Gość: tubylec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 08:51 napiszcie lepiej ile taki handlowiec zarabia... 12h pracy i 1600. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 09:24 Nie zapomnij dodać, że to 1600 to brutto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 14:05 1600 brutto jest dla tych co nie nadają się do tej pracy, nie wystarczy tylko odwiedzać klientów, trzeba sprzedawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 16:37 musisz być tak brutalny? niektórym naprawdę wydaje się , że jest handlowcem i , że wszyscy zarabiają tyle samo!!!!! a prawda jest taka , że sprzedawca nigdy nie będzie handlowcem......handlowiec 1600 to wydaje co miesiąc na benzyną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szafeczki Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.gpw.com.pl 17.09.10, 10:11 To prawda. handel zawsze będzie potrzebny ale zawód niełatwy. szafki, szafeczki, meble drewniane szafeczki.strefa.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.dg-net.pl 18.09.10, 00:44 czyli do sprzedawania makaronu w osiedlowym sklepie spozywczym trzeba miec juz teraz studia? Kierownicy Biedronki powinni w szybkim tempie robic MBA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 09:55 Sprzedawca a handlowca to nie to samo. Sprzedawca w warzywniaku lub supermarkecie musi być tylko miły i umieć liczyć pieniądze, dla handlowca to za mało, wykształcenie ma znaczenie jeżeli handel dotyczy produktów wysoko przetworzonych lub specjalistycznych usług. Tą prace trzeba lubić i mieć zdolności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 10:34 Wokulski miał własny interes, ci PH to zwykłe parobki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 11:06 Wokulski to byl biznesmenem. Sprzedawcą to był na samym początku. Potem rozkręcał własny biznes itp. Na takiej samej zasadzie mozna powiedziec o malarzach, że są spadkobiercami Hitlera. No przeciez on tez sobie malował jak był mlodszy i zaczał strzelać do żydów.... Ktoś w Agorze powinien zmienic rekruterów, bo poziom niedouczenia na tym portalu czasem poraża. Jeżeli ja co nie studiowalem kierunku hukmanistycznego pamiętam lepiej Lalkę, od dziennikarza to chyba jest coś nie tak z poziomem tychże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixi wysyp ofert dla handlowcow IP: 62.61.45.* 17.09.10, 11:19 jest tez pierwsza oznaka nadchodzacego kryzysu. Tak bylo w 2008 i 1998. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: wysyp ofert dla handlowcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 12:43 Raczej nadprodukcji. Obecnie wytwarzane jest więcej dóbr, niż rynek jest w stanie wchłonąć. Dlatego jest bardzo duża konkurencja, agresywny marketing i cała reszta związanych z tym zjawisk. Skro chcesz coś sprzedać, musisz dotrzeć do jak największej grupy odbiorców, jednocześnie maksymalnie ograniczając koszty, by końcowa cena oferowanego produktu była niższa niż konkurencji. To rodzi paradoks - armię kiepsko wynagradzanych sprzedawców/handlowców/PH czy jak ich tam nazwiemy. No chyba, że chodzi o handlowca w postaci pani Basi za ladą w mięsnym :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: wysyp ofert dla handlowcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:33 Gość portalu: gość napisał(a): > Raczej nadprodukcji. > Obecnie wytwarzane jest więcej dóbr, niż rynek jest w stanie wchłonąć. Ale pewnie wchłonąłby więcej, gdyby klienci byli bogatsi i/lub nie hodowali węża w kieszeni z powodu kryzysu, niepewnej przyszłości itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: wysyp ofert dla handlowcow IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 14:37 Konkurencja jest bo spada sprzedaż i rośnie import tanich towarów. Produkcja przecież spada nie rośnie. Spada sprzedaż bo ludzie myślą że jest kryzys i chcą nie wiem na czym oszczędzić, a będzie tak że ich oszczędności zostaną wydane na zwiększające się ceny prądu, gazu, żywności. Jak są małe wpływy do budżetu podwyższa się ceny towarów, usług niezbędnych bez których nie można normalnie funkcjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Tak samo jak szybko znajdują, tak samo IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 14:03 szybko tracą prace. Ten artykuł to żadna rewelacja, przecież handel to podstawa każdej gospodarki dlatego zawsze w handlu będzie praca. Wbrew pozorom to nie jest łatwa praca i zazwyczaj nie osiąga się dużych zarobków bo to jest uzależnione od wypracowanego zysku. To jest praca dla ludzi komunikatywnych, konkretnych i chcących to robić, ktoś kto chce zostać handlowcem tylko dlatego że nie ma innej możliwości pracy szybko się przekona że nie jest łatwo z tego się utrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek To artykuł o handlowcach czy sprzedawcach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:31 Bo (wg mnie) "sprzedawca" to raczej w sklepie a handlowiec to raczej ktoś w firmie, w dziale sprzedaży, handlowym itp. A zatem nie ma co robić wyrzutów sprzedawcy, że nie wychodzi "w teren" - on/a przeciwnie - ma siedzieć na miejscu :) A Wokulski to ani sprzedawca ani handlowiec, tylko kupiec (choć z praktyką sprzedawcy, w sklepie Mincla). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T2 Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 16:28 po 10 godzin w pracy plus soboty i 650 zł. - banda złodzieji !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GłosNieba Spadkobiercy Wokulskiego IP: 109.243.44.* 17.09.10, 16:58 hmm, spadkobiercy Wokulskiego ? Nie wiem dlaczego, ale ci ludzie mają coś "cw*(e) la" taki strach i uśmiech zarazem. Sprzedawcy i handlowcy często wysługują się innym za haniebne pieniądze. Gdy zarabiają dużo, to muszą robić przekręty, bo przy takim nasyconym rynku wszystko jest już wycenione. To co gościu napisał wynika raczej z tego że jest duża rotacja ,czyli robią się bierni i mało użyteczni, gdy w pewnym momencie uświadamiają sobie którą część ciała codziennie wystawiają, a ta "pozycja" napędza w nich frustrację , z drugiej strony na rynku jest dużo świeżej , naiwnej i zdeterminowanej krwi. Obecnie te zawody są na samym dnie taniej siły roboczej. W agencjach towarzyskich jest coraz więcej dziewczyn które wyżej wyceniają swoją profesję mają często dobre wykształcenie, i uczą się języków obcych . Po takiej "karierze" w sklepie w późniejszym wieku zostaną bezrobotni, bez kapitału, i szans na zatrudnienie. Przy obecnych zadłużeniach krajów i brak socjalu (szczególnie w Polsce) spowoduje to, że za dziesięć - dwadzieścia będą umierać z głodu na ulicach Chyba że z powodu depresji dostaną rentę czasową i zatrudnią się przy sprzątaniu WC ,lub ochronie. Lepiej pomyśleć zawczasu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spot Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: 188.33.6.* 17.09.10, 18:59 nie jest lekko, ciężka sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 18:19 Tak i wieku 50plus jak go wyleją może pomarzyć o pracy w zawodzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXYYYZZZ Spadkobiercy Wokulskiego IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.10, 18:26 Jesli myslicie o np. "handlowcu" typu specjalista od/do SAP-a (SD), to sie zgadzam. Reszta artykulu - to w 80-90% BZDZRY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Spadkobiercy Wokulskiego IP: 204.45.133.* 17.09.10, 19:26 niedlugo nie bedzie komu sprzedawac, trzeba bedzie isc na barykady i gonic "rzadzaca" cholote Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo Najsampierw to IP: *.dclient.hispeed.ch 18.09.10, 01:58 nauczcie sie grzecznosci !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nazir30 Co ma wspólnego handlowiec ze sprzedawcą? 18.09.10, 10:42 Sprzedawca stoi za lada i czeka aż ktos przyjdzie i kupi. Handlowiec szuka klientów i chodzi tu o handel hurtowy jak i detaliczny ale głównie do firm a nie osób fizycznych ,to troche wyższa szkoła jazdy. Artykuł jest poplątany na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
radon13 Re: Co ma wspólnego handlowiec ze sprzedawcą? 18.09.10, 11:50 Dokładnie ! To kompletnie rózne zawody. Odpowiedz Link Zgłoś