Gość: arbiter
IP: 77.236.26.*
23.09.10, 13:53
Trzeba oczywiście z całą surowością zwalczać umowy śmieciowe w miejscu pracy. Nie zrobi tego jednak popierany przez was rząd neoliberałów. Po drugie, może zrozumiecie w końcu, że umowę o pracę także można rozwiązać z dnia na dzień (przy zachowaniu mizernych ustawowych okresów wypowiedzenia) i bez ważnego powodu (istnieje szereg wybiegów stosowanych do obejścia prawa pracy a zreformowane w duchu Dickensa sądy pracy, posiłkujące się neoliberalną ideologią, bronią interesów burżuazji, czyli pracodawcy). Pracownik w Bolandzie nie jest chroniony przez prawo pracy. W komunie ochrona prawna pracownika była bardziej cywilizowana niż teraz.