Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 10:53
    Chodziło o dziewczynę w trakcie studiów, mądrą, nie zmanierowaną, energiczną
    i zaradną. Ofert nadeszło sporo - a to dziwaczna didżejka, a to dziewczyna o
    cudnie infantylnym drugim imieniu, którym się podpisuje pod listem, a to
    zdjęcie jak do playboya (choć tylko twarz), a to dziewczyna "atrakcyjna i w
    pełni dyspozycyjna", a to jeszcze dziewczyna z zerowym doświadczeniem, która
    dziwi się, że nikt jej za prace pomocnicze nie da 3000 zł czy taka, która
    wpisuje sobie w CV : fotomodelling... Jeszcze jedna, która w liście
    motywacyjnym do firmy informatycznej wrzuca wiersz... A gdzie są normalne
    dziewczyny??
      • zuzinkas Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka 07.04.04, 11:00
        a w jakim miescie szukasz?????? bo ja znam jedna naprawde NORMALNA!
      • Gość: Bogna Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka IP: *.future-net.pl 07.04.04, 11:00
        Powiem szczerze szukałam pracy jako sekretarka i wciąż jej szukam. A jednak
        jestem bez pracy pomimo, że nie przypominam żadnego w/w przypadku.

        Bezrobotna sekretarka
        • uasiczka Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka 07.04.04, 11:03
          Bogna - przyślij mi cv na uasiczka@gazeta.pl
      • Gość: kinga Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 11:09
        najdziwniejsze rzeczy jakie znalazłam w apliacjach: 6 zdjęć w tym 3 na plaży,
        zdjęcie na łóżku w pościeli, zdjęcie w rozchełstanej koszuli na cwałującym
        koniu z podpisem byłem kaskaderem w "ogniem i mieczem", balonik z napisem
        napompuj mnie, gumę do żucia aby przyjemniej czytało mi się CV, list
        motywacyjny napisany na ręcznie malowanym papierze, inforormację "bardzo dobra
        znajomość języka niemieckiego na poziomie podstawowym" i całe mnóstwo
        perfumowanych CV. Nie wiem gdzie są normalne dziewczyny. Ta która pracuje u
        mnie ostatnio szukała numeru do Szczecina w warszawskiej książce telefonicznej,
        totalna porażka.
      • Gość: magda Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 11:39
        faktem jest, że głąby nie mają za grosz samokrytyki...
        ponieważ ja też takiej pracy szukałam- i jak już zostałam zaproszona na
        interview to HR manager - była mile zaskoczona, że oto rozumiem wszystko co sie
        do mnie mówi...ale to pewnie dlatego , że już nie jestem taka młodziutka (31)

        ale to co usłyszałam o tym co młodziutkie dziwcze potrafi wypisywac w CV i jak
        się posługiwać choćby ojczystym językiem - to mi ręce opadły...biedni ci
        pracodawcy
        nie mówiąc juz o tym że takie dziewcze nie ma za grosz wyobraźni pisząc, że
        dobrze zna angielski - a w istocie nie potrafi nic - po weryfikacji oczywiście
        totalnie się kompromituje....za grosz wstydu

        pozdrawiam
        • sea_dog dziwne te pretensje 07.04.04, 12:23
          najpierw mlodym dziewczynom wmawia sie, ze jesli wysla NORMALNE cv to wyjda na
          nudne, sztampowe i bez inwencji, a potem dziwi sie, ze wpadaja na takie glupie
          pomysly! moze nalezaloby spojrzec na to troche inaczej? jesli ktos jest na tyle
          odwazny (no bo razcej nie bezmyslny) aby wrzucic w dokumenty wlasny wiersz, to
          znaczy, ze zrobi jeszcze mnostwo innych glupich rzeczy, o ktore poprosi
          szanowny pracodawca hehe (podobno najgorszy jest ten pierwszy raz).
          Moze tez nalezaloby dosyc wyraznie sformulowac kogo sie szuka i napisac "milej,
          skromnej i malo ekspansywnej sekretarki szukam! osoby z ikra zle widziane". I
          tyle.
          • Gość: ewa zaśpiewa Re: dziwne te pretensje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 12:33
            sea_dog,
            są jakies granice. Niesztampowe CV można wysłać do agencji reklamowej, a firma
            informatyczna nie szuka zwariowanej nastolatki, tylko mądrej dziewczyny. Mądrej
            i z poczuciem własnej wartości, o czym niestety te aplikacje nie świadczą.
            Bo jeśli w ten sposób przyszła sekretarka pisze pisma oficjalne, to ciekawe,
            czy w ten sam będzie się zwracac do klientów?
            Raczej uznałabym to za bezmyślność niż odwagę. Ewnetualnie: brawurę.
            • sea_dog Re: dziwne te pretensje 07.04.04, 12:38
              Pewnie masz racje ale sadze, ze dopoki nie stanie sie z kims oko w oko, to
              trudno stwierdzic, co nim kierowalo. One bardzo chca zwrocic na siebie uwage i
              pewnie te pomysly wydaja im sie dobre ( tak nawiasem mowiac to przeciez
              ZWROCILAS uwagę ;-) Brawura to czesc mlodosci, nie sadze, tez aby z klientami
              rozmawialy w ten wlasnie sposob o jaki sie marwtisz. Jesli jednak to Cie razi,
              to moze pomysl o poszukaniu sekretarki troche starszej.

              Gość portalu: ewa zaśpiewa napisał(a):

              > sea_dog,
              > są jakies granice. Niesztampowe CV można wysłać do agencji reklamowej, a
              firma
              > informatyczna nie szuka zwariowanej nastolatki, tylko mądrej dziewczyny.
              Mądrej
              >
              > i z poczuciem własnej wartości, o czym niestety te aplikacje nie świadczą.
              > Bo jeśli w ten sposób przyszła sekretarka pisze pisma oficjalne, to ciekawe,
              > czy w ten sam będzie się zwracac do klientów?
              > Raczej uznałabym to za bezmyślność niż odwagę. Ewnetualnie: brawurę.
              • Gość: niutka Re: dziwne te pretensje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 12:48
                nigdy nie miałam wielkich wymagań co do pracy....jako seksretarka pewnie nikt
                mnie nie przyjmie tylko i wyłącznie dlatego ze nie znam jezyków obcych
                (angielski w stopniu podstawowym podstwowym -jes;li taki istnieje) i nie mam
                doświadczenia na takowym stanowisku....ale udało mi się poznac parę sekretarek
                totalne idiotki jeśli można się tak delikatnie wyrazic....pomijając rozmowy z
                klientem na temat jej kafelek w łazience,czesanie sie przy kliencie czy
                obrazanie klienta (a przeciez klient nasz pan),nie umiała nawet maila napisac a
                przecież w cv jest uzytkownikiem internetu i skrzynek pocztowych.......ha ha
                długo by pisywać.........powodzenia w szukaniu normalnych sekretarek,ktore nie
                przychodzą do pracy w zbyt wydekoldowanych kolorowych bluzkach (widziałam już
                rózne poczynając od czerwonej na załotej skończywszy)
              • ewa.gs Re: dziwne te pretensje 07.04.04, 12:50
                Pewnie rzeczywiście te pomysły wydają im się dobre. Ale jeśli tak, to pewnie
                też wpadną na inne, równie dobre. Brawura u sekretarki rzecz niewskazana :)
                • sea_dog Re: dziwne te pretensje 07.04.04, 12:56
                  Zalezy jak pojeta brawura. Ja tam chwilami podziwiam nasza sekretarke - bierze
                  na siebie caly shit jaki splywa na firme wejsciowymi drzwiami. szare myszki
                  niestety wymiekly, choc tu przyznam - byly troche bardziej mile.

                  ewa.gs napisała:

                  > Pewnie rzeczywiście te pomysły wydają im się dobre. Ale jeśli tak, to pewnie
                  > też wpadną na inne, równie dobre. Brawura u sekretarki rzecz niewskazana :)
      • losiu4 Re: czy naprawdę nie istnieje normalna sekretarka 07.04.04, 13:38
        Gość portalu: ewa zaśpiewa napisał(a):

        > Chodziło o dziewczynę w trakcie studiów, mądrą, nie zmanierowaną, energiczną
        > i zaradną. Ofert nadeszło sporo - a to dziwaczna didżejka, a to dziewczyna o
        > cudnie infantylnym drugim imieniu, którym się podpisuje pod listem, a to
        > zdjęcie jak do playboya (choć tylko twarz), a to dziewczyna "atrakcyjna i w
        > pełni dyspozycyjna", a to jeszcze dziewczyna z zerowym doświadczeniem, która
        > dziwi się, że nikt jej za prace pomocnicze nie da 3000 zł czy taka, która
        > wpisuje sobie w CV : fotomodelling... Jeszcze jedna, która w liście
        > motywacyjnym do firmy informatycznej wrzuca wiersz... A gdzie są normalne
        > dziewczyny??

        no cóż, tego uczyli je na studiach w ramach zajęć "uczacych" poszukiwania
        pracy, to im doradzali zawodowi doradcy w PUPach i innych instytucjach, taki
        sposób promowała GW jeszcze całkiem niedawno. Nic dziwnego, ze dziewczęta
        pisały tak a nie inaczej. Szkoda, bo najprawdopodobniej duża część z nich jest
        całkiem sensowna i jak najbardziej nadaje się do tej pracy.

        Pozdrawiam

        Losiu

        PS. W jakim mieście szukaliście kandydatek?
    Pełna wersja