Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ciekawe zagadnienie (mobbing)

    06.04.04, 13:21
    Cześć, jestem ofiarą mobbingu. Rozwiązanie jakie dla siebie znalazłem (jedyne
    chyba które może mi pomóć w mojej sytuacji), to zmian pracy.
    Zastanwaia mnie jedna sprawa. Jaką reakcję wywoła odpowiedź, na pytanie na
    spotkaniu rekrutacyjnym o powody odejścia z poprzedniej pracy - zgodna z
    prawdą, że odejście moje jest spowodowane dręczeniem przez przełożonych?
      • drk7 Re: Ciekawe zagadnienie (mobbing) 06.04.04, 17:52
        Co Ty! Nigdy, to nieprofesjonalnie brzmi nawet jseli to prawda. Postaw sie w
        sytuacji pracodawcy-moze pomyslec, ze moze to Ty byles nie halo. Zasada nr 1 o
        poprzedniej firmie mowimy, ze byla OK (nawet jak nam sie zolc przelewa).
        Rekrutuje ludzi do pracy-dlatego to pisze. Wiem, ze sa firmy w ktorych ludzie sa
        po prostu wycienczeni nerwowo, ale naprawde bezpieczniej podac inny powod.
        I natychmiast szukaj pracy, jesli sie tak czujesz. Szkoda zycia, naprawde!
        Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        • mike_mike Re: Ciekawe zagadnienie (mobbing) 07.04.04, 11:05
          drk7 napisała:

          > Co Ty! Nigdy, to nieprofesjonalnie brzmi nawet jseli to prawda. Postaw sie w
          > sytuacji pracodawcy-moze pomyslec, ze moze to Ty byles nie halo. Zasada nr 1 o
          > poprzedniej firmie mowimy, ze byla OK (nawet jak nam sie zolc przelewa).
          > Rekrutuje ludzi do pracy-dlatego to pisze. Wiem, ze sa firmy w ktorych ludzie
          s
          > a
          > po prostu wycienczeni nerwowo, ale naprawde bezpieczniej podac inny powod.
          > I natychmiast szukaj pracy, jesli sie tak czujesz. Szkoda zycia, naprawde!
          > Pozdrawiam i trzymam kciuki.

          No szukam, nie ma innego wyjścia. Pozstaje problem podania przyczyny zmiany
          pracy. W moim przypadku jest t o tylko i wyłacznie drećzenie przez
          zwierzchnictwo... Czyli powinienem coś zmyślać.
          Szkoda, że tak, jest, że jak ktoś jest ofiarą mobbingu, to podejrzewa się, że
          sam jest sobie winien...
          • konfliktowa Moze mobbing a moze nie... 08.04.04, 02:18
            Czesc Mike,
            wierze, ze odbierzesz moja niesmiala sugestie bez obrazy i konstruktywnie.
            Nie znam Ciebie osobiscie ale czytajac Twoje posty na forach turystycznych
            zauwazylam, ze przewazajaca ich wiekszosc jest konfliktowa. Masz klopoty
            z normalnym, bez cienia zlosliwosci i wymadrzania sie prowadzeniem wymiany
            opinii. Irytuje Ciebie odmienne zdanie i robisz wycieczki osobiste
            zupelnie nie zwiazane z trescia merytoryczna pytan.
            Na podstawie tylko tego nie chcialabym miec Ciebie jako pracownika.
            Spojrz wiec przy okazji zmiany pracy bardzo krytycznie na siebie.
            Byc moze to nie mobbing. Byc moze ktos ma podobna do mojej opinie o Tobie.
            Byc moze moja zyczliwa opinia pomoze Tobie spojrzec na sprawe troche inaczej.
            Pozdrawiam i zycze powodzenia,
            konfliktowa (reformowalna).
            • dre6 Re: Moze mobbing a moze nie... 08.04.04, 07:47

              Byc moze to wiec nie mobbing. Byc moze pracodawca chce sie pozbyc
              uciazliwego pracownika. Bywa...
            • mike_mike Re: Moze mobbing a moze nie... 08.04.04, 10:17
              konfliktowa napisała:

              > Czesc Mike,
              > wierze, ze odbierzesz moja niesmiala sugestie bez obrazy i konstruktywnie.
              > Nie znam Ciebie osobiscie ale czytajac Twoje posty na forach turystycznych
              > zauwazylam, ze przewazajaca ich wiekszosc jest konfliktowa. Masz klopoty
              > z normalnym, bez cienia zlosliwosci i wymadrzania sie prowadzeniem wymiany
              > opinii. Irytuje Ciebie odmienne zdanie i robisz wycieczki osobiste
              > zupelnie nie zwiazane z trescia merytoryczna pytan.
              > Na podstawie tylko tego nie chcialabym miec Ciebie jako pracownika.
              > Spojrz wiec przy okazji zmiany pracy bardzo krytycznie na siebie.
              > Byc moze to nie mobbing. Byc moze ktos ma podobna do mojej opinie o Tobie.
              > Byc moze moja zyczliwa opinia pomoze Tobie spojrzec na sprawe troche inaczej.
              > Pozdrawiam i zycze powodzenia,
              > konfliktowa (reformowalna).

              OK, podejdę do Twojego postu konstruktywnie. Być może powinienem cos zmienić.
              Czy możesz zatem sprecyzować jakie posty na forach turystycznych masz na myśli?
    Pełna wersja