupkow jak ty?, lepiej dzieciaku zrobisz gdy nie bedziesz wagarowal a komentarz zostaw innym i dla dupka pod rozwagę, za Markiem Twainem: "Lepiej siedzieć cicho i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: free_rodnick glupek to ty jestes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 19:41 he kolega prawdę mówi, a tobie widać argumentów zabrakło to zaczęłaś go obrażać hm to dopiero dojrzałość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f_r Re: free_rodnick glupek to ty jestes IP: 217.8.165.* 06.09.10, 10:05 Nie załamuj się,może zmądrzejesz i zrozumiesz. Miło,że komuś jeszcze się kojarzę z młodością. Na dalszą część tego stylistycznego bełkotu nie odważę się odpowiadać,bo nie jestem pewien co autor miał na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Cudze chwalicie, swego nie znacie 05.09.10, 05:43 Wstyd Gazeto, wstyd! Artur Tabor (1968-2010) Jeden z najwybitniejszych polskich fotografów przyrody. "Fotografia przyrodnicza była wielką pasja jego życia. Przez wiele lat współpracował z czasopismami o tematyce przyrodniczej w Polsce, takimi jak m.in. Zwierzaki, Echa Leśne, Głos Lasu, Brać Łowiecka, Łowiec Polski, National Geographic, oraz agencjami zachodnimi m.in. z BBC (Nature Picture Library). (...) Specjalizował się w fotografowaniu i filmowaniu zwierząt w ich naturalnym środowisku. (...) W uznaniu zasług Senat Rzeczypospolitej Polskiej odznaczył pośmiertnie Artura Tabora medalem "Dobro Rzeczypospolitej Najwyższym Prawem". " www.arturtabor.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość to gość i już Re: Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: 80.54.47.* 05.09.10, 05:46 Jakoś nigdy nie podobały mi się programy tego pajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Życie za pasję - Pamięci Steve'a Irwina IP: *.23.75-86.rev.gaoland.net 05.09.10, 12:49 Pułapka powinna być ustawiona do 5 metrów w głąb wody, na maksymalnej głębokości jednego metra (inaczej istnieje ryzyko, że krokodyl utonie w siatce, zanim wyciągniemy go na brzeg). Czy ktos sprawdza teksty przed puszczaniem ich do druku? Odpowiedz Link Zgłoś