Gość: mamaulinka IP: *.net.stream.pl 04.11.10, 16:31 Oj, ale by mi się przydały takie warsztaty...ale pewnie do Częstochowy nikt nie zajrzy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Mam dzieci i znalazłam pracę! IP: *.home.aster.pl 04.11.10, 21:16 tiaaa, znam zbyt wiele takich mamuś ... nie tylko one wiedza na co je stać, wszyscy inni również, najpierw całą ciążę na zwolnieniu (ciekawa epidemia 9 na 10 ciąż zagrożonych :/), potem permanentne zwolnienia na dzieci (tak - wiem, że dzieci chorują, ale zadziwiające, że w wygodnym czasie dla mamy, która np. urlopu by nie dostała akurat), wychowywanie dzieci przez telefon pół dnia itd. - wszak matka to święta krowa, a inni ... no cóż, niech pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dida Re: Mam dzieci i znalazłam pracę! IP: *.enterpol.pl 04.11.10, 21:39 Tzn. ja widzę to tak - popieram - widzę że wiesz co piszesz i bardzo dobrze, znam jedną mamę, wróciła do pracy - oczywiście po maksymalnym wykorzystaniu wszelkich dostępnych zwolnień, urlopów, wymiarów pracy - ciągle korzysta z przysługujących jej skróconego wymiaru pracy - dochodzą zwolnienia z powodu choroby dziecka - bo ma do tego prawo - i dobrze - dla niej i dla jej dziecka ale krew mnie zalewa jak po raz kolejny - utrwalany jest mit mamy superpracownika - opanujcie się. Skąd wy bierzecie takie informacje? A może tata to superpracownik - zmobilizowany, spełniony, dumny i pewny siebie - zbadajcie to! Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku mamy nie sa pracownikami idealnymi 04.11.10, 23:33 bo mają dzieci pod opieką, kupki, przeziębienia, zwolnienia, opieki nie dajmy się zwariować ale.. ale mamy przy tych ograniczeniach są pracownikami starannymi i dobrymi nie idealnymi, ale tego od nich nie oczekuję - bo kto jest idealny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: mamy nie sa pracownikami idealnymi IP: 91.206.210.* 05.11.10, 08:45 No wlasnie. Mamy nie sa pracownikami idealnymi. Sama jestem mama. Zwolnien nie biore, bo zatrudniam opiekunke, ale niewiele mam wracajacych do pracy moze sobie na to pozwolic. Wiekszosc zwolnienia bierze i wtedy reszta zespolu musi pracowac za nie. Nie zostaje po godzinach. Jesli czegos nie zdarze zrobic to musi zaczekac do nastepnego dnia. Nie wyjezdzam na imprezy integracyjne. Mam gdzies bratanie sie z zespolem, wole ten czas spedzic z rodzina. To kolejny minus dla pracujacej mamy. Pracownik albo jest dobrze zorganizowany, albo nie i bycie mama nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lu_kaczu_szenko U mnie kobiety wracające po macierzyńskim awansują 05.11.10, 08:47 Tak jest u mnie w pracy. Mam już kilka przykładów. Jedna zaraz po powrocie została kierownikiem działu... Firma w 100% polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholożka Mam dzieci i znalazłam pracę! IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.10, 09:20 daszmatce pieniądze to dziecko straci ojca, bo samice mają dość bezsensowny w naszych czasach,zwierzęcy instynkt wygryzania z gniazda samca jak już zrobił swoją robotę. Tyle emocjonalnych sierot chodzi po świecie ile jest matek zarabiających więcej niż pozwala na to ich stan samoświadomości. zatrudniając matkę zawsze trzeba dokładnie wybadać jaki jest jej stosunek do ojca jej dzieci i jeśli mniej niż pozytywny - pracy niema. dzieci są ważniejsze i cenniejsze niż niskiej jakości praca kobiet i leczenie ich kompleksów. Jak nie ma ojca w domu - nie powinno być pracy dla matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa Re: Mam dzieci i znalazłam pracę! IP: 195.184.82.* 05.11.10, 09:48 Tyle, że na takie szkolenie nie łatwo się załapać boilość miejsc jest ograniczona. A co do mam-pracownic to nie przyklejajcie etykietek. Niektóre są naprawde super pracownikami a inne nie są - tak jak faceci i kobiety które dzieci nie mają. Niektórzy bezdzietni też wykorzystują L4 zamiast urlopu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykastrowany osioł jesteś genialna kocham cie IP: *.chello.pl 05.11.10, 22:28 serio Odpowiedz Link Zgłoś
easz Mam dzieci i znalazłam pracę! 05.11.10, 09:59 Bardzo fajnie, ale... łyżeczka dziegciu - 7 miesięcy, 30 kobiet, 9 zatrudnionych, to imo bardzo mało i jednak kiepski wynik - w porównaniu z potrzebami, bo tak, to naprawde świetnie i jestem absolutnie za i podziwiam. Ale - a jeszcze ile chciało a się nie zakwalifikowało? I nie kwalifikuje się do żadnego programu pomocowego? Ile osób nie wiedziało, że coś takiego w ogóle jest, ale przede wszystkim nie wiedziało, że może/powinno wiedzieć jak się do/wiedzieć, że jest? Rozumiem, że przedsiębiorczość, samodzielność, operatywność i zaradność przede wszystkim, ale czy można by tak większy nacisk położyć też na uczenie tych rzeczy - przedsiębiorczości itd, zwłaszcza osób z długim stażem wypadnięcia z obiegu, z różnych powodów? Proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Bzdury!!! Pracodawcy mają w d*pie matki... IP: *.finemedia.pl 05.11.10, 20:20 i nie chcą ich zatrudniać, bo nie patrzą na to co one mogą wnieść do pracy, tylko ile będą mieli problemów z pracującą matką. Odpowiedz Link Zgłoś