Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich mediach

    IP: 188.33.3.* 28.10.10, 11:41
    Dobry artykuł, sumujący wybrane prasowe opinie i analizy. Co ciekawsze, same cytowane relacje prasowe odpowiadają stanu faktycznemu: takiemu, który znam jako (były) mieszkaniec Brytanii i okolicznych wysp.
    Obserwuj wątek
        • ciotka-ltd Mysle, ze pismak Cooltury angielskiego nie zna:) 09.11.10, 16:02
          Bo mamy tu poza tym owych dziwnych 'podroznikow', ktorzy chlopom angielskim w zniwach pomagali, gdy chodzi po prostu o TRAVELLERS, miejscowych i irlandzkich Cyganow (w jezyku PC-Romow), ktorzy tradycyjnie parali sie tu sezonowymi pracami rolnymi jeszcze calkiem niedawno. Tego typu jezykowych 'kwiatkow' jest tu wiecej, a wiec nalezy postawic powazne pytanie: Czy tego typu osoba, co i o angielszczyznie i UK bladego pojecia nie ma, ma jakiekolwiek prawo wypowiadac sie na temat tresciowej zawartosci prasy brytyjskiej? Przeciez toto nie pojmuje nawet, co miejscowy 'lud ciemny' do tego mowi:)))
      • Gość: AGA Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich mediach IP: *.range81-159.btcentralplus.com 09.11.10, 11:22
        Szkoda że autorzy artykułu skupili się na negatywnych opiniach brukowych gazet. Szkoda że nikt nie widzi tego co ostatnio usłyszałam w jednym z brytyjskich programów "Spójrzcie na Polaków, przed recesją żyli po osiem w jednym domu i wysyłali wszystkie zarobione pieniądze do swoich rodzin. Kto z nas by był w stanie tak się poświęcic. Wolimy brac zasiłki"
        To prawda w Anglii spadły nastroje z powodu ostatniej recesji ale nie tylko nasza mniejszośc jest atakowana przez brukowe gazety. Ale przeciętny Anglik patrzy na te rewelacje bardzo sceptycznym okiem. Po rozmowie z Anglikami okazuje się że oni nas lubią, każdy ma kilku polskich znajomych i chętnie nam pomagają. Oczywiście zdarzają się różne osoby. Z różnym nastawieniem do przyjezdnych.
        Jest to artykuł napisany polskim okiem i zabrakło trochę chęci spojrzenia na angielskie media z angielskiego punktu widzenia. Oni widzą nasze zalety ale też widzą nasze wady. Trochę szkoda że polska prasa tego nie widzi. Szkoda że wzmacnia się w nas niskie poczucie wartości, które stanowi dla przeciętnego Polaka problem po przyjeździe na Wyspy. Pozdrawiam z UK.
        • snurfik Re: A jaka jest wasza opinia.. Polacy z Wysp!? 09.11.10, 11:50
          Nie siedze aktualnie w UK, ale bylem tam w 2006 roku. Spadek postrzegania polakow jako pracowitych nastapil po otworzeniu tamtejszego rynku pracy. Mogl pojechac kazdy, wiec pojechalo poza magistrami rowniez tzw. bydlo po zawodowce, ludzie oderwani od pluga itp. - stad obnizka jakosci chociazby w kulturze bycia, zachowaniu...
          Polska tendencja do oszczednosci na wszystkim co popadnie, lacznie z mieszkaniem jest prawda, tendencja do picia alkoholu tez.
          Pojawienie sie zatrzesienia polskich produktow, szczegolnie piwa - to swiadectwo nie ciekawosci brytyjczykow - tylko gwarancji ze wiekszosc imigrantow polskich kupi wogole jakis produkt (bo po angielsku to tylko hi, sorry, goodbye, a po polsku - najczesciej kur*a).
          Dlatego tyle piwa z polski - najpopularniejszego napoju wsrod polakow.
          Od siebie doradzilbym polskim imigrantom by UMYLI SIE i przebierali ubrania robocze po pracy. Zenujacy widok gdy na Oxford Street po sklepie lazi jeden z drugim, ktory wyglada jakby przed chwila skonczyl remont lazienki.

          Uznaje zasade ze polak polakowi wilkiem - trzymam sie z daleka od imigrantow z mojego eks-kraju.
          • jezdziec_apokalipsy Re: A jaka jest wasza opinia.. Polacy z Wysp!? 09.11.10, 13:22
            " Rozstałem się z dziewczyną, musiałem się wyprowadzić z mieszkania, a w dodatku straciłem robotę. Sprzątając ulice w południowym Londynie, żeby zdobyć kilka funtów na chleb, zastanawiałem się, czy coś gorszego może mnie jeszcze spotkać. Mogło -przekonałem się o tym, gdy zamieszkałem w domu wynajmowanym przez imigrantów z Polski. W holu zawsze stało co najmniej 20 par brudnych adidasów, a z kuchni ciągle dochodził zapach gotowanej kapusty"
            That's a bummer.
            Faktycznie gehenna. To, że nie wychodzą z domu to też straszny problem. Trzeba być kompletnym idiotą, żeby coś takiego przedstawiać jako wady narodowe i jeszcze bredzić, że to gorsze od utraty dziewczyny i mieszkania. Specjalnie mu chyba żal nie było ;)
            Nie wziął tylko pod uwagę, że spora część tych ludzi mieszka tam tylko na jakiś czas, żeby zarobić pieniądze a prawdziwe, porządne domy mają w Polsce. Nie przyszło mu też do głowy, że zapach kapusty jest znacznie lepszy od smrodu grzyba, wilgoci i brudu jaki się spotyka w wielu angielskich domach, w których na stałe mieszka tylko jedna rodzina.

            Wszystko ładnie pięknie ale co to jest drogi autorze/drodzy autorzy ten "L1bn"? Piszecie tu po polsku i wam nie wychodzi czy próbujecie po angielsku i nie bardzo wiecie jak? Zresztą jak by nie było to jest źle. Znak, którego szukacie wygląda tak - "£" - a angielski "billion" to polski miliard. Ale o tym już parę osób wspominało. Tym bardziej drażni, że nikt tego byka jeszcze nie raczył poprawić.
          • Gość: Chris Re: A jaka jest wasza opinia.. Polacy z Wysp!? IP: 89.100.63.* 09.11.10, 15:34
            a jakbys juz tak przestal bredzic, to byloby calkiem fajnie. BYles w Uk kochanienki? :D:D:D Jak dlugo? 2 miesiace wakacyjne mierny studencino?
            Bydlo po zawodowce - powiadasz? Bardzo ciekawe masz spojrzenie na innych ludzi. sek w tym, ze to "bydlo" czy to w Polsce czy na emigracji, na ogol ma prace i to dosc dobrze platna. Albowiem "bydlo" cos potrafi. A Ty co, panie student? Razem z kolegami (zaraz po otrzymaniu dyplomu do lapki) zasilasz kolejke w posredniaku, lub zebrzesz o prace w montowni "czegostam" za 800 zlotych miesiecznie. "Poza magistrami" - alez mnie to rozsmieszylo:D A pozniej placza, ze oni maja tytul magistra, a musza pomykac na zmywaku, lub na tasmie w faktorce. Tymczasem "bydlo" z wyuczonymi zawodami, i niejednokrotnie z doswiadczeniem, dostaje lepsze prace... Dziwne, prawda panie magister?
            I jak to sie pan magister jezyka czepia.... Oj panie magister, iluz to ja widzialem Twoich kolegow, (co to "po studiach i z perfect angielskim") ktorzy lzy w oczach mieli gdy rdzenny Anglik zagail do nich po angielsku, ze swoim akcentem:D:D:D "Fluent english" mozna sobie bylo wtedy w d... wsadzic.
            O panie magister! Ubrania robocze nie pasuja. To ile w koncu byles na Wyspach, magistrze? Moze w duzych miastach nie, ale w mniejszych wiekszosc ludzi idzie do pracy, i wraca z niej w uniformach. Pan z banku, pani z cofee shopu, barman z pubu, wykladacz z Tesco, pracowik myjni samochodowej, ogrodnik czy budowlaniec. Nie pisze o Polakach, tylko o Anglikach. Nikogo to nie razi, tak sie przyjelo. Pana to razi, panie magister.
            Wiecej juz nie pisze, bo kto wie - moze bedziesz czytal. A jeszcze sie zaczytasz, i spoznisz sie na popoludniowke w montowni....
            • snurfik Re: A jaka jest wasza opinia.. Polacy z Wysp!? 09.11.10, 16:03
              Kilka stwierdzen:
              -Jakie mam miec spojrzenie na kogos kto nie potrafi sie wyslowic bez "kur*a"?

              -ci "spece" ktorych wymieniasz, tylko dlatego dostaja prace w branzy bo robia ja skrajnie taniej niz anglicy.

              -Na co pozwala twoj "perfect" angielski skoro wytykasz go tak innym?
              Moze nie musisz w pracy go uzywac bo twoim bezposrednim przelozonym jest polak ktory umie go lepiej od ciebie.

              - Zazdroscisz tytulu naukowego? Trzeba bylo sie uczyc. Moze nie musialbys wyjezdzac do Anglii.

              -Wiedz ze jest nie tylko emigracja za chlebem, ale rowniez emigracja ze wzgledu na wykonywany zawod. Cenniejsze sa profesjonalne kwalifikacje za granica.


              Nie odejme twojego uczucia ekstazy jak to mi "dos*ales". Wypij kilka Spitfire'ow w knajpie za moje zdrowie, jesli cie na nie stac i nie zapylasz w weekendy.
              • Gość: lotus2008 Re: A jaka jest wasza opinia.. Polacy z Wysp!? IP: 89.100.63.* 09.11.10, 23:37
                Teraz juz "spece", a chwile wczesniej "bydlo"...
                Ci "soece" jak ich nazywasz, daja sobie takze doskonale rade w Polsce. Znacznie lepiej niz wiecznie narzekajacy absolwenci wyzszych uczelni.
                Moj angielski wystarcza mi na to, abym mogl funkcjonowac na wyspach - nie mam przelozonego Polaka. Na szczescie moj angielski pozwolil mia, aby byc samemu sobie szefem.
                Czy zazdroszcze Ci tytulu naukowego? Prosze Cie... Nie oceniam Cie, wyzej niz magistra a akurat ten tytul mnie bawi. Co do mojego stanu wiedzy, to nie potrzebowalem konczyc uczelni i zdobywac "cennego" papierka. Od dluzszego czasu ksztalce sie w pewnej dziedzinie samodzielnie - w tym rowniez z podrecznikow akademickich:) Powiem Ci wiecej: z dobrymi rezultatami.
                Wiem, ze istnieja rozne rodzaje emigracji - sam nie wyjezdzalem za chlebem. Nie moge powiedziec, ze zle w Polsce zarabialem.
                Stac mnie na to i owo, ale nie wiem czy wypije Twoje zdrowie.
                I na koniec: piszesz, ze "jakie masz miec spojrzenie na kogos kto nie potrafi sie wyslowic bez slowa na k..."
                Powiedz mi - jakie mam miec spojrzenie na buraczka, ktory dochrapal sie tytulu magistra, i w zwiazku z tym pozarl wszystkie rozumy. Na tyle, ze pozwala sobie na forum publicznym okreslac grupe ludzi, ktorzy maja od niego nizsze wyksztalcenie mianem "bydla"?
                No jakie mam miec spojrzenie?
      • januszkluk Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich mediach 09.11.10, 13:11
        Millfield (sam tam mieszkałem w `06) to nie miasteczko koło P`boro`, ale jedno z osiedli w tym zadupnym i zatęchłym miasteczku (pop. ok. 160.000) znane z największego skupienia Pakistańczyków oraz brudu i przestępczości. Śmiem twierdzić, że przestępstwa dokonywane są tam głównie przez "głodnych'' angielskich narkomanów. "Polactwa" tez jest bardzo dużo ale również Litwinów oraz Portugalczyków. Autor tego textu nie wie o czym pisze... szkoda, bo to dotyczy nas -
        Polaków.

        Polacy - Peterborough - nie polecam. Dlatego dziś żyję w Warszawie, moim mieście.

        Janusz K.
        • Gość: swiniopas Re: Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich med IP: 92.24.252.* 09.11.10, 15:46
          Ow okropny Millfield byl kiedys miejscem zatrudnienia "podroznikow"- jak tlumaczy
          autor artykulu. Zle tlumaczy. Travellers to rodzaj podludzi zyjacych od pokolen na obrzezach
          spoleczenstwa brytyjskiego i na nim pasozytujacych niczym wrzod na dupie. Pochodza z Irlandii
          ale genetycznie bodajze to nie Celtowie ale autochtoni przedceltyccy. Czasem tez nazywa sie ich Cyganami(Gypsies) co stanowi ciezka obraze dla milujacych muzyke i dobre zycie Roma.
      • Gość: Futures Kilka miesiecy temu zostal wemitowany przez BBC1 IP: *.range86-160.btcentralplus.com 09.11.10, 13:22
        material o Polskich Lotnikach z dyw.303. Otwarcie powiedziano ze Polska zostala Z D R A D Z O N A przez swoich anglo-francuskich sojusznikow. Brytyjscy historycy potwierdzili tez fak, ze bez Polskich Lotnikow, Bitwa o Anglie byla by przegrana..... matrial zostal nadany w czasie najwiekszej ogladalnosci..... Powiedziano tez ze to w jaki sposob potraktoeano Polske po II WS to krotko mowiac skandal. Nastepnego dnia spotkalem mame mojego angielskiego kumpal, z lzami w oczach powiedziala ze nie miala pojecia o skali nasze tragedii i bardzo przeprosila za rodakow .......
      • Gość: Optima Wyborcza wyspecjalizowana gaezetka IP: 72.45.121.* 09.11.10, 14:29
        w opluwaniu Polakow zawsze znajdzie cos zeby nas opluc, zdyskredytowac, oczernic.
        Nigdy nie pisze o nas nic dobrego, ze Polacy to ciezko pracujacy ludzie, ze chociaz czesto nie znaja jezyka to doskonale sobie radza i ten jezyk poznaja czesto do perfekcji, ze sa ambitni, ze ciezka praca szybko sie dorabiaja, wchodza z zwiazki malzenskie z Anglikami i sa to bardzo czesto wspaniale malzenstwa. A ze mendya zawsze sie znajdzie to prawda. Nie wiem gdyby tak
        Anglikom przyszlo zapuszczac korzenie na obcej ziemi , bez znajomosci jezyka czy tak sobie by radzili jak Polacy. Anglicy dziwia sie jak mozna nauczyc sie obcego jezyka i zyc w obcym kraju. Polacy pokazuje ,ze mozna. I niech oszczercza Wyborcza w swojej plugawosci zechce to przyznac za racje.
      • Gość: Andrzej Wspomnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 14:52
        Pamiętam mecz Polska - Anglia, 17-ego października 1973 roku. I ten ryk z kilkudziesięciu tysięcy gardeł na Wembley w trakcie grania hymnu polskiego - "animals, animals...!!!"
        Smutne wspomnienie...
        I tak sobie myślę, że od tego czasu w mentalności Anglików niezbyt wiele się zmieniło...
      • ciotka-ltd Kochany! Przeciez to stek bredni:) 09.11.10, 15:03
        I roi sie od powaznych bledow FAKTOGRAFICZNYCH i bledow PRZEKLADU.
        Nie chce mi sie o wszystkim tutaj pytac, ale co w 2006 miali do powiedzenia Torysi i czemu wspoldzialali z rzadem Blaira, by dokopac Polakom (a tak z tekstu wynika - nie zas zmiana optyki mediow Murdocha, zreszta nie wszystkich do dzis, a tylko proletariackich).
        A zabawnym bledem przekladu (i braku wiedzy o UK!) jest ze 'podroznicy' na brytyjskich farmach pracowali:)))) Rzecz jasna mowa o travellers, a wiec miejscowych Romach, ktorzy tu tradycyjnie wykonywali sezonowe prace rolne.
        • Gość: lotus2008 Jak na ogol cenie Cie za fachowosc wypowiedzi IP: 89.100.63.* 09.11.10, 15:52
          tak teraz pojechalas po bandzie i stracilas sporo punktow.
          " A WIEC MIEJSCOWYCH ROMACH" ???!!!
          Nie zapedzilas sie troszeczke? "Travellersi", "gypsies" czy "tinkersi" (u mnie na zachodzie tak sie ich na ogol nazywa) to irlandzka grupa etniczna, niczym nie powiazana z Romami!!!
          To rdzenni Irlandczycy prowadzacy tryb zycia nomandow. Gdzie im do Romow? Jedyny lacznik miedzy tymi dwiema grupami to nomandzki tryb zycia (choc u Romow raczej on zanikl). Romowie wywodza sie z rodziny narodow indyjskich, a Travellersi sa Celtami.
          Nie moge pojac, jak osoba o tak szerokiej wiedzy jak Ty, mogla napisac cos takiego....

          Irish Travellers (Shelta:Pavees) are traditionally nomadic people of Irish origin with their own language and traditions, living predominantly in Ireland but also in Great Britain and the United States of America.[1][2] Travellers refer to themselves as Minceir or Pavees in their own language or in Irish as an Lucht Siúil, meaning literally "the walking people"
          • ciotka-ltd Racja. ale to nie sala wykladowa:) 09.11.10, 16:09
            Niemniej organizacje romskie w Unii maja na ten temat calkiem odmienna od twojej opinie - zobacz, kto w odpowiedniej grupie Romow tam zasiada - wlasnie 'travellerka'; spytaj sie tez swojskiego Andrzeja Mirge. Tinkers to nazwa irlandzka, moze istniec i pod Liverpoolem (wiesz, dlaczego), zwiazana z tradycyjnym rzemioslem.
            Niemniej do dzisiaj masz podobienstwa jezykowe nawet pomiedzy Polska Roma i Travellers - poczytaj sobie prace brytyjskich jezykoznawcow-cyganologow, min. z universytetu w Manchesterze. Ty mowisz raczej o SAMOIDENTYFIKACJI jako wyznaczniku grupy etnicznej, niemniej sadze, ze te etno-lingwistyczne dyskusje lepiej prowadzic na privie.
            Tu chodzilo mi o zaznaczenie, ze przeklad jest bledny (bo jest), nie zas o geneze wyspiarskich nomadow:)
          • ciotka-ltd PS: Travellers NIE MOWIA w gaelic!!! 09.11.10, 16:17
            A jesli nawet mowia (bo czesto sa wielojezyczni), to tak samo jak angielskim - nie jest to jezyk grupy. Pamietasz kilka lat temu byl tu proces mlodego travellera-mordercy, z irlandzkiej grupy, bo Mc Doughna (czy jakos tak)? Nagle angielskiego i gaelic zapomnial, zaczal mowic po swojemu i szukano mu w calej UK tlumacza - znalazl sie, wlasnie pewien profesor-cyganolog z Manchesteru.
            To, ze Travellers, Sinti czy jescze ktos tam uwaza sie za grupe nie-Romska, wcale nie znaczy, ze do niej nie nalezy. Przeciez nasza Polska Roma tez nie chce sie identyfikowac z Cyganami z Rumuni, nawet na Bergitka Roma patrzy z gory...
      • Gość: David Cameron Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich mediach IP: *.range86-143.btcentralplus.com 09.11.10, 15:12
        Thanks so much for this excellent article - so accurate and objective, and without a hint of the pomposity, narrow-mindedness, delusion, self-righteousness and paranoia which no one would ever associate with Poland and the Poles! Thankyou so much for saving our country with your wonderful culture and morality, and showing us the way in our poor, benighted ignorance.
        • Gość: Ed Milliband Re: Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich med IP: *.range86-143.btcentralplus.com 09.11.10, 15:25
          Absolutely, David - my party is pleased to back your government on this important matter. At a time of recession and rising unemployment, we are all delighted to see so many cheap, semi-educated labourers descending on our shores to take jobs and opportunities from native British workers, and consume our taxpayers' money on school places for their children, council housing, access to the NHS etc etc. And my goodness, can't those excellent Polish workers teach us a thing or two about picking vegetables, digging holes and waitressing 12 hours a day, seven days a week for below the minimum wage. Good show, Polish chaps!
          • jezdziec_apokalipsy Re: Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich med 09.11.10, 19:23
            Gość portalu: Ed Milliband napisał
            At a time of recession and rising unemployment, we are all delighted
            > to see so many cheap, semi-educated labourers descending on our shores to take
            > jobs and opportunities from native British workers, and consume our taxpayers'
            > money

            Stupid me. If only I had known we - Poles - don't have to pay taxes, I would have saved so much money. Moreover, I wouldn't have worked at all, since I don't have to, relying totally on generosity of the British government. I could have lived on money kindly provided by the native British (exclusively!). Also I would have brought my entire family over to benefit from my wonderful, tax-free income instead of leaving the behind in Poland, exposing the Polish government to unnecessary expenses.
      • Gość: / Re: Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich med IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 15:26
        Brytyjczycy zawsze w perfidny sposob wykorzystywali politycznie temat obcokrajowcow - jak nie Polakow to innych
        maja niczym nie zagrozony , niesmiertelny wrecz obraz swojej Doskonalosci i ICH Wielkosci
        sa przy tym bezwzgledni i Okrutni na szczegolny angielski sposob
        ciesze sie ze nigdy nie musialem dla nich pracowac i wspolczuje tym wszystkim ktorzy za chlebem tam wyjechali
        marze tylko o tym zeby wszyscy wrocili do Polski i tu dla siebie i swoich dzieci pracowali
        • Gość: joker Re: Wizerunek polskich imigrantów brytyjskich med IP: 24.104.50.* 09.11.10, 16:16
          www.jokejam.com/polish_jokes.htm
          polandpoland.com/polish_jokes.html
          www.lysator.liu.se/jokes/polish.html
          bez wzgledu na szerokosc geograficzna dowcipy sa te same.z jednej strony zawisc, zazdrosc a z drugiej sami sobie zapracowalismy na to- smrod Polaka moze tylko Francuz czasami przebije. polak najlepiej czuje sie w kosciele ...szczegolnie za granica-pokloci sie tylko z rodakiem po wodzie u siebie w domu,kradzierz to wyrownanie rachunku za wyzysk itd itd. z jednej strony tesknie za fantazja polska a z drugiej trzymam sie od niej z daleka.....bardzo z daleka.
      • Gość: maria Wizerunek polskich imigrantow w uk IP: *.midd.adsl.virginmedia.com 16.11.10, 07:58
        Za pare dni wracam do kraju zakladac rodzinny dom dziecka. Pracowalismy z mezem na kupno domu 4 lata, dzieki Bogu dostalismy na czas pracy z dziecmi dom od panstwa Polskiego.Nie musimy tu dluzej zostawac bo nasze marzenia sie spelnily. Jedno tylko mnie boli, poinformowalam angielskich kolegow o dzieciach, o tym ze na polskie sieroty miesieczna kwota na utrzymanie wynosi tyle co jednorazowe kieszonkowe angielskiego dziecka, prosilam o wsparcie finansowe, zaoferowalam kupno obrazow. Jestem absolwentem ASP, w UK pracowalam jako opiekon mlodocianych przestepcow prowadzac za darmo zajecia artystyczne z dziecmi w wolnym czaie aby bogata angielska firma mogla oszczedzic na terapeutach zajeciowych. No i co sie okazalo? Moi koledzy okradli mnie , nie kupili ode mnie zadnych obrazow i obcieli ostatnia pensje o polowe. Pogarda anglikow w stosonku do obcokrajowcow jest faktem historycznym. Dla tych ludzi licza sie tylko pieniadze. Jesli masz watpliwosci zapytaj afrykanczyka albo chinczyka albo kogos z Indii. Nigdy nikogo z nich nie obrazilam, zawsze bylam uczynna, pracowalam za dwoje a w zamian otrzymalam pogarde, oskarzenia, insynuacje, siwizne i strach przed ludzmi. A co do pieniedzy zarabianych w UK to sa one wieksze niz w Polsce, ale dlaczego skoro istniejemy w tym samym systemie ekonomicznym, czyzby realizowali plan Hitlera co do Polakow- tania sila robocza.Mysle o napisie na ogrodzeniu Treblinki o zdjeciu dziecka ktore stracilam z powodu stresu w anglii o usmiechach anglikow kiedy traktowali mnie jak podczlowieka tylko dlatego ze jestem polka i mam nadzieje ze kiedys juz przestane o tym myslec i o tym ze polacy nie beda pogardzac soba nawzajem ale zaczna budowac wspolnie silne panstwo do ktorego anglicy zaczna przyjezdzac za chlebem.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka