Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zalegalizować służbę domową

    03.04.04, 17:54
    Chaire,
    jest w Polsce ze 2 mln osób, które stać na zatrudnianie pomocy domowych.
    Oficjalnie jednak prawie ich nie zatrudnia.
    Dlaczego? Formalnosci i koszty. Opłaty od pracownika to ok. 60% jego płacy
    netto. Nadto formalności prawa pracy, które dają się stosować w firmach nijak
    nie pasują do stosunków domowych. TYch formalności jest tak dużo, że
    potencjalni pracodawcy powinni jeszcze wymajmowac kadrowe, gdyby chcieli
    mieć nich wiedzę. Podobnie z prawami pracowniczymi.
    Nawet samo zarejestrowanie pracownika wymaga dużej wiedzy!
    Te trudności należy usunąć, dzięki czemu by powstały setki tysięcy miejsc
    pracy.
    Proponuję, aby służbę zatrudniać na podstawie umowy cywilnoprawnej, która by
    regulowała prawa i obowiązki stron umowy wg ich uznania.
    Podatki i ZUS powinny być ryczałtowe, w wysokości 330 zł miesięcznie.
    Formalności powinno być nie więcej niż tyle ile jest na jednej karcie.
    Tym prostym sposobem można znacznie ograniczyć bezrobocie w Polsce.
    T.


      • Gość: G. Re: zalegalizować służbę domową IP: *.idea.pl 03.04.04, 21:38
        A nie pomyślałeś, że dla takiej pomocy domowej jest korzystniej pracować na dzieło i później samemu opłacać sobie składkę (przynajmniej zdrowotną i
        emerytalne)?

        Nie potrzeba żadnych rozwiązań legislacyjnych - wystarczy odrobinę
        pogłówkować.
        • titus_flavius Re: zalegalizować służbę domową 03.04.04, 22:03
          Chaire,
          chodzi o uproszczenie formalności i niewysokie opodatkowanie. Przy umowie o
          dzieło podatek wynosi 16%, plus ZUS. I jest ryzyko, że sąd pracy uzna umowę ze
          służbą za umowę o pracę.
          Może faktycznie 330 zł to za dużo? Może 200? Bez chorobowego i zasiłku dla
          bezrobotnych.
          T.



          Gość portalu: G. napisał(a):

          > A nie pomyślałeś, że dla takiej pomocy domowej jest korzystniej pracować na
          dzi
          > eło i później samemu opłacać sobie składkę (przynajmniej zdrowotną i
          > emerytalne)?
          >
          > Nie potrzeba żadnych rozwiązań legislacyjnych - wystarczy odrobinę
          > pogłówkować.
          • Gość: G. Re: zalegalizować służbę domową IP: *.idea.pl 03.04.04, 22:49
            Racja, podatek przy umowie o dzieło wynosi 16%, lecz przy pracy 19%.

            Sąd pracy nie działa zaś z urzędu i niczego bez inicjatywy pracownika nie uzna, więc trzeba znaleźć takiego, któremu wyższe zarobki będą rekompensowały pewne utracone korzyści.

            O ile mi wiadomo z literatury :) stosunek między panem a sługą zawsze opierał się na wzajemnym zaufaniu, co dotyczy również kwestii finansowych.
            • titus_flavius Re: zalegalizować służbę domową 04.04.04, 07:42
              Gość portalu: G. napisał(a):

              > Racja, podatek przy umowie o dzieło wynosi 16%, lecz przy pracy 19%.
              >
              > Sąd pracy nie działa zaś z urzędu i niczego bez inicjatywy pracownika nie
              uzna,
              > więc trzeba znaleźć takiego, któremu wyższe zarobki będą rekompensowały
              pewne
              > utracone korzyści.
              >
              > O ile mi wiadomo z literatury :) stosunek między panem a sługą zawsze opierał
              s
              > ię na wzajemnym zaufaniu, co dotyczy również kwestii finansowych.

              Chaire,
              zaufanie ma pewne granice i praw wkracza tam, gdzie ono się kończy. Chodzi oto,
              aby zgodnie z prawem, łatwo, tanio i legalnie zatrudniać służbę domową.
              T.
      • Gość: agulha Re: zalegalizować służbę domową IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.04, 12:31
        Sama mam panią do sprzątania - Ukrainkę: bo taniej i bezpieczniej (!). Myślę,
        że taki pomysł by nie przeszedł. Bo niby dlaczego zatrudnienie służącej miałoby
        być łatwiejsze i tańsze niż zatrudnienie sekretarki. Gdyby do tego doszło,
        natychmiast wszystkie biura małych firm zaroiłyby się od kamerdynerów, lokai,
        pokojówek i kucharek - czytaj: inaczej nazwanych pracowników biurowych.
        Natomiast jedno jest absurdem, który mnie uderza, choć pewnie ma jakieś
        uzasadnienie: niemożność zawarcia legalnej umowy-zlecenia między dwiema osobami
        fizycznymi. Ja np. wykonuję tłumaczenia na podstawie umowy zlecenia/o dzieło
        [jedne firmy tak,inne tak] - ale jest to moje zajęcie dodatkowe, mam poza tym
        umowę o pracę, więc nie chce mi się i nie opłaca ABSOLUTNIE - zakładać
        działalności. Zlecam komputeropisanie z nagrania magnetofonowego. Mam do
        wyboru - albo znaleźć jakąś wielką firmę, która świadczy tak perwersyjną
        usługę, i pewnie zażądałaby za to wielkich pieniędzy, albo płacić na czarno
        studentkom lub koleżankom, które mniej zarabiają. Jest to dla mnie krzywdzące,
        bo mój podatek to 40%, a ich 20%, gdyby to było legalnie, ja bym opłaciła ich
        podatek (płacąc "brutto") i obie strony byłyby zadowolone.
        • titus_flavius Re: zalegalizować służbę domową 04.04.04, 15:01
          Chaire,
          nie zgadzam się z Tobą. Służbę domową by mogły zatrudniać tylko osoby prywatne,
          a nie firmy.
          T.



          Gość portalu: agulha napisał(a):

          > Sama mam panią do sprzątania - Ukrainkę: bo taniej i bezpieczniej (!). Myślę,
          > że taki pomysł by nie przeszedł. Bo niby dlaczego zatrudnienie służącej
          miałoby
          >
          > być łatwiejsze i tańsze niż zatrudnienie sekretarki. Gdyby do tego doszło,
          > natychmiast wszystkie biura małych firm zaroiłyby się od kamerdynerów, lokai,
          > pokojówek i kucharek - czytaj: inaczej nazwanych pracowników biurowych.
          > Natomiast jedno jest absurdem, który mnie uderza, choć pewnie ma jakieś
          > uzasadnienie: niemożność zawarcia legalnej umowy-zlecenia między dwiema
          osobami
          >
          > fizycznymi. Ja np. wykonuję tłumaczenia na podstawie umowy zlecenia/o dzieło
          > [jedne firmy tak,inne tak] - ale jest to moje zajęcie dodatkowe, mam poza tym
          > umowę o pracę, więc nie chce mi się i nie opłaca ABSOLUTNIE - zakładać
          > działalności. Zlecam komputeropisanie z nagrania magnetofonowego. Mam do
          > wyboru - albo znaleźć jakąś wielką firmę, która świadczy tak perwersyjną
          > usługę, i pewnie zażądałaby za to wielkich pieniędzy, albo płacić na czarno
          > studentkom lub koleżankom, które mniej zarabiają. Jest to dla mnie
          krzywdzące,
          > bo mój podatek to 40%, a ich 20%, gdyby to było legalnie, ja bym opłaciła ich
          > podatek (płacąc "brutto") i obie strony byłyby zadowolone.
    Pełna wersja