Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      emeryci od stycznia "do domu"

    IP: *.augustow.mm.pl 09.09.10, 10:04
    witam
    często słyszę, ze od stycznia 2011 roku emeryci zostaną pozbawieni pracy. jestem bezrobotną nauczycielką i szczerze mówiąc bardzo by mnie to ucieszylo gdyby taka ustawa weszla w życie, tylko że nigdzie nie piszą ani nie mówią o tym w mediach. czy ktos cos wie na ten temat? pozdrawiam gorąco w ten chłodny dzień
      • helena_5 lepiej niech pracują 09.09.10, 10:36
        Ja tam wolałabym, żeby ludzie w wieku emerytalnym pracowali jak każdy płacąc do wspólnego wora świadczeń społecznych wszystkie składki nie pobierając emerytury. Żeby było jasne - albo pracujesz albo jesteś emerytem bez prawa dorabiania.

        Bo co z tego, że emerytów zwolnią? Będą sobie dorabiać i psuć z ten sposób rynek pracy, bo oni mogą zgodzić się na niższą pensję (bo mają dodatkowy dochód w postaci emerytury) i jeszcze pracodawca nie musi od nich płacić składek.

        • Gość: gość Re: lepiej niech pracują IP: *.augustow.mm.pl 09.09.10, 10:53
          ale nigdzie nie będę podobno przyjmować emerytów chyba, że w ogole nie bedzie chetnych na dane stanowisko
        • kasiorekk Re: lepiej niech pracują 10.09.10, 14:05
          A nie sądzisz, że swoje już do wora dołożyli i chcieliby kiedyś z tego wora wyjąć? A pracując nadal się dokładają, o czym zdajesz się nie wiedzieć/zapominać.
          • nchyb Re: lepiej niech pracują 10.09.10, 14:27
            > ąć? A pracując nadal się dokładają, o czym zdajesz się nie wiedzieć/zapominać
            pracując - dokładają się...

            pobierając emeryturę - też się dokładają do jakiejś części wora, bo z tej emerytury też pobierane są podatki...
        • losiu4 Re: lepiej niech pracują 10.09.10, 14:28
          helena_5 napisała:

          albo pracujesz albo jesteś emerytem bez prawa dorabiani
          > a
          .

          a dlaczego nie można mieć jednego i drugiego? Jeszcze zrozumiałbym gdyby państwo jakąś łaskę robiło wypłacając emeryturę. Ale ono łaski nie robi: przez kupę lat zdzierało z pensji przyszłego emeryta POD PRZYMUSEM pieniądze na przyszła emeryture.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • nchyb Re: lepiej niech pracują 10.09.10, 14:50
            > a dlaczego nie można mieć jednego i drugiego? Jeszcze zrozumiałbym gdyby państw
            > o jakąś łaskę robiło wypłacając emeryturę. Ale ono łaski nie robi:

            W pełni popieram opinię Losiu4. Nikt emerytom łaski żadnej nie robi - wypracowali sobie świadczenie solidnie, czemu mają przymierać głodem bez możliwości dorobienia? Dorobienia, od którego zresztą też pobierane są składki i podatki...
        • Gość: bambi7 Re: lepiej niech pracują IP: 188.33.195.* 11.09.10, 11:52
          jestem za, a nawet przeciw - dlaczego?

          ZA, ponieważ przejście na emeryturę jest DOBROWOLNE (po przekroczeniu progu wiekowego oczywiście) - jeśli ktoś przechodzi na emeryturę dla mnie to oznacza, że warunki płacowe takiego emeryta jemu/jej odpowiadają (jeśli nie, to niech nie idzie na emeryturę i pracuje dalej - proste)
          takich "kwiatków" jest więcej - np. pracodawca nie płaci ZUS za studentów (płaci uczelnia) - często więc lepiej jest studiować 10 lat i sobie dorabiać "ratami", niż po 5 latach z bardzo dobrymi wynikami "po obronie" szukać pracy

          PRZECIW, ponieważ nawet po usunięciu z jakiegoś stanowiska "świeżego emeryta" jego obowiązki zostaną rozdzielone pomiędzy współpracowników - nikt nie pójdzie do pracy na 1/2, 1/4, 3/8 itp. etatu (a przeważnie emeryci nie pracują na pełny etat z wiadomych powodów)
      • snajper55 Bajek ktoś Ci naopowiadał /nt 09.09.10, 16:15

      • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 10.09.10, 14:25
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > witam
        > często słyszę, ze od stycznia 2011 roku emeryci zostaną pozbawieni pracy.

        mam nadzieję ze Twoje słowa NIE staną się prawdą.

        > jestem bezrobotną nauczycielką i szczerze mówiąc bardzo by mnie to ucieszylo gdyby t
        > aka ustawa weszla w życie,

        a mnie by zmartwiło. Podwójnie. Raz: że są ludzie którzy życza bliźnim źle. Dwa: znowu byłoby to wtrącanie sie państwa w nieswoje sprawy. Co mu do tego czy ktoś chce jeszcze popracować i dorobić czy nie?

        Pozdrawiam

        Losiu
      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 10.09.10, 14:28
        > często słyszę, ze od stycznia 2011 roku emeryci zostaną pozbawieni pracy. jeste
        > m bezrobotną nauczycielką i szczerze mówiąc bardzo by mnie to ucieszylo gdyby t
        > aka ustawa weszla w życie

        myślisz, że jak emeryci będą umierać z głodu, ty nagle dostaniesz pracę?
      • Gość: GOŚĆ Re: emeryci od stycznia "do domu" IP: *.augustow.mm.pl 11.09.10, 08:53
        jestem za, emeryci do domu, bo studenci nie maja za co zyć "oni" chociaz zawsze maja emeryture a z tego co koajrze to powyzej tysiąca na pewno, wiec EMERYCI NA EMERYTURE A MLODZI DO SZKOŁ UCZYĆ!!!!!!!
        • deodyma Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 09:07
          emeryci maja emerytury powyzej tysiaca???
          zartujesz sobie chyba:D
          sporo tych emerytow nie ma nawet tego glupiego tysiaca, wiec sprobuj za tyle przezyc caly miesiac, pooplacac rachunki i zobacz, ile na zarcie Ci zostanie.
          co do studentow, to nie kazdy pojdzie do pracy za tego tysiaka.
          o to niech juz maja pretensje do siebie, nie do emerytow.
          • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 11:55
            > emeryci maja emerytury powyzej tysiaca???
            > zartujesz sobie chyba:D
            gość nie żartuje, gość tak kojarzy. Nie wszyscy mądrze i rozsądnie kojarzą, nie jego wina... ;-)

            Owszem, trafiają się tacy emerycie, co mają emeryturki powyżej tysiąca, ale wielu ich nie ma....
            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 17:37
              Ale przynajmniej cos maja. A wiele ludzi nie ma nic: ani pracy, ani socjalu.
              • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 17:50
                annajustyna napisała:

                > Ale przynajmniej cos maja. A wiele ludzi nie ma nic: ani pracy, ani socjalu.

                szczerze? Żaden argument.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 20:44
                  Lepiej zeby ktos mial dwa zrodla dochodu a inny zadnego?
                  • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 10:19
                    > Lepiej zeby ktos mial dwa zrodla dochodu a inny zadnego?

                    Annojustyno, nie łudźmy się, od zwolnienia emeryta nie przybędzie miejsc pracy dla nieemerytów.

                    A te źródła dochodów, he he...
                    dochód to brzmi dumnie. A większość emerytr to jak to mówią, na życie za mało, na sznur za dużo. Jeszcze jak dwóch emerytów żyje razem, to jakoś przeżyć mogą. Dramat się zaczyna, gdy jedno z małżonków umiera i drugie już tlko z jedną emeryturką zostaje...
                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 10:51
                      No tak, ale jednak cos ma, a sa ludzie, tkorzy nie maja zadnego zasilku,a i szanse na zarobek niewielkie.
                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 12:16
                        Annojustyno, ale mówmy o realiach.

                        Jak ktoś nie ma pracy, zasiłku i szans na zarobek, to i tak się nie załapie na pracę po tym nieszczęsnym emerycie. Nie tędy droga, bo zostaną nam dalej bezrobotni bez zasiłku i szans na zarobek i emeryci nie mający na leki, mieszkanie, że o jedzeniu nie wspomnę.

                        Naprawdę, realia dorabiających emerytów w Polsce są jednak inne niż w Niemczech...
                        • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 14:36
                          Ja jednak widze to inaczej.
                          • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 14:52
                            a ja nie...

                            Zastanów się Annojustyno, kto w Polsce dorabia do emerytury.
                            -profesorowie, naukowcy, pełniący rolę konsultantów - taka bezrobotna nauczycielka, jak ta co założyła wątek - nie ma najmniejszych szans ich zastąpić
                            -byli policjanci i wojskowi - jako różnego rodzaju ochroniarze. Wypasiony byczek, czy zwolnią tego byłego policjanta, czy, i tak dostanie pracę ochoniarza, a bezrobotna nauczycielka nie. Inna rzecz, ze nie podoba mi się, by młody zdrowy byk dostawał emeryturę i dalej dorabiał jako ochroniarz, ale tu niezbędne rozwiązania systemowe dotyczące konkretnych grup pracowników, a nie emerytów jako całokształtu
                            -emeryci dorabiający nocami jako stróże - już widzę bezrobotną nauczycielkę lecącą na miejsce takiego wywalonego
                            -kasjerki na kasie, sprzataczki i porządkowi różnego typu dorabiający w różnych marketach - wbrew pozorom - brakuje chetnych za najniższą płacę na takie stanowiska - niezależnie od tego czy zwolnią emerytów tu dorabiaących czy nie, to i tak takie bezrobotne nauczycielki tu się nie pchają
                            -dorabiający własną działalnością - jak im zabronią, to wspomniana bezroborna nauczycielka nie pójdzie na ich miejsce, do tej pory sama nie założyła swojej działalności, teraz też nie będzie.

                            Wbrew pozorom, tych dorabiających emerytów w dziedzianach, które interesowałyby młode bezrobotne osoby, pozbawione prawa do zasiłku - nie ma wielu. W szkołach, w biurach to jednostki, ktre jak zwolnią, to na ich miejsce wcale nikogo nieprzyjmą...

                            No podaj przykłady, gdzie zwolnienie emeryta z dodtkowej pracy zaowocuje miejscem pracy dla młodych zdolnych, a bezrobotnych?
                            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 15:06
                              Pomijajc grupe 1 i 2 (juz dawno powinny byc zniesione przywileje, dotyczy to tez gornikow), to wlasnie kolejne 2 kategorie widzialabym jako mozliwosc dla bezrobotnych bez perspektyw.
                              • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 15:27
                                rzecz w tym, ze właśnie na te miejsca przyjmują emerytów, bo nie ma na nie chętnych nieemerytów... Po prsotu nie ma chętnych za niskie pensje...
                                • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 17:36
                                  Bo za duzo ludzi woli kombinowac niz isc do niskoplatnej, ale uczciwej pracy. Inna sparwa, ze pensje sa bezwstydnie niskie.
                                  • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 19:32
                                    > Bo za duzo ludzi woli kombinowac niz isc do niskoplatnej, ale uczciwej pracy

                                    ale to w najmniejszym stopniu nie jest wina emerytów.
                                    Za to mnóstwo jest osób narzekających jak w dużym markecie tylko 2-3kasy czynne. A po prostu brakuje chętnych, w takich miastach, gdzie jest możliwość innych zarobków...


                                    A za to z mojego podwórka, do naszej firmy przychodzą dość czesto osoby, które proszą o podbicie pisma z Urzędu Pracy - proszą, by im podpisać, że u nas w firmie pracy nie ma.
                                    Nie chcą pracy, tylko bezpłatnego ubezpieczenia...

                                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 19:35
                                      A czy ktos mowi o winie emerytow?
                                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 09:52
                                        skoro jesteś za tym, by ich jednak ukarać?...
                                        • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 09:57
                                          Na razie emeryci "karza" mlodsze pokolenie. Zawsze sa dwie strony medalu.
                                          • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:08
                                            Annojustyno, w żaden sposób nie karzą, pracują tam, gdzie nie ma chętnych, lub odpowiednich ludzi. Pozbawienie ich pracy nie zapewni miejsc tym bezrobotnym. Takie są realia w Polsce, więc chcesz ich karać. Beą więc dwie grupy pokrzywdzonych, bo naprawdę tym bezrobotnym co nie pracują, pracy się nie da, bo nie przez naszych emerytów nie pracują. W Niemczech jest inaczej?
                                            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:36
                                              W Niemczech pracujacy emeryci musza placic pelna skladke.
                                              • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 11:20
                                                owa składka wpływa na wysokość emerytury, u nas nie ma składki i nie ma wyższej emerytury...
                                          • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:26
                                            annajustyna napisała:

                                            > Na razie emeryci "karza" mlodsze pokolenie.

                                            Annojustyno, nikogo nie "karzą". Jak się chce robić, to robotę się znajdzie. Problem jest stworzony przez tych, co to chcą ludzi uszcześliwiac, nawet na siłę, czyli lewusów.
                                            Raz "pomagają" emerytom, innym razem chcą nieba przychylić młodym. Oczywista nie za swoje pieniądze :) Nb widząc ostatnie wydarzenia, to lewusy stawiają na młodych: głupie toto, choć z papierkiem poświadczającym wykształcenie, podatne na indoktrynację, zero doświadczenia życiowego... Stąd takie a nie inne pomysły by "starych" ujaić.

                                            Pozdrawiam

                                            Losiu
                                          • zenobia44 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 13:31
                                            Anno Justyno, szokujesz mnie.
                                            Ja nie czuję się ukarana tym, że moja stara matka po zawale i udarze może popracować na kasie w Tesco, ja się czuję ukarana tym, ze ona pomimo ponad 40 lat pracy (pracuje od 20 roku życia) MUSI to robić. To jest straszne. Cieszę się, że ona ma możliwość i siłę pracować, bo inaczej to ja musiałabym ją utrzymywać, a że jestem kobietą w wieku rozrodczym (po 30tce) bez pleców, to nikt mnie nie chce zatrudnić. Do tego kończę doktorat, więc będę stracona dla rynku pracy na zawsze. Co miałabym robić, żeby utrzymać siebie, bank naliczający kredyt i moją matkę, która nie pracowała w SB i ma tylko 600 złotych emerytury (500 złotych czynsz + co najmniej 100 zł leki co miesiąc), co miałabym zrobić, żeby ich utrzymać? Stanąć na autostradzie? Czy na dachu wieżowca?
                                            Żadna z młodych pizduś jak nie musi nie pójdzie do Tesco, a te które muszą to i tak już tam pracują, więc przestań za przeproszeniem pieprzyć, że młode pokolenie jest karane przez stare. Mówimy o starych ludziach i ty też będziesz jednym z nich, ale dla ciebie banan nie był luksusem przez 3/4 twojego życia, więc puknij się się zanim zaczniesz bronić "młodych". Widzę jak ci "młodzi" wyglądają - ciuchy drogie, samochody,Ipody-srody, laptopy, zagraniczne wakacje, może i są jacyś ludzie młodzi i biedni, ale takich forsiarzy jak studenci (uczę ich to wiem) dojeżdżający z małych miasteczek to nie widziałam kiedy ja byłam na studiach. Jestem chyba jedyną osobą, która na uczelnię dojeżdża autobusem i wyliczam skrzętnie czy płacić jednorazowy czy całodniowy i ile pomimo deszczu podejść na piechotę, a prawie wszyscy studenci jeżdżą samochodami na zajęcia.
                                            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 13:40
                                              To moze "pociesze": ja utrzymuje moja mame juz od paru lat, bacie utrzymywal wujek etc. Takie realia. W nagrode, ze jestem kobieta w wieku rozrodczym nie dostane pewnie nigdy umowy o prace na czas nieokreslony. I tez dojezdzam do pracy komunikacja miejska - w sumie ok. 2 godzin w obie strony. Wszystko co mam, zawdzieczam tylko i wylacznie sobie.Ba, nie mieszkam w kraju, w ktorym sie urodzilam i przez to mam dodatkowo ciezko (jezyk znam, studia tez tu konczylam, ale to niewiele pomaga). Aha, meza mam, wiec z glodu nie zgine, ale latwo nie jest.
                                              Naprawde utrzymywanie rodzicow nie jest najwieksza tragedia w zyciu.
                                              • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 14.09.10, 09:45
                                                za te wszystkie "udogodnienia" to podziękuj zawodowym umilaczom życia. Bo to przeciez oni się o nas troszczą i dla naszego dobra produkują takie a nie inne przepisy. Więc masz, co zdaje się chciałaś. A że lud prosty wie, iż dobrymi chęciami...

                                                Pozdraiwam

                                                Losiu
                                                • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 14.09.10, 09:56
                                                  Akurat tej wypowiedzi nie zrozumialam.
                                    • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:39
                                      nchyb napisała:

                                      > A za to z mojego podwórka, do naszej firmy przychodzą dość czesto osoby, które
                                      > proszą o podbicie pisma z Urzędu Pracy - proszą, by im podpisać, że u nas w fir
                                      > mie pracy nie ma.

                                      a ten proceder to znam. Na Zachodzie podobne szwindlowanie też funkcjonuje. I tak własnie w praktyce wygląda lewusowa "pomoc". I jak nie wierzyć zacofanym i zabobonnym przodkom którzy twierdzili że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane?

                                      Pozdrawiam

                                      Losiu
                                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:49
                                        najlepsze jest to, ze kiedyś usiłowaliśmy takim osobom zaproponować pracę - oburzenie było olbrzymi: Coś pani, ja pracy nie szukam...

                                        Również pozdrawiam
                      • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:13
                        annajustyna napisała:

                        > No tak, ale jednak cos ma, a sa ludzie, tkorzy nie maja zadnego zasilku,a i sz
                        > anse na zarobek niewielkie.

                        nie rób sobie kobeto jaj. Jakim cudem młody zdrowy człowiek nie może sobie pracy znaleźć? Chyba tylko wtedy gdy mu się nie chce.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 13:04
                          A ludzie w wieku przedemerytalnym? Ci to szczegolnie moga sobie cos znalezc :/.
                          • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 14.09.10, 09:51
                            annajustyna napisała:

                            > A ludzie w wieku przedemerytalnym? Ci to szczegolnie moga sobie cos znalezc :/.

                            a Ty chcesz prawnie zabraniać pracować tym, którzy mają takie możliwości i chcą...

                            Pozdrawiam

                            Losiu
                            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 14.09.10, 09:57
                              Mylisz pojecia.
                  • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 12:47
                    annajustyna napisała:

                    > Lepiej zeby ktos mial dwa zrodla dochodu a inny zadnego?

                    lepiej by obaj mieli prace. Jeśli chcą, oczywiście. Co to za argument, zeby krzywdzic jednych kosztem innych?

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 14:36
                      Wlasnie. Na razie niektorzy bezrobotni sa krzywdzeni przez system preferujacy emerytow.
                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 14:58
                        Annojustyno, nie myl pojęć, nasz system wcale nie preferuje emerytów, zaledwie ich toleruje, ale jeszcze ich nie krzywdzi. A bezrobotnych też nikt nie krzywdzi. Życie ich czasem skrzywdziło, jakiś poszczególny pracodawca, oni sami. Ale nie żaden system...
                        • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 15:07
                          System umozliwiajacy zadnym zyskow pracodawcow oszczedzac na emerytach.
                          • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 15:28
                            przyznam, ze nie rozumiem twojej wypowiedzi...
                            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 17:37
                              Polski system umozliwia zatrudnianie emerytow i rencistow na korzystnych dla pracodawcow warunkach. Powinno to zostac zniesione.
                              • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 19:26
                                naprawde tylko w Polsce można korzystnie zatudnić emerytw? Nie wierzę. Za to wierzę, że u nas jest najwięcej zdrowych rencistów i młodziutkich emerytów koło 40-tki...
                                ale jak już wspominałam, tu potrzebne są rozwiązania inne, niż utrudnienie życia szystkim emerytom...
                                • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 19:36
                                  Nie chodzi o utrudnianie zycia emerytom (mam na mysli tych "prawdziwych", czyli w normalnym wieku emerytalnym). Czyz pracy w tym wieku juz sama w sobie nie jest utrudnieniem?
                                  • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:04
                                    usiłowania, by przeżyć za grosze, poniżej minimum socjalnego - to jest prawdziwe utrudnienie...
                                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:38
                                      Pensje w PL tez sa ponizej pewnego poziomu socjalnego. Tym powinni sie zajac poslowie!
                                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 11:08
                                        Annojustyno, ale tu już odchodzisz całkowicie od tematu.
                                        Czy to, ze są zarabiający grosze - jest argumentem, by kolejną grupę tych groszy pozbawiać?

                                        Zrozum - odebranie emerytom nikomu nic nie poprawi sytuacji...
          • Gość: boss Re: emeryci od stycznia "do domu" IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 11:58
            Ten problem jest bardzo prosty do rozwiązania. W żadnym razie nie wolno zakazywać pracy emerytom. W tej chwili pracujący emeryt nie płaci ZUS-u (a w zasadzie jego pracodawca nie płaci), wystarczy uregulować to w ten sposób, że za pracującego emeryta płaci się taką samą stawkę ZUS jak za każdą inną osobę. Jednym słowem: Pracodawco - chcesz żeby emeryci i renciści u Ciebie pracowali? Nie ma problemu - zapłać za nich PEŁNY ZUS.
            Zobaczycie, problem sam by się rozwiązał.
        • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 12:52
          Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

          > jestem za, emeryci do domu, bo studenci

          ty się od "onych" odczep. Ty powiedz studentom zeby sie do roboty wzięli jeśli chca zarabiać :) Zreszta "kiedyś" faktycznie studentom było chyba łatwiej. Koledzy studiujący za komuny opowiadali mi, ze byly stypendia socjalne, naukowe. Z samego tego dało sie ponoć jakoś wyzyć. A i dorobic szło. Zreszta, tak na chłopski rozum: chyba az tak źle ze studentami nie jest skoro tylu do wyzszych szkół uczęszcza. Nie uwierzę ze jest inaczej. Dlaczego? Ano powód jeden: % masochistów w społeczeństwie jest mniejszy od % studentów :)

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: kika Re: emeryci od stycznia "do domu" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.10, 17:05
        tez jestem za tym zeby spadali a szczegolnie ze szkol.
        za 30 lat dla mnie pewnie kasy na emeryture nie bedzie bo teraz na nich place.
        • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 17:28
          ty nie płacisz na nich, ty teoretycznie płacisz na rzecz swojej przyszłości. Oni już zapłacili za siebie i to wcale nie mało...
          • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 17:38
            Oni zaplacili za pokolenie przed soba. My placimy za nich, za nas nikt nie zaplaci.
            • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 17:52
              annajustyna napisała:

              > Oni zaplacili za pokolenie przed soba. My placimy za nich, za nas nikt nie zapl
              > aci.

              pretensje - mam nadzieje - wiesz do kogo. Jakbys miała wątpliwości to Ci nieco zbiór podejrzanych zawęzę: na pewno nie do emerytów.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 20:43
                Ja nie mam do nikogo pretensji. Przedstawilam suche fakty.
                • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 12:52
                  annajustyna napisała:

                  > Ja nie mam do nikogo pretensji. Przedstawilam suche fakty.

                  wiem jak jest. Wiem komu to zawdzieczamy. Nie wiem natomiast jak sie to ma do tego by emerytom zabraniać pracować.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 20:05
              > Oni zaplacili za pokolenie przed soba. My placimy za nich

              Annojustyno, to tylko teoria. W praktyce to po prostu kolejny podatek, który trafia do wielkiego wora bez dna, a potem budżetowcy tak krają, jak im peniędzy staje. A na boku jeszcze na inne potrzeby z tego wykrajają...

              > za nas nikt nie zaplaci

              za siebie ja sama zapłacę, na emerytuę to ja od wielu lat nie liczę...
              A Ty i tak chyba masz ciut lepiej, bo tam u Ciebie mniejsze braki w emeryturach niż w Polsce...
              • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 20:43
                A fakt, masz racje.
      • kol.3 Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 18:53
        Chodzi chyba o to, że nie będzie można jednocześnie pracować i pobierać emerytury bez zwolnienia się z pracy, co było obecnie możliwe.
        Człowiek zawsze może pracować i zabronienie emerytom pracowania byłoby raczej niekonstytucyjne.
        Jeśli prezentujesz taki poziom umysłowy to bardzo dobrze że nie jesteś nauczycielką.
        • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 11.09.10, 20:45
          Wedle orzecznictwa eurpojskiego zakaz pracy na etacie po osiagnieciu pewnego wieku nie jest przejawem dyskryminacji, a ochrony mlodszego pokolenia.
          • kol.3 Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 07:47
            Konstytucja jest dokumentem wyższej rangi niż orzecznictwo europejskie.
            Chwilowo nikt nie zamierza w Polsce zabraniać emerytom pracować, co więcej u nas przejście na emeryturę jest przywilejem a nie obowiązkiem. Przynajmniej w teorii.
            Nie można naszym władzom zarzucić konsekwencji. Z jednej strony mówi się o podwyższeniu wieku emerytalnego, o zatrzymaniu ludzi w wieku 50+ jak najdłużej na rynku pracy a z drugiej zniechęca się ich do tego.
            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 10:50
              Orzecznictwo europejskie to zrodla tzw. prawa ponadnarodowego. A orzeczenie to dotyczylo jednego z panstw tzw. starej Unii. Niestety nie pamietam ktorego (przypuszczam, ze Wloch).
              A wladze sa konsekwentne: wyliczyly sobie, ze im wyzszy wiek emerytalny, tym wieksza szansa, ze malo kto go dozyje, a jelsi juz, to bedzie pobierac emeryture niezbyt dlugo...
          • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 12:55
            annajustyna napisała:

            > Wedle orzecznictwa eurpojskiego zakaz pracy na etacie po osiagnieciu pewnego wi
            > eku nie jest przejawem dyskryminacji, a ochrony mlodszego pokolenia.

            i sama widzisz do jakich absurdów doprowadzają lewusy.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 14:38
              Akurat to stanowisko to nie absurd. Absurdem ze strony Unii jest ochrona Romow. Totalnie im sie pomylilo, czym jest wolnosc przemieszaczania sie obywateli unijnych (ale to inny temat).
              • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 12.09.10, 21:51
                annajustyna napisała:

                > Akurat to stanowisko to nie absurd.

                tu się z Tobą nie zgodze. Dla mnie jest to absurd. Walczenie z czymś co jest normalne, czyli z pracą człowieka, jesli tego chce.

                > Absurdem ze strony Unii jest ochrona Romow.

                zgadzam sie. I dlatego nie lubię lewusów i innych polepszaczy życia bliźnich nawet gdy owym bliźnim wcale sie ta "pomoc" nie podoba

                Pozdrawiam

                Losiu
                • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 09:04
                  No tak, ale trzeba tez jakos chronic mlodsze pokolenia - starsze teoretycznie juz sobie cos tam wypracowaly...
                  • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:22
                    annajustyna napisała:

                    > No tak, ale trzeba tez jakos chronic mlodsze pokolenia - starsze teoretycznie j
                    > uz sobie cos tam wypracowaly...

                    młodych prężnych wykształconych pochodzących z wielkich miast dwudziestoparolatków trzeba chronić przed zramolałymi siedemdziesieciolatkami w moherowych beretach? Przypadkiem nie odwrotnie?

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 10:38
                      Jak sie jest "zramolalym", to chyba sie odpoczynek i ochrona resztek zdrowia nalezy.
                      • nchyb Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 11:14
                        > Jak sie jest "zramolalym", to chyba sie odpoczynek i ochrona resztek zdrowia na
                        > lezy.


                        należy, jak psu zupa. I co z tego? Należy się także, zgodnie z konstytucją bezpłatna służba zdrowia i bezpłatna nauka i mnóstwo innych rzeczy. To, że do czegoś mamy prawo, nie oznacza, że to otrzymamy. Czy dlatego mamy ich pozbawić wszystkiego, bo coś im się należy? Ale czego i tak nie mają?...
                      • losiu4 Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:07
                        annajustyna napisała:

                        > Jak sie jest "zramolalym", to chyba sie odpoczynek i ochrona resztek zdrowia na
                        > lezy.

                        e, o ochronę pytałem. Kogo i dlaczego :) Natomiast co do tego, czy "sie należy" już odpowiadam: jak najbardziej sie należy, przecież ciezką kase przez kupę lat pod prawnym przymusem wydzierano od nich by "się należało". I co? I figa. Glodowa emerytura i jeszce żądanie by nie mogli dorabiać. Ech, to lewusostwo...

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                  • deodyma Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 12:20

                    annajustyna napisała:

                    > No tak, ale trzeba tez jakos chronic mlodsze pokolenia - starsze teoretycznie j
                    > uz sobie cos tam wypracowaly...



                    a ilez sobie te starsze pokolenia wypracowaly?
                    po 35 latach pracy ich emerytury to marne grosze, wiec nie dziwie sie, ze ludzie dorabiaja a robia to, zeby przezyc.
                    kto normalny na stare lata bedzie pchal sie do roboty?
                    pracowalam z babka, ktora po 35 latach pracy ma 900 zl emerytury.
                    jak ona ma za to przezyc caly miesiac?
                    dobrze, ze dzieci jej pomagaja, bo chyba zdechlaby z glodu.
                    my tez bedziemy kiedys emerytami.
                    nie zapominaj o tym.
                    • annajustyna Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 13:07
                      Moja mama po prawie 30 latach pracy tez ma 900 zl, babcia po 25 miala jakies 600. A ile ludzi ma dokupione lata pracy i wyzsze emerytury, choc pracowali o polowe mniej? Ale wyobraz sobie, ze moja mam byla bezrobotna w wieku najbardziej "atrakcyjnym", czyli ok. 55 roku zycia (do wczesniejszej emerytury zabraklo jej paru miesiecy) i co? Nie mogla dostac pracy, bo nie byla ani emerytka, ani rencistka. I to jest dopiero bol...
                      • deodyma Re: emeryci od stycznia "do domu" 13.09.10, 13:20
                        takich ludzi, ktorym zostalo do emerytury jeszcze kilka lat pracy, sa bezrobotni i nie moga dostac roboty, tez znam.
                        mam taka sasiadke, ale ona sie nie martwi, poniewaz ma swietnie zarabiajacego meza i pracy nie szuka.
                        moja matka emerytka chetnie by sobie dorobila, bo ma marna emeryturke, ale nie ma juz na to sily.
                        mlody natomiast nie podejmuje sie zbyt chetnie pracy za najnizsza krajowa, wiec woli siedziec na dupie i jeczy, ze pracy nie ma.
                        takie realia.
                      • helena_5 a ilu z nich ma majątek? 14.09.10, 10:25
                        Wysokość emerytury czy brak pracy po 55 r.ż. to dane wyrwane z kontekstu.

                        Moja babcia ma 900 PLN na miesiąc, ale nie widzi, że jest bogatsza niż wnuki, bo ma dom wart z 600k! Zawsze może go sprzedać i kupić kawalerkę i będzie miała z kilakaset tysięcy żywej gotówki! I aby go mieć żyła oszczędnie na komunalnym (z przydziału bez czekania) tylko 10 lat. Wielu 50-latków też ma swoje mieszkania bez kredytu (z komunistycznego przydziału z lat 70-80, przekształcone potem w spółdzielcze własnościowe).

                        Kto z dzisiejszych 30-latków ma taką perspektywę? Wielu z nas będzie nie spać po nocach po 50. bojąc się utraty pracy, a tu jeszcze parę lat spłacania kredytu za mieszkanie i wizja odbioru przez bank. Mieszkań z przydziału dla każdego chętnego jak za komuny nie ma. Masz niewiele więcej niż minimum socjalne i zero szans na komunalne, których jest coraz mniej. Wynajem na rynku to dużo więcej niż 500 PLN w dużym mieście i jak Cię nie stać na bezpieczny kredyt (bo myślisz i nie weźmiesz raty w wysokości połowy zarobków, bo bezrobocie czy macierzyństwo wkalkulowujesz w to), to jaką masz perspektywę? Że na starość będziesz mieszkać pod mostem, bo ZUS już zbankrutuje, a na rynkową cenę wynajmu Cę nie będzie stać.
                        • annajustyna Re: a ilu z nich ma majątek? 14.09.10, 10:55
                          Dlatego jedynym wyjsciem jest oszczedzanie od pierwszego dnia pracy.
                        • kol.3 Re: a ilu z nich ma majątek? 14.09.10, 18:35
                          Tak bardzo to bym się z tym katastroficzną wizją losu młodych nie zgodziła. Upłynęło 65 lat od zakończenia wojny, z tego ponad 20 lat żyjemy w gospodarce rynkowej, ludzie się podorabiali, mają domy, mieszkania, własnościowe, czasem niejeden dom i niejedno mieszkanie i coś tam dzieciom mogą przekazać na rozpoczęcie dorosłego życia. Poza tym w pracy dominuje kurs na zatrudnianie młodych. Dziś jest niemało młodych urządzonych lepiej niż ich rodzice po wielu latach pracy. Znam ludzi poniżej 30, którzy dostali od rodziców mieszkanie/dom, samochód, sami też zarabiają lepiej niż ich starzejący się rodzice, którzy czekali po 10 lat na spółdzielcze mieszkanie.
    Pełna wersja